-
Posts
20004 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Everything posted by Havanka
-
Zuzia już szczęśliwa w swoim domku . Dziękuję wszystkim którzy jej pomogli. Szceniaczek, ofiara bezdusznego, bezmózgowego potwora, wyrzucona na mróz prosi o grosik na życie w cieple, z pełnym brzuszkiem i na weta. Zafundujmy jej start w dobre, psie życie.
Havanka replied to elik's topic in Już w nowym domu
Boguniu, ja też nie uważam się za talent w dziedzinie ogłoszeń, ale zawsze coś tam wyskrobię. Po akceptacji Eli, zrobie olx z takim tekstem: Akumulatory Zuzi nigdy się nie wyczerpują ! Zuzia, to jeszcze psie dziecko. Ma dopiero 3 miesiące życia i wygląda na spokojnego, rezolutnego psiaczka. W tym wypadku, wygląd jednak nie idzie w parze z charakterem. Zuzia to wulkan energii, radości i szczęścia ! Jest wszędzie, prowokuje do zabawy, wręcz ją wymusza, czasem nawet głosem. Dewizą życiową suni jest "zasady są po to, żeby je łamać". Zakaz działa tyle, ile wypowiedzenie słów: "nie wolno", potem traci ważność. Wspaniale czuje sie w towarzystwie innych zwierząt, z którymi może gubić swą energię. W domu robi się cicho wtedy, gdy Zuzia śpi. Suczka ma apetyt, jest zdrowa, odrobaczona i zaszczepiona. Ta mała istotka daje tyle radości, że wszelkie problemy i kłopoty schodzą na dalszy plan. Jest taką małą, ale skuteczną terapeutką. Obecnie mieszka w domu tymczasowym, w woj. śląskim. Tej słodkiej iskierce, szukamy opiekunów cierpliwych, wyrozumiałych i aktywnych, którzy będą mogli poświecić jej sporo czasu na naukę odpowiednich zachowań, na zabawę i spacery. Pozostałe informacje, tylko pod podanym numerem telefonu: ........... -
Kolejne psie dziecko czekające na dom. Tolu, podaj trochę informacji o niej. Spróbujemy znaleźć jej domek.
-
Zuzia już szczęśliwa w swoim domku . Dziękuję wszystkim którzy jej pomogli. Szceniaczek, ofiara bezdusznego, bezmózgowego potwora, wyrzucona na mróz prosi o grosik na życie w cieple, z pełnym brzuszkiem i na weta. Zafundujmy jej start w dobre, psie życie.
Havanka replied to elik's topic in Już w nowym domu
Na brak zajęć nie narzekam, ale wieczory są już tylko moje, wiec postaram się o przypływ weny o tej właśnie porze. Dziekuję za przepiękną różyczkę i mam nadzieję, ze na nią zasłużę. -
Zuzia już szczęśliwa w swoim domku . Dziękuję wszystkim którzy jej pomogli. Szceniaczek, ofiara bezdusznego, bezmózgowego potwora, wyrzucona na mróz prosi o grosik na życie w cieple, z pełnym brzuszkiem i na weta. Zafundujmy jej start w dobre, psie życie.
Havanka replied to elik's topic in Już w nowym domu
Elu, może ja spróbuję ? -
Zuzia już szczęśliwa w swoim domku . Dziękuję wszystkim którzy jej pomogli. Szceniaczek, ofiara bezdusznego, bezmózgowego potwora, wyrzucona na mróz prosi o grosik na życie w cieple, z pełnym brzuszkiem i na weta. Zafundujmy jej start w dobre, psie życie.
Havanka replied to elik's topic in Już w nowym domu
Eluś, nie strasz jej, bo zacznie się jąkać. -
Zuzia już szczęśliwa w swoim domku . Dziękuję wszystkim którzy jej pomogli. Szceniaczek, ofiara bezdusznego, bezmózgowego potwora, wyrzucona na mróz prosi o grosik na życie w cieple, z pełnym brzuszkiem i na weta. Zafundujmy jej start w dobre, psie życie.
Havanka replied to elik's topic in Już w nowym domu
Jaaga, współczuję. Masz stalowe nerwy i to nie tylko Ty, ale cała rodzina. Po części Twój Tz miał rację, choć ta racja sporo Was kosztuje (nieprzespana noc, brak spokoju do nauki). Życzę Ci, aby "taka" noc juz się nie powtórzyła. -
Faktycznie, Lola wypiękniała i zrobiła sie taka "dorosła", no i jak pieknie wkomponowała się w to, śliczne mieszkanie. Ma bardzo fajnego kumpla.
-
Zuzia już szczęśliwa w swoim domku . Dziękuję wszystkim którzy jej pomogli. Szceniaczek, ofiara bezdusznego, bezmózgowego potwora, wyrzucona na mróz prosi o grosik na życie w cieple, z pełnym brzuszkiem i na weta. Zafundujmy jej start w dobre, psie życie.
Havanka replied to elik's topic in Już w nowym domu
Prawdę mówiąc ucieszyłam się, ze Zuzia ma się dobrze i rozrabia. Ten wiek ma swoje prawa. Przy umiejętnym podejściu i właściwej nauce, można wypracować odpowiednie zachowania. 15 lat temu, mój Misiaczek miał podobny charakter. Dziś jest przekochanym, cudownym panem w starszym wieku. Przyszedł czas i się ustatkował. Jaaga, świetny, humorystyczny opis Zuzi ! -
Przypuszczam, ze te dwa lata życia, były dla niej koszmarem, jeżeli jest tak bardzo przerażona. Nie śpieszmy sie z jej ogłaszaniem. Niech nabierze zaufania do ludzi i pozna ich z lepszej strony. Potrzeba jej spokoju i czasu, by mogła zaakceptować te wszystkie zmiany i poddać się im. Chętnie pomogę w ogłoszeniach, gdy przyjdzie pora. Poproszę b-b o banerek dla suni.