Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. podczytuje tak sobie cichaczem tan wątek, jak tylko się pojawił... To jest straszne, jak tak można, to po prostu dla mnie jest nie do zniesienia... ja bym się chciała spotkać osobiście z tą Panią Elą, dowiedzieć się prosto w oczy czemu to robiła, czemu odbierała życie psiakom, które mogły sobie jeszcze troszkę żyć w szczęściu i miłości u kogoś innego...
  2. nie wiem, jak Rambuś stoi z finansami, ale moim zdaniem powinien mieć zrobione wszystkie badania, które wymieniłaś - w końcu to dla jego dobra. Dobrze, że wetka go już zobaczyła - to oczko, mam nadzieję, że dzięki tym kropelkom choć troszkę mu się poprawi, nie będzie łzawić i ropek nie będzie już. 11 kg? ja myślałam po zdjęciach, że on jest ździebko większy i cięższy - jednak foto zmienia :razz: [QUOTE]no coz Dziadzius juz "ogierkiem " nie jest, ma swoj wiek , a Dziadki takie...obwisle malo zwarte klejnoty maja;-)HIhi.[/QUOTE] ten tekst mnie powalił :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  3. bo to jest spisek ;) po kolei będziemy znikać krok po kroku jak NiJaSe napisała - zaczęli od Ciebie kochana ;P
  4. taż tak sobie myślę, że może udało by się namówić tego męża tej dobrej Pani, co sunie przygarnęła, żeby jej dali dt, chociaż porządną budę i miskę jedzenia i tak doczekałaby adopcji... może akurat się uda, pogadajcie tam z nimi. prosimy :)
  5. a mi banerek skarpety nie chce wskoczyć, w ogóle ostatnio żadne banerki mi nie chcę wskoczyć w sygnaturę i nie wiem dlaczego, już różnie próbowałam i nic... :( więc wstawiłam chociaż opis...
  6. dzień dobry Dusieńko :) pewnie znów telefon milczy w twojej sprawie... :(
  7. i gdzie Zulusek teraz mieszka? w Poznaniu?
  8. NiJaSe ty bojowa babo :) i dobrze, a co niech się boją :)
  9. ym,...to szukamy dla Rambusia domku dla ludzi, którzy nie lubią spacerować daleko i szybko :) czyli "flegmatyków" ;)
  10. a wczoraj właśnie wieczorem sobie o Miki myślałam i miałam dziś napisać na wątku z pytaniem, czy coś wiadomo o niej, jak się miewa, jak się zaaklimatyzowała, a już mnie Kociabanda2 uprzedziła z pytaniem :oops:
  11. i co? pani już się nie odezwała? a jeszcze jakieś inne telefony były w sprawie Iryska??
  12. ojej, no to widzę że się coś ruszyło :) ale jakieś konkretne te telefony chociaż??
  13. no i kolejna szydłowska bida... o masakra... jest taki hotelik i tam chyba jeszcze miejsca są, ale to niestety koszt ok 360 zł miesięcznie... [url]http://www.dogomania.pl/threads/187647-Polecam-hotelik-dla-ps%C3%B3w-w-potrzebie-w-Teresinie/page2[/url], bo jest napisane że 12 zł za dobę. może Ewanka, donka5, Owieczka... może one pomogą... Ania z Brodnicy ma zajęte wszystkie miejsca, Przebieczany też... u funi w Zamościu też pozajmowane... rozumiem, że z tym panem nie można porozmawiać, żeby choć się zgodził na dt dla tej suni? choć na jakiś czas aż nic innego nie znajdziemy?
  14. a co to się z tytułem stało?? czyżbyśmy o czymś nie wiedzieli tutaj?
  15. a ja ci powiem dzień doberek kochany psiaku :) i na spacerek i wspólne zabawy jak zwykle zabieram :)
  16. Heniek, Ty masz 3-4 latka?? a ja myślałam, że ty już starszy kawaler jest... jakieś 8, bo tak na zdjęciach wyglądasz, ta siwa mordusia... a tu proszę, młodzieniaszek z ciebie :)
  17. o boziu rytka, twoje opowieści i podpisy pod zdjęciami tych śmiesznie dziwnych min Tigerka rozbawiają mnie do łez :)
  18. to ja z rana sobie tak napiszę... choć nie wiem co, bo domku dla suni nie mam, więc co pisać...
