-
Posts
2569 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by vega17
-
hehe ale do mamusi podobne:) dita jest strasznie smutna,czy ona na stale mieszka w tej budzie? co do szczeniakow, jaka plec, same sunie? na kogo dac namiary ? moge wziac to na siebie nie ma prolmeu. Jak z zachowaniem szczeniakow , roznia sie cos miedzy soba czy wszystkie sa takie wesolutkie? czy maja jakies imiona czy wymyslec, lepiej to w ogloszneiu wyglada , szczeniaki maja szczepienie,odrobaczenie? wroce z pracy zaczne robic im ogloszenia
-
tak czy owak chamskie to bylo i juz. ja nie mam sily juz wydawac tych psow, dosc ze adopcje ida do dupy to jescze klodami rzucaja pod nogi eh brak slow
-
bede kombinowac kase, moze uda mi sie 100 zł zalatwic
-
ale czy ona chce oddac psa? ja ze swoich moge dac gora 20 zeta, wiecej nie dam rady , postaram sie tez poszukac kasy wsrod swoich , moze cos sie da, macie moze zdjecia psiakow?
-
sunia mieszkalaby u pani lekarz w bielsku, mialaby swoj domek, ale dance sie marzyl domek dla suni gdzie bedzia sama a nie z 5 psami,wiec teraz zostala z 3 kotami i kilkoma psami. nie ma to jak milosc do zwierzat,eh ,brak mi slow
-
ale z tego co wiem ona psa nie chce oddac tak? prosi o pomoc w sterylce i pomoc przy szukaniu domu dla szczaniakow. ja jej powiedzialam, ze jesli nie chce sie wysilic i psa ulozyc niech szuka jej domu tylko niech da znac komu psa oddaje. nigdy mi nie pisala ze ma jakies klopoty z nia, ze sobie nie radzi. jak pies trafi do nas do schronu bedzie jadl to samo i moze juz nigdy nie znalezc domu, mamy 160 psow w tym 20 szczeniakow, drugie tyle psow wydalam, ciagle dochodza nowe, psy wydaje sam nikt nie pomaga, mam jeden dzien w tygodniu wolnego ,ktory przeznaczam na wożenie psow do nowych domow i tak w kolko
-
[quote name='Kinia1984']To nie chodzi o złote komnaty...oni po prostu nie mają pojęcia o psach...oni myślą że pies rodzi się mądry lub głupi a jak głupi to trzeba go oddać i wziąć mądrego...nie mają pojęcia jak pracować z psem...[/QUOTE] nie wiem dziwna sprawa tak jak mowie mowilam jej ze moze szukac pomocy, jest tysiace artykulow o wychowaniu, sa ksiazki, nie chciala o tym slyszec. jak ktos skromnie mieskza to nie jest przeszkoda zeby nie wydac psa. gdyby dziewczyna wydala mi sie podejrzana nie oddalabym jej psa. fakt faktem to byly moje poczatki adopcji psow ale z tamtego okresu nie mam zwrotow.
-
ale wiesz ja kokosow tez nie zarabiam, nie jezdze super autem, tez mam ciezko, nie mam mieszkania i zarabiam na lewo. kokosw z tego nie ma ale na psie nigdy nie oszczedzalam, nie szukam dla psow zlotych komnat ,dziewczyna wydala sie wporzadku, miala psa kilkanascie lat, nie karmila kasza psa, nie chciala psa do budy, dom no co kiepski ale plazma na scianie byla, ja do tej pory tv nie mam .
-
Z góry dziekuję Kinia ze poszlas tam do nich porozmawiac :) hm dziwna sprawa z ta dzieuwcha, przez telefon odnioslam inne wrazenie, nie bardzo chciala pomocy a jak staralam sie cos doradzic to odpierala co mowilam, aa i te n pomysl ze szczeniakami, ze suka musi miec, no to ma wlasnie ,teraz dopiero zwariowala, przez telefon powiedziala mi ze szczeniaki sa zaklepane. ile jest tych szczeniakow? ja chetnie pomoge w ich adopcji, moge robic ogloszenia ale oni musza ze mna wspolpracowac a nie straszyc ze oddadza psa. co w koncu postanowili?
