Jump to content
Dogomania

malgorzatahubertszymon

Members
  • Posts

    87
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malgorzatahubertszymon

  1. Mała łobuziara,dziś niedziela,ale panienka Maja dopominała sie uwagi i pogoniła mnie z łóżka
  2. Jeśli jednak się nie znajdzie,ja czekam,mam już Majcie malusią na stałe,2miesięczną.Niestety nie mam auta i ciężko tu u mnie o kogoś z autem,ale tymczasowy daszek u mnie zawsze jest,z deklaracji się nie wycofuje.
  3. Mogłabym wziąć niuńke czarną na tymczasowo,ale mieszkam koło Płocka,pewnie nie ma kto dowieżć?
  4. Próbowałam,ale nie mogę,ale żeby obejrzeć zdjęcia w moim albumie trzeba nacisnąć mój nick i wyskoczą opcje a potem wcisnąć zobacz publiczny profil
  5. Dorzuciłam zdjęcia Mai do swojej galerii,popatrzcie,jaka łobuziara,a jak nie może wejść na łóżko to się denerwuje i szczeka,taka kochaniutka jest,brak słów,kot,czyli Ciciuś nasz już z nią się zaczyna bawić i nawet spali obok siebie,co prawda odwrócił się do Majci ogonem,ale i tak postęp jest.Cieszę się,że braciszek znalazł dom,muszę go wykasować z NK,bo szukałam też dla niego domu.
  6. Maja wie,do czego służy kanapa,jak wyciąga się nitki z dywanu,jak chłopców nauczyć,żeby skarpetki chowali na swoje miejsce,bo potem trzeba szukać,a mnie uczy jak spać na plecach,bo ostatniej nocy stwierdziła,że najlepiej jej się śpi na moim ramieniu.Piesek,który się do mnie ostatnio przybłąkał już jest w schronisku w Płocku,uciekł na ulicę prosto pod samochód,został lekko potrącony,ale potrzebował pomocy weterynarza i ciepłego kąta,nie mogłam dla niego nikogo znależć,choć to śliczny,młody psina,ale duży w typie bernardyna,obeszłam wszystkich z samochodem i wreszcie udało mi się znależć pana,z którym zawiozłam biedaka do schroniska,bo już nie miałam innego pomysłu.Gdyby błąkał się dalej po ulicach znalazł by się chętny:angryy:,żeby zrobić z nim porządek.Tak się spłakałam,bo żal mi go było.Napiszcie mi,czy ten ostatni brat Mai już ma dom,bo nie mogę przestać o nim myśleć,ciekawi mnie też,czy są jakieś przeciwwskazania co do sterylizacji suni,jak miałam swoją staruszkę,raz pozwoliłam jej mieć małe,ale pilnowanie suni w czasie cieczki jest sporym wyzwaniem
  7. Witam.Ja to jestem ciemna,no baba ze wsi.Mam zdjęcia Mai,ale włożyłam je do albumu i nie wiem,czy możecie je obejrzeć.Mam nadzieję,że tak;)
  8. Super,dziękuję.Wszystko zrozumialam.No,ja po prostu nie mogę się nacieszyć moją dziewczynką.Mój partner mówi,że ma teraz lepiej od kolegów,bo ma w domu dwie kobiety,tyle,że z Mają wita sie pierwszą,jak wraca z pracy[wiadomo,młodsza].Już mnie znajomi zatrzymywali i dzwonili pytając o Maję,bo myśleli,że to kolejny piesek wyrzucony z samochodu i przygarnięty przeze mnie,chcieli koniecznie ją mieć,ale ja jej nie oddam,bo z kim będę spać.W ostatnie wakacje znalazłam dom trójeczce piesków,czwartego chciałam zatrzymać i nawet była u nas 4 miesiące,ale nagle znależli się wlaściciele i chcieli ją zabrać.Boże...co się działo...policja itd.bo ja byłam pewna,że ją też z samochodu wyrzucili.Okazało sie że to piesek rasowy z rodowodem.chipem,a ja myślałam,że to kundelek,bo jakoś ta rasa nie była mi znana(foksterier krótkowlosy).Okazało się,że tym ludziom ktoś ukradł pieska i pewnie nie mogąc sprzedać wyrzucili biedulke.Majusia śpi na mojej poduszce,dzieciaki próbują ją przekonać,żeby spała z nimi,ale ona woli u mnie.Dziś znów przyszedł jakiś bezdomny piesek,dałam mu jeść i wyniosłam kocyk na korytarz,zobacze czy będzie jutro.Tylko duże psiaki do mnie przychodzą i ciężko mi potem znależć kogoś dla nich,sąsiedzi na mnie krzyczą,że sprowadzam psy,ale one same tu przychodza,nie mam sumienia wygonić.Jednej tu nie lubie,bo ma 3 pieski,a trzyma je na łańcuchu,w bardzo małym kojcu.Marudziłam jej,że żle je traktuje,to chociaż je codziennie puszcza na podwórko,żeby pobiegały,a w czasie mrozu zabiera do domu.W tak małej miejscowości,jak moja,ludzie traktują takich,jak ja,jak chorych psychicznie.Dla nich pies to nic,można z nim zrobić,co sięchce,ale ja mam to gdzieś.Kocham psiaki i będę je bronić.Ale się rozpisałam,lubię rozmawiać,ale z psiarą nie chcą tu za bardzo rozmawiać.Mówią o mnie Villas,mój dom nazywają azylem o Gośki.Czasami jest przykro,ale cieszę się,że p.Agata mi powiedziała o tej stronce,mam nadzieję,że tu będę mogla się wypłakać na okrutny los wielu biednych pieseczków.Pozdrawiam:lol:
  9. Jakoś nie umiem jeszcze bez problemu do was trafić,jak już uda mi się i nawet napisze,to potem nie umiem sprawdzić,czy na pewno wysłałam.Poradżcie mi,jak do was zaglądać bez problemu.Mam nadzieję,że uda mi się tu znów trafić.;)
  10. :lol:Maja jest super;co prawda nasiusiała na dywan i troszkę go udekorowała w postaci dziurki ale jest przekochana,wspaniała<nasz kotek jeszcze potrzebuje trochę czasu,żeby się przekonać do Mai i przebywa częściej na górnych partiach mieszkania,ale myślę że się pokochają<Maja już jest po kąpieli w odpowiednim szamponie,z pchełkami też sobie poradziliśmy,wyczesana wygląda,jak prawdziwa dama,jeszcze nauka chodzenia na smyczy,choć ona woli raczej ją gryżć,gdybym miała warunki do tego,wzięłabym też rodzeństwo Mai,ale niestety ,,,Dziękuję za miłe przyjęcie do grona dogomaniaczek,Pozdrawiam:lol:
  11. Witam.Mam jednego z niedżwiadków,wzięłam dziewczynke.Ma już swoje imię-Maja.Jest kochana,grzeczna,przylepka i pieszczoszek.Razem z dziećmi bardzo cieszymy się,że Maja jest z nami i już ją kochamy.Pozdrawiam panią,która pomogła mi w tym,aby Majusia była szybko u nas.Dziękuję
×
×
  • Create New...