  19. Tara, wskakuj na pierwszą i pokazuj się kochana psinko :)
  20. Arktyko, slicznie piszesz o Rambusiu, usiałam się z niektórych zdań, szczególnie jak napisałaś, że śliamki są szybsze na spacerze :) dziękujemy Ci bardzo za relacje i jak zwykle oczekujemy ich nadal :) ale... Rambuś ty szczęściarzu :) taki fajowski dt Ci się trafił :)
  21. [quote name='Bożena123']Witam. Marcelek jest w naszym domku już 3 dni:). Zaakceptował wszystkich domowników, bardzo polubił najmłodszego synka. Na początku były trudności z wyprowadzeniem go na dwór, bardzo się bał wyjść za drzwi. Teraz jest już coraz lepiej, bardzo ładnie chodzi na smyczy. Jestem mile zaskoczona że od początku zachowywał czystość w domu.Z rana budzi mnie wskakując na łóżko i liżąc po twarzy aby wyprowadzić go na dwór ;). Problemy są tylko z jedzeniem...Marcelek nie chce nic jeść, po za parówką i pasztetową. Bardzo proszę poradzić mi co dawać mu jeść (co jadł wcześniej). Fotki psiaka prześlę jutro. A teraz najważniejsze, bardzo dziękuje wszystkim którzy przyczynili się do tego że Marcel jest z nami. Czekaliśmy na niego tak długo i dzięki wam jesteśmy szczęśliwi. Zapewniam że Marcelek jest i będzie z nami szczęśliwy,jest naszym oczkiem w głowie;) Pozdrawiam[/QUOTE] o, jak fajnie że nowy domek tutaj do nas zawitał :) przynajmniej będą wieści co jakiś czas co u Marcelka słychać :) co do jedzenia - może by mu kurczaka z ryżem i marchewką ugotować? a jak macie jakąś suchą karmę to spróbujcie polać ją troszkę rosołkiem albo oliwą - najbardziej wybredne psiaki ulegają takim rarytasom, no ale jak to mówią, każdy psiak jest wyjątkowy, więc może Marcelkowi takie danie też nie smakować.
  22. to mocno, mocno trzymamy kciuki za domek, żeby to by ten :) I mam nadzieję, że jeśli wizyta wypadnie dobrze i Kosteczka pojedzie do tej Pani, to zaakceptuje jamnika rezydenta??
  23. i ja się pod tym podpisuje :)
  24. Welsh przez upały nie je, a moje czy to upały, czy to mróz - jedzą jak smoki, szczególnie mniejszy kurdupel je za pięciu i wcale tego po nim nie widać. Z tym nizoralem - muszę też na swoim psiaku spróbować, bo łupież jest i się drapie, może to pomoże, jeśli nie, to też muszę się do weta udać. Może właśnie na działce uda się wykąpać Welsha? ostatnio moi znajomi kąpali swojego ONka, który ma lęk przed łazienką (chyba był tam zamykany w poprzednim "domu") na dworze w dziecięcym dmuchanym basenie, tam nalali wody, był upał więc psiakowi się podobało zmoczenie letnią wodą, na końcu z węża ogrodowego go spłukali i już :) a ja stojąc z boku patrzyłam na to z niedowierzaniem, jak cierpliwie stał, bo tyle razy co im pomagałam go do łazienki wpakować, ale niestety, a ta ogrodzie - prawie usiadł w tym basenie :) minusem jest to, że teraz jak dzieci się w swoim baseniku wodą oblewają, to psiak też wchodzi do tej wody i myśli że kąpiel będzie :)
  25. czyli teraz czekamy na postawienie dobrej diagnozy i leczenie... żeby tylko ulżyć w chodzeniu i bólu naszej Szancie...
×
×
  • Create New...