Jump to content
Dogomania

vega17

Members
  • Posts

    2569
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by vega17

  1. [quote name='kimiji']14 dni kwarantanny, to czas, kiedy pies się aklimatyzuje, potem, jeśli pies nie ma "spięć" z pracownikami poprostu jest w boksie z innymi psami. Ale jak to? Suczkę przywieziono do Katowic i uśpiono?[/QUOTE] wiesz co byla akcja ze od nas pies poejchal do katowic do nowego domu, sunia w typie benka, po 3 tygodniach ugryzla dziecko :( i trafila do schroniska do katowic , mimo ze oni jej nie chcieli rzyjac bo nie przyjmuja psow z domo, to jednak do suki nie dalo sie podejsc , podejrzewam ze sie bronila bo wiedziala co zobila. w koncu schronisko po nia przyjechalo. miala byc na kwarantannie 2 tyg, wlascicielka mojego schronu dzownila i pies mial byc do odbioru, as potem sie okazaloze jakas baba zadzownila ze pies uspiony :( nie powiedzieli nawet o tym :( suka byla u nas 3 miesiace i 0 adresji, weim ze to malo 3 miesiace, ale trafila do nas w zlym stanie fizycznym ,miala problem z uszami. nie wiem moze za krotko byla unas, moze psycha jej siadla. [url]http://www.youtube.com/watch?v=haM2kQQ1XZA[/url] to ona (szyjja brudna od obrozy , zafarbowala na rozowo)
  2. [quote name='kimiji']W Katowicach to zależy, jeżeli wolontariusze dowiedzą się o takim psie i szybko będą interweniować (mam na myśli dt albo hotel z jakimś szkoleniowcem) to psa nie usypaiją. Głownie zależy też od tego czy pies rzuca się na pracowników, jeśli nie, pies jest bezpieczny.[/QUOTE] a jaki daja czas psu na zaaklimatyzowanie sie w schronie ? wlasnie sie dowiedzialam ze z mojego schronu uspili w katowicach suke w typie bernardyna. nie informujac o tym. i troche jestem zaskoczona
  3. nie:( za duzy pyszczek :( teraz mam pytanie z innej beczki, misiu czy orientujesz sie jak jest w schroniskach na slasku czy np w katowicach , co robia z psami u ktory podejrzewa sie agresje. albo ile czasu daja psu gdy go wezma z interwencji z podejrzeniem agresji?
  4. ktora suczke znalazłes? boziu jaka tam malizna na zdjeciach, jak mozna wywalic taka kuszynke:(
  5. hej za duza, ta jest w tyje jamnika bardziej, ale dzieki za odzew
  6. amikat dzieki , suni w bytomiu moze nie byc, sa dwie opcje albo nie zyje albo powedrowala gdzies indziej
  7. łoj przekleilam tekst o rudzie, do nich tez napisalam, ale o zabrze tez mi chodzi, czy macie tam jakies kontakty zeby sprawdzic
  8. hej czy ktos moglby sprawdzic czy w schronisku w rudej pojawila sietaka sunia http://www.dogomania.pl/threads/212895-Bytom-ul.-Olimpijska-dzika-suczka-uciek%C5%82a-dopiero-trafi%C5%82a-do-nowego-domu.-POMOCY prosze bardzo wazne
  9. hej czy ktos moglby sprawdzic czy w schronisku w rudej pojawila sietaka sunia [url]http://www.dogomania.pl/threads/212895-Bytom-ul.-Olimpijska-dzika-suczka-uciek%C5%82a-dopiero-trafi%C5%82a-do-nowego-domu.-POMOCY[/url] prosze bardzo wazne
  10. a jakie schroniska sa obok bytomia? chyba zabrze jest niedaleko, napisze do nich jutro, sa jescze jakies?
  11. dziekuje za wiesci, a widzialas moze ogloszenia? czy moglabym prosic o porozklejanie w olenj chwili kilku ogloszen?
  12. hej czy ktos ma moze jakies wiesci? dziewczyny maie moze kontakt ze schroniskami w poblizu ? macie jakies znajome tam ? moze by zerknely czy sunka jest w ktoryms ze schronow
