Jump to content
Dogomania

Ewanka

Members
  • Posts

    8383
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewanka

  1. Niestety , ja muszę się wycofać, głównie ze względu na szczeniaka, ale są też inne powody :( ... daliśmy Dosieńce ponad 9 miesięcy spokojnego życia, z pewnością przynajmniej częściowo odreagowała czas pobytu w schronisku i poprzednie przeżycia, ale jak wiemy jest psem wrażliwym - przecież to nasza hrabianka. ... jest zdrowa, wysterylizowana, ustawione żywienie, badania krwi zrobione, wyniki prawidłowe, zaszczepiona. W domu zachowuje się idealnie, nie niszczy, nie hałasuje, zachowuje czystość, lubi gości, ładnie jeździ samochodem, ładnie reaguje na swoje imię, jest karna. Dosienka jest psiakiem bezproblemowym, więc naprawdę wierzę, ze szybko znajdzie dom, tym bardziej, że tam, w hoteliku "Mokry nosek" robią psiakom dobrą reklamę i znajdują im domy. Może jest potrzebna zmiana i coś się ruszy, bo teraz nastała cisza jak zaczarowana.
  2. Aaaaallllllleeeee mnie tu dawno nie było, gdzieś mi zniknął wątek małej Molly ... już nie takiej małej ;) Piękna z niej dziewczyna wyrosła :loveu:
  3. Wczoraj wieczorem była znowu groźna akcja między Dosią a szczeniorkiem, wierzcie mi ciotki, że to jest strrrrrrasznie stresujące .... już nie bardzo wiem, jak ingerować, kogo ratować :(:(:( Edit.: Dzwoniłam informacyjnie do hoteliku "Mokry nosek", który jest w okolicach Sochaczewa. http://hoteldlapsow.net.pl/kontakt Pani powiedziała, że Dosia mogłaby zamieszkać od zaraz (!!!) , u niej w sypialni, gdzie miałaby całkowity komfort, spokój i swój fotel ! Oczywiście spacery itd. jak wszystkie psy. Boję się że jakiś psiak zajmie to miejsce ... ciotki, trzeba się szybko decydowac !!! Cena dla dogomaniackich psiaków wynosi 12/doba plus karma, czyli prawie to samo. Ewentualny transport na mój koszt. Córka Pani robi świetne zdjęcia i ostatnio kilka psów dogomaniackich zostało od nich wyadoptowanych w krótkim czasie ... może to jest szansa dla naszej hrabianki (????) - proszę pomyślcie ciotki. Ja mogę zadeklarować 10/mies do końca roku ... wiem, ze to mało :( Edit: Jeśłi Dosia miałaby teraz jechać do hoteliku, to mogę przekazać przelew majowy na pierwszy miesiąc pobytu tam Dosienki, a pierwsze dwa tygodnie maja u nas, potraktować jako ostatnie, więc za free. U nas sytuacja się zagęszcza, więc coś trzeba zdecydować i to naprawdę możliwie szybko :(
  4. Prawdę mowiąc, nie wiem co by tu mądrego powiedzieć :( Szczeniak rośnie i z każdym miesiącem problem będzie narastał ... a może jakaś dogomaniaczka się zlituje nad Dosią, to jest naprawdę pies bezproblemowy! Ona z dorosłymi psami przecież dogaduje się dobrze ... z Lenką, Zorbą, gzywkami Tiną i Rokim, no i z szaloną łaciatą Molly, Dosia może trafić do domu z innymi, pokojowo nastawionymi dorosłymi psami. Niestety z moją szczeniorką za diabła nie chce się dogadać :( ... boi się i wieje, albo warczy na małą, a ona tego nie rozumie i bardzo się boję, że to się źle skończy, tylko nie wiem dla której. Maluch zamknięty płacze w niebogłosy, a ja mam wyrzuty sumienia wobec ich obu. Sytuacja tak się ułozyła, że muszę się chyba wycofać z tymczasowania ... nie jest niestety tak, jak sobie wymarzyłam. Dosia nie toleruje szczeniaczka na terenie, który uważa za swój i nic na to nie wskazuje, by miało się to zmienić :(:(:( W ubiegłym roku nigdzie nie wyjeżdżaliśmy, bo w DT była Lenka (od maja 2010), teraz wyjazd ma być dłuższy i ma się wiązać ze sprawami zdrowotnymi.
