-
Posts
208 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ladyiga
-
4,3kg Star-Zgredek grzeje już pupę w domu :))) ha!
ladyiga replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='mru']no ale i tak do Was wpadniemy :cool3: [CENTER]:multi::multi::multi::multi::multi: [/CENTER][/QUOTE] Koniecznie!!! :) -
4,3kg Star-Zgredek grzeje już pupę w domu :))) ha!
ladyiga replied to mru's topic in Już w nowym domu
Dziadek właśnie się obudził, zszedł z fotela (sam!) i poszedł zwiedzać dom. Pikuś za nim, na paluszkach... długa chwila wyczekiwania... aż tu nagle się zagotowało, zawarczało, zaszczekało... w końcu udało się ich rozdzielić i zapanował nerwowy rozejm... Labradorzyca olewa wszystko równo, no ale ona od zawsze była tu księżniczką więc niczego się nie obawia. Pikuś przybył tu kiedyś z dalekiego podwórka, gdzie jako maluch był czwartym psem do miski i nieczęsto udawało mu się dopchać do jedzenia. Pół roku wtedy minęło, zanim zaczął spokojnie spać i chyba koło roku zanim przestał jeść na wyścigi... więc teraz pewnie na wszelki wypadek woli być czujny. Ale ich spięcia trwają teraz tylko chwilkę i mijają. Po pierwszej wspólnej nocy będzie już spokojniej, a za 3 dni będzie już całkiem normalnie. Póki co jednak Pikuś będzie czujny... :) A dziadek jest troszkę zdezorientowany. Całe popołudnie przyglądał się nam z kocyka i pewnie zastanawiał się, co tu w ogóle jest grane... ale jest pogodny i zaciekawiony. Teraz zasnął sobie spokojnie na dywaniku. [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/4913/img0275d.jpg[/IMG] Jakieś kocyki, jakieś głaskania... co tu jest grane...? :) -
4,3kg Star-Zgredek grzeje już pupę w domu :))) ha!
ladyiga replied to mru's topic in Już w nowym domu
Staruś pomału przyjmuje się w nowym domu. Nasza labradorzyca nawet próbowała się z nim bawić, kiedy na chwilę wyszliśmy na podwórko. Pikuś (nie dajcie się zmylić niewinnie brzmiącemu imieniu :) ) - spory, onkowaty kundelek, lekko obrażony już się uspokoił, ale jeszcze co jakiś czas ubliża nowemu koledze, który stara się to znosić cierpliwie, choć do czasu. Staruś jest czysty - ani razu nie nabrudził. Ma też swoją godność. Nie daje na siebie szczekać bez końca, a kiedy dostał miseczkę jedzenia, wcale się na nią nie rzucał, tylko dłuższy czas uprzejmie ją obwąchiwał, a potem delikatnie parę razy sobie z niej dziubnął. Dopiero po dłuższej chwili nie wytrzymał, wbił mordę w jedzenie i pożarł je raz dwa prawie do końca :) . Kiedy wyszedłem z nim na podwórko, metodycznie obsikał trzy drzewka i zostawił na śniegu ładne, równiutkie coś. A zaraz potem łapki mu zmarzły i musieliśmy wracać. Bardzo chętnie drzemie sobie w kocyku na fotelu i śmiesznie po dziadkowemu pochrapuje. Kiedy nie śpi, przygląda się wszystkiemu ciekawie. Wyraźnie sprawia mu przyjemność głaskanie po głowinie. Mruży oczy i wtula głowę w dłoń człowieka. Będzie mu tu dobrze. [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/1073/img0294y.jpg[/IMG] Dziadunio wypoczywa po podróży -
4,3kg Star-Zgredek grzeje już pupę w domu :))) ha!
ladyiga replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='Awit']Do kogo idzie Star?[/QUOTE] Do nas. Mamy dwa psy a przedtem opiekowalismy sie Mozartem, ktorego wątek jest tu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/30362-Mozarcik-odszedA-za-TAE-czowy-Most-w-kochajAE-cym-DT/page63[/url] -
4,3kg Star-Zgredek grzeje już pupę w domu :))) ha!
ladyiga replied to mru's topic in Już w nowym domu
Aha... i Staruś jest baaaardzo słodki -
4,3kg Star-Zgredek grzeje już pupę w domu :))) ha!
