Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. Jak tam się miewa Grafitek? na weekend pewnie znów był u Bambino...
  2. Kosteczko jeszcze dzień dwa i pożegnania z owieczkowym stadem przyjdzie czas... ale tam, czeka na ciebie cudowny domek :) gdzie będziesz szczęśliwa :)
  3. [quote name='Reno2001']O tym już niech decydują dziewczyny amelkowe czyli martaipieski i farmerka. Ja mam 50zł od nowego domu Amelci. Tymczasem mam wieści z domu suni. Podróż minęła im spokojnie, dziś mała zaczyna się juz bawic (dostała ode mnie piłeczkę, którą się u mnie bawiła), przychodzi na wołanie (cwiczyłysmy to w ostatnim czasie na działce) oraz standardowo dopisuje jej apetyt :) Myslę, że będzie dobrze. Chyba mała zaczęła się nieco do ludzi przekonywac ;)[/QUOTE] Super, te dwa tygodnie u Ciebie dużo jej dały :) i może nawet dobrze jej to zrobiło, że kilka dni była u farmerki, później 2 tygodnie u Ciebie... p[rzynajmniej teraz zmiana miejsca może nie była dla niej takim szokiem...
  4. heh... dziwne, napisałam tu dzisiaj rano cosik, teraz patrzę, a tu tego nima...dziwna sprawa... no nic, w takim razie i ja się tutaj witam z Wami i Dosią :) i ide dalej żebrać o kasiorę dla niej :)
  5. Rambuś wpadam do ciebie na chwilkę w odwiedzinki i uciekam robić obiadek :) jeszcze przy okazji zaproszę ciotki na wątek Dosi, może któraś zgodzi się dołożyć kaski na tymczas dla tego szkieletorka? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/182555-*Dosia-SZKIELET-!Karmiona-chlebem-ze-smalcem!-Potrzebne-DEKLARACJĘ-brakuje-80zł[/URL]!
  6. ja sobie nie wyobrażam jakby Sajgon spotkał się z moim mega energicznym kurduplem - chyba dom by się z wrażenia usniósł do góry... wszystko by pewnie latało...
  7. heh, w ciepłych krajach powiadasz? chciałabym ,ale niestety mnie na takie rarytasy nie stać... :( Topiku, nie obrazisz się, jak wkleję tu zaproszenie cioteczek i wujaszków na wątek Dosi- Szkieleta? ona już jedną nogą jest w dt, ale jeszcze brakuuje nam deklaracji stałych, może ktoś dorzuci choć 10 zł? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/182555-*Dosia-SZKIELET-!Karmiona-chlebem-ze-smalcem!-Potrzebne-DEKLARACJĘ-brakuje-80zł[/URL]!
  8. Ciekawe jak minęła pierwsza noc Amelce w nowym domku... pewnie była mocno zestresowana, ale mam nadzieję, że wszystko po wolutku zostanie obwąchane, rozpoznane i mała będzie z dnia na dzień coraz szczęśliwsza :) super, ze będzie miała swój ogródek do dyspozycji - ale będzie się bawiła z najmłodszym domowniekiem :) i jeszcze mały offik: zapraszam w odwiedziny do Dosi - Szkieleta, która zbiera na dt, brakuje nam deklaracji stałych, może któraś cioteczka dorzuci grosika? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/182555-*Dosia-SZKIELET-!Karmiona-chlebem-ze-smalcem!-Potrzebne-DEKLARACJĘ-brakuje-80zł[/URL]!
  9. zaglądam do ciebie Agdanku i uciekam obiad gotować... :roll:
  10. ja też muszę pamiętać, żeby niedługo kaskę przesłać do 20 stego - pamiętam :)
  11. o jeja.. jaki śliczny nam się chłopak zrobił, jpokryty czarnym włosem aż po końcówki łapeczek :) A to zdjęcie z kurą, jak lezy na plecach i do brzucha kurę łapami przygniata sobie... rozpłynęłam się :) A ja troszkę pooffuje, bo Dosia nadal nie ma kasiorki na dt, pomóżcie cioteczki, by mogła być tak szczęśliwa jak Heniek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/182555-*Dosia-SZKIELET-!Karmiona-chlebem-ze-smalcem!-Potrzebne-DEKLARACJĘ-brakuje-80zł[/URL]!
  12. wątek Juniorka chyba zawsze będzie żywy... i chyba zawsze będzie wywoływał łzy... :(
  13. hah... znając Madallena, to pewnie już dziś z rana dzwonił do nowego domku Fibi spytać jak mała spędziła noc i jak się aklimatyzuje ;)
  14. super, że się udało i bazarek będzie, może uda się faktycznie uzbierać kasiorkę na ogłoszenie w jakiejść gazecie? :) możnaby też porobić paierowe plakaty i porozwieszać w większych miastach. czasami z takich ogłoszeń jest też duży odzew.