  5. Witaj Gusienko :) ... tez jestem ciekawa nowej sesji foto ;)
  6. [quote name='Akrum']szkoda, że Dosieńka nie może zostać u Ewanki już na stałe - tam ma jak w raju. Domku gdzie jesteś? no, niestety nie może zosatać a stałe, a czy to taki raj (???) ... to sama nie wiem. Teraz życie hrrrrabianki trochę się skomplikowało odkąd jest wszędobylski, aczkolwiek delikatny, szczeniorek. Zorba zaakceptował małą bez żadnych problemów, a Dosinka nadal szybko ucieka, gdy tylko widzi malucha. Dzisiaj znowu nawarczała na szczeniora, zamykam je w osobnych pokojach, szczeniak ma klatkę, gdzie rezyduje, gdy Dosia biega swobodnie, albo Dosia w pokoju uziemiona na swoim fotelu i wtdy maluch bryka. Co to za zycie :roll: ... konieczny pilnie fajny domek z kulturalnymi mieszkańcami, to w końcu nie są chyba zbyt wielkie wymagania :mad:
  7. Jaaaaka cuuuuudna ... widać, że szczęśliwa i wyluzowana :)
  8. Pozdrawiamy Gusinską :) ... naszą Dosią tez niestety zero zainteresowania, a wakacje tuż tuż i chyba nie bedzie lepiej:/
  9. Trzymam kciuki i za Hunterka i za naszą Dosię, a tu ....... ciszaaaa aż dudni, a wakacje sie zbliżją, co chyba nie wróży dobrze :(
  10. Czekamy zatem cierpliwie na piękne fotki :) Dorotko, niestety nie mam jak pomóc, zerknęłam na wątek małej suczki ... ja mam teraz identyczną sytuacje w dmu, muszę zamykać Dosię, gdy szczeniak jest na dworze i odwrotnie, mała płacze, Dosia się chyba wreszcie na mnie obrazi ... rozumiem doskonale, jak trudno tam teraz utrzymać spokoj i dobre relacje miedzy psami. Trzymam kciuki za powidzenie małej suni.
  11. ... poranny luzik :loveu: wprawdzie nie widać ślicznej buźki, ale za to ogonek wyraźnie w górze :multi: Dosia jest zawsze tuż ZA człowiekiem i bardzo trudnoo zrobić jej zdjęcie. ... widać, ze kolejne 4 gramy hrabiance przybyło :evil_lol:
  12. [B][SIZE=3]oooooooo, Marlejeeeeek ...............[/SIZE][/B] :loveu::multi::loveu:
  13. [quote name='Kociabanda2']Dotarłam i czytam zawzięcie :) Ja wpadłam na dogo przez sunię, która dziś znów szuka domu :( Wywalają ją po dwóch latach od adopcji :( Okropne :([/QUOTE] Czytaj, czytaj, ja czytałam dniami i nocami, nie mogłam się oderwać ... to genialna historia, książkę można napisać :) Oby Marlejowi nigdy taki scenariusz nie groził, jak "Twojej" suni.
  14. [quote name='Nutusia']Że o psie nie wspomnę! :)[/QUOTE] ten "efekt" to pies :evil_lol:
  15. [quote name='Kociabanda2']Polecono mi przeczytać ten wątek, bo mam u siebie teraz dzikiego pieska... Na razie doszłam do 18 strony... :eviltong: ale gonię Was jak mogę :D .... cholera, jeszcze 163 strony... :splat::mdleje:[/QUOTE] Dotarłaś ;) ... mówiłam, że ten wątek, to najlepsza szkoła życia, przy psiaku po strasznej traumie, efekt cudowny, a Gusia przeżyła i nie zwariowała :p Ja dzięki Gusi i Marlejowi wsiąkłam w DGM, potem niestety ze zdumieniem spostrzegałam, ze nie wszyscy są tak oddani i życzliwi.