ladyiga replied to mru's topic in Już w nowym domu
Staruś już jest od 10 minut u nas w domu. Był bardzo grzeczny w samochodzie, wylizał z wielkim smakiem papierek po mlecznej kanapce, na początku nieufnie, a potem mało my gały nie wyszły na wierzch z ukontentowania. Na razie trwa "powitanie" przez nasze psy. Staruś nie pęka, jest bardzo uprzejmy, ogonek pod siebie itd. ale co jakiś czas się odwarkuje, żeby sobie nie myśleli, że nie ma jajek :). Kiedy piszę te słowa, pomału nasi przestają szczekać. Chyba będzie dobrze. Wieczorem napiszemy więcej. Wielkie podziękowania dla Mru i jej TZ - widać jak wiele psiaków tak wiele wam zawdzięcza. -
4,3kg Star-Zgredek grzeje już pupę w domu :))) ha!
ladyiga replied to mru's topic in Już w nowym domu
Już wiemy. Poczytalismyw necie... Setki psow na koncu swiata... -
4,3kg Star-Zgredek grzeje już pupę w domu :))) ha!
ladyiga replied to mru's topic in Już w nowym domu
Starusiowi to już na pewno nie grozi -
4,3kg Star-Zgredek grzeje już pupę w domu :))) ha!
ladyiga replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='mru']tak się cieszę :):):) czekam! sytuacja w lecznicy zła :( jak dobrze, że Star już stamtąd zniknie bo jeśli to jego by dali do Korabiewic to...[/QUOTE] Co to te Korabiewice? Brzmi z Twojego postu jak Auschwitz -
4,3kg Star-Zgredek grzeje już pupę w domu :))) ha!
ladyiga replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='mru']dobre wieści są takie, że TZ wstepnie gadał o Starze dziś i dr powiedział, że nie będzie kłopotów z wydaniem oczekuje nas w sobotę :)[/QUOTE] Jesteśmy w podrozy i tylko cudem weszlismy na dogo telefonem. Super wiadomość ze dr nie bedzie stawał okoniem. Postaramy się być jak najwcześniej ale to pewnie znaczy nie wcześniej niż pietnasta. Mamy w samochodzie kocyk. Jak wszystko dobrze pójdzie jutro będzie reportaż z uroczystości powitania na płycie podwórka. Mru: dzwonimy z drogi. -
4,3kg Star-Zgredek grzeje już pupę w domu :))) ha!
ladyiga replied to mru's topic in Już w nowym domu
a oni tam w tej klinice pozwola go zabrac do domu w sobote? wiem że oni tam chcą go odjajkowić i zaczipować ale moglibyśmy go zabrac w sobote, a np. w poniedzialek odjajkować i z powrotem do domu. Inaczej psina w Wigilię odezwie się ludzkim głosem i nie będzie miał z kim pogwarzyć... jeszcze sobie pomyśli że to jakaś lipa z tym gadaniem po ludzku i więcej nie spróbuje -
4,3kg Star-Zgredek grzeje już pupę w domu :))) ha!
ladyiga replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='koosiek']A do Ladyigi Star jechałby na DT czy już DS?[/QUOTE] My sie szybko zakochujemy. Zeby tylko sie naszymi dogadywał. -
4,3kg Star-Zgredek grzeje już pupę w domu :))) ha!
ladyiga replied to mru's topic in Już w nowym domu
nie wszyscy...:) napiszemy jakby co, a na razie jestesmy umowieni na 16 w sobote albo wczesniej jak nam sie uda dojechac. Trzymaj sie cieplo -
4,3kg Star-Zgredek grzeje już pupę w domu :))) ha!
ladyiga replied to mru's topic in Już w nowym domu
mru odpisalismy Ci na pw. Daj znac gdyby nie doszło -
4,3kg Star-Zgredek grzeje już pupę w domu :))) ha!
ladyiga replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='mru']ladyiga zapodziałam telefon ;) nie słyszałam smsa! :P my będziemy w sobotę o 13 w Konstancinie! spotkamy sie tam? :)[/QUOTE] a gdzie jest ta klinika? -
4,3kg Star-Zgredek grzeje już pupę w domu :))) ha!
