Jump to content
Dogomania

kora78

Members
  • Posts

    26249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kora78

  1. miziam i miziam za każdym razem :) czyli 3 jak na razie :) co poradzicie na to lanie się spod ogona? żeby jej szybciej przeszło. kiedyś słyszałam, że węgiel można psu dać? ile? może jagody ze słoika dać?
  2. wymiziałąm go,ale niewiele, bo radością nie pałał i pozować mi musiał :) foty mam dość dobre,ale większośc to tylko jego przód, bo boczkiem stanąć nie chciał. Siedzi już na ogólnym, z jednym też dośc małym psiakiem tylko. Spokój mają i ciszę. Ma bliznę na oku, na górnej powiece, jakby rana po pogryzieniu wygląda, takie przecięcie zarośnięte. Trzeba go koniecznie ogłąszać, bo w tym wieku i z wygladem (powiem brzydko) pospolitym to on ma minimalne szanse na adopcję schroniskową. Choć nie siedzi na samym końcu w kojcach, gdzie ludzie już nie docierają. Tylko na początku,ale u góry. komu foty na maila? i róbta ciotki ogłoszenia, bo psiak się w schronie zmarnuje!!
  3. Dziś byłam w schronie. Leyli nie ma. Temat do zamknięcia lub zmiana tytułu dobra- adopcja schroniskowa. i tyle
  4. i któa straż? bardzo mnie ciekawi działąnie straży wałbrzyskiej. byli tam, jak wyczytałąm na wątku,ale tylko raz? coś dali? coś wzięli?
  5. aha, Markiz nie wie, jaka jest strona naszego schronu! :) Mam piękne fotki nochala sotjącego na budzie i pozującego! komu, komu? da się dodać do tamtych jesgo ogłoszeń? Nochal ma 4 lata i od 2007 jest w schronie. To pewne wreszcie Smutaski dziś: młodszy znów z budy nie chciał wyjść tylko leżał w progu. A starszy jak zwykle podleciał się głaskać ze mną. Jest w kojcu tylko z jedną kremową sunią. Było sporo krwi nakapane w kojcu. Suka miałą rostartą krew na klacie i ciut na nosie. to znaczy, że ona gryzła smutasa? powiedziałąm pracownikom,ale wywiązała się nieprzyjemna sytuacja, wg nich krwi na żadnym psie nie było. Schron oficjalnie był już zamknięty, ścięłam się z facetem i odpuściłam :( brałyśmy kachę, nie mogłąm wróćić na kojce
  6. Ja wysłąłam Markiz ten nasz wątek polecając nasze małe psiaki ze schronu. Wczoraj. Markiz założyłą wątek w dziale przygarnę. jest ze świdnicy. wyślij jemu pm kizi jeśli chcesz. podobnego do tych 2 nic nie mamy w schronie :( kolorystycznie Markiz szuka psa do 3 lat, do dziecka małęgo,ale nie maleńkiego. do mieszkania w bloku
  7. Dziewczyny! Kachę dziś zabrałam do siebie do dt :) lada dzień transport do ds!!! w krakowie. będzie wawel zwiedzała grubachna nasza :) farciara Kasia jest bardzo fajna, grzedczna, kochana. Silna jak koń pociągowy,ale dośc łądnie chodzi na smyczy- zna smycz, nie pochodzi z łańcucha na pewno. Plusem wielkim jest to, że szybko się grubaska męczy :) Bodługo tak z nią łazić nie można ;) Jechaliśmy grzecznie autobusem, pootem dłuuugi spacer, jakieś 2 km? pod górę pomalutku, z odpoczynkami i jęzorem na wierzchu. Ptem grzecznie bez szarpania, a przy głównej ulicy znó ciągnęła. Na wieczornym spacerku już elegancko :) Ale rozwolnienie ma strasznie rzadkie! Dostała na kolację ryż z marchewą i piersiami kurczęcimi. Wszamała, aż się uszy trzęsły. Z sierścią bęzie roboty, a roboty. Leni się strasznie. Zamieszkałą chwilowo w moim ogrodzie przy domu, w altance przerobionej na wolierę dla papug :D z częścią zewnętrzną osiatkowaną z patykami nad głową suńki. Ma ciepłą kołdrę i koce. Na noc ją zamykam w altance- 2 na 3 m. To dla niej taka duża buda. Jutro wprowadzę ją na salony na chwilę, zobaczyć, co potrafi w domu spsocić. bardzo się cieszycie?? bo ja bardzo! to był mój, razem z łąpkiem priorytetowy psiak w schronie. Jej się udało, jeszcze łąpek czeka na jakąś szansę... A Kacha pobiegac lubi, pobawić się i w śniegu wytaplać po sam czubek nosa :D i wygląda wtedy jak dziadek mróz ze śniegiem na brwiach i brodzie. aż broda jej zamarza. kasia tyle czasu i udało Ci się!! jupi!! dzięki Dogo za ogłoszenia! dzięki nim kasię wreszcie wypatrzyła pani Kasia :) ta zbieżnośc imion też pomogła ponoć. więc nazywajmy pieski popularnymi imionami ludzkimi, może znó się uda ;)
