-
Posts
3369 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Plicha
-
Ja też pomyślałam o Jamorze bo on ma dobre warunki dla takich psów, tylko że sporo pieniędzy kosztuje taki tymczas :( Niestety Baster ma diabelski charakter i bez wcześniejszej pracy z nim to on albo wróci z adopcji albo zwieje nowym właścicielom :( co robić? On musi mieć porządny kojec i osobe, która bedzie mogła z nim codziennie na rowerze jeżdzić a jak juz sie trochę zmeczy to pracować nad zachowaniem. Myślicie że jest szansa żeby znalezc kogos takiego? On nie może Sandrze zjadać samochodu bo zrujnuje dziewczyne :(
-
Pogryziony Miso w DS .Pani TERESO dziekujemy z całego serca :-)
Plicha replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Biedna psinka, ja jednorazową wpłatą jutro dorzucę sie do Misia. Oby Kikou mogła wziąć go na tymczas, ile u niej kosztuje pobyt? -
Dzięki, poczytam :)
-
He he trzeba było go zapytać czy jest aż tak bogaty żeby za wszystkie kury we wsi zapłacić :)
-
Zaznaczam na razie, jutro doczytam, piękna psinka :)
-
Myślę że warto złożyć doniesienie na gminy, które popełniły przestępstwo a teraz umyły ręce. A psy trzeba ratować, szukać im tymczasów bo skoro postepowanie będzie trwać miesiącami to one tam pomrą z głodu :(
-
Uważam że płacenie za psa ze schroniska to polityka bez sensu. Ja wiem że schronisko może w ten sposób zarobić i przeznaczyć na coś te pieniądze ale myślę że wiele osób może to zniechęcić do adopcji a chyba wszędzie schroniska są przepełnione i psów rasowych i w typie rasy raczej nie brakuje :shake: pieniadze można pozyskiwać w inny sposób (zbiórki w szkołach itp.) przy okazji uświadamiając dzieciom problemie bezdomnych zwierzat. Mam nadzieję że Tuptus już się zaaklimatyzował w nowym domku, ma fajne towarzystwo :) Czy mogę prosić o link do wątku tego pieska Mietka?
-
Ale fajna relacja od Magdalenki. Ja powiem tak: 2 psiaki w podobnym wieku cudownie się chowają razem :loveu: bawią, ganiają, spią przytulone, jest to niesamowite przezycie. Jeśli jest ogrodzony ogród to można im nawet mniej czasu poswięcać bo bawią się same ze sobą a nic tak nie zmeczy malucha jak zapasy z drugim szczeniorkiem :) więc może się zastanowicie :cool3:
-
Paja jak już ogarniesz sytuację to napisz coś więcej, jak on się czuję. Bardzo się cieszę że jest wreszcie u Ciebie, w odpowiedzialnych rękach.
-
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
Plicha replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co tam u Kąska słychać? :) -
A jak tam sytuacja, czy ludzie nadal się odzywają w sprawie Lando?
-
radosna Miki - super pies do sportu! ma dom! mieszka w Płocku!
Plicha replied to mru's topic in Już w nowym domu
Na pewno się uda :) Tyle cioteczek trzyma kciuki :) -
:multi::multi::multi: hurra, czekamy na relacje :loveu:
-
Mam nadzieję że Tuptuś dotrze jutro szczęśliwie :)
-
Matko, ledwo przebrnęłam przez ostatnie 10 stron, dziewczyny co was napadło? Po co te wszystkie posty? Blacky naściemniała, brzydko z jej strony ale najwazniejsze to dogadać transport z Fergilką na niedzielę. Normalne że dziewczyna zadaje pytania skoro ma jechać 800 km i nawet nie wiadomo w jakim stanie znajduje sie teraz pies. Czy ktoś da rade założyć te 70zł na transport żeby psiak w końcu dotarł do domu? Na pewno bedzie miał tam lepszą opiekę niż w schronisku gdzie dostaje tylko środki przeciw bolowe i nie został nawet zdiagnozowany.
-
Uwazam że Tuptus powinien jechać w TEN weekend. Nieważne ile wyjdzie transport, tu chodzi o jego życie. Fergilka czy ty możesz go zawiesc jutro lub pojutrze? To naprawdę wazne żeby sie juz znalazł w domu. Decyzji chyba nie powinna podejmować tylko Blacky tylko wszystkie zaangażowane cioteczki.
-
To niestety bardzo smutna prawda :( Sama mam 2 sunie i juz teraz nie wyobrażam sobie życia bez nich ale myslę że chyba lepiej by było jakby ta rasa nie dotarła do naszej zacofanej ojczyzny :( Najgorsze jest to że ludzie "produkuja" szczeniaki huskich i sprzedają je za grosze np. na giełdzie w Słomczynie. A potem połowa tych psów ląduje w schroniskach :( bo był śliczny jak był malutki a potem wyrósł i sie nie słucha, ucieka itp.
-
Pinesko ale ja nie rozumiem, to nie jesteś w kontakcie z tym domkiem? Jeśli założyłaś wątek psu i zgłosił się chętny dom to nie starasz się utrzymywać z nim kontaktu i namówić żeby poczekali na Biszkopcika? Na wątku była przecież osoba, która miała kontakt z tym domkiem.