-
Posts
319 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by egeri
-
Ja nie mam nic przeciwko kundelką w dogoterapii. Co by to było gdyby pracowały tylko labki, goldeny, cavalierki... Brak różnorodności, a róznorodność na zajęciach też jest ważna. Kundelki super się sprawdzają. Jeżeli przejda odpowiednie testy i maja predyspozycje to czemu nie. Jestem za! :) Zgadzam sie z przedmówca: kundelki rządzą ;)
-
Mi też czesto takie poucinane wychodza jak wklejam na dogo... Z tym siusianiem ' bez zapowiedzi' też miałam problem z Egerem przez jakiś czas, ale potem samo minęło ;) Fajnie że malutką socjalizujesz z innymi psiakami, bo to bardzo ważne. [url]http://i48.tinypic.com/yic5y.jpg[/url] Messy jeszcze ' nie owłosiona' i bez piór na ogonie ;) Rośnie baba jak na drożdzach:) [url]http://i49.tinypic.com/x6e9lw.jpg[/url] Kanapowiec!!! ;)
-
Hmm... co to za obóz ten fortowy ? O nim nie słyszałam...Mogłabyś coś więcej na ten temat powiedzieć, albo link podac do ich stronki, lub namiary jakieś na organizatora ?
-
Ja tam nie mam zaufania już do RC. U mnie nie było żadnych sensacji na tej karmie, ale skład strasznie spadł. Gdyby nie raklama to nie wiem czy ludzie nadal by byli tak ślepo zapatrzeni w RC. Cena jest nieadekwatna do jakosci, a jeszcze ma podrożeć...
-
My właśnie kończymy worek Hill'sa z wołowinką i wszystko pięknie ładnie, tylko kupaski takie trochę spieczone i przez to pies musi się trochę namęczyć , żeby się wypróżnić. Ogólnie karma smakowita, ma ładny zapach, a sierść po niej się superowo błyszczy.
-
Mam jeszcze trochę czasu zeby sia zastanowić, ale faktycznie dzisiaj poszperałam troche i widzę , że takie ' obozy' bardziej ustawione na prace wychodza nawet taniej niz Wanderus. Może jednak lepiej bedziej jak pomysle nad jakimś seminarium takim tygodniowym lub mniej, tylko żeby aportu duzo było...
-
Ja też się nad nią zastanawiałam, ale składowo to mi sie wydaje, że to bardziej pasza dla konia niż karma dla psa. Może kiedyś ja spróbujemy , bo widzę, że dobrze u Waszych psiaków na sierść wpływa ;)
-
Duże te granulki, ale mam duzego psa to może pogryzie ( chociaż leniwe to zwierze jesli chodzi o gryzienie karmy;) ) Zamówiłam na allegro wersje z łososiem i teraz czekam niecierpliwie aż przywiozą. Ciekawam jak bedzie " cuchnać" , bo z wczesniejszych postów wyczytałam , że zapaszek intensywny:diabloti:
-
Powiem szczerze, że nigdy nie byłam na takim obozie z psem, a słyszałam wiele całkiem dobrych opini o Wandrusie i dlatego się zainteresowałam. Z tego co jednak piszecie wynika, że nie jest to obóz o jakim myślałam... [B]Vini[/B] czy Twoje koleżanka była już na jakiś spotkaniach w tej szkole, opowiadała może jak to wygląda? My mamy bardzo duże problemy jeżeli chodzi o aport i bardzo bym chciała nad tym popracować. Podstawowe posłuszeństwo oceniam u Egera na bardzo dobrze. Tylko ten aport... [B]Madziulik[/B] tak też myślałam nad seminariami, ale moi rodzice uważają że cytuję " co ci dadzą 2 dni pracy z psem? To przeciez za krótko żeby cos tam do niego dotarło. Przez 2 tygodnie to mozna popracować z psem." No i co mam im powiedzieć? Jak zaczynam tłumaczyć, że tam wiedza jest podana w skondensowanej postaci i więcej bym zyskała przez dwa dni niz przez taki szmat czasu to nie wierzą. Oni maja swoje racje i tyle. No ale jeszcze spróbuję... Mam jeszcze tylko takie jedno pytanko: czy w takich seminariach moga brać udział osoby niepełnoletnie, czy trzeba mieć dodatkowo opiekuna?
-
No właśnie ten łosos też do mnie jakos tak bardziej przemawia ;) U nas bardzo dobrze przeszła Acana Pacyfica i chciałabym spróbowac teraz Fish4dogs. U nas ryby są wcinane lepiej niz mięsko, więc mam nadzieje, że karma też posmakuje. Granulki duże czy małe, bo ja niestety próbek nie miałam?
