Jump to content
Dogomania

kora78

Members
  • Posts

    26249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kora78

  1. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/140/sam0562.jpg/][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/9141/sam0562.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/513/sam0568n.jpg/][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/9725/sam0568n.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/845/sam0571n.jpg/][IMG]http://img845.imageshack.us/img845/6654/sam0571n.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/534/sam0572x.jpg/][IMG]http://img534.imageshack.us/img534/2263/sam0572x.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  2. zadzwonilam popoludniu do pani. jak sie okazalo, pani mojego nr w swoim tel zapisanego nie miala, tylko corka, ktora wyszla z domu i wieczorem byl plan telefonu do mnie ogolnie jest ok i nie ma sie czym martwic SATO czysty, w domu sie nie zalatwia. jeszcze koo nie zrobil na spacerku ,ale sioo robi. w aucie ejchal ladnie. bardzo sie z urody pani podoba, mowi,ze jest piekny, a nie brzydki :) spi oczywiscie tylko na kanapie z kotami ok. jeden ten rozbojnik kot zabral SAtkowi heheh kosc wedzona!!! i jedzenie ktorys ktoremus wyzarl z miski, nie pamietam kto komu. drugi kot bardziej obojetny jest. pani byla dzis z Sato na dzialce u rodzicow i tam mowi- ganial wciaz z zabawka, a mial spac caly dzien i byc leniwy :D po schodach ciezko mu chodzic, musi schudnac, bo jest tez za ciezki na ciagle noszenie w obie strony. wczoraj byl smutny, dzis juz ciut lepiej. podoba sie i wszystko ok :) tylko pogonil koty na dzialce, ktore pani dokarmia. mowilam,ze psy czesto swoje koty akceptuja, a obce ganiaja. na sr-czw jestesmy umowione na wspolny spacer w parku :) lub na moje odwiedziny u pani, pani chetnie zapraszala.
  3. i pan skubiego mowil, ze babulinka zapewne. ona po ulicy moze zgarbiona idzie, bo przerazona. dlatego moze ludzie od razu widza jej wiek. Berto, takie chwilow dt u mnie, bo... 1. ja lubie :) nie mam spa to sie naciesze choc troche 2. poznam i pozniej wiem, odbierajac tel adopcyjne, mam psa przed oczami i wiem, co mowic w tel (aprilki nie mialam na dt i wciaz to, co dt pisalo bylo dla mnie odlegle i niezrozumiale, nie mialam wyobrazenia o psie nie znajac go, nie wiedzialam co mowic w tel) 3. tutaj miasto, Fruzia pokazuje, jak reaguje na auta, na male dziecko, na obcych ludzi, klatke schodowa, itp. u Bambino tego nie bedzie. tam ma zamkniety teren, podworko i tam sobie bedzie zyla juz spokojnie. nie dowiedzielibysmy sie, jak reaguje na dzieci, ulice, blokowisko, sporo ludzi obcych, auta, autobusy, zostawanie pod sklepem, brak psow w domu-pies jedynak, itp. 4. juz szybciej schron opuscila, juz o te 2 dni szybciej ma lepsze zycie :) 5. lepiej pasowalo mnie i Satrinie, zeby tylko podcjechac i na szybko ja wziasc, a nie krazyc po miescie jadac do schronu, zalatwiac papiery, itp. Fruzia juz wykapana, nie bedzie w aucie waniajeć, wiemy jak autem jezdzi, cosik wiemy o jej zachowaniu i Satrina sie nie stresuje tak wyzwaniem, oraz Bambino, no i tz Satriny nie bedzie sie zloscil i wezmie kolejnego psa za jakis czas kawalek podwiezie :D
  4. ok, narobie jutro fot przy ludziu i bardziej domowych. dzis nacykalam jeszcze ogrodkowych. dzis na obcego psa- kudlacza Skubiego, ktorego znam jeszcze ze schronu (byl ledwie meisiac i pan mieszkajacy 2 ulice dalej go adoptowal, pamietam Skubiego ze schronu i spotykamy sie zawsze, gdy mam tymczasy i bez nich tez) no wiec Skubi wachal Fruzinowy zadek, a jej sie to nie podobalo i zawarczala na niego :) do innych psow stosunek- z daleka jak dojrzy to sie zatrzymuje i czeka, nawet sie kladzie. pozniej sie wachaja, Fruzia postawa poddancza zawsze, ogon podkulony, a jak juz odchodza to Fruzia chce za nimi isc :) bylo tez niedawno spotkanie z kotem. ja sadzilam kwiatki, Fruzia siedziala w ogrodku, lezala sobie, bo juz pozno i zmeczona babulinka wrazeniami, a tu kot szedl do nas i dojrzal Fruzie, jak byl o 4m. Fruzia lezala nie reagując. odwrocilam sie na sekunde, patrze znow, a kota juz nie ma, a Fruzia chodzi weszy machajac ogonkiem. to chyba znak, ze lubi koty :) jutro musze Fruzie zmierzyc, choc bedzie ciezko, bo ona zaraz sie kladzie. i na rece jeszcze wziasc, zeby porownac, ile moze wazyc. cos mi sie wydaje, ze dobre 15kg, bo niewiele lzejasza od mojego synka aha, przywiazana Fruzia byc nie lubi, zabiera sie za przegryzanie smyczy ;/
  5. napisz do moda i juz. naprawią.
