Jump to content
Dogomania

NiJaSe

Members
  • Posts

    1947
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by NiJaSe

  1. o cudzie Lilka nie zsikała się w nocy za to rano siknęła na dworzu , chyba sposób szmatkowy pomógł :D:D:D heh i mam już trzy kaszlaki w domu Jadzia , Omen i Lilka czyli Ci , Setki Niyi narazie nie ruszylo ale to może dlatego ,że one się alienują bo to przeciez poważne ,dostojne matrony są i się z gówniarstwem nie bedą zadawać ;)
  2. Idusiek hehe a co mam nie wpuscic , jak ktos sie nie boi wszedobylskich kłakow i kocio-psiego komitetu powitalnego to ja nie widze przeciwskazań :D
  3. ma temperaturę na górnej granicy czyli 39,47 st i kaszel , zadnych innych objawów , mam się nie martwić i przyszykować na to że ewentualnie wszystkie będą mi kaszlały ale niekoniecznie. Generalnie dawać jej dalej te tabletki co dostalam i obserwować ,jeżeli kaszel zaczał by się nasilać wtedy dostanie antybiotyk. Kaszel trwa ponoc 7 do 10 dni i zależy od wirusa i organizmu jak będzie przebiegał. Narazie nie ma się czym denerwować , Lilka została bardzo dokładnie osłuchana - nic niepokojącego nie sychać więc zle nie jest a ja mam podejść do tego jak do naszego ludzkiego kataru. Faktycznie u niej ten kaszel nie jest jakiś inwazyjny bo poza tym w południe ,kaszlnęla mi dopiero teraz. Ponoć bardzo dużo psiaków do 1,5 roku życia ma tą dolegliwość i nie jest to nic strasznego pod warunkiem oczywiście ,że się nie zaniedba. Dzisiejszą wizyte mialyśmy za free :) .... heheh a ja mam wogole jakieś prawo serii najpierw Omen z tą swoją paskudna chorobą , potem Setka i drożdzak w uchu a teraz Lilka , heheh tfu tfu tfu jeszcze Jadzia i Niya zostały ;p
  4. gdyby podstęp ze szmatką nie wypalił to wetka mówi ,że można jeszcze spróbować z klatką kenelową , w sensie zamknąć ją na noc bo na tak małej przestrzeni gdzie ma posłanie i miski nie powinna się załatwić a rano szybko pod pachę i na dwór , dla mnie ta klatka to już ostateczność , ja wiem że psu to krzywdy nie tobi ,ale jak sobie pomyśle że ona już swoje za kratami odsiedziala to jakoś nie mam ochoty znowu ją za nie wpychac chocby tylko na chwile. A poza tym nasza panna : 1) opanowała jedzenie loda z łyżeczki i robi to z wielkim upodobaniem 2) chyba ma kaszek kenelowy bo dzisiaj w iagu dnia tak z dwa razy mi sie zaniosła to polecialam z nia do wetek raz jeszcze
  5. Neris dzięki za informację Agmarek -Stefanowi wczoraj wycięto jajka :D:D
  6. ale z Shadowa jest pieszczoch :):):) Kosu yes w pierwszym poście :)
  7. dzisiaj byl test ze szmatką ,narazie bez efektu ale to tak pewnie kilka razy trzeba , poczekamy ,zobaczymy no może wreszcie zaskoczy , to mądra dziewczynka jest :)
  8. hmmm z tą szmatką to dobra myśl , może to właśnie sposob pokazywanie i gadanie po fakcie nic nie da , psy nie kojarza , co innego jakbym ją w trakcie przyłapała .....ale szmatkę zastosuje
  9. kurcze trzeba bylo dać mi kopniaka na popędzenie bo jakaś zakręcona jestem strasznie
  10. o jeza zadzwonie ....przepraszam bo to ja jestem z Marcinem w kontakcie i troche odłożyłam sucz na plan dalszy , dowiem się co i jak i dam znać