-
[B]Vini[/B] to jak to jest dokładnie z tym obozem, bo ja juz się zaczynam zastanawiać czy napewno chcę tam jechać? Miałam wrażenie, że to jest obóz bardzo ukierunkowany na pracę z psem, a z twoich postów wynika, że jest inaczej. Chciałabym pojechać gdzieś gdzie bede mogła mocno pracowac z Egerem. Bardziej mi chodzi o pracę posłuszeństwo + praca węchowa + ćwiczenia związane z aportem ( szczególnie z wody). Agillity też jest fajne i zawsze chciałam tego spróbowac z psem, ale muszę ograniczać mojemu psu skoki, więc to nam odpada. Co byś poleciła w takim razie, jeżeli nie Wandrus? My się ogólnie teraz przygotowujemy do zdawania na psa terapeutę,więc jeżeli byłby też jakis obóz ukierunkowany na dogoterapię to jak nabardziej.
-
Ja ostatnio takiej babce, która powiedziała, że mój...uwaga, uwaga...golden (!) jest duzy i na pewno agresywny i dlaczego on nie ma kagańca, odparłam: Ponieważ właśnie wyszedł na polowanie i próbuje upolowac kogoś na obiad. Wyszczerzyłam się w uśmiechu i poszłam dalej. Nie wiem czy to było na poziomie czy nie, ale ta babka strasznie mnie wkurzała, bo ciągle mi wypominała, że Eger bez kagańca łazi. Mam czasami serdecznie dosyć takich ludzi. Pies nawet na nich nie spojrzy, ale według nich już jest agresywny...
-
[url]http://images40.fotosik.pl/252/187cc85c79e5deb8med.jpg[/url] Cos Ty temu psu zrobiła? Zameczyłaś az padła, biedulińka... Ale jak to się mówi: dobry pies to pies zmeczony:diabloti:
-
[quote name='Minerva'] Ale ja mówię serio, nie lubię kłaków w łóżku ;)[/QUOTE] Taaa...mnie tez czasmi irytuje jak mi wielkie kłaczaste coś rano przekopuje łóżko]:mad: Ale przynajmniej do szkoły się nie spóźniam :lol: Mój pies to bezobsługowy budzik, nie musisz nastawiać, zmieniac baterii on i tak zawsze wie kiedy ma mnie obudzić. Jedna jego wada to taka, że nie ma guziczka ON/OFF i w weekendy budzi o tej samej godzinie co w tygodniu...
-
Podnoszę temat. Jestem juz w prawie zdecydowana na ta karmę i zastanawiam się która opcja jest lepsza, czy ta z łososiem czy może ta z dorszem? Składy niby podobne, w sumie i to ryba i to ryba...no ale nie wiem jak się tam ma łosoś do dorsza, który jest bardziej..." odżywczy". Która z tych dwóch Waszym zdaniem jest lepsza jakościowo? Proszę o szybka odpowiedź :)
-
Teraz już mogę z całego serca polecić tą karmę. Jeżeli ktos potrzebuje karmy w formie smaczków do pracy z psem, to ta jest swietna. Pies bardzo nią zainteresowany, pracuje na niej dobrze i jest bardzo wygodna, taka do kieszeni :) Polecam ;)
-
WOW!!!:-o [B]alicjazet[/B] powiem, że mnie pozytywnie zaskoczyła ta cena :) Mam tylko jedno pytanie do Ciebie: Ile płacisz za wysyłkę przy tym 13,5kg worku ( interesuje mnie najbardziej opcja za pobraniem, jeżeli taka jest )
-
[quote name='Iwona i Gucia']Super obóz tylko ja się nie nadaję, bo pływać nie umiem :oops:[/QUOTE] A są tam jakieś zajęcia w czasie których trzeba pływać? Bo ja mam taki sam problem...nie umiem pływać... Ja się juz strasznie na ten obóz cieszyłam, bo rodzice mi pozwolili i wogóle a tu się dowiaduję , że trzeba umieć pływać... Powiedzcie mi czy to prawda, czy sa tam jakieś zajęcia gdzie trzeba umieć pływać i czy brak takiej umiejetności wyklucza z wziecia udziału w obozie?
