Jump to content
Dogomania

vega17

Members
  • Posts

    2569
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by vega17

  1. [url]http://www.dogomania.pl/threads/216550-Bazarek-na-rzecz-psiak%C3%B3w-z-przytuliska-do-13.11.2011[/url] witam wszystkich i zapraszam serdecznie na bazarek dla naszych psów, idzie zima a jedzenia coraz mniej :(do kupienia wspaniałe markowe buty, ciuszki, będą też akcesoria dla psów
  2. [url]http://www.dogomania.pl/threads/216550-Bazarek-na-rzecz-psiak%C3%B3w-z-przytuliska-do-13.11.2011[/url] witam wszystkich i zapraszam serdecznie na bazarek dla naszych psów, idzie zima a jedzenia coraz mniej :(do kupienia wspaniałe markowe buty, ciuszki, książki, będą też akcesoria dla psów
  3. [url]http://www.dogomania.pl/threads/216550-Bazarek-na-rzecz-psiak%C3%B3w-z-przytuliska-do-13.11.2011[/url] witam wszystkich i zapraszam serdecznie na bazarek dla naszych psów, idzie zima a jedzenia coraz mniej :(
  4. o kurcze ale czy to bylo powiedziane w kontekscie zlosci? mozna mu ufac? kurcze szkoda ze nie ma numeru, zeby sie chociac dowiedziec czy to ona. nie mialabym nic przeciwko zeby zostala u kogos inego ale zeby miala dobrze. mialam przypadek psa ktory zwial, w sumie zostal drugi raz wyrzucony :( pol warszawy go szukalo, az po tygodniu zadzwonila pani i powiedziala ze ten pies jest u niej ale go nie odda, i bala sie zaadzownic zebysmy jej go nie zabierali. pies sam znalazl sobie wlasciciela
  5. hej nie ma tam miki ale sa dwa piekne siersciuchy w typie pona, czy ktos je oglasza? takie psy c=schodza jak swieze bulki , mialam u siebie takie dwa
  6. Monia nie załamuj mnie:( mnie dziewczyny moje uspokaja ze uka zaginela na rok, znalazla sie na pobliskiej wsi, poza tym jest mala i pewnie sie przemieszcza.
  7. hej pilnie poszukuje kogos do wizyty w Tychach na ul. Nałkowskiej czy ktoś może mi pomóc? prosze o kontakt
  8. hahhaa no no potem olke wyczaja i beda ja sledzic zeby jej psy podrzucac pod drzwi:)
  9. [quote name='MTD']wpadaj na bazar ;) olka jest tak zawzięta, że ostatnio dwie godziny stała pod klatką, w której mieszka osoba, której pies ufa i pytała przechodzących kobiet czy to przypadkiem nie ona jest "tą panią od pieska", no i się udało w końcu:)[/QUOTE] serio ? no jestem pelna podziwu, tak sie zaangazowac:)
  10. chyba nie:( ja nie sprawdzalam bo nie bardzo sie orientuje gdzie to bylo
  11. wiecie moze czy sa jescze ogloszenia? mo ktos dalby rade jescze porozwieszac kilka sztuk przy okazji ? moglabym doslac znowu kilkadziesiat
  12. hej dzieki za wiesci, w radzionkowie to na pewno nie byla ona. nasza nie miala obrozy i wielksoc kota dachowca mniej wiecej. kurcze dzieki ze jestes, moze mala kiedys sie znajdzie
  13. czesc wszystkim widze ze nic nie wiadomo :( ja sie boje wchodzic na watek ,w pobliskich schronach malej z tego co wiem nie ma
  14. i co jescze bardzo wazne nie podchodzic do niego na wprost tylko zawsze od boku , najlepiej w polprzysiadzie, zeby pokazac lekka uleglosc psu. na pewno do lapania bedzie potrzeba wiecej osob, moga byc dwie wersje albo pies da sie szybko zlapac, tzzn podejsc na wyciagniecie reki i wtedy cap go, a w najgorszej wersji trzeba bedzie go zapedzic gdzies w rog i docisnac kolanami co moze wywloac duzy stres psa
  15. [quote name='Kofeina']Tutaj sie zgodze... Tej pani dzieci to ogladaja ale my nie przedstawiamy bajek tylko to jest nistety co ciezko przyznac zycie codzienne.. Dzieci powinno sie edukowac od malego ze pies to nie rzecz... ze psa trzeba karmic wychodzic z nim na spacery nie wolno go porzucac bic i zaiedbywac....wiele punktow mzna wymienic A mysle ze ten watek to dbry kierunek w celu uswiadamiania do czego czlowiek jest zdolny...[/QUOTE] to samo napisalam :)
  16. [quote name='misiu']Wiecie co , ten wątek to był ŚWIETNY POMYSŁ zebrane całe cierpienie w jednym miejscu..... powinni to w szkołach pokazywać , a każdy nowy dogomaniak najpierw tutaj trafić[/QUOTE] juz dzisiaj jedenj pani go wyslalam ktora miala do mnie ale ze na gumtree zrobilam podobne ogloszenie, pisze do mnie ze jej dzieci to goladaja zeby usunac oglosznie .
