Jump to content
Dogomania

vega17

Members
  • Posts

    2569
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by vega17

  1. co do fredzelki, miała się babeczka odezwać ale cisza, dostala jakis dom w spadku i mówila ze jest zajeta , moze sie jescze odezwie, szkoda mi jej :( mozna jej zalozyc, bo szkoda psiaczka, ale ja nie mam czasu teraz na to
  2. [quote name='Sempere']Jeśli chodzi o ogłoszenia, mogę się tym zająć, ale dopiero po osiemnastym. Do osiemnastego mają w szkole wystawić oceny, i , teraz nagle wszyscy się obudzili i mam mase sprawdzianów, niezły sajgon. Tylko że rozmowy z ludźmi na temat adopcji zostawiam Tobie Vega, bo jak już wiesz mi za często nerwy puszczają :) Pozdrawiam.[/QUOTE] nie ma problemu, ja teraz tez koncze i nie mam czasu na ogloszenia , dopiero w polowie lipca:( wizyty i rozmowy biore na siebie trzeba działac wspolnie wtedy więcej się osiągnie, wszyscy pracujemy w jednym celu.... chcemy jak najlepiej dla psów aha trzeba zmienic tytul watku
  3. adopcjami zajmuje się ja:) ale cóż teraz jest totalny zastój, nikt nic nie chce, choć nie powiem przydałaby się pomoc w ogłaszaniu a najważniejsze zdjęciach, bo rozmowy adopcyjne biorę na siebie. jest też kłopot z transportem, oprócz Pani D my mamy auto ale teraz nie mamy czasu wozić psiurków. ale (jak dla) njważniejsze jest porobić duuużo zdjęć i po malutku robić ogłoszenia, bez tego ani rusz
  4. widzę że atmosfera na wątku jest o niebo lepsza i bardzo dobrze :)
  5. hahaha a z adppcjami teraz strasznie ciężko, jak wcześniej wydaliśmy w ciągu miesiąca 20 szzceniaków, teraz nie możemy wydać 3, a tu kolejne doszły mikrusy.... kiedy Ci ludzie sie opamiętaja
  6. u naszej znajomej , na razie ma co jeść, ma dach nad glową, ale nie może tak dlugo :( szkoda psa, zamyka sie w sobie, nie chce wychodzic z boksu, jak wyjdzie to zaraz do niego wraca :( straszne
  7. hehe zawsze lepiej mieć niż nie mieć :)
  8. niestety :( ogloszenia ma i nic:( ktos czasem zagada o nia, ale albo maja dzieci malenkie, albo mieszkaja w mieszkaniu , albo jedno i drguie i jescze pies do tego
  9. niestety nie:( wciąż czeka....... mało kto o nią pyta
  10. eh współczuje, sami nie możemy znaleźć domu dla swojej mastifki :(
  11. no lwasnie zapomnialam dodac co z psiakem z chora lapka, jest juz zdrow, niestety łapka amputowana, ale psiak ma swoj domek:) [url]http://kacperkowipomoc.blox.pl/html[/url]
  12. adopcjami w schronie zajmuje sie ja, ale niestety brak czasu zebym mogla im porobic fotki, jestem tam od niedawna i nie znam wszystkich, wciaz dobywają szczeniaki i one sa dla mnie priorytetem, choć teraz jest masakra z adopcjami, nikt nie pyta:( jeden wrócił, załamka...... mamy problem z autem, bo właścicielka ma jeden ale ona wozi chore psiaki i my jeden, staramy się wozić psy po Polsce do domków, ale teraz nie mamy już czasu bo zaczyna nam się robota :( lato i sezon zbiorów:( poza tym dowozimy jedzenie co jakiś czas i niestety nie dajemy rady się rozdwoić. jedyną nadzieją są organizowane akcje w markecie , adopcyjne, ktore odbywaja sie raz w miesiacu.
  13. właśnie od samego początku chodziło o takie właśnie info nic więcej, i powiem tyle czy się ludzi lubi czy nie, trzeba z nimi współpracować, to dzięki nim pies może wyzdrowieć, to od ich portfeli zależy czy będzie zyć czy nie, wiec trzeba współpracować jakkolwiek
  14. fajnie jakby ktoś wszedł bezpośrednio związany z suńką, bo bez kontaktu z nią nic nie można zrobić, nie wiem kto i na co ją badał, nie ma zdjęć, nic nie ma..... dziewczyny musicie iść do Pani D , dowiedzieć się na co miała badania, gdzie, co jej robili, musicie porobić zdjęcia, co podejrzewają.... bo faktycznie jeśli ona jest w tak złym stanie, to czy nie warto ją pożegnać, dla jej własnego dobra, żeby nie musiała tyle cierpieć....
  15. ja nie mam bladego pojęcia kiedy to się stało, dowiedziałam się o tym wcześniej, jest w schronie jakieś hm 3-4 miesiące, na początku była bardzo bojaźliwa, była "normalna" ale się bała, ale ja rzadko jestem w schronie więc niewiele mogę powiedzieć. ciężko mi cokolwiek powiedzieć, może dziewczyny się zjawią i powiedzą jakieś konkrety , bo sama jestem ciekawa co miała robione itd. i wcale się nie dziwię waszemu "oburzeniu" ,wiadomo to pieniądze i to nie małe, więc każdy chciałby cokolwiek wiedzieć na ten temat
  16. zresztą nie ma się co wściekać, może dziewczyny nie mogą wejść na dogo żeby odpisać. może jak się czegoś dowiedzą to napiszą
  17. nikt nikogo nie atakuje, mogłaś od razu napisać ze dane są niepełne, a nie zwracac uwage na pisownie. ja o psiaku dowiedziałam się wczoraj, wiem że ostatnio chodziła w kołnierzu, nie mam czasu jeździć do schronu więc nie bardzo wiem o co chodzi, zdjęcie jest stare:(
  18. [quote name='ewatonieja']pełno byków w 1 poście w danych dot, Fundacji i konta[/QUOTE] i tak strasznie Cie to uraziło ? dogo jest niesamowite, psy umierają ,czasem w męczarniach a ludzie się przejmują pisownią, no gratulację.... jeśli tak podbijasz wątki to sobie daruj, a jeśli chciałaś "pomóc zwrócić uwagę na błędy" to mogłaś to zrobić w bardziej dyskretny sposób człowiek jest tylko człowiekiem i nie zapominaj o tym
  19. eee myślę że kolczata jej nie przeszkadza, mój pies jak widzi kolczatkę to radość jakiej mało, skacze, cieszy się liżę ja:) nie może się doczekać kiedy założę ją na głowe:)
  20. po drugiej stronie polski:( nie moze byc w mieszkaniu bo wyje, nie jest nauczona bycia w mieszkaniu, ma swoje humorki, ponoc jak to mastino, uarta jak osioł czasem, ciągnie troche na smyczy, dlatego najlepszy bylby dom a z takim ciezko
  21. niestety, parę osób pytało o nią, ale albo mają już jakiegoś futrzaka, albo małe mieszkanie:(
×
×
  • Create New...