-
Posts
2122 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Evelka
-
Ja również bardzo WSZYSTKIM dziękuję za pomoc!:Rose: A najbardziej dziękuję Wam za to, że mogliśmy poznać Fionę:loveu: To naprawdę wyjątkowy pies, który zasłużył na wszystko co najlepsze! I mam nadzieję, że teraz już tylko to Ją czeka w życiu:)
-
Już jestem, już jestem:) Zatem oficjalnie oznajmiam wszem i wobec, że [U][B][COLOR=darkslateblue]FIONA POJECHAŁA DO NOWEGO DOMU![/COLOR][/B][/U]:loveu: Państwo naprawdę niesamowici, jak tylko usłyszeli, że dostaną Fionę to bardzo się ucieszyli, a po chwili zadzwonili zapytać czy mogliby od razu po Nią przyjechać (a była sobota koło 18!). No i faktycznie szybko się zorganizowali i przyjechali:) Poszliśmy razem na spacer, żeby zobaczyli jak Fiona się zachowuje, poprowadzili Ją też chwilę na smyczy (ale była już po wcześniejszym, ponad 2 godz.spacerze, więc nie pokazała pełni swoich możliwości:eviltong:). Potem pogadaliśmy jeszcze w domu. Państwo cały czas miziali Fionkę:) Chłopiec Marek też był Nią zafascynowany:) Potem zapakowali się do auta i Fionka położyła głowę na kolanach Marka. Dostali od nas śmierdzący (:eviltong:) kocyk, zabawkę (choć Fiona ponoć nie korzysta ani z jednego ani drugiego) i ponad 10 kg karmy (bo tyle nam zostało, więc Im daliśmy, żey mieli na dobry początek), choć Pani ewidentnie nie jest zwolenniczką suchej karmy;) W każdym razie niedzielna kolacja była gotowana:) Teraz będzie fajnie, bo do końca sierpnia Fiona de facto nie będzie musiała zostawać sama, bo Marek ma wakacje. I to mnie bardzo cieszy, bo zdąży się na spokojnie oswoić z nowymi warunkami i nowym domem. Powiedziałam Im, żeby na razie absolutnie nie spuszczali Jej ze smyczy i żeby Marek sam też z Nią jeszcze nie wychodził, bo różnie może być. Zatem mam nadzieję, że będzie dobrze:) Kot Batman na razie się nieco boi, ale Państwo mają do tego zdrowe podejście i wiedzą, że z czasem to się zmieni i zwierzaki na pewno się zaakceptują:) Damy Im trochę czasu i gdzieś tak z początkiem sierpnia na pewno wybierzemy się na wizytę! Powiem Wam, że to była moja najtrudniejsza adopcja. Nawet sobie nie wyobrażacie jak się łamałam i jak bardzo chciałam zatrzymać Fionkę... Już nawet TŻ się zgodził:eviltong: Ale racjonalnie rzecz biorąc to wiem, że to nie jest dobry moment... Mieszkamy w wynajętym domu, więc wiadomo, że różnie może być... A wracanie do małego mieszkania w Krakowie z pokaźnym stadkiem zwierząt też nie byłoby najlepszym pomysłem... Eh... No w każdym razie było mi ogromnie ciężko podjąć tą decyzję, ale mam nadzieję, że była ona słuszna. Nowa Rodzina Fiona zrobiła na mnie w każdym razie bardzo pozytywne wrażenie, więc o tyle było mi łatwiej. Postaram się poprosić Ich o jakieś zdjęcia:) Aha! [I]Patkant[/I] jeszcze raz wielkie dzięki za wizytę!:Rose: I w razie czego to proszę pomóż jakoś Państwu w szkoleniu, bo myślę, że byłaby to super sprawa! No i odwiedź Ich jakbyś miała chwilkę;)
-
