Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. Wyników Fanty jeszcze nie dostaliśmy na maila, ale telefoncznie wet już wszystko powiedział Tak więc - Fanty wyniki biochemii są w porządku. I teraz albo Fanta miała jakiegoś robala w sobie, który był odporny na tabletki na odrobaczenie (aniprazol), dlatego miała podany w czwartek silny zastrzyk odrobaczający. Jeśli przez ten tydzień nie bedzie poprawy, wówczas będzie to wskazywało, że jest po prostu alergikiem pokarmowym. Wtedy będzie potrzebna kasa na karmę dla psów z alergią pokarmową.
  2. Barni, Barni... gdzie ten twój domek się ukrywa, co??
  3. Someja jakiś czas temu prosiła, by faktury wysyłać na adres Fundacji OS. Zresztą tu macie: To tak tylko piszę, bo widzę, że wysyłacie fakturki na adres Soemy, a Ona pisała, że się wyprowadza i Wasze zwroty się przeciągną. [quote name='ostatniaszansa']Dzisiaj zostaly zaplacone faktury za sterylizacje Sary (gabinet w Wolominie) oraz od pati 851 w Radomiu. Osoby, ktore przyslaly rachunek z Radlowa za sterylizacje oraz z Nowego Tomysla proszone sa o przyslanie rachunkow z NUMERAMI. Zarowno faktura jak i rachunek musza miec numer - ja nie moge tego opisac "rachunek zielony w paski" bo mnie ksiegowy powiesi ;) /Agnieszka Cioteczko, ja mam ksero rachunku (Nowy Tomyśl) i tam jest nr. RACHUNEK NR 02/06/2012, tylko w miejscu nr wet wpisał datę, ale później do góry dopisał nr rachunku.
  4. Lenka już w DS, dlatego spokojnie mogę się zabrać za intensywne szukanie domku dla Dorki.. Skoro właściciel się nie odnalazł, na przyszły tydzień umówię Dorkę na sterylkę. I niech pędzi do swojego domku. Kolejne psiaki czekają na swoją kolej w hoteliku.
  5. Wczoraj rozmawiałam z Pauliną. Lenka po moim i TZ wyjściu trochę chodziła po mieszkaniu nerwowo, ale po chwili wskoczyła na fotel i zasnęła. Na spacerach chodzi ok, nie panikuje. Z soboty na niedzielę, była w nocy burze, więc Lenka spała sobie w łóżku :) Chodzi krok w krok za Pauliną i merda ogonkiem :) A za punkt obserwacyjny wybrała sobie tak jak myślałam - miejsce przy drzwiach balkonowych - tam ma super widok na ulicę :) A ja - z radością zmieniam tytuł :) I myślę skąd wziąć jeszcze pieniążki, by uzupełnić ten dług, który został po Lence i jej dzieciakach.
  6. Oj Gapciu, Gapciu... Ale przyznam rację Isadora Tobie - kiedyś przychodzi ten czas, że dom tymczasowy zostaje ze swoim psiakiem ;) mnie to spotkało, Isadore, to teraz czas na Was Nutusia :evil_lol:
  7. no to trzymamy i trzymamy te kciukasy :)
  8. już mam i wklejam "moją" ślicznotkę :) [IMG]http://images10.fotosik.pl/1819/e20504a778a8197bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1819/66837a8331de3767med.jpg[/IMG] pozbawiła misia nogi i nosa?? biedny misiek ;) A jak Sambusia znosi burze?? dzisiaj w nocy dość solidnie grzmiało. nawet mój Borek, którego nigdy burza nie rusza i czasami w burzy potrafi po podwórku chodzić, wpakował dzisiaj głowę pod kołdrę :)
  9. wklejcie teksty do ogłoszeń i te zdjęcia tutaj, bedziemy mogli pomóc i też ogłaszać "po nowemu" :)
  10. Szukam osoby do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej w Legionowie. Znajdzie się tutaj ktoś chętny??
  11. [quote name='sandraNT']hehe no sambusia była wyszolona bo za dużo piesków było:D:D jak się tu wstawia fotki??:D bo mam sambusi zdjęcia:D[/QUOTE] żeby wstawić zdjęcie na dogo, musisz najpierw je wgrać na fotosik lub imageshock. później kopiujesz link do zdjęcia i tu na dogo masz taką ikonkę (kwadrat z drzewkiem), klikasz na to, wstawiasz link, akceptujesz i zdjęcie się ukazuje na wątku :) jesli będziesz miała problemy, podeślij zdjęcia do mnie na maila (jest podany na umowie adopcyjnej :)).