  13. znowu jestem, wiecie co ona moze jednak sie kreci w okolicach wroclawskiej, kolejowej, niedaleko jest pewnie towarowa czy przemyslowa i pewnie mnostwo krzakow ale tez odpadkow jedzenia. wiecie moze czy ktos rowiesza tam ogloszenia?
  14. eh widze ze nic w kwestii kłapoucha sie nie zmienilo, szukanie dt jest trudne, dajcie ogloeszenie ze szukacie dt lub kawaek podworka zeby pies sie nie blakal.
  15. hej nie bylo mnie kilka dni , mialam telefono psine, pisalam juz to moni ale to nie byla on, byla sredniej wieklosci i nie uciekala:( wracajac do wlascicieli, pani irena jest chora, niedlugo bedzie miec operacje na nogi , wspominalam juz wczesniej ze ma klopot z nogami dlatego nie bbiega za sunia od rana do nocy. dzieki wszystkim za rozwieszanie ogloszen, jak trzeba to znowu dosle
  16. jesli przeczytasz watek od poczatku pisalam wielokrotnie i prosilam zeby ktos poszedl do panstwa i pogadal na spokojnie, ale nie bylo chetnych. skoro ludzie sie nie poczuwaja do odpowiedzialnosci za psa to co ja moge poradzic? kogo naslac, policje? toz? a co oni moga, powiedz mi. i zastanawiam sie dlaczego zakladasz ze psa oddali do nudy? skad pewnosc ze suka zyje? jest wiele niewiadomych a Ty od samego poczatku czepilas sie ze psa wywiezli, oddali do budy, zrobili smalec. szkoda ze wrzucasz wszystkich do jednego wora.
  17. ok co mam Ci powiediec, ludzie sa zli i trzeba ich oskarzyc ? mam ich na policje podac?suka u nich byla kilka godzin, nawet ich nie slucha, nie reaguje na imie. i co mi to da? juz Ci powiedzialam nie chcesz pomagac nie pomagaj, ale tez nie przeszkadzaj. temat wlascicieli uwazam za zamkniety.
  18. mshume tez nie jestes na miejscu wiec sobie daruj. skoro nie chca pomoc psu to trudno ich sprawa i umowmy sie nikt nie pomaga tym ludziom, kobiecie czy mnie , tu chodzi o malenkiego psa ktory blaka sie po miescie nie zapominaj o tym , tyle mam do powiedzenia , jak dlugo mozna to samo roztrzasac, nie chce mi sie juz odpisywac naprawde . powatrzam jak ktos nie chce pomoc temu psu to trudno i prosze nie skłócaj i nie podpuszczaj ludzi na tym watku, nie chcesz pomoc nie pomagaj
  19. jak nie sprawdzony, pprzeciez osobiscie psa zawiozlam, normalny dom, 3 koty, pies , w domu czysto, bez przesday. pani oddala nam za paliwo, wczesniej jeszcze dzownila pytac o psa, czekala na mala ok 2 tygodnie. suka jest wielkosci kota wiec weszla w mysia dziure i jej ni widac, boi sie wlasnego cienia. ja obstawiam ze cos moglo ja potracic i sunia gdzies lezy albo przemiescila sie w zupelnie inne miejsce w miescie poza tym dokarmiaja koty na swoim osiedlu. suka przy mnie zasikala pol dywanu a pani ja wziela i przytulila.
  20. ja nie bylabym taka pewna, panstwo to normalni ludzie, jaki mieliby cel w tym zeby suke wywiezc, bez przesady, tak samo jak ja moga sie poddac, suka jest wielkosci kota a warszawa to nie slask, inni ludzie, inne miasto.
  21. moze jej w miescie nie ma, na slaksu jest duzo zarosli, dzialek, moze tam sie gdzies ukrywa. albo cos ja potracilo a ona lezy gdzies gdzis na poboczu:(
  22. ja sie juz nawet nie zloszcze, choc powinnam, juz dosc sie nastresowalam, nie przespalam nocy
×
×
  • Create New...