Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. GRATULUJE TAK ŚLICZNEJ WNUSI :) kolejna psio i kocio lubna istotka się narodziła :) A Tośka - matko, jaka ona śliczna :) i tak bardzo żałuję, że nie mogę jej wziąć do siebie - ona taka w moim typie, taka przytulanka z niej kochana i piękna :)
  2. Dosia, kochana jeszcze tylko 2-3 dni pobytu w schronie i może już do DT do Igiełki pojedziesz :) Trzymaj się kochana nasza - zobaczysz, teraz twoje życie się zmieni diametralnie, na lepsze :) zobaczysz co to dom, miłość i bliskość człowieka :)
  3. od piątku od 15 stej nie było mnie na dogo (jak zwykle zresztą na weekend mnie nie ma)... przeczytałam teraz wszystko i na prawdę nie dziwię się, że Yorija się wkurzyła - na na twoim miejscu kochana odpuściła bym już w piątek... bo praktycznie gdyby nie działania Kenny, to psiaki nadal siedziały by w dt i Domino w schronie. TO ona napisała do Ciebie Yorija, to Kenny zaczęła w końcu wydzwaniać do dziewczyn z Obornik w czwartek czy piątek - już nie pamiętam...To ona w końcu wyjaśniła sytuację Domino, który ponoć już był w dt, a w rezultacie w schronie siedział... Ja wiem ciotki, że poza wolontariatem w schronie macie wiele innych zajęć - jak każda z nas, ale jak już się podejmujecie jakiegoś zadania, to trzeba brać za to odpowiedzialność - wy byłyście na miejscu i łatwiej Wam było wszystko dograć, a Kenny w Krakowie, a praktycznie cała organizacja transportu została na jej głowie... Zamiast chwycić od razu za telefon na początku tygodnia, to pisałyście tutaj - a w takich sytuacjach gdy trzeba się dograć - jednak trzeba porozmawiać osobiście. A już najbardziej się uśmiałam z tego co tu się działo w sobotę - teraz jak to czytałam to dla mnie śmieszne... zamiast chwycić za telefon o tej 10. czy która to była, to takie pisanie na dogo, gdzie jechać, to gdzie w końcu, to nie rozumiem,to czy wujek&ciocia jedzie, ale my gdzie mamy jechać, itp.. ja się dziwię, że w ogóle Yorija i wujek&ciocia jechali, na prawdę... Cieszę się, że w końcu wszystko wypaliło, że Yorija i wujek&ciocia się nie zniechęcili i pomogli w dostaniu się psiaków do ich nowych domków, po lepsze życie :) Yorija, wujek&ciocia, Kenny - dziękujemy w imieniu psiaków za całą akcję :) brak organizacji i na przyszłość pamiętajcie, że jak już dochodzi do sytuacji takiej jak zaistniała tutaj, to chwytać za telefon i osobiście gadać...
  4. ja dziś ponownie wysyłam pw z nr konta do w/w ciotek z prośbą o wpłatę.
  5. o tak, psiaki wyczuwają ludzi po alkoholu i to z daleka. moja poprzednia sunia [*] była łagodna dla ludzi, zawsze pozwalała się obcym głaskać, na nikogo nigdy kiełków nie pokazała, ale jak tylko z daleka wyczuła idące osoby po spożyciu alkoholu to robiła takie larum na ulicy, że najchętniej jakby mogła, to podeszłaby i ugryzła - tak miała wyostrzony węch alkoholowy.
  6. Ale fajnie, ja też chcę na taką działeczkę... Tyle psiaczków - ale musi być tam wesoło :) Skoro ciiiichaczem domek się jakiś wykluwa, to my ciiichaczem ale bardzo mocno kciuki trzymamy :lol:
  7. a ja bym tak chciała tylko zauważyć, że chyba czas najwyższy zmienić tytuł wątku, prawda? tylko ym... ciekawe na jaki?? czy że Welsh zadowolony w dt czeka na DS, czy może Welsh szczęśliwy już w swoim DS :lol::lol::lol: :evil_lol:
  8. trzymamy mocno kciuki :)
  9. jak się cieszę, że Misiulec jedzie do nowego domku :) taka piękność było wiadomo, że nie bedzie musiała długo czekać na domek :)
  10. Bambino, przepraszam, że Ci nie odpisałam na ostatniego sms, ale nie mam już kasy na koncie... a wypłata dopiero pod koniec miesiąca :(
  11. jestem ciekawa jak się powiodła próba złapania ONka...