  12. cały czas mocno zaciskam kciuki :) i z niecierpliwością czekam na wieści :)
  13. Są ludzie, którzy biorą psy od sąsiada, z targowiska, a są ludzie, którzy siedzą godzinami w necie, przeszukują sterty ogłoszeń i jak natkną się na to jedno, jedyne ogłoszenie - "wpadną" i wówczas są gotowi przejechać czasami nawet przez całą Polskę by przyjechać po psiaka, w którego zdjęciu się zakochali. Sama tak miałam kilka lat temu - mając "do dyspozycji" psiaki w okolicy, natknęłam się na ogłoszenie Pestki, psiaka dzikiego, przerażonego, wycofanego, brzydkiego... Do była miłość od pierwszego wejrzenia. i co z tego, że była z Łodzi. To nie było problemem. Wszystkie formalności dograliśmy, wsiedliśmy w samochód i pojechaliśmy ją adoptować. I takich osób jest dużo. Kolejny przykład - żaden z moich tymczasów nie mieszka w NT. Kraków, Łódź, Warszawa... i tylko jedną suczkę zawizilam osobiście, ale to pod Wolsztyn, bo robiłam od razu wizytę przedadopcyjną i już Czili została. A tak, nie ważne skąd - wsiadali w samochód i przyjeżdżali. Czy gdyby Twój Bajo był na drugim końcu Polski, to nie pojechał byś po niego?? Żeby znaleźć psiakowi dom, to trzeba ogłaszać, ogłaszać i ogłaszać. Co kilka dni robić nowe ogłoszenia-bynajmniej na tych najważniejszych portalach. Sambę ogłaszałam prawie co tydzień na tablica.pl, gumtree, morusek, alegratka - w końcu domku się doczekała. Lenka - ogłaszałam ją co dwa dni na w/w portalach - domek znalazła w 10 dni od momentu, jak się zabrałam za intensywne szukanie domu. Wiadomo - jedne psiaki znajdują DS w kilka tygodni, inne czekają na wymarzone domy miesiącami. Tak było, jest i będzie. Wczoraj zrobiłam nowe ogłoszenia dziewuchom na tablica.pl na woj. wlkp. Może tym razem ktoś zadzwoni. Bo wejść mają od wczoraj bardzo, baaaardzo dużo.
  14. Hahaha :multi::multi::multi: Wczoraj na wieczornym spacerze spotkałam Sambusiolka :loveu: Szłam z Pestką, Kropką, Lenką i Borkiem, nagle patrzę a tu Sambusia idzie :) Śliczna moja, wypiękniała i taka szczęśliwa :) Gdy podszedł do nas Borek z moim TZ, to trochę na Sambę nawrzeszczał i panna się wkurzyła, warknęła na Lenką :razz: Ale ogólnie - początkowo chyba mnie nie poznała i dopiero po chwili "zaskoczyła", odstawiała swój taniec, charakterystycznie dla niej popiskiwała i "podszczekiwała" i się ze mną witała :) pamięta mnie jeszcze - mooooja kochana :oops::loveu::loveu::loveu: Ale mi dużo radości dało to spotkanie :multi:
  15. [quote name='agairiki']Jeśli chodzi o dług Lenki to czy przyda się również pomoc w postaci takiego 'bazarku handlerskiego'? Ponieważ jestem handlerem i moja znajoma też robiła kiedyś coś takiego. Z tego co pamiętam to zarobiła na 2 wystawach dla pieska 100 zł :)[/QUOTE] jak napisała wyżej Juldan'owa każda pomoc na wagę złota... I też proszę o wyjaśnienie co to bazarek handlerski, bo nie mam zielonego pojęcia :) [quote name='Juldan']Kochana każda pomoc się przyda, ale szepniesz słówko o co chodzi z tym "bazarkiem handlerskim":oops: bo ja w ogóle nie wiem o co chodzi:oops: [B] Akrum, Pyrdka i co? Lenka jest już POZNANIANKĄ?[/B][/QUOTE] Tak, Lenka już poznanianką jest :) Pańcia przyjechała do nas do południa. Posiedziałyśmy trochę czasu u nas w domu, żeby Lenka się zapoznała z nową osobą, oswoiła itd... Paulina miała ze soba przysmaki, co jeszcze bardziej oswoiło Lenkę :) Później wspólny krótki spacer :) Potem pojechaliśmy do Poznania i tam tym razem my trochę z TZ posiedzieliśmy, by znów Lenka nie czuła się nieswojo. Myślałam, że Lenka bedzie zestresowana, a ona chodziła po mieszkaniu, zwiedzała, wywąchiwała. Najbardziej podobal jej się widok przez drzwi balkonowe :) i coś mi się wydaje, że będzie tam często przesiadywać i patrzeć co się dzieje w dole na ulicach :) Wstępnie zapoznała się z królikiem (piękna,długowłosa, o super ubarwieniu). W końcu położyła się na parkiecie i odpoczywała z zamkniętymi oczkami :) Ja jestem bardzo zadowolona z dzisiejszego dnia :) A za jakiś czas - za jakiś czas nie omieszkam wjechać do Lenki :) A u nas - hm... idąc na wieczorny spacer zawołałam Pestka, Bork, Kropka, Lenka - idziemy... A TZ szykując szelki spytał, gdzie szelki Lenki?? Przywiązaliśmy się do małej, pokochaliśmy całym sercem, no ale co zrobić... taki los domów tymczasowych. Bardzo mnie cieszy, że Lenka trafiła do Pauliny :) Jutro zadzwonię i spytam jak się mała miewa :)
  16. My tak zawsze robimy - ogłaszamy na różne województwa, ale nigdy się nie godzimy wieźć kawał drogi na własny koszt. Podczas rozmowy telefonicznej trzeba wprost mówić, że po psa albo trzeba przyjechać osobiście, albo zwrócić koszty paliwa. Jeśli domek na takie rozwiązanie się nie godzi, wg mnie nie jest wart naszego podopiecznego. Ludzie się nauczyli, że dostają za free psa już zaszczepionego, przeważnie wysterylizowanego i jeszcze najlepiej z "dostawą do domu".