  8. łapuś siedzi znó sam w kojcu. ten agresor żądzi teraz 3 psami w kojcu obok. nie wiem, skąd te roszady... chciał mi zjeść rękę, gdy do krat przybliżyłam :(
  9. no w tytule wpisz,ze 40zl potrzeba jeszzce deklaracji, bo csalineczka o 10 zl swoja deklaracje zwiekszytla z 20 na 30zl
  10. ja tez sądzę, że nie na stróża, bo on lizak za bardzo i miziak dzięki za metro!!!!! kizi siedź w gotowości :) super!
  11. zagoone, zagojone. dlatego wątek- gotowy do adopcji :) tylko fotek nie mamy! :D
  12. pierw go same zobaczcie, tego człowieka :) kazanek jest grubiutki, ma co jeść ale ruchu mało w kojcu i pieszczot :(
  13. tytulik kochana
  14. iljo proszę o podanie decyzji znajomego na om, ok? z racji tego, co się wydarzyło ostatnio piszmy może pewne rzeczy dopiero po fakcie,ok? żeby nikogo nie uprzedzać co do działąń na niekorzyśc psa. wyśle zaraz na maila fotki na 4 łąpach
  15. byłam dziś kazanka :D polatalismy sobie oboje, poganialiśmy się po śniegu... kazan ma w sobie tyle energii niespożtkowanej,że szok!! lata i lata w kółko! dopiero po długiej chwili się zmęczył i zaczął się trząść? nie wiem czemu. kłądł się brzuchem do góy na śniegu, żeby go drapać. a jak mnie zobaczył, to tak, jak za pierwszym razem od razu się rzucił w ramiona z radości :) na początku krzaczki wszystkioe, choineczki obsikał kilkukrotnie, a potem dawaj w galop. jak znlazłąm kijka to zaczęły się schody.. ze 2 razy, przy odbieraniu mu kija dziwnie się na mnie spojrzał, że lekko się wystraszyłam i odbierałam kija z drugiego końca, kijek miał z metr długości. ale dośc niechętnie puszczał. raz przy odbieraniu lekko go niechcąco depnęłam i kazan cicho warknął, kija od razu puścił i za buta mnie złapał kilkarazy, a raz za łydkę. Nie było to silne ugryzienie, tylko takie- uważaj sobie lala. pokazał, że mu się nie spodobało, że go zabolało. nie był to atak z celem mordu. ale myślę, że kazan, skoro potrafi charakterek pokazać, to do domu z dziećmi się nie nadaje. tak od 10-12 lat minimum, bo on dośc duży, masę ma niemałą, silny jest i szalony, energiczny. małemu może nawet niechcąco swoją wilkością krzywdę zrobić. na pożegnanie dostał ogromnego gnata, wędzonego, żeby mu smutno znów w kojcu nie było. a czarnucha chudego ani widu, ani słychu :( n chyba jednak nie jest miejscowy :(
  16. posłałam foty Nochala, zaraz jakiś tekścik zrobię na fotce jednej jedynej z boczku widzę, że Nochal ma siusiaka. jest w boskie nr 12, i na foto widac nmer stro coś. czyli pasuje z notatnika kizi, że pies z dwunastki to chłopak i trzy latka ma tylko! 3 lata to dla niego wielka szansa. ja myślałam, że on sporo starszy. i wpis u kizi szary opies kudłąty 3 lata to ten sam pies, czyli 2 wpsy o tym samym psie, czyli Nochalku :) czyli krawaciarz była panienką już wszystko jasne :) Dogo, dopiero teraz doczytałąm- różnice u Smutasów- jeden, ten starszy ma białe kreseczki na oysky i krawat duży, a ten drugi ani kreseczek ani krawata.
  17. ja mam coś na 4 łapach ale bez odniesienia do człowieka ja nie słyszałąm, jak szczeka :( i ona tak ludzi kocha, że w tej chwili to by zalizał na śmierć, a nie zagryzł ;) może, jak poczuje się oanem ogrodu to się zmini. schron zmienia... onkowaty wysokością
  18. Ola la dziękujemy ! fajne ogłoszenie, wszystko ok :) iljo, jak decyzja znajomego siostry? wiadomo już coś?
  19. ludzie weźcie tego szarpka. czy jest jakaś organizacja silna od szarpków?
  20. powiem szczerze, że mi się Kola śniła, że ds znalazł i żadneho hotelu nie trzeba było płącić :)
  21. nazywamy go tutaj Nochal. kilka stron w tył. wieku chyba nie mamy dokłądnego, wiem, że lubi stać na budzie, ostatnio na wołąnia moje z budy wyjść nie chciałi podejśc do krat. chudzinka. no i młodością nie grzeszy pewnie :( taki smutny zawsze i ponury, nie szczeka, nie biega ożywiony. łeb zawsze spuszczony i tak stoi na tej budzie. mam więcej fot jak chcesz
  22. no ja na niego uwagę zwróciłam to chudością tragiczną, talię miał więcej, niż osy!! chociaz go sierść grzałą przynajmniej, bo nie jest tak krótka agility? wooow to się wyszaleje chłopak. trafiło się chłopakowi, jak ślepej kurze ziarno !! :D
  23. daję 10zl na hotelikowanie
×
×
  • Create New...