ladyiga replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66']Ale czaddddddddddddddd......znowu cud......no nie moge.....:):):)Laidyga- bedziecie cudownym domkiem dla Maluszka:):)BArdzo sie ciesze..bardzo:):)[/QUOTE] Gonia uwielbiamy Twój entuzjazm, masz "dobrą rękę" do tych psinek, powinno się Ciebie ściągać na kazdy watek :) o Edim ciągle cieplutko myślimy, ale Star jest bliżej i nikt w lecznicy nie będzie chyba robił problemu, bo jesteśmy "na miejscu". -
4,3kg Star-Zgredek grzeje już pupę w domu :))) ha!
ladyiga replied to mru's topic in Już w nowym domu
na 13 bedzie trudno. pewnie raczej 16-17. Mozecie? -
4,3kg Star-Zgredek grzeje już pupę w domu :))) ha!
ladyiga replied to mru's topic in Już w nowym domu
ale odwiedzic psine moglibysmy dopiero w sobote -
4,3kg Star-Zgredek grzeje już pupę w domu :))) ha!
ladyiga replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='Renata5']Czy jeszcze nikt sie nie zakochał w tej drobince?:razz:[/QUOTE] Reniu my sie chyba jednak zakochalismy w tej drobince... wysłaliśmy sms z pytaniem o adres kliniki ale nikt sie jeszcze nie odezwal. Konstancin jest rzut beretem od naszego domu -
Mozarcik odszedł za Tęczowy Most w kochającym DT. :(((
ladyiga replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochany Mocusiu trafiłeś do nas za późno, byłeś u nas za krótko, odszedłeś za szybko, jesteś pierwszym psem, z którym musieliśmy się pożegnać. Tak bardzo żałujemy, że nigdy nie mogłeś zamachać do nas ogonkiem, że nigdy nie byliśmy na wspólnym spacerze w lesie. Ale otworzyłeś nasze serca dla psich staruszków i może to już pora żeby przygarnąć następne biedactwo? Pamiętamy o tobie zawsze... -
Reniu zaproponowana przez Ciebie opcja byłaby pewnie najlepsza ale od jutra jesteśmy w Grudziądzu, wracamy dopiero w sobotę,a nasze psiaki będą w tym czasie u babci. Na pewno w tym czasie nie będziemy podejmować żadnych decyzji, najważniejsze że biedulek ma gdzie przeczekać mrozy. I co ? Będziemy w kontakcie. Wrócimy w weekend na dogo i wtedy pewnie się zobaczy. Obserwujemy dużo wątków i kto jak kto, ale to właśnie Wy najlepiej wiecie, że chciałoby się pomóc każdemu psiakowi, a jak nie można każdemu to któremu? Ujawniliśmy się tylko na tym wątku, i tak pozostanie bo zwyczajnie nie chcemy w wielu miejscach wzbudzać nadziei...
-
No tak, Radość to teoretycznie Wwa, ale tak naprawdę to "wioska" podmiejska :). Po ostatnich przeżyciach z Mocusiem ( [url]http://www.dogomania.pl/threads/30362-Mozarcik-odszedA-za-TAE-czowy-Most-w-kochajAE-cym-DT?highlight=mozart[/url] )powoli szykujemy się do przyjęcia do naszej psio-ludzkiej rodzinki następnego psiego staruszka. Nie zrozumcie nas źle, ale chcielibyśmy być jak najbardziej pewni swojej decyzji, bo nie wyobrażamy sobie wzięcia psiaka a potem oddanie go do schroniska czy gdziekolwiek. Mamy dwa psy i nie wiemy jak one zareagują na kolejnego kolegę, dlatego do tej pory rozglądaliśmy się w pobliżu żeby jak najłatwiej sprawdzić reakcje. My zdajemy sobie sprawę, że dom z dwoma psami (kochanymi ale dość rozpuszczonymi) to nie jest idealne miejsce dla jakiegoś wystraszonego biedactwa i dlatego na razie ustawiliśmy się w pozycji, że jak już nie znajdzie się jakieś lepsze miejsce. to zaproponujemy nasz domek. Wiemy też, jak bardzo zależy wam na tych psiakach, że szukacie sprawdzonych miejsc i ludzi,a my jesteśmy bardzo raczkującą "rodziną zastępczą".
-
jezu..dziewczyny...ogromne gratulacje za taką szybką i skuteczną akcję...codziennie przeglądając dogomanię nie mogę wyjść z podziwu jak dużo robicie dla tych psiaków. No a wracając do Ediego to tak nieśmiało myśleliśmy, że może zakochamy się w nim po drodze i zamiast do Reni do Sochaczewa to porwiemy go prosto do Radości :)