  17. Koda była w czwartek w lecznicy na przeglądzie i pobraniu krwi - morfologia i biochemia. Wszystko jest ok. Wyniki wkleję jutro. Koda była spokojna, nawet pobranie krwi zniosła dzielniej, niż nasza mała Fanta, która też z nami jechała i tez miała pobieraną krew. A jak wywąchiwała zapachy w poczekalni lecznicy to tak słodko "chrumkała" - prosiaczek z niej słodki :)
  18. co za wieści ... Ale nie ma się co dołować. Mój TZ też miał psa z padaczką przez kilka lat i da się z tym normalnie żyć.
  19. Robiąc ogłoszenia dla naszych psiaków, natknęłam się na tablica.pl na swieże ogłoszenie Pepsi, ale było to ogłoszenie obu dziewczyn. Może warto byłoby, żebyście ogłaszali już Pepsi samą, zrobić nowe ogłoszenia, nowy tekst.
  20. nie wiem, czy ktoś jeszcze ten wątek odwiedza, więc piszę na w razie co :) We wtorek przy okazji wizyty przedadopcyjnej dla Dianki, wjechałyśmy niezapowiedzianie do Lorki :) Na szczęście Pani była w domu i za chwilkę Lorka już się z nami witała :) Cudowna, piękna, idealna kobietka z niej :) Zrobiła się masywniejsza, ale nadal bardzo, bardzo kochana :) Myślałam, że nas na dzień dobry obszczeka, a ta buziaki rozdawała :) Widać, że jest bardzo szczęśliwa w swoim DS i zżyta z rodziną :) Wiem, że Pyrdka robiła jakieś zdjęcie, ale czy wyszło i czy uda jej się tu wkleić - mam nadzieję, że tak :) Miło było zobaczyć ponownie ten cudowny "świński" nosek :)
  21. Zapomniałam, że nie wkleiłam zdjęć Igi :oops: A więc: [IMG]http://images10.fotosik.pl/1806/9a8ac101c81ae0fcmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1806/b84f4255deb0a594med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1806/8619fa6ffc6021a6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1806/1bf7a55e227c9ff3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1806/0138059223cf28a9med.jpg[/IMG] Iga to charrrakterna kocica :) Kilka razy już od niej Kropka oberwała - na szczęście lekko :) Syczy na mojego kota Bambu... tylko kot Węgielek moze sobie siedzieć w niedalekiej odległości od niej. Robi się coraz bardziej odważniejsza. W nocy gdy jest cicho w domu, Iga wychodzi z ukrycia i zwiedza dom :)
  22. Z gorszych wieści - Fanta coraz gorzej wygląda. Wczoraj byliśmy w Kwilczu. Spędziliśmy tam hoho... dużo czasu. Fanta miała pobieraną krew - pierwszy raz sobie nie poradziłam z utrzymaniem psa. Jedną probówkę udało mi się ją utrzymać, choć byłam cała od krwi, cały gabinet był od krwi, a Fanta prawie mnie pogryzła. Przy drugiej probówce już musiałam mieć zmiennika :) Morfologia wyszła źle, jest jakiś stan zapalny - ale jeszcze nie wiadomo czego, bo wyniki biochemii mają być dopiero dzisiaj. Fanta jest mega chuda, wszystko co zje, po chwili wydala. Wet mówił, że może to być: albo chora trzustka, albo jelita. Na wszelki wypadek dostała też zastrzyk z solidnym środkiem na odrobaczenie, bo może to jakieś robale, które są odporne na tabletki na odrobaczenie, dostała leki pobudzające enzymy wątrobowe i trzustkowe. Wszystko to było w zastrzykach - więc znów panikowała niemiłosiernie. Podróż do domu minęła już spokojnie, Fanta cały czas spała mi w nogach :) Ogólnie fajny z niej pies. Koszt wczorajszej wizyty: morfologia + biochemia = 80 zł za leki i wizytę wet nic nie wziął :)
  23. [IMG]http://images10.fotosik.pl/1806/66fa963c878ed8a5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1806/49ab72db3c398559med.jpg[/IMG]
  24. I tak tu prawie nikt nie wchodzi i piszę sama sobie, ale co tma ;) Zdjęcia Dianki w jej przyszłym domku: [IMG]http://images10.fotosik.pl/1806/6061a9cd65860ce2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1806/d095ed805bb6d29dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1806/ec1a67a71f1eb350med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1806/d8fe4d2de347d807med.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...