  17. rece mi opadly jak zobaczylam te liniki, te psy , konajace z bolu :(
  18. [quote name='misiu']proszę zajrzeć :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/215652-APEL-o-zg%C5%82aszanie-ps%C3%B3w-w-drastycznym-stanie-do-programu-UWAGA/page2[/url][/QUOTE] o moj boze, widzisz i nie grzmisz, moze ciebie tam wcale nie ma.na pewno cie nie ma ! ten kraj zasługuje na to zeby zrownac go z ziemia.(to moj plan na starosc)
  19. [quote name='kaa']W rudzie w schronisku takiej suni nie ma o czym pisałam na wątku Rudzkim, ale mój syn 17 letni ,jest wolontariuszem w rudzie , często jeździ na interwencje z jednym z naszych inspektorów, i pomaga łapać psy , czasem jeśli to nasza dzielnica sam chodzi kilka razy na osiedle jeśli na tej dzielnicy jest problem ze złapaniem psa . Mieszkamy na Goduli ( granica Bytomia i Rudy) , już kilka dni chodzi ,próbując złapać psa z ul. Latki i dziś mi opowiadał że ostatnio widział małego , jasno beżowego pieska ze stojącymi uszami . Nie jest pewny płci wydaje mu się że to suczka, próbował ją złapać ale ona boi się ludzi , ucieka , raz ją zagonił w kąt ale próbowała go ugryźć i udało jej się zwiać . Raz ją próbował złapać, a raz widział jak biega przy linii tramwajowej nr. 9 . Właśnie w tej chwili poszedł tam się porozglądać , powiedział że jeśli będzie widział gdzieś tą sunię i jak mu się uda złapać , przyprowadzi mi do domu. Jak przyjdzie pokaże mu zdjęcia tej suni żeby się upewnić czy to na pewno ta Wasza, ale wydaje mi się że to bardzo prawdopodobne.[/QUOTE] kocham Twojego syna :) czemu tak malo jest takich matek i takich synow u nas w kraju:( moze zaloz szkole dobrego wychowania hihi. chcialabym zeby to byla nasza sunia. gdyby jednak synowi nie udalo sie złapac psa to moze chociaz zrobi jej zdjecie, wtedy moze uda sie zebrac wieksza ekipe do lapania. trzymam kciuki
  20. [quote name='moskaliki']Właśnie się poryczałam na ulicy. Poszłam zobaczyć, jak się ma Kłapouszek. I natknęłam się na niego, jak człapał obok dwóch chłopców wyprowadzających swojego pieska i machał ogonkiem z zadowoleniem, jakby to i on był z nimi na tym spacerze ;( Ale chłopcy weszli do bloku, a Kłapouszek został przed drzwiami patrząc za nimi. Żal serce ścisnął. Uciekł, jak ja się chciałam do niego zbliżyć. Zapewne to ten chłopiec, któremu on się pozwala głaskać. Beznadzieja. Ci ludzie z bloku go przyzwyczaili do siebie przez te 3 m-ce, pies im zaufał, jako jedynym pozwala podejść do siebie, ale oni nie mają zamiaru go przygarnąć. Chce mi się wyć, bo jest ktoś, kogo ten pies pokochał, a trzeba mu będzie tą miłość odebrać ;( ;( ;( Ja po prostu nie mam serca tego zrobić!!!! Jak się uda dotrzeć do tej rodziny, to myślę, że zechcą pomóc w złapaniu i na przykład wpuszczą psa do klatki. Wtedy będzie potrzebna pomoc kogoś, kto najpierw założy kaganiec, a potem obróżkę. Przypomnę, że Ci ludzie chcieli mu ponoć założyć obrożę, ale dziabnął tę panią w rękę, więc nie wiem, jak to technicznie zrobić z kagańcem, żeby nas nie pogryzł. Nadal zostaje pytanie- schronisko czy próba uzbierania na hotelik??? Głosy są podzielone. Schronisko wydaje się rozwiązaniem, tylko jak ja będę mogła sobie spojrzeć w twarz, jeśli inne psy zagryzą tam Kłapouszka co, jak piszecie, jest możliwe. Jest to piesek raczej starszy i czarny, co też ponoć zmniejsza jego szanse na adopcję. Hotelik to rozwiązanie tymczasowe i tez niewiele rozwiązuje. Ja już straciłam zdolność podjęcia tej decyzji. Czy jest ktoś, kto potrafi podjąć taką decyzję?[/QUOTE] jakiej decyzji nie poedjmiesz kazda bedzie zla. w schronie bedzie mial co jesc i bedzie mial bude, trzeba sie "modlic" zeby dostal przydzial u spokojnych psow lub poposic o cos takiego o ile schron bedzie chcial pomoc ale pewnie nie. ale buda i zarcie to nie wszystko , w hoteliku bedzie w miare cicho ale czasu braknie na znalezienie domu, w miesiac baaardzo ciezko znalezc dom.