  6. Bruno zmienil kojec, teraz jest w jedynce, z lisica lusi i fryderykiem, oraz jeszcze 2 psami. jak zawsze zwawy, wesoly i szczekliwy. mam pare fotek, ciut innych, niz dotad nie da sie jemu fotki przy rece zrobic, bo on do reki skacze- liźnie- i juz w tyl klatki ucieka. nie ustoi w meijscu ani chwili przy czlowieku, taka radocha i energia. bruno 2 juz chyba wydany ,bo go nigdzie nie widzialam.
  7. :) tak, malo nakarmie, tylko rano. pamietam o tym wymiotowaniu ;P Fruzia sfilcowana, macie racje. kędzierzawa taka, lekko szorstka. to teraz Wam opowiem. przyjechal do mnie dziadek, bawil mi dziecko, a ja pojechalam do sklepu (tz tez nie bylo). wracam, a tu drzwi od domu zamkniete, wejsc nie moge, dziadek przygluchy. dziecko mnie usylyszalo i dziadka przekonuje, ze mama tam jest za drzwiami :D dziadek pozamykal wszystko, bo Fruzia chciala uciec za mna! szczekala, skakala do okna, do drzwi. no oszalała. a przeciez sama nie byla, tylko z nimi. jak weszlam to jeszcze ze 2-3 minuty minely zanim sie uspokoila. mimo, ze mnie widziala to nadal do okna skakala, na kaloryfer. poszlismy znow do ogrodka. a Fruzia wciaz nie wie, ze w cieniu jest chlodenij i lpiej, niz w sloncu i uparcie caly czas na samym srodku lezala, na pelnym sloncu. teraz juz odpoczywa na kafelkach, przysypia. po obiadku juz kucala na podloge, a ja szybko sie zerwalam, smycz zapielam i wylecialysmy na dwor. Fruzia sie wystraszyla mocno, takich naglych ruchow i biegow. i spacer dosc dlugi i znow bez siku. a wracajac pod gorke juz sie kladla na ziemi i odpoczywala. taki upal u nas. p.s. wszyscy przechodnie,sasiedzi, znajomi, zaczepiajac mnie i Fruzie widzą, ze ona starsza jest. nie da sie jej urobic w ogloszneiach na 7latkę :D
  8. hahaha, no nie moglam krzyknac fe. szybko pozniej umylam i nikt nic nie wiedzial :P tak to by tz juz jęczal. akurat siedzialam i fotki robilam, patrze co za dziwna poza, a tu sie kaluza pod fruzia powieksza. tekscik napisze, jutro najwczesniej wieczorem. dzis jeszcze ja poznamy i jutro. noc nie taka fajna, bo fruzia wciaz lazila po domu. o ile spala, jak siedzialam na kompie, a wszyscy domownicy spali, to jak ja tez poszlam spac i swiatla pogasilam to fruzia sie denerwowala i drapala nam do drzwi. dostalam wiec eksmisje do pokoju stolowego, z fruzia. ale tez slabo pomoglo, bo wciaz sie krecila niespokojna, jednak mniej. nie kladla mi sie kolo lozka. trzymala sie przedpokoju ze swoja poduszka. teraz proba, poduszka w pokoju, ale ona wciaz w tym przedpokoju. jeszcze sii i koo nie bylo, na spacerze tez nic a nic :( zarlok ukradl serek homogenizowany waniliowy ze stolu. nie wiem jak dosiegla. Fruzia dosc mocno sie leni, przy glaskaniu duzo tego wychodzi. a pochwale sie, ze dzis w ogrodku, jak siedzialysmy razem na ziemi i ja skubalam i siersc wyciagalam to Fruzia mi glowe na nodze polozyla :DDDDDDDDD chodzi za mna po domu, ale jak przechodze obok to sie odsuwa, odskakuje. boi sie.