  12. a może kto inny mógłby zadzwonić do hoteliku do Ani?choćby po to, żeby zorientować się czy w ogóle miałaby miejsce, bo jeśli Lena nie bedzie mogła Kubusia przyjąć, to zostaniemy na lodzie... bo my niestety z Asią bidulki i nie dość że kasy brak na koncie, to jeszcze na doładowanie brak... a wypłata dopiero za pare dni... :(
  13. a ja cioteczki chciałam dziś przesłać moją deklarację, a tu psikus i do konta internetowego się nie mogłam dostać. teraz też próbowałam i nic z tego... bedę próbowała przez weekend, mam nadzieję że się uda. A jest już ustaoony mniej więcej termin transportu Dosieńki??
  14. [quote name='malibo57']Nigdy nie byłam - byłam portfelem i biurem logistycznym czynnym całą dobę. Przestałam finansować fundację, ale nie psy, więc je zabrałam. Zostało kilka, nad którymi nie mam kontroli, więc nie wezmę ich na siebie. Dla wielu już znalazłyśmy z Ziutką domy, resztą się opiekuję. Ziutka też, ale prywatnie.[/QUOTE] a ja od zawsze byłam przekonana, że Ty ww Fundacji "siedzisz"... musiałam kiedyś coś źle zrozumieć :) Szanta, mam nadzieję, że choć troszkę już ci te leki ulżyły i choć cię nie boli... :(
  15. nasza lek.wet. chyba jeszcze na urlopie jest - czekajmy cierpliwie na wieści :)
  16. ojejej... ale zaprzepaszczona szansa na transport... Yorija, mimo wszystko bardzo Ci dziękujemy, że chciałaś pomóc w transporcie - niestety... wyszło jak wyszło - a psiaki mogły być już jutro w swoich domkach...:(
  17. o właśnie, Lena albo Małgorzata macie jakieś nowe wieści ??
  18. [quote name='Kociabanda2']Znaczy co??? :hmmmm: Grafitek nie szuka już DS, a jedynie pomocy w przetrwaniu do wyprowadzki?[/QUOTE] tak, Grafitek ma zapewniony ds u Balbino, tylko trzeba coś wymyślić na "przetrwanie", dopóki Balbino nie będzie miała w reku dokumentu, że domek jest jej :) a "puchaty synek" to właśnie Grafitek :loveu:
  19. [quote name='Kenny']dodzwoniłam się. dzięki AKRUM za numery.[/QUOTE] a nie ma za co :) po prostu trzeba zacząć działać i to telefonicznie gadać, tak najszybciej się załatwi wszystko. ciotki,dajcie znać szybko Yorija, czy w ogóle jutrzejszy wyjazd jest aktualny, nie możemy przecież tak robić, że Ona zaoferowała pomoc, a jest teraz tak "olewana" i nie wie czy jedzie, czy nie.
  20. ja już teraz wiem, że za każdym razem niestety trzeba sprawdzać i kontrolować dt i hoteliki, właśnie szukamy nowego hoteliku dla Kuby z jednym okiem, miał być w hoteliku ale w domu mieszkać, tak nas pani zapewniała, na początku były fajne foty... a teraz jak Asia zadzwoniła i spytała jak się miewa, to okazało się że na dworze mieszka... wrrr !!! o tu wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/149080-Jestem-Kuba-nie-mam-oka-nie-mam-domu-bardzo-chc%C4%99-%C5%BCy%C4%87...brak-deklaracji!/page92[/url] post. 916
  21. [quote name='malibo57']Nie mogę edytować postu. Nie ma jeszcze oficjalnego komunikatu na wątku fundacyjnym, ale zawiadamiam, ze 1.05.2010. przejęłam przez zrzeczenie 26 psów Fundacji Nero, w tym Szantę. Szanta jest pod moja wyłączną opieką, w tym finansową. Jeśli ktoś chciałby wesprzeć mnie w tej opiece, to proszę skorzystać z konta hoteliku u DIF, a nie konta fundacji. Z góry dziękuję![/QUOTE] wow... to Ty już nie jesteś w tej FUndacji? że psiaki na siebie wzięłaś??
  22. Asiu, hotelik o którym pisze jest sprawdzony, więc bez obaw Kubuś miałby tam dobrze. Tu link do strony: [url]http://www.dogomania.pl/threads/126059-HOTEL-DLA-PSA-W-Brodnica-woj-kuj-pom-Niesiemy-pomoc-dogomaniackim-psiakom[/url] Tam jest nr do Ani, chciałam do niej zadzwonić i spytać czy mogłaby przyjąć od zaraz Kubusia jakby była taka potrzeba, ale niestety okazało się, że nie mam już nic na koncie. więc jeśli byś mogła, albo ktokolwiek z obecnych tu na wątku...
×
×
  • Create New...