  21. [quote name='AgaG']W Krakowie jesli pies ugryzie ma obserwację w kierunku wścieklizny. Absolutnie bym się nie obawiała [B]moskalik[/B] uśpienia psa przez krakowskie schronisko! Zagrożenie jest inne, gdy pies trafia do przepelnionego schroniska, gdzie niestety boksy są w większości zbiorowe może zostać pogryziony a nawet zagryziony. Wszystko zależy od tego, do jakich psów trafi.. Może się zdarzyć, że do łagodnych i wtedy poradzi sobie, choć będzie cierpiał psychicznie. W tym sensie schronisko to ostateczność,[/QUOTE] dokladnie to samo poradzilam, schronisko dla tagiego psa to wyrok, dziki pies ma malenkie szanse na opuszczenie go. brakuje tez ludzi na socjalizacje, choc z tego co czytalam o warunkach przyjmowania wolonatiurszy, to ciezko tam sie dostac . strasznie rygorystycznie jest. w kazdym badz razie schronisko nie jest miejsce m dla psow, zwlaszcza takich. pies wycofany musi miec spokoj i czas ,czasu w schornie nie brakuje ale spokoju na bank tam nie zazna
  22. [quote name='Foksia i Dżekuś']A gdzie to czytalas ,bo ja od kilku lat jezdze do schroniska co tydzien i nigdy nie slyszalm zeby usypiano psy na kwarantanie ,nawet po kwarantannie psow przestraszonych i klapiacych zebami sie nie usypia .Nie takie psy przestraszone wychodzily ze schroniska do ludzi bo wolontariusze je osfajaja. Ile razy przyjezdzaly psy z pseudo lub z domow gdzie nie widzilay swiatla dziennego po kilkanascie sztuk i juz niektore wszystkie w domach ,a niektore w schronisku ale oswojone do ludzi . ja sama w boksach ktorych sie opiekuje mialam kilka takich przypadkow , do tej pory mam np. psa ktory po smoierci wlasiciela tak bal sie schroniska ,ze mimo iz inne psy bralam na wybieg on nie dal sie wziasc i gryzl. Teraz po roku czasu ale wychodze z tym boksem moze raz na 3 -4 tygodnie pies sam pcha sie na spacer , piszczoch z niego ogromny sie zrobil i moglby isc juz do domu jak by nie to ,ze jest starszy i czarny ,a takie psy maja w schronisku pod górke. A psy "dowody w sprawie z domu ,gdzie maltretowano zwierzaki " jak by nie to ze sa dowodami w sparwie juz dawno sa zresocjalizowane do ludzi i chetnie z nimi przebywaja. Taki przypadkow w schronisku mogla bym mnozyc i nie tylko jak ale wielu mlodych tez wolontariuszy ,ktorzy pracuja z psami.[/QUOTE] niestety mam zle wiadomosic na temat uspypiania psow, to prawda ze jak pies klapie zebami i pracownicy stwirdza e jest agresywny to dostaje bilet w jedna strone. nie wiem jak jest w kraku ale psy w schronach sie usypia jesli sa agresywne
  23. kocham emoty na dogo ,smiac mi sie chce jak na nie patrze hahah
×
×
  • Create New...