-
Pierwsza w PL klasa licealna o profilu kynologicznym w Lubaniu!!!
egeri replied to **Villemo**'s topic in Studia i szkoły
Ja w tym roku kończę gimnazjum i nie wiem jeszcze gdzie dalej pójdę... Zastanawiałam się przez chwile nad tym zeby w przyszłości zostać zootechnikiem, ale ciężko po takich studiach dostać pracę. Poza tym moja chemia i biologia są na srednim poziomie ( dużo bym musiała pracować nad tymi przedmiotami, żeby coś z tego było), więc klasa bio - chem odpada... Chciałabym w przyszłości robić cos zwiazanego z psami...ale może nie koniecznie weterynaria.. Zastanawiałam się nad dogoterapią, bo mam psa szkolonego w tym kierunku. Wiem, że trochę nie na temat, ale czy sa jakieś studia dla dogoterapeutów? Czy trzeba iść np. na psychologię , lub coś związanego z terapią a póżniej robić kursy na dogoterapeutę ? Co do tej szkoły w Lubaniu to niestety odpada, bo w internatach zwykle nie chcą psa, a na prywatnej stancji też nie zawsze mozna z psem mieszkać , poza tym drogo. A ja psa zabardzo nie mam komu zostawić i szkoda by mi było tej mojej przylepy... ;) -
Nie podjął wyzwania, bo nie da rady ocenic po wygladzie czy pies wykastrowany czy nie ( chyba, że ktos podejdzie i jajeczka zacznie psu macać ;) ) Po kastracji pies zostaje psem , suka suką, tylko nie moga sie rozmnażać. Ale pomysł dobry ;) Naprawdę dobry... :)
-
Ja też za niedługo bedę kastrować psa ( bedę miała upośledzone zwierze... ;) z tego już się robi powiedzonko ;) ) Ale wolę żeby był "upośledzony" niż miałby umrzeć na raka...lub co gorsza zerwać się ze smyczy i polecieć za suka w cieczce i... Według tego Pana jestem sadystką...upośledzam zwierzę z własnej woli i jeszcze się tym nie przejmuję. Och, gdzie ja mam sumienie ? ;) Ja rozumiem, że sa ludzie którzy rozmnażali sukę , bo według stereotypu suka musi mieć młode, ale pewnego pieknego dnia dostali informacje , że suka wcale nie musi mieć szczeników i od tej pory już tego nie robią. Pewne mioty kundelków lub psów rasowych bez rodowodu biorą sie z niewiedzy właścicieli. I OK, każdy popełnia błedy, nie każdy musi wszystko wiedzieć. Ale gdy taki człowiek zostaje poinformowany o tym, że wcale nie musi rozmnażać swojej suki-mieszańca by była zdrowa, że wystarczy by ja wykastrował, a on tego nie robi... To co mam myśleć o takim człowieku ? Czy tacy ludzie chcą dobrze dla swoich zwierząt? Marta ma najprawdopodobniej rację , że chodzi o kasę. Owy Pan jest przykładem pseudohodowcy, który wie jak zarobić na schroniskowej suczce. Może i bedzie o nia lepiej dbał niz inni pseudohodowcy, ale ja jeszcze nie widziałam suki, która by po porodzie była jak nowonarodzona. Suka po wykarmieniu młodych zwykle traci sierść, bo szczeniaki wysysają z niej wszystkie składniki odżywcze jak pasozyty. Jeżeli suka, która łysieje, ma matowy włos, której brakuje energii jest piekna, to ja nie wiem co ja tutaj robie. Ciekawe ile razy do roku rodziły te poprzednie suki ... Pewnie 2 razy, żeby były piekniejsze... Hmm...ciekawe dlaczego hodowcy nie wystawiaja suk po porodzie na wystawach...przecież są wtedy tak "piekne", że napewno zdobyły by same pierwsze miejsca... Ciekawe czy ten Pan wie, że czasami ciąża jest zagrożeniem dla suki, mogą przeciez wystąpić powikłania, problemy podczas porodu itd. Ale lepiej żeby suka umarła podczas porodu niż żeby była " upośledzona" i cieszyła się dobrym zdrowiem przez długie lata...
-
Dzisiaj dostałam Markusa i od razu otworzyłam. Krokiety faktycznie bardzo dobrze sprasowane, nie brudzace rąk. Bardzo dobrze się łamią. Pies ogólnie karma zaciekawiony, dałam mu kilka krokiecików i je zjadł. Czy karma bedzie dla niego atrakcyjna za parę dni zobaczymy ;)
-
Tak, ja też bym wysłała te zdjęcia " pięknych " suk o których napisałaś. Na niektórych działa tylko terapia szokująca. I dla porównania wysłałabym zdjęcie suki po sterylizacji i zapytałabym się tego Pana, która z suk wygląda na upośledzoną. I czy chciałby, żeby jakaś córka jego suki trafiła do pseudo i się pieknie NIE regenerowała po miotach oraz rodziła szczeniaki, które w większości trafiają do schronisk i zostają " upośledzane". I w końcu czy chciałby, żeby było więcej " upośledzonych" zwierząt z powodu tego, że jakaś nieuposledzona suka ładnie sie redeneruje po miotach... Boże widzisz i nie grzmisz...przez takowych ludzi mamy pełne schroniska...:(
-
Kiedyś w jakiejś książce było napisane, że 10 % posiadaczy psów śpi ze swoimi psami w łóżku a 90 % się do tego nie przyznaje ;)