  15. to może przy zamówieniu wybrać po kilka puszek z różnych rodzaji smakowych?? a ja jak zwykle zaparaszam ciotki do Dosi: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/182555-*Dosia-SZKIELET-!Karmiona-chlebem-ze-smalcem!-Potrzebne-DEKLARACJĘ-brakuje-80zł[/URL]! który miała być już od soboty w DT, jednak wyszło jak wyszło i zaklepane mam miejsce w innym, niestety droższym dt, brakuje 100 zł deklaracji, kto wspomoże?
  16. aaaaa ot pewnie, że tak, w końcu co ludziowi smakuje, to smakuje też i jego psisku :)
  17. oh jak dobrze, że ta malizna już w schronie nie siedzi.
  18. jej, nie potrzebnie zadałam chyba to pytanie o kastrację, bo znów sie atmosfera nerwowa zrobiła. A może jednak dobrze się stało... Ja powiem tak, możemy krzyczeć, denerwować się, rzucać niegrzecznymi słowami, ale to nic nie da, tylko zniechęci Kubę i Arletę do pojawiania się na wątku. A przecież tak wielke zrobili dla Diesla. I nie chodzi nam o to, by się zniechęcali teraz do pomagania psiakom. My tu wszystkie obecne/obecni wiemy jaka jest sytuacja w schroniskach i wśród bezdomnych zwierząt - bo prawie wszyscy pomagamy w schroniskach, dokarmiamy bezdomne psiaki, a już na pewno każdy z nas był choć raz w schronisku i widział w jakich warunkach tam żyją psiaki, jak są traktowane, ile w ogóle jest tam psiaków. I każdy z nas wie, że kolejne szczeniaki oznaczają tylko tyle, że w to miejsce mogłyby iść psiaki ze schronisk lub błąkające się wygłodniałe, ponieważ ktoś nieodpowiedzialny je wyrzucił, bo komuś się nie chciało strylizować i niechciane szczeniaki albo trafiły do lasu, albo były podtapiane... Prawie każdy z nas osobiście widział psa wygłodzonego, psa skatowanego... każdy z nas wydając psiaka ma nadzieję, że trafia on do na prawdę dobrego domu, gdzie będzie miał raj na ziemi, ale niestety rzeczywistość czasami okazuje się zupełnie inna - psy zamiast mieć raj, są traktowane jak są, albo trafiają na łańcuch, albo są katowane, głodzone -a adoptujący zapewniał nas, że psiak to jego oczko w głowie, że będzie miał dobrze. Stąd Kubo, my tutaj wszyscy jesteśmy za sterylizacją i kastracją i jeśli zabiegi są przeprowadzane u dobrych zaufanych wetów, to psiak nawet często nie odczuwa żadnych niedogodności po zabiegu. Np. mój pies - po kastracji nie musiał nawet nosić kołnieża, tak miał dobrze szwy założone (a był wnętrem) że ani go nie ciągnęło, więc nie musiał wylizywać, leki przeciwzapalne dostał i po kilku dniach praktycznie szwy były ściągnięte i już. Sunia - po sterylce po dniach już praktycznie też mogłaby mnieć siągane szwy, bo dzięki smarowaniu maśćmi, leki przeciwzapalne - wsyzstko się zagoiło perfekcyjnie. Owszem przez tygodnie nie pozwalałam jej biegać, skakać, ale później wszystko wróciło do normy. Tak samo kocury - wszystkie wykastrowane i wcale nie zauwayłam, żeby gorzej się czuły, żeby czegoś im brakowało. Inny sposób na zapobieganie nie rozmnażaniu? hm... niestety nie znam. Owszem, można się starać dopilnować, ale mimo najszczerszych chęci, psiak jak mu zaczną hormony buzować to jest w stanie przeskoczyć nie wiadomo jak wysoki płot, potrafi się podkopać lub wygryźć deski w kojcu, ogrodzeniu i jak będzie chciał to i tak ucieknie. Przzykład: moja znajoma nie kastrowała psa-też ONka, poczuł sunie w cieczce, więc skoro Pani go nie chciała z domu wypuścić, to skorzystał z okazji i po kilku dniach wyskoczył otwartym oknem z I piętra - nic sobie na szczęście nie zrobił, ale faktem jest że uciekł - po tych wydarzeniach znajoma od razu poszła go wykastrować (jak wrócił po kilku dniach do domu). Podawać hormony? o nie, jeśli nie chcecie mieć na przyszłość problemów z powikłaniami