  9. ja sie po wekendzie moze w odwiedziny wybiore, tak blisko mam teraz, ze juz bardziej nie mozna :) tam ma towarzystwo 2 kotow. to duzo. trzymac kciuki, zeby precelek sie sprawdzil!
  10. taaa, spi sobie wlasnie na przedpokoju. fruzia hrabianka wlazla mi na lozko, po kapieli, jak byla mokra. pogonilam. pozniej wlazla na mini fotelik dziecinny, pogonilam. na poduszce swojej nie chciala, pod kaloryferem. poszla na przedpokoj i na buach sie ulozyla..... zanioslam tam poduszke, buty posprzatalam i teraz sobie fruzelina chrapie wdziecznie :) chyba na zadne sikanie juz nie idziemy, nie ma sensu. ona mi na spacerze wieczorny ani razu nie zrobila siku. wszystko poszlo na kafelki :D pisalam o kapieli? bala sie wody strasznie, chciala uciekac z wanny, slizgala sie. o ile podczas mycia jeszcze stala, ale gdy polewalam ja woda to panika masakryczna. sadze, ze w schronie szlaufem dostawala i wie, ze to nie jest przyjemne.
  11. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/100/sam0523m.jpg/][IMG]http://img100.imageshack.us/img100/3189/sam0523m.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/853/sam0522w.jpg/][IMG]http://img853.imageshack.us/img853/3199/sam0522w.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/99/sam0520h.jpg/][IMG]http://img99.imageshack.us/img99/2264/sam0520h.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  12. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/824/sam0540e.jpg/][IMG]http://img824.imageshack.us/img824/570/sam0540e.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] boi sie dzieci i nie tylko [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/688/sam0538j.jpg/][IMG]http://img688.imageshack.us/img688/9835/sam0538j.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/840/sam0530m.jpg/][IMG]http://img840.imageshack.us/img840/8555/sam0530m.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/4/sam0528bg.jpg/][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/7452/sam0528bg.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  13. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/708/sam0546h.jpg/"][IMG]http://img708.imageshack.us/img708/1703/sam0546h.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Fruzia... sika. po kapieli. duuuuuzo bylo. a ja nie moglam krzyknac, zeby tz nie uslyszal ;/ wiec poczekalam, az skonczy. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/850/sam0560x.jpg/"][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/7694/sam0560x.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/688/sam0557z.jpg/"][IMG]http://img688.imageshack.us/img688/5913/sam0557z.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/853/sam0551tz.jpg/][IMG]http://img853.imageshack.us/img853/6411/sam0551tz.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  14. a jak wrazenia? moze cos wiecej?
  15. nikt nie odbiera ode mnie tel :(((((((( nie wiem, co sie dzieje z parowka.
  16. moze kundelkowa skarbonka da wieksza sume na transport. sprobujcie.
  17. napisalam w jakims watku- prosby do moderatora, o przbniesienie 1posta na klauzunke, bo to ona finanse bedzie prowadzila i w ogole wiekszosc spraw fruzinowych. wiec jakby co, kaluzunka juz moze swoje konto Wam wysylac do wplat. siedzialam z fruzia ten czas w ogrodku, ja musialam posiac warzywa, ona na smyczy przypieta do roznych rzeczy, stolu, plotu, itp. co chwile gdzie indziej. skakala momentami, jak ujezdzany kon. widac, ze na lancuchu nigdy nie zyla, bo nie godzi sie na takie zycie :) teraz w domu lezy i ziaja. troszke podchodzi, ale jak spojrze na nią to sie od razu wycofuje. zestresowana jest, bo ziaja. nie pije. jadla duzo trawy, zwymiotowala piane. raz zrobila siku w ogrodku boi sie wciaz wchodzic do klatki, do mieszkania, wychodzic z mieszkania na klatke, itp. ale nie ciagni na smyczy, zna smycz chyba. tylko placza jej sie przednie lapki, bo chodzi na boki, a nie wprost w przod. uszy brudne, zeby dosc ladne, jak na 12lat. z papierow- od 2006 w schronie, miala wtedy 6lat. sterylka. czip. odrobaczana niby co 3 mce..... ostatni raz chyba w kwietniu. no i dzisiejsa data fiprexa... nie wiem...nie bylam przy tym, jak ją wyciagali, latalam po schronie z aparatem. fotek mam juz bardzo duzo ladnych. do taxi wsciasc nie chciala, wsadzilam ją na rekach, ale wyskoczyla juz sama. siedziala w nogach moich, z przodu, jako pasazera, kolo kierowcy. lezala sobie, ciut sie pokrecila poczatkowo, glowe opierala kolo skrzyni zmiany biegow. al ogolnie bardzo ladnie i grzecznie. w niedziele nie bedzie z nia problemow. tarzala sie w trawie :) tz mowil, ze tam gdzie kota wyczula. aha, co zle. mam plotek za kolano, ona probowala go przeskoczyc i prawie jej sie udawalo. gdy na poczatku chodzila luzem po tej czesci, ciagnac sycz za soba. dlatego juz pozniej musialam ją upinac, gdy szlam na warzywniak. wciaz nas widziala, ale chciala byc z nami :) pozniej sie uspokoila i lezala i patrzyla w nas.
  18. ciekawe, czy sie panie dodzwonily i czy juz sa u parowki.....
  19. ja bym walczyla z transportem. nie takie trasy psy z dogo robily. powalczmy o kase, pani niech troche dolozy i niech psiurek jedzie do takiego fajnego domku. tarnow kolo krakowa?
  20. szczatkowa, szybkosciowa relacja ze schronu: doberman wydany benki 2 wydane kaukazka wydana norka wydana! bruno 2 chyba wydany bruno, lisica i fredzia sa w kojcu nr 1. keks mieszka z mirkiem, biszkoptem i takim rudym szorsciakiem, co juz 2 lata siedzi kapielowka na wybiegu z dora i innymi kojec 19 na wybiegu nasz onek z innymi psami znow sunia z miodowymi oczami- klon bostona pogryziona mocno, miala dupe szyta, siedzi na izolatce z 4 psami simon w nowym kojcu znow
  21. mam fruzine! bojazliwa dosc mocno, ale nie ma tragedii. zna dom, bo porusza sie ladnie, choc bojazliwie. w aucie grzeczna. boi sie tirow i hukow, halasow. lakomczuch okrutny! nawet okruchy chleba z ziemi zbiera. jesesmy same w domu, jak rodzinka wroci to bedzie sajgon, bo fruzia sie bala np do bramy wejsc, do mieszkania, do pokoju drugiego nie chce isc. lezy na kafelkach i ziaja, bo goraco. autobusem bysmy nie dojechaly. najadla sie trawy po drodze, zaraz za schronem siusiala pare razy, pozniej juz nie. jestesmy chwilke w domu, a juz mam pare piknych foteniek :) pieski fruzia lubi. wlasnie zaszczekal sasiad to nasluchuje leżąc. reaguje na klepanie sie w kolana, wtedy podchodzi.
  22. ahaaaa ale jakie info w gazecie? macie jakas gazete, w ktorej systematycznie Wasze psy sa pokazywane? i tam daja fotki z tymi gwiazdami? ja bym ni miala skrupulow. sila przebicia. trzeba walczyc o zainteresowanie ludzi. ja bym sie nie patyczkowala i dawala jako fotki glowne. po to, zeby przykuc uwage. wsrod tych milionow psich ogloszen w internecie, trzeba sie jakos wyroznic. wszystkie chwyty dozwolone, robimy to dla psow przeciez :) a i tak macie mocną weryfikacje potncjalnych chetnych, wiec w byle jakie rece pies nie trafi. jeszcze nie widzialam w ogloszeniach, zeby na wstepie byla fotka psa z jakas gwiazda. na pewno zwiekszy to ogladalnosc ogloszenia. szanse psa rosna. ryzyko jest, ze bedzie chcial wziasc ktos dla tej "slawy i szpanu". ale powtarzam, macie dobra weryfikacje domkow. ja bym marzyla o takich fotach dla "swoich" psow.
  23. ja tez! pomalu robie wlasnie obiad, pyszny i wyjatkowy, wiesz... facetowi latwo do glowy przez zoladek trafic. jak sie naje pysznosciami to bedzie dzis milszy i moze nawet przy kapieli Fruzi pomoze :P
×
×
  • Create New...