  16. [quote name='paniMysza']a jak tam relacje dosi z gołą dupinią?[/QUOTE] No niestety, w sumie bez większych zmian, Dosia jest, mimo moich starań, niechętna kontaktom z naguską. Nie zmuszam jej do tego , więc dziewczyny najczęsciej sa w innych pokojach, by mała nie wchodziła w drogę Dosi. Na dworze sie widują, ale tylko wtedy , gdy mała jest na smyczy. Nauczenie małej zachowania czystości tez jest trochę skomplikowane, bo wymaga częstego wychodzenia ... najczęściej mała załatwia się na gazetę, zamiast na trawkę. Średnio to wszystko wygląda i najlepiej by było, gdyby Dosieńka w miarę szybko znalazła swoją wymarzoną Rodzinkę ... powoli zbliżają sie wakacje i chcielibyśmy w tym roku na trochę wyjechać ... mam nadzieję, że do tego czasu Dosienka znajdzie już swojego ludzia. Ciekawa jestem, jak sprawdziły się plakaty , bo jakoś o nich ucichło, albo ja przegapiłam. Może wznowić ogłoszenia na allegro, FB, NK i co tam jeszcze jest ... ja nie mam kont na w.wym., więc nie pomogę.
  17. Dosieńka wita o poranku :loveu: [quote name='piechcia15']trochę mi to brzmi jak nabijanie kasy:) ale ok zaszczepmy ja bo jak zachoruje na coś (odpukać) to będziemy sobie pluły w m...ę :) ale to do Płocka aż musisz jechać???:( ok, doszczepiamy :) ... nie, nie do Płocka, szczepiy u nas, na miejscu. Płock robi badania krwi, usg, rtg, sterylki itp. , więc tam jeździmy w poważniejszych sprawach.
  18. Jeśli chodzi o leki, to bardzo polecam Kalm Aid, sprawdzony , bo i Zorba dłuuuugo go brał, a potem Lenka przez kilka miesięcy. Nie uzależnia, tonizuje emocje, tani nie jest, ale bardzo polecam.
  19. To świetnie, że grzywek znalazł dom !!! ... dzisiaj natknęłam się na ogłoszenie o nieodpłatnym oddaniu rodowodowej 2-letniej suczki nagiej grzyweczki ... :( [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/12309703_rodowodowa_sunia_grzywacz_chinski_nagi.html[/URL]
  20. O, to świetnie, czekamy na zdjęcia :)
  21. Jak miło tu zaglądać :) ... a może Lenka przyniesie też szczęście Dosi, tak długo czeka na swojego ludzia i ... nic.
  22. Ale mnie tu dawno nie było, tyle wspaniałych zmian, szczęśliwych psiaków, zdjęcia cudne !!! :) Nieustannie trzymam za Was kciuki :)
  23. Dosia vel Rita vel Anioł wita o poranku i posyła buziaki :loveu: ... i pyta gdzie ten jej wymarzony domek, Ona tak sie stara być idealnym psem, zadowolić przyszłych państwa pod kazdym względem i coooooo ??? ... nie psoci, nie niszczy, nie hałasuje, nie brudzi, nie jest namolna, jedynie nie lubi wesolych i lekko nieprzewidywalnych szczeniakow, ale pracujemy nad tym ;) Edit: dzwoniłam do weta w spr. doszczepiania wirusówek i mam wieści takie: skoro nie ma potwierdzenia na piśmie, że Dosia była szczepiona w schronisku p/wirusówkom to TRZEBA doszczepić za 3 tygodnie, czyli 25 maja. Ze schroniska jest jej karta, a tam informacja tylko o szczepieniu p/wściekliźnie. Powiedział mi, że żaden lekarz nie wierzy "na słowo" skoro nie ma "na papierze" to musi ją doszczepić, bo ja zachoruje na nosówkę to cooooooo ??????? Tyle relacji z rozmowy, decyzja należy do Was, nr tel do weta mogę podać na PW, w razie jeszcze jakiś pytań do niego.
  24. Aga nie ma dostępu do netu, ale wszystko u niej ok ....... pozdrawiamy Aguś i czekamy na nowe fotki :)
×
×
  • Create New...