-
niestety mam zle wiesci, wypisuje sie z adopcji suni. wlascicielka przytuliska nie zgodzila sie jej oddac. zaluje ze tracilam czas na szukanie domu dla psa
-
[quote name='AGA35']to że ludzie są nie odpowiedziali to wiadomo nie od dzis ! Faktem jest to że nie chca już psa i pilnie trzeba zapewnić psu dom tymczasowy !!! Zanim będzie kolejna ciąża albo " ucieknie " !! Wg mnie powinna się pojawić osoba która robiła wizytę przedadopcyjną u ludzi ( bo mam nadziję ze była robiona ) A skoro w umowie jest punkt że adoptujący ma prawo do " zwrotu " psa to niestety macie obowiążek zabrać tego psinę :-([/QUOTE] tak tylko gdzie mam go wsadzic to raz a dwa osoba powinna byc odpowiedzialna za niego. kiedy ludzie maja sie nauczyc odpowiedzialnosci jak za kazdym razem bedziemy im poblazac? wizyta nie byla robiona al osobiscie zawozilam psa, ale wizyta tu nie ma nic do rzeczy. a jesli dziewczyna faktycznie chce sie pozbyc psa to niech wsiada w bus czy w auto i nam go odda. to tak jak z bezrobotnymi, zamiast dac im mozliwosc zrobienia szkolenia cz y przymus zrobienia to "my" dajemy im zasilki w postaci ponad tysiaca zl to po co oni maja cokolwie robic, to samo jest z wlasicielami psow, zbyt latwo mozna je oddac a nie o to tu chodzi, jakbym chciala ludziom pozabierac psy to mialam bym ich okolo tysiaca
-
aha i zasluguje na post w czarnych kwiatkach. ah dodala jescze ze wczenisj miala psa pprzez 13 lat i bylo wszystko dobrze, wiec uswiadomilam jej ze moze ja zle wychowuja i niech szuka pomocy, ale ona nie ma czasu. laska przeszla sama siebie/. i dodalam ze mozemy ja pozwac o zlamanie warunkow umowy i pies nie ma prawa znalezc sie w schronisku,niesz szuka domu dla psa i nowi wlasciciele maja sie ze mna skontaktowac
-
hej wiem wczo9raj z nia rozmawialam, na poczatku rozmowa byla normalna, alejak spytalam czy dita byla w ciazy i szczeniakai sa u nich i chce oddac psa to sie wscieklam, psa maja od ponad poltora roku, nie moga sobie od tak sobie oddac psa, po tygodniu ,dwoch ok ale nie po prawie latach. nie mamy miejsca gdzie tego psa nawet przetrzymac,mamy zapchany schron. powiedzialam jej jasne ze sa za psa odpowiedzialni. probowabal doradzic co moga zrobic, poszukac pomocy w necie, to dziewucha stwirdzila ze nie ma kompa, to sa kafehki, nie ma czasu, to sa ksiazki, ona nie ma pieniedzy wiec ucielam krotko prosze szukac domu dla psa i koniec. powidedzialam jej ze nie wolno oddawac psa jak starego buta bo sie znudzil, to powiedziala ze ona ja kocha ale nie daje rady.wiec albo sie kocha i szuka pomocy albo nie. pies na pdoworku skwitowala ze jest narzeczonego. dziewucha jest kompletnie nieodpowiedzialna .
-
zapisuje moze sie przyda kiedys
-
TRAGEDIA!!! Młody husky z zaawansowaną Nużycą BŁAGAMY O POMOC!!!!!
