-
Posts
5715 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Atomowka
-
Fundacja Boksery w Potrzebie- śliczna, żółta Bryza w super domu!
Atomowka replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
Jak tam Bryza się czuje? -
Super, że psy już bezpieczne. Z deklaracją niestety u mnie ciężko i w tym temacie nie pomogę
-
Hej some fajnie, że jesteś już z nami! Pokaż jakieś fotki Muszka, urósł cosik?
-
No niestety narobiłam tylko nadziei niepotrzebnie. Psiaki wysłałam, Pan się zakochał i psiaka może wziąć na już ale nie będzie kastrował ( jego owczarek nie jest kastrowany a i piesek 14 letni, który właśnie odszedł też nie był ) To człowiek starej daty więc i wizyty mu nie na rękę aczkolwiek tu pewnie by się można dogadać. No ale nic na sile, psiaki są tak ładne, że i tak znajdą domy lada chwila.
-
Wariatki z Was okropne:eviltong:
-
MORELKA - 8 tyg. SŁODKA sunieczka - już w swoim domu.
Atomowka replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
Co tak cicho u Morelki? -
Bardzo cieszy mnie taka wiadomość. Powodzenia sunieczko
- 708 replies
-
U nas kiepsko.W ciągu dwóch ostatnich dni za TM odeszły dwa wspaniałe psiaki. Obydwa staruszki, jeden miał szansę na dom [*]
-
Sir Roderick the Ratler - R.I.P. :-(((
Atomowka replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wierzę a tak niewiele brakowało. Roderyczku biegaj szczęśliwy za TM -
Wyrzucona, w ciąży, przerażona- MAJECZKA.. ma najwspanialszy DS!!!!
Atomowka replied to Kana's topic in Już w nowym domu
No to czekamy -
Za stary by dostać szansę ??Pixelek odszedł za TM ['][']
Atomowka replied to Tymonka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A skąd Pixel miał tyle pieniędzy? Jeżeli można wiedziec -
Ja nie rozumiem i chyba nigdy nie zrozumiem unikania odpowiedzi o cenę. Owszem pies będzie naszym przyjacielem i nie cena jest tu najważniejsza, ale jednak jest ważna ba nawet bardzo ważna. Bo jednak pieniądze nie spadają z nieba i żeby za coś zapłacić musimy być przygotowani ile musimy zapłacić. Sorry ale przeciętny Kowalski chciał kupic psa na bazarze, nasłuchał się na R=R więc dla świętego spokoju, postanowił kupic psa z hodowli. I tu się zaczynają schody. Kowalski jest totalnym laikiem. Nie wie jak wypada rozmawiać z hodowcą, nie wie, że pytanie o cenę będzie odebrane negatywnie. Przypuszczam, że w pierwszy mailu Kowalski pochwaliłby psiaki z danej hodowli, napisał, że szuka szczeniaka tej rasy, zapytał czy planują miot ( albo jeżeli szczeniaki już są, to czy są jeszcze "wolne" szczeniaki) i zapytał o ich cenę. Jakże byłby zdziwiony gdyby po był przez hodowców w tym momencie zwyczajnie olany. I co w takim wypadku ma zrobic nieświadomy KowalskI?
-
Wkurza mnie to ale z drugiej strony, staram się tych ludzi zrozumieć. Jest niestety tyle bid, więc mają w czym wybierać a piszą, żeby się zorientować co i jak.
-
Koty z HELU a może hell'u? czyli wakacyjne horrory
Atomowka replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Trzymam kciuki za dziewuszki -
No i znowu Abi nam się bogaci :) Bardzo dobrze
-
Sir Roderick the Ratler - R.I.P. :-(((
Atomowka replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Byłoby cudownie, gdyby Roderyk poszedł do własnego kochającego domku. Będę trzymała kciuki -
Dobranoc Abi:loveu:
-
Tak na szybciutko napisałam coś takiego, nie wiem czy skorzystacie, nie wiem czy się spodoba, ale wstawiam, może wykorzystacie do ogłoszeń [B]Jestem Murzynek mam ok 3 lat. Moje życie do tej pory nie było różowe, ale przynajmniej miałem dom i ciepłe posłanie. Teraz jest tragicznie. Jestem samotny i bardzo wystraszony. Czego się boję? Nie wiem, może tego, że niedługo będzie jeszcze gorzej. Patrzę przez kraty mojego więzienia i nie widzę nic oprócz psich kolegów. Nie ma zielonej trawki, nie ma ludzi, nie ma pachnących kwiatów. Coraz bardziej się zamykam w sobie, a jestem tu dopiero tydzień. Czy moje życie ma tak wyglądać na końca moich dni? Jak sobie pomyślę, że nic dobrego mnie już nie spotka to chce........ A może Ty sprawisz, że znowu odzyskam radość życia? Jestem trochę lękliwym psiakiem. ale grzecznym i ułożonym. Nie wszczynam bójek, jestem miły dla psich kolegów i koleżanek i ładnie chodzę na smyczy. Dasz mi szansę na lepsze jutro? [/B]
-
Matko Asia jak dobrze, że udało Ci się je zabrać. Kazan jest faktycznie śliczny, pamiętam go jak widziałam go z daleka ( jak jechałyśmy po Barona) bo nie chciał podejść nawet na krok do Nas. Wtedy mu zostawiałaś jedzenie na śniegu a teraz taki przytulak z niego. A wiesz może co z tym bezdomnym Panem co brałyśmy od niego Barona?