podawania hormonów. Powiem Wam tak, jeśli spotykam kogoś na ulicy z psem, ja idę ze swoją - babka pyta jak sobie radzę z cieczką lub z psem jak wyczuje cieczkę - mówię, że są po zabiegach moje psiaki, więc nie ma problemu, a przynajmniej tez nie grożą im żadne ropomacicza czy rak jąder... Pani mówi - dlaczego, jak mogłam. Ja daje wykład o tym, że będą zdrowsze, że zapobieganie niekontrolowanemu rozmnażaniu, że tyle psiaków w potrzebie. Pani jednak obstaje przy swoim - wtedy ja proszę Panią żeby podjechała do najbliższego schroniska - po kilku dniach spotykam się z tą samą panią - ona mi się pyta gdzie najlepiej zrobić zabieg - jestem zaskoczona - pytam co się stało że zmieniła zdanie, przecież taka była zbulwersowana jak jej o tym mówiłam - a ona na to - byłam w schronisku, zobaczyłam - nie zdawałam sobie sprawy że tyle psów jest bez domów, że tak cierpią... Niestety niektórzy z ludzi wierzą na słowo i idą na zabieg, niektórzy niestety są nieświadomo ogromu cierpienia i krzywdy zwierząt i muszą to zobaczyć na własne oczy - jak zobaczą te psiaki w schroniskach (nie tylko kundelki, ale wiele rasowych), te ich smutne oczy, pogryzienia, choroby... wówczas dopiero do nich dociera jaka jest rzeczywistość... Ja tak jak Wy kiedyś sama myślałam, że sterylka i kastracja - po co, przecież upilnuje, przecież kilka szczeniaków - wydam w dobre ręce - na szczęście w miare prędko ktoś mnie uświadomił, wytłumaczył w czym rzecz, pokazał schroniska i przynajmniej nigdy moje psiaki czy koty nie przyczyniły się do wydania kolejnego niechcianego potomstwa i wierzę w to, że Wy też niedługo zrozumiecie. WYstarczy że chwilę posiedzicie na dogo, wejdźcie chociażby na wątek szczeniaków w potrzebie: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/179155-SZCZENIAKOWO-Czyli-SZCZENIAKI-do-adopcji-WAE-tek-informacyjny-ProszAE-nie-pisaAE?p=14021165#post14021165[/URL] oraz tu [URL]http://www.dogomania.pl/threads/179156-SZCZENIAKI-w-potrzebie!!!-Pomagamy-maluchom!-Pomóż-i-TY-.!-OGLOSZENIA-POTRZEBNE[/URL]! zobaczycie ile psich maleńst czeka na nowe domki... więc zamiast rozmnażać swojego Diesla, można chętnym na szczeniaki ludziom proponować już żyjące na świecie psie dzieci, które czekają na swojego człowieka, na nowy domek, na chociażby miskę jedzenia. Jesteście porządnymi i wrażliwymi na psi los ludzmi i wierzę w to, że zrozumiecie niedługo to wszystko i sami będziecie ustawiać się kolejce do weta w sprawie kastracji i sami też będziecie namawiać do sterylki i kastracji innych właścicieli czworonogów. A zmieniając temat, jak się miewa Dieselek ??
  19. chyba wszystkie ciotki się dziś wylegują na plażach, działkach i ogórdka - zażywają słonecznych kąpieli, bo nikt do TOpika jeszcze dziś nie przyszedł... mołego wieczorku Topiku :)
  20. Ale Balbinka ślicznie zarosła :) a jak się jej futerko błyszczy :)
  21. ten to ma dobrze :) moje za to głupki leżą na dworze całymi dniami, koty to chociaż pomyślą i wejdą pod drzewka w cień, ale psiaki - w największym słońcu, no i wyszedł z tego klops, bo dziś jeden z psiaków wymiotuje co po chwile i wet powiedział, że lekki udar słoneczny musiał dostać, bo wszystkie objawy właśnie takie na to wskazują... ah...
  22. Mania do domku, ale już. wiem, że ci się podoba u cioci Ani, ale już pora najwyższa na własny domek , co ?
  23. Grosio sobie hasa już pewnie po trawce na działce :)
  24. a nie masz tam nikogo w Obornikach kto mógłby zrobić bazarek? np. Wiola?
  25. Heniek, ty nie morduj tak tych kur, bo czym się później będziesz bawił? ciotka Szarotka to zamiast swojego bagażu to chyba będzie miała pełno walizek gumowych kur :)
×
×
  • Create New...