vega17 replied to Temida's topic in Już w nowym domu
zapisuje pozniej porobie ogloszen -
no ładnie wyglądaja , niektore powinny przejsc na diete, ale to nic z tym ze nie maja domow , psiakow mamy coraz wiecej, wydam jednego podrzuca 3:( koszmar jakis,adopcje ida marnie, dzieki za karmę
-
jak coś to tu sa nasze psy do adopcji [url]http://tablica.pl/oferty/?search[/url][creator]=595864305a7755484d513d3d
-
a skad masz zdjecia, bylas u nas w schronie? mam nadzieje ze bez "dostawy" :)
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
vega17 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='Basia1968']znacie jakąś osobę z dogo, która zajmuje sie psiakami z przytuliska w Busku Zdroju? chciałam podesłać im te zdjęcia [URL]https://picasaweb.google.com/104801708904367797654/BUDKOZDROJ18052011R?authkey=Gv1sRgCMDW5-6EvuyE_wE#[/URL][/QUOTE] hej ja sie tym zjamuje, skad masz fotki? -
ok tylko że watek nie hula jak trzeba, szkoda mi czasu na codzie na wpisy
-
[quote name='majowa']Co tam słychac u suni? Jakieś widoki na nowy domek?[/QUOTE] trzymajcie kciuki, jest potencjalny domek w Bielsku, za tydzien zawozimy. Pani jest lekarzem i ma juz swoich 5 psow, z czego 2 staruszki
-
[IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/110504/995r1/2097j99_20.jpeg[/IMG] [IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/110504/997r1/11698hn_20.jpeg[/IMG] [IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/110504/997r5/0512dca_20.jpeg[/IMG] [IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/110504/997r4/57585k1_20.jpeg[/IMG] CUDO SUNIE MAJĄ OK 6-7 MIESIĘCY- KOLEJNE OFIARY BEZMYŚLNOŚCI LUDZKIEJ-WYRZUCONE. OBECNIE PRZEBYWAJĄ POD OPIEKA NASZEJ FUNDACJI W PRYWATNYM SCHRONISKU. SZCZEPIONE, ODROBACZONE CZEKAJĄ NA MIŁOŚĆ SWOJEGO ŻYCIA- MOŻE BĘDZIESZ NIĄ TY? PSIAKI SA LEKKO WYCOFANE-ALE MYŚLĘ ŻE TRZEBA TROCHĘ CIERPLIWOŚCI I TROSKI. prosimy o odpowiedzialne oferty- zastrzegamy sobie prawo wyboru właściciela możliwy transport krakó/wawa/śląsk. tel. 660 124 483, gg 6295454
-
Ja mam 3 suńki do adopcji [IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/110504/995r1/2097j99_20.jpeg[/IMG] [IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/110504/997r1/11698hn_20.jpeg[/IMG] [IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/110504/997r5/0512dca_20.jpeg[/IMG] [IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/110504/997r4/57585k1_20.jpeg[/IMG] CUDO SUNIE MAJĄ OK 6-7 MIESIĘCY- KOLEJNE OFIARY BEZMYŚLNOŚCI LUDZKIEJ-WYRZUCONE. OBECNIE PRZEBYWAJĄ POD OPIEKA NASZEJ FUNDACJI W PRYWATNYM SCHRONISKU. SZCZEPIONE, ODROBACZONE CZEKAJĄ NA MIŁOŚĆ SWOJEGO ŻYCIA- MOŻE BĘDZIESZ NIĄ TY? PSIAKI SA LEKKO WYCOFANE-ALE MYŚLĘ ŻE TRZEBA TROCHĘ CIERPLIWOŚCI I TROSKI. prosimy o odpowiedzialne oferty- zastrzegamy sobie prawo wyboru właściciela [B]możliwy transport krakó/wawa/śląsk. tel. 660 124 483, gg 6295454 [/B]
-
[quote name='Lana i Ja']A dlaczego nie można tego załatwić "zdalnie" skoro wszystkie dane właścicielki posiadamy? Poza tym zrzeczenie będę wysyłać do schroniska, z którego był zabierany Bruno bo to chyba dla nich jest najistotniejsze. Umowa adopcyjna też wysyłana jest do schroniska. Nie sądzę by nowa właścicielka dysponowała czasem bo z tego co wiem jest bardzo zaganiana i na początku już mi podkreśliła, że nie będzie nigdzie jeździć... Poza tym ja Lanę rejestrowałam sama (mimo iż czip był wszczepiany w schronie, z którego ją brałam) więc czemu tylko Paluch ma dostęp do tych danych (do moich nie ma bo tak jak mówię robiłam to sama) i np. w momencie przeprowadzki nikt nie może nic sam zmienić tylko jechać na Paluch? Niezrozumiałe dla mnie...[/QUOTE] nam sie nie spieszy z umowa, musi do nas dotrzec ale jak dotrze za tydzien nic sie nie stanie. najlepiej przedzwon na paluch i spytaj "tych od czipów" co dalej zrobic.