  11. Koosiek załatwia się w róznych miejscach a to w kuchni a to w przedpokoju jak tam się jej akurat spodoba , skubana załatwia się raz na 24 godziny odrazu siknie i kupke strzeli ;p , chyba nie mam wyjścia tylko zarwać noc i przyczaić panienkę jak kuca wtedy zarobi ze szmacianki , potem pod pache i na dwór a jak juz na dworzu zrobi co trzeba to urządze przedstawienie łacznie z klękaniem przed nią ;). Teraz jak wychodzi na spacer to zupelnie ale to zupelnie nie jest zainteresowana tym ,ze trzeba ukucnąc i siknąć mimo że jak reszta sika to dokładnie to miejsce obwąchuje ,ale jakoś jej się nie kojarzy że tez tak powinna , może macie racje że zaczne na potęge swoje stado chwalic za kazdy sik i kupe a co mi tam najwyżej uznają że pani całkiem już odbiło ;)
  12. [quote name='koosiek']LadyBell, dzięki za ogłoszenia, zaraz wstawię do pierwszego postu! Jej, mam nadzieję, że to nic poważnego, ona miała temperaturę w górnych granicach normy już w Nadarzynie :( Co do załatwiania się w domu, to ile razy dziennie Lilka je? W jakich godzinach?[/QUOTE] no mam nadzieje ,ze nic sie z tego nie rozwinie zobaczyy po tych tabletkach a je ciepły mojry posiłek raz dziennie kolo 18 , no i zwierzyniec ma u mnie stały dostęp do suchego
  13. próbowałam i po jedzeniu , z nią samą też wychodziłam tak żeby inne psy jej nie rozpraszały , o porach różnych też próbowałam bo może akurat trafie ... i nic jakby jej się tam na amen zacisnęło a rano wstaje i nalane ...no i po ptokach bo nawet jej ochrzanic nie mam jak , musiałbym ją na gorącym uczynku złapać. Ona zupełnie nie kapuje że na spacer idziemy min,po to żeby się załatwić , ciszy się jak cholera jak jest na spacerku , tyłek jej lata ze szczęscia jak wściekły
  14. Lilka ma jednak coś z charcika nie ma bata , macie pojęcia jak ona pędzi ? z szybkością swiatła normalnie :D , dzisiaj dostała amoku i biegała tak z 10 minut robila takie ósemki i takie zwroty ,ze masakra a ja nie widzilam jej tylko migającą jasną strzałe. No i chcialam wam powiedzieć ze Lilka będzie miala spaczenie na haszczaki ;p , wczoraj szalały cztery haszczęta a miedzy nimi cała radosna Lilka , inne psy miala głeboko w powazaniu ....tylko czekać az zacznie czarno-bialym futrem porastać ;p. No i teraz problemik ktirego nijak nie umiem opanować więc poproszę o sugestie ,otóz: Lilka ma jakąs hiperawersję do załatwiania się na dworzu , malo tego skubana załatwia się raz na 24 i to jakoś mocno w noc ,także nie daje mi szansy na to żebym mogła jej wyraźnie zaakcentować że niepodoba mi śie to to co i gdzie ona robi. Na dworzu przeta widzi że reszta się załatwia a ona nie i koniec , cieszy sie , lata , wącha ale mowy nie ma zeby się załatwiła no ja już noramlnie nie wiem o co kaman , wczoraj posunełam się do masowania jej brzucha i pęcherza na dworzy żeby cos tam poruszyc i co ? a no nic ..... ktoś ma jakąś myśl ?? Przez pierwsze dni nie podnosiłam tematu bo wiadomo zmiana miejsca i stres z tym zwiazany ,ale teraz juz dziewcze nie jest zestresowane i powinna zakumać ...noo tak mi sie przynajmniej wydajej
  15. hmmmm to ja nie będe nic mówić ....
  16. bardzo bardzo się ciesze , trzymałam za nią kciuki bardzoooo mocnooo
  17. [B]MRU[/B] odkopuj skrzynkę [B]Togaa[/B] przez pierwszy tydzien po puszczenia szpitala Omen był tylko na gotowanym drobiu ze wskazaniem na indyka , potem dołożyliśmy mocno rozgotowany ryż , za jakieś dwa dni marchewkę , teraz ryż juz gotowany normalnie ale jeszcze przez jakiś czas tylko drób , do tego dostał zasiedlacza czyli flore bakteryjną żeby odnowić ta właściwą w przewodzie pokarmowym , suche dopiero po jakims tygodniu i to narazie takie dla jelitowców
  18. achaaa to o ym cudzie ostatnio słyszałam przez telefon ;)
  19. ale za to jak jest wesolo :D , ja się do takiej gromady przyzwyczaiłam :)
  20. [quote name='kosu32']He, he - a ja tu dotarłam już całkiem na finishu ... Ale byłam w ciągłym kontakcie telefonicznym z NiJaSe :) Poprzeglądam kieszenie i z pewnością durzucę jakiś grosz na Omena. Omen, Omen - chłopie... Nawet nie masz pojęcia jakie miałeś szczęście że trafiłeś pod skrzydła NiJaSe - Pani hasky :)[/QUOTE] Kosu Ty to miałaś co innego na głowie ale na szczęscie ten temat tez już ogarniety :)
  21. [quote name='Kociabanda2']niesamowite jak dla mnie, że można w mieszkaniu w środku miasta dojść do ładu z pięcioma psami i dwoma kotami :) No chyba, że jeszcze kogoś tam chowasz?? :D Ja z trudem wyrabiam z dwoma kotami i dwoma psami :P W mieszkaniu to jeszcze spoko, ale wyjście na spacer z dwoma psami jest dla mnie conajmniej kłopotliwe :/ Jeden kocha pieski, ale boi się ludzi i dzieci, drugi kocha ludzi i dzieci, ale nie wszystkie psy toleruje i niektórym chce doopkę podgryzać :/ Mam wrażenie, że słabo kontroluję to co się dzieje na takim spacerze, a to tylko dwa psy! Jak Ty sobie radzisz z wyjściem na spacer z pięcioma psami?! Siedzę już jakoś z rok na dogo i wciąż mnie czymś zadziwiacie ludzie :) Omen wygląda na szczęśliwego :) Niesamowicie szybko chłopak stanął na nogi po tak ciężkiej chorobie :) Oby tak dalej.[/QUOTE] hehe cztery koty , cztery :D:D
  22. heh a Jadzia się przy okazji spełnia ;) i wreszcie ma sie z kim bawic bo mimo że Niya od niej 4 lata młodsza to na każda zacsepke do zabawy tylko warknie i odwraca sie na pięcie a Jadzia mimo 8 lat to by się tylko bawiła i bawiła :). Teraz ma dwoje chętnych do szaleństw :evil_lol:
  23. Omen dzisiaj z Jadzia dawali czadu :) [video=youtube;8rN_9-K7_SY]http://www.youtube.com/watch?v=8rN_9-K7_SY[/video] [video=youtube;p_xmYJDxjYM]http://www.youtube.com/watch?v=p_xmYJDxjYM[/video]
  24. Ladybell dzięki za ogłoszenia :) a yi Jadzia i Omen udzielali Lilce lekcji z samoobrony :D [video=youtube;8rN_9-K7_SY]http://www.youtube.com/watch?v=8rN_9-K7_SY[/video] Lilka szybko się uczy ..... :D a Jadzia nadzoruje czy mala odrobiła lekcje :D [IMG]http://www.youtube.com/watch?v=p_xmYJDxjYM[/IMG][video=youtube;p_xmYJDxjYM]http://www.youtube.com/watch?v=p_xmYJDxjYM[/video]
×
×
  • Create New...