-
Posts
2569 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by vega17
-
Uratuj g, zanim skończy pod kołami samochodów. PSIAK MA JUZ DOM
vega17 replied to vega17's topic in Już w nowym domu
[quote name='dineh']rodzeństwo :D...prawie :D.. [url]http://www.dogomania.pl/threads/182929-OGA-OSZENIA-25-x-2-tylko-10-zA-na-Pitka-co-ma-tylko-10-zA-do-koA-ca-kwietnia[/url] tu chyba nie ma jeszcze takiej kolejki;)..[/QUOTE] dineh powiedz mi jescze odnoscie tych szceniorów, powiedz jak daleko mozesz je zawieźć w razie czego ?myślisz ze na śląsku znajdzie się dla nich dom? i na pewno w akademiku psiurów nie wygonią??? -
Uratuj g, zanim skończy pod kołami samochodów. PSIAK MA JUZ DOM
vega17 replied to vega17's topic in Już w nowym domu
no słodziak jak marzenie :) -
ok dzięki:) moje gg 3886784 aaa masz może jakieś zdjęcia psiaków do ogłoszeń? te które psiaki które miałam praktycznie znalazły dom i przydałyby się nowe.
-
ok wielkie dzięki za info
-
Klucha gryzie????? mówisz o tej [url]http://www.dogomania.pl/threads/181016-NiezwykA-a-piAE-knoA-AE-LUCY-wtypie-collie[/url] a po jakiej mamie ona jest? jak duża była? czy matka przyszła do schronu w ciąży? wiadomo kto był jej ojcem? ile miała rodzeństwa?
-
różnie z tym bywa, studiuje w Kielcach, na Uniwersytecie, pedagogikę hoho trafiło mi się , a jest taka znieczulica i zacofanie że aż mnie serce boli . Wydawałoby się że ludzie wykształceni a tu g....o, mają gdzieś krzywdę innych, patrzą tylko i wyłącznie na czubek swojego nosa, dla nich ważny jest przepych, kasa i nic więcej. to przykre ale prawdziwe. zmienić przekonania nie jest trudno, ale trudniej jest zmienić styl życia.
-
to trzeba rozmawiać z Panią D, praktycznie to od niej wszystko zależy. Aaa mam jeszcze pytanie, co wiesz o Klusce (Lucy) prawdopodobnie we wtorek ją zawieziemy do DT ale potrzebne jest info skąd się wzięła, gdzie jej matka, gdzie jej rodzeństwo itd
-
Uratuj g, zanim skończy pod kołami samochodów. PSIAK MA JUZ DOM
vega17 replied to vega17's topic in Już w nowym domu
[quote name='marzenawtf']zaczęłam ogłaszać, wymyśliłam coś takiego: Młody psiak szuka rodziny adopcyjnej, Azor ma około 2 lat, jest łagodny, przyjazny, chętnie się bawi, ochoczo reaguje na zaczepki a przede wszystkim uwielbia pieszczoty. Porzucony przez właściciela błąkał się po ulicach, teraz czeka na kogoś kto ofiaruje mu trochę miłości i zapewni ciepły kąt. Idealny do domu z działką. Proszę pomóż mu na nowo odzyskać nadzieję. nadal nie wiem jak tu się dodaje zdjęcia, mogę wysłać na maila, mam jedno jego śliczniutkie zdjęcie, ale nie wiem jak je tu wrzucić, próbuje, ale nie mogę. :/[/QUOTE] Samo ogłoszenie super ale tytuł musi się rzucać w oczy. Ja bym dała Przygarnij zanim zginie na ulicy, Bądź człowiekiem daj mu dom. [IMG]http://www.dogomania.pl/customavatars/avatar107018_1.gif[/IMG] -
na nastawienie ludzi już chyba nie mamy wpływu, ale każdy uratowany psiak to powód do dumy, nie wolno się załamywać, trzeba wciąż szukać nowych domków
-
no ciekawe, trzeba z panią D pogadać, ja niestety nie mam kiedy,może udało by się zatargać Majkę na konsultacje w tej sprawie
-
mam nadzieję że to nic groźnego, chyba bym sobie tego nie wybaczyła:( nie wiem czemu nie chce jeść gotowanego, w schronie dostawał ryżyk z mięskiem.może to ze stresu? a może....eeeee lepiej nic nie wywoływać.
-
niestety, teraz święta to jest mniej chętnych :( ale i tak z ponad 20 zostało tylko 5, to chyba powód do świętowania:)
-
według moich obliczeń oczywiście:)
-
zostało jeszcze 5: 3 krówki ( w schronie 2+ w DT Dyzio) i na objazdowej 2
-
a może on ma robaki?? z tymi zapadniętymi boczkami to ja mówiłam właścicielce, żeby zwróciła uwagę co jedzą szczeniaki, one muszą jeść dużo lepiej niż inne psy, są za młode na byle co. a poza tym jest śliczny i cieszę się że tak szybko się rozbrykał:)
-
[quote name='dota&koka']mi też najbardziej zależy aby znaleźć dzeciakom super domki,żeby się nie marnowały bardziej w schronie :( Dyzio już się rozbrykuje-biega po mieszkaniu,nie boi się już progów ;-) ale mam z nim zmartwienie.niedawno zrobił znowu rzadką koopę,tym razem z krwią.niewiele jej było,ale wystraszyłam się.w nocy zrobił tak samo rzadką i okropnie śmierdzącą.jutro z rana zamiast z jajkiem do kościoła,polecę z Dyziem do weta.jakieś 3 lata temu miałam w domu szczeniaka z parwo i jestem przewrażliwiona na tym punkcie.wiem,wiem,dyzio szczepiony jest.ale ja mam taką swoją fobię i wolę dmuchać na zimne[/QUOTE] ojej ale mnie zmartwiłaś:( nie wiem co powiedzieć, nic mi nie wiadomo żeby w schronie robił kupę z krwią, napisz co z nim jak wrócisz od weta. strasznie mi głupio że zamiast siedzieć z rodziną będziesz biegać po weterynarzach:( daj znać co i jak
-
wiem że święta to czas dla rodziny bla bla bla, ale ja mam to gdzieś, chce żeby nasze dzieciaczki trafiły wrzeszczcie do domków. A na poważnie, nie wiem czemu ale zimą było większe zainteresowanie psami, mam nadzieję że to faktycznie przez święta. Oby się coś ruszyło, a może......właśnie w święta ludzie będą się zastanawiać nad psiakami?:)
-
dziewczyny potrzebne ogłoszenia, pilnie!!!!!!
-
a da się to operować??? szkoda żeby całkiem straciła wzrok.
-
eee tam dla mnie jest:(
-
wow ja już tyle się tu wysiedziałam ale niestety nie poznałam tajników robienia banerków
-
co się dzieję, czemu posmutniała, dziewczyny dajcie więcej jej zdjęć, czy da się ją wyleczyć?? może pieniążki na operacje by się przydały?
-
nie pewnie nie zaszkodzi, jest nauczony jesc sucha bo w schronie czesto taka dostawal moze dlatego. ależ one słodko wyglądają:)
-
hehe to super wiadomość, może już po świętach bedzie mozna mu robic ogłoszenia??:)
-
super bardzo się cieszę, tylko on z całego rodzeństwa jest taki zestresowany, jego siostry szalały i skakały a on biedaczek się schował:(