[quote name='kora78']o w morde! ale miodzio!!!!!!![/QUOTE] W rzeczywistości wygląda to jeszcze fajniej:loveu: [QUOTE]kizi mi podeslala nr tel do osoby od wizyty. jutro zadzwonie.[/QUOTE]Wiesz już coś może a propos tej wizyty? Państwo strasznie naciskają... Proponowali nawet, żeby przyszedł do Nich Ktoś ze schroniska w Nowym Targu (dobre sobie...) albo Zakopanem... Swoją drogą to najgorsze jest to, że Fionka chyba nie jest najodpowiedniejszym psiakiem dla Nich, ale nie wiem czy Oni to zrozumieją w razie czego... Eh... W każdym razie wizyta tak czy inaczej mus być. My będziemy wiedzieć więcej, a i Oni może sobie coś uświadomią. Tylko w razie czego chciałabym mieć numer do osoby, która miałaby przeprowadzić tą wizytę, bo poprosiłabym Ją o kilka spraw, na które szczególnie powinna zwrócić uwagę. [QUOTE]evelka, a co z wyjazdem wekendowym? wiadomo juz cos?[/QUOTE]Auto nam padło kawałek za Krakowem (swoją drogą jak wracaliśmy z odwiezienia psiaka na tymczas) i cudem dotoczyło się (już wyłączone) pod jakiś sklep, bo inaczej zostalibyśmy w szczerym polu bez pobocza... Na razie zostało sholowane do mechanika. Teraz czekamy na "diagnozę"... Trzymajcie zatem proszę kciuki. Jutro będę wiedziała co i jak. Aha, jutro postaram się też wkleić jeszcze zdjęcia paragonu za szczepienie Fiony (skończyła się Jej wścieklizna) i za to dawne odrobaczenie.
-
Ja zaraz wysyłam do Nich maila z większą ilością zdjęć (prosili mnie o to), więc napiszę Im od razu, że cały czas szukamy Kogoś do wizyty. A na deser zdjęcie Fionki i Hektora:loveu: [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/6499/fionka17.jpg[/IMG]
-
!!!! ZAGŁODZONA SUKA HUSKY- już pod opieką haszczaków.SZUKA DOMU
Evelka replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Sprawa dotyczy mnie bardzo pośrednio, ale postanowiłam się odezwać... To właśnie "moją" suczkę zabrała na podmiankę za psinę z tego wątku LisPustyni. Dzień wcześniej byłam u tego DT (wtedy zawoziliśmy tam naszą Paję) i byliśmy z TŻtem naprawdę zachwyceni tym miejscem! Od razu widać, że właściciel ma ogromną wiedzę i wspaniałe podejście do psów. Ale to jak On się z Nimi dogaduje trzeba zobaczyć na własne oczy... Do czego oczywiście zapraszam wszystkich niedowiarków, przed rozpoczęciem czepiania się za słówka i ogromną "troską" o los psa z cieplutkiego i wygodnego fotela przed komputerem... -
Ależ ja mam oczywiście Ich wspólne zdjęcia! Tylko oczywiście, jak na złość, zapomniałam kabelka do aparatu (a taka byłam z siebie dumna, że pamiętałam o aparacie:eviltong:), więc nie mam jak ich teraz zrzucić...:roll:
-
Kochane moje! Jestem z powrotem;) Przepraszam, że tyle to trwało, ale naprawdę ostatnio wiele się u nas dzieje, a neta wciąż nie mamy w domu, bo są jakieś problemy z podłączeniem... W każdym razie u nas wszystko dobrze:) Ślub to wspaniała sprawa:loveu: Polecam serdecznie;) Fionka jest cudownym psiakiem, naprawdę rewelacyjnym i wyjątkowym... Jej obecną sytuację przedstawiła już kora, więc nie będę się powtarzała... Jakie są Wasze przemyślenia na ten temat? Ja myślę, że wizytę w nowym targu tak czy siak trzeba robić. Tylko czy jest tam jakaś dogomaniaczka? Jutro postaram się wrzucić najnowsze zdjęcia naszej pięknej Pannicy:) Nasz koteczek jest Jej największym miłośnikiem. Ostatnio nawet próbował Ją doić:wink: Poza tym skacze Jej po głowie, bawi się z Nią, no i woli sypiać z Fionką niż z nami w łóżku! Ona odwzajemnia Mu się tym samym:) Szaleją do upadłego, a przy tym Ona niesamowicie się o Niego troszczy. Np.nie pozwala Mu wchodzić na drzewa, a wszystkie Jego szaleństwa znosi ze stoickim spokojem... I czy to nie jest WYJĄTKOWY Pies?!:loveu:
-
[quote name='kizimizi']uuuuuuu gratuluję Evelka![/QUOTE] [quote name='kora78']gratulacje wielkie!!!!!! (...)[/QUOTE] Dziękuję bardzo:) [quote name='kora78']26. to prawie dwa tygodnie. to polowa miesiaca. zabieram sie jutro- pojutrze za ogloszenia nowe. a Ci znajomi nie moga sami szybciej przyjechac ja ogladac? ile to km?[/QUOTE] Kilometrów koło 150. Postaram się z nimi pogadać jeszcze. Ale problem jest taki, że ta Pani tam wynajmuje pokoje i chyba też dlatego nie bardzo się może stamtąd ruszyć na dłuższy czas. Ale spoko, coś pomyślę, pokombinuję i będę dawała znać:wink:
-
Wizytę jak najbardziej planujemy, bo coś czuję, że może coś z tego wyjść;) Jedyny problem jest taki, że musimy wybrać się do Rzepisk (w góry), bo tam Mama koleżanki mieszka w sezonie, więc potrzebujemy na to więcej czasu, a nie jestem pewna czy uda nam się go zorganizować przed 25.06 (wtedy bowiem bierzemy ślub, więc same rozumiecie, że teraz jesteśmy mega zabiegani;)). Może się uda coś wykombinować, a jak nie to wyruszymy zaraz po zmianie stanu cywilnego;)
-
Niespełna 2 letnia,brazaowa dobermanka-księżniczka ma dom:)
Evelka replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Wspaniałe wieści! Ogromnie się cieszę, że Kora trafiła na "Swoich Ludzi":) Są jakieś wieści z nowego domu? -
No i jednak jesteśmy pajacami...:oops: Bo niestety faktycznie zupełnie wyleciało nam z głowy to odrobaczenie po 2 tygodniach!:oops: Zatem bardzo prosimy o wybaczenie:modla: Fionka dostała w ramach przeprosiń ogromną kośc i raczej nie żywi urazy;) W każdym razie w piątek podaliśmy Jej odrobaczenie (koszt 30 zł, później wrzucę paragon od weta, ale na pewno częśc i tak pokrywamy my). Kupy wnikliwie obserwujemy, ale gołym okiem raczej nie dostrzegamy robali. W tym tygodniu damy Jej kał do badania, żeby dowiedziec się czy nie będzie potrzeba czegoś jeszcze mocniejszego. Będziemy dawali znac co i jak. Przedwczoraj dzwoniła do mnie jakaś Pani od kory. Z nr prywatnego, ale miała mi rzekomy wysłac sms'em dokładny numer, żebyśmy mogli się ewentualnie umawiac na wizytę czy coś... Do dziś mi go nie wysłała... Ale jakaś dziwna była. Na pytanie gdzie miałby mieszkac pies nie potrafiła jednoznacznie odpowiedziec...:roll: Zapytała tylko gdzie teraz Fionka mieszka, a gdy odpowiedziałam, że w domu oczywiście to zaczęła coś kręcic czy ona aby na pewno nie będzie w nocy piszczała...?! Na mnie niestety zrobiła złe wrażenie. A do Ciebie kora co mówiła? Z dalszych newsów to my oczywiście ciągle reklamujemy Fionkę wśród naszych znajomych. I pewna koleżanka zakochała się w Niej już w okolicy świąt, ale jej Rodzina niedawno straciła ONka i Mama (to był głównie Jej pies) nie mogła się zdecydowac... Teraz temat powrócił...:razz: Na razie to jeszcze nic pewnego, ale nie zaszkodzi trzymac kciuki;)
-
No odrobaczana była faktycznie tylko po wyciągnięciu ze schronu... Zresztą na część robaków nie wystarczają klasyczne środki odrobaczające, tylko potrzeba czegoś mocniejszego... W takim razie zaczniemy od badania kału i w zależności od wyniku będziemy myśleli co dalej. Dobrze?
-
No właśnie jest bardzo chuda... Naszym zdaniem za bardzo. Dostaje karme activity o podwyższonej zawartości tłuszczu (właśnie dla psów, które powinny przytyć). Porcje dostaje spore, a nie tyje... Na początku myśleliśmy, że to przez Jej ogromną ruchliwość, ale mimo wszystko powinna przez tyle czasu nabrać choć trochę więcej ciałka... Chcemy Jej zrobić badania krwi, bo gdyby się coś odpukać działo (tfu tfu) to wszelkie odchylenia wtedy powinny wyjść. My na pewno się do takiego badania dołożymy. Czy Ktoś mógłby coś dorzucić? Koszt to ok.50/60 zł. Postaramy się negocjować cenę. Co Wy na to? Aha, a kotka to Ona uwielbia! Ciągle chciałaby Go nosić, tylko nie bardzo wie jak ma Go podnieść:evil_lol: Czasem próbuje za głowę, czasem w okolicach karczku (ale jest to równoznaczne z całym brzuszkiem - biorąc pod uwagę rozmiar Jej szczęki;)), a kocurek potem wygląda jak zmokła kura:eviltong: Ale Fionka jest przy tym niezwykle delikatna i wszystko robi z matczyną troskliwością, więc koteczek nie odnosi absolutnie żadnych szkód:) A, od jakiegoś czasu de facto już całe noce przesypia z nami w łóżku;) Leży zwinięta w kuleczkę w nogach. A rano się rozciąga koło nas, przytula i nadstawia brzuszek do miziania:loveu:
-
A tekst moim zdaniem jest naprawdę rewelacyjny i ujmuje wszystkie najważniejsze zalety Fionki:) A równocześnie mówi też o Jej sporej aktywności, więc to jest też ważne. O skłonności do kopania będziemy najwyżej mówili w późniejszych rozmowach?:diabloti::eviltong: W razie czego podajcie też mój nr do ogłoszeń - 509 254 933.
-
Podchody do kotka:evil_lol:;) [IMG]http://img862.imageshack.us/img862/3159/dsc04821p.jpg[/IMG] I ciąg dalszy;) [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/7986/dsc04822p.jpg[/IMG] I jeszcze z wczorajszego spaceru w promieniach zachodzącego słońca: [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/7651/dsc04831yd.jpg[/IMG] I moje ulubione:loveu: [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/7554/dsc04824ox.jpg[/IMG]
-
I ciąg dalszy naszych leśnych wędrówek;): [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/4049/dsc04781z.jpg[/IMG] [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/9283/dsc04789lr.jpg[/IMG] A tutaj odpoczywanie w ogrodzie i wylegiwanie się w słońcu:) [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/6206/dsc04806m.jpg[/IMG] [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/8720/dsc04814k.jpg[/IMG] :loveu: [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/4960/dsc04826d.jpg[/IMG]
-
Jestem juz jestem i błagam o wybaczenie! Ale to jaki ja mam teraz dostęp do internetu to jest jakaś masakra...:angryy: No w każdym razie już wklejam obiecane zdjęcia wspaniałej Fionki:loveu: Tutaj macie wystawiony brzuchol na łóżku (żeby nie było, że Ona taka kulturalna jest, a nasz Barry to już nie:eviltong:): [I]To było niedługo po sterylce