-
Posts
20004 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Everything posted by Havanka
-
Ewo, będziemy próbować dalej. Przecież są jeszcze sensowni ludzie. Trzeba ich tylko znaleźć. (Choć nie ukrywam, że bardzo cieszyłabym sie, gdyby została u Ciebie na zawsze.) Mam już troche doświadczenia w robieniu ogłoszeń. Dwóm szczeniakom robiłam ogłoszenia; za pierwszym razem zdjęcia były takie zwyczajne - robione na łące na tzw. żywioł. Oglądalność duża ale odzew żaden. Poprosiłam o zrobienie zdjęć w zbliżeniu, w czerwonej chusteczce na szyi, na zielonej łące. Pozowane i podczas zabawy. Ogłosiłam ponownie. Maile zaczęły przychodzić. Starsza już Lady z wrocławskiego schroniska; wykąpana, wyczesana z czerwoną chusteczką na szyi - odzew bardzo duży. Jak już ktoś pisał na dogo: ludzie to "wzrokowcy" i bardziej przemawiają do nich ładne zdjęcia niż łzawe opisy. Teraz mogę to zdecydowanie potwierdzić.
-
[quote name='Iljova']Co z moja Sarunią ? Jak się czuje ?[/QUOTE] Ja też jestem ciekawa, co u Sary.
-
Biszkoptowa Fiolka - bezpieczna i szczęśliwa w nowym domu!
Havanka replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Ja nie twierdzę, że to był super domek - po prostu uczulam, żeby tak łatwo nie skreślać, bo różnie bywa - jedni nieświadomi, innym ciężko myśli na zdania pisane przełożyć, jeszcze inni szorstcy przy pierwszym kontakcie serce na dłoni wykładają przy drugim... Po to się człowiek z człowiekiem kontaktuje, żeby była interakcja - wiadomo. Jeśli jedna strona pisze, druga odpowiada, a pierwsze nie kontynuuje dialogu - umarł w butach i trza się o innego interlokutora (fiu, fiu jakie zagraniczne słowa znam, a co!!!) postarać :)[/QUOTE] Nutusia, przyznaję, masz rację. Jeżeli chodzi o zwierzęta, to podobnie jak Paczek, kieruję się sercem i wydaje mi się,że każdy tak powinien. Uprzejmie odpisałam pani, że Fiolka znalazła już dom i zaproponowałam w zamian inne. Jednak odpowiedzi już nie otrzymałam. -
Sylwio, na Twoje konto wpłaciłam dziś II transzę z bazarku na Rocha - 35 zł. Kiedy się zaksiegują, proszę o potwierdzenie wpływu na wątku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/208550-Rozliczamy-BAZAR-NIESPODZIANKA!!!na-Rocha-do-7.06-godz.-20.00[/url]
-
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
Havanka replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Z Bambusia to typowy ochroniarz !!! On chyba woli być sam w stadzie, albo wieść prym, bo wszystkich stara sie ustawić po swojemu. Będzie dobrym obrońcą nowego domku i bezawaryjnym systemem alarmowym !!! -
[quote name='Zosia123']Elu, jeszcze niestety czekam na dwie wpłaty za bazarek... Paczuszka od Ciebie już u mnie. Śliczne ciuszki, dziękuję :)[/QUOTE] Zosiu, bardzo Ci dziekuje. Nie martw się. Spokojnie. Kiedy się pojawią, wtedy wpłacisz. Dobrze, ze paczuszka już na miejscu. Ja jeszcze czekam na rzeczy od siostry.
-
Biszkoptowa Fiolka - bezpieczna i szczęśliwa w nowym domu!
Havanka replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Nie skreślajcie na starcie domków "pedigree" - ludzie po prostu nie wiedzą, że marketowe karmy to chłam. Super domek, do którego pojechała niedawno moja Kajka też mówił, że "na rynku taki wybór chappi, pedigree i inne". Dom porządny, zamożny, po prostu pani nie wiedziała. Poleciłyśmy kilka dobrych karm i miejsca, gdzie je można kupić. Pani cała zadowolona, że pies będzie dobrze żywiony i karmę kurier pod drzwi dowiezie :) Każdy domek trzeba sprawdzić i uświadomić :)[/QUOTE] Nutusiu, może masz rację, ale nawet nie o karmę mi chodzi, tylko ogólnie: zero zainteresowania, nawet imię suni pominięte... Z ogłoszeń Fiolki był duży odzew, więc mogliśmy przebierać w domkach. Kiedy jednak proponowałam w zamian innego psiaka, nie dostawałam już odpowiedzi. -
Ds wyczarowany z dt! kochaja Stefunia! -dziekujemy !calem sercem!
Havanka replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Czy telefon wciąż milczy? Nikt się nie odezwał w sprawie adopcji? -
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
Havanka replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Ten mail bardzo mi sie podoba. Może dwie bidy znajdą dom !!! -
Biszkoptowa Fiolka - bezpieczna i szczęśliwa w nowym domu!
Havanka replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='mari23']przed chwilą miałam telefon w sprawie Fiolki - z Cafeanimal chyba... pani ma podać maila, żeby jej fotki innych psiaków przysłać[/QUOTE] Marysiu, może Tosia? Właśnie zrobiłam jej kilka ogłoszeń. Szczeniaczki ogłosiłam osobno, bez Tosi. Trzymam kciuki! -
Młody,mały Azor z ok.Pułtuska - już w DS
Havanka replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
O tak !!! Prawdziwa bramaputra i w dodatku jeszcze olbrzymia !!! A Azorek wciąż tkwi w tej samej pozycji w przeciwieństwie do syna Zenka i Sabusi. -
Biszkoptowa Fiolka - bezpieczna i szczęśliwa w nowym domu!
Havanka replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='PACZEK']Ale ta "oferta" z tablicy nas NIE INTERESUJE. Chyba że Pani chce pluszaczka![/QUOTE] Nie tą ofertę miałam na myśli. Poza nią było kilka niewykorzystanych a rokujących dużo lepiej. -
Młody,mały Azor z ok.Pułtuska - już w DS
Havanka replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
[quote name='PACZEK']Kogut Dziobek ma nie tylko skarpetki twarzowe ale i równie "twarzowe" stringi. No i du.... zbita wydało się PACZEK głodzi Mietka![/QUOTE] Nigdy jeszcze nie widziałam tak cudnego koguta !!! Wielkością jest taki jak Azor !!! Wagą też mu chyba dorównuje. Ewuś, nie goń tak Paczka !!!Kontroli porządków nie będziemy przeprowadzać !!! -
Biszkoptowa Fiolka - bezpieczna i szczęśliwa w nowym domu!
Havanka replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='mari23']"druga Fiolka" chyba jednak się błąka.... widziałam ją idącą ulicą, na końcu której wieczorem bardzo zaglądała do samochodu znajomej.... pewnie szukała tego auta, z którego "wysiadła"..... muszę jej poszukać....[/QUOTE] Tak myślałam. No to czekamy na nią... -
Młody,mały Azor z ok.Pułtuska - już w DS
Havanka replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
Kogut w twarzowych skarpetkach; dumny i dostojny oraz Mietek, który leży głodny już tydzień przy tym pustym garnku.:shake: Oj Paczek, nie masz serca:diabloti: -
[quote name='mestudio']No niestety przed chwilą zadzwonił Pan od Fąfla, że mamy go zabierać bo z kotami jest tragedia i pies nie może zostać. Przekazał mi krótki i zwięzły komunikat i myślał, że natychmiast wsiądę do samochodu i polecę po psa. Tragedia z kotami polega na tym co widzieliśmy, że jeden z kotów dostaje amoku na widok psa. Przyznam szczerze, że brak mi słów na komentarz. Zmarnowaliśmy pieniądze na paliwo, które to miały być dołożone do sterylizacji, a ludzie okazali się ignorantami nie pojmującymi, że czas przyzwyczajania się kota do psa może trwać długo, a ten najgorszy okres to przynajmniej tydzień czasu. Tak naprawdę zabawili się kosztem naszego czasu, pieniędzy i kosztem stresu Fąfla. Najciekawsze z tej historii jest to, że pan utrzymywał, że on świetnie się zna na psach i ze wszystkim sobie poradzi[/QUOTE] Nie, no nie wierzę !!!! To są kpiny !!!! Za grosz odpowiedzialności !!!! przecież wina nie leży po stronie psa, tylko ich kotów!!! Jak to sobie zabierać !!!! Sorry, ale mnie poniosło. Może Ewo podczas rozmowy powiedz panu, że potrzeba więcej czasu, aby zwierzaki sie do siebie przyzwyczaiły i wina nie leży po stronie psa. W związku z tym powinien poczuć sie do zwrotu kosztów za paliwo. Albo niech sam ją przywiezie. Ech, co za ludzie !!!
-
Biszkoptowa Fiolka - bezpieczna i szczęśliwa w nowym domu!
Havanka replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']takie sobie.......[/QUOTE] Pomyślałam podobnie, dlatego napisałam, że ta oferta nie za bardzo mi sie podoba. -
Ds wyczarowany z dt! kochaja Stefunia! -dziekujemy !calem sercem!
Havanka replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Trochę ogłoszeń dla Stefanka: [URL]http://tablica.pl/oferta/stefanek-pies-z-duzym-pokladem-milosci--IDadEr.html[/URL] [URL]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Stefanek-pies-z-duzym-pokladem-milosci-W0QQAdIdZ293466445[/URL] [URL]http://krakow.pajeczyna.pl/Spolecznosc-zwierzaki/584545-stefanek_pies_z_duzym_pokladem_milosci.html[/URL] [URL="http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Stefanek-pies-z-duzym-pokladem-milosci-%21,42578"]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Stefanek-pies-z-duzym-pokladem-milosci-!,42578[/URL] [URL]http://wroclaw.cwirek.pl/oddam-przyjme-zamienie/stefanek-pies-z-duzym-pokladem-milosci,id1ece34fq1e250.html[/URL] [url]http://www.morusek.pl/ogloszenie/62719/-Stefanek-pies-z-duzym-pokladem-milosci-/[/url] [url]http://www.rozglos.net/ogloszenie-273332-stefanek-pies-z-duzym-pokladem-milosci-.html[/url] [url]http://www.neeon.pl/ogloszenie.php?id=176200[/url] [url]http://www.adin.pl/ogloszenia/151040.html[/url] [url]http://wszystkotujest.pl/,ogloszenie,628030.html[/url] [url]http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=111691[/url] [url]http://rabkazdroj.olx.pl/item_page.php?Id=220717954&ts=1309107024[/url] [url]http://czestochowa.kokosy.pl/zwierzaki/psy/30428.html[/url] -
Ds wyczarowany z dt! kochaja Stefunia! -dziekujemy !calem sercem!
Havanka replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Ewuś, dzięki za kontakt do ogłoszeń. Podam dwa. Czy Stefanek zamieszkał w domu Arka? Czy jego rodzice się zgodzili? Czy jest wciąż na działkach? -
Fąfelka, to młodziutka jeszcze sunia i ma prawo broić. Wyrośnie z tego na bank !!! Podobnie było z moim Misiem. Do drugiego roku życia gryzł co się dało, kopał doły w ogrodzie. jesienią podczas wykopywania warzyw, potrafił tak sprytnie wykraść nóż i schować, że po dwóch latach dopiero go znalazłam. Był bardzo żywiołowy. Dziś ma już 7 lat i mimo że należy do rasy mieszańca królewskiego, jest bardzo mądry. Wie co wolno, czego nie. Tak więc, po prostu ten wiek trzeba jakoś przeczekać, cierpliwie ucząc wielu rzeczy. Ja też nie jestem zwolenniczką klatek. Nie wyobrażam sobie, zeby tak żywiołowego psiaka wsadzić za karę do klatki. Cieszę sie bardzo, że Fąfelka już tak nie tęskni i biega radosna po ogrodzie. Wciąż trzymam za nią kciuki !!!
-
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
Havanka replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='mari23']tak! i jeszcze niebezpieczny!:evil_lol: wczoraj znów zaatakował mężczyznę ! on nie gryzie za łydki tylko łapie zębami za buty! wyraźnie nie lubi mężczyzn ! chyba go jakiś facet skopał, bo na dole z przodu brakuje mu ząbka lub dwóch, łapki przedniej nie prostuje do końca, choć nie kuleje i z tyłu też coś go boli, jednak nie widać urazu.... dzisiaj z racji niedzieli po raz pierwszy zobaczył Bambo włączony telewizor - ależ naszczekał na panów, który na ekranie zobaczył.... uśmiałam się... ale ciężko będzie, jak on tak mężczyzn nie lubi... napisałam o wszystkim tej pani ze Szczecina i poprosiłam o rozmowę z mężem.... bo dostałam maila, że 30-go może Bambo przyjechać - wszyscy goście odjechali, w domu cisza, spokój i ona będzie miała czas zająć się nowym domownikiem, dostałam fotki suni, która byłaby koleżanką Bambo opisałam wszystko i czekam, co pani odpowie[/QUOTE] Coś złego musiało sie wydarzyć, jeżeli Bambuś tak nie lubi mężczyzn. Ja też trzymam kciuki za rozmowę pani z mężem. Oby wynik był pomyślny dla niego. -
Biszkoptowa Fiolka - bezpieczna i szczęśliwa w nowym domu!
Havanka replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Wiecie, dostałam znowu maila w sprawie Fiolki, choć nie podoba mi sie za bardzo : [I]czy pieska można odebrać za 3 tygodnie? Chciałabym się dowiedzieć czy pies jest domowy i czy trzeba zapewnić mu specjalne pożywienie np.: Pedigree??? Nie zapewniam Pani, że przygarnę tego psa, ale po prostu chciałabym to wiedzieć, gdyż może go przygarnąć. To ogłoszenie zobaczyłam na: [URL="http://www.tablica.pl"]www.tablica.pl[/URL] [/I]Marysiu, gdyby ta "druga" Fiolka okazała sie bezdomną, to myślę, że miałaby duże szanse na adopcję. -
[quote name='mestudio']Dopiero wróciliśmy z wyprawy. Wrażenia z nowego domu pozytywne jeśli chodzi o nowych właścicieli. Dom duży, ogród w miarę duży więc Fąfel ma miejsce na bieganie. Dwa koteczki średnio zadowolone, jeden wręcz obrażony wykonał nastroszony koci grzbiet i uciekł na dąb, a potem w domu w popłochu przebiegł nam po stole co nie zrobiło na Państwu żadnego wrażenia. Fąfel zestresowany, ale przyjazny. Sunia była dość zdezorientowana, trudno mi powiedzieć jak będzie w późniejszym czasie, ale wiemy, że przez kilka najbliższych dni będzie nowym właścicielom ciężko. Jak wytrzymają tydzień to wróżę sukces adopcyjny:-).[/QUOTE] Mam nadzieję, ze kotki nie wyniosą się z domu z powodu Fąfelki. (Niestety znam takie przypadki). Domyślam się, jak trudno będzie suni na początku. Żeby tylko Państwo byli cierpliwi i dali jej czas na aklimatyzacje. No to teraz kciuki potrzebne bardzo i czekamy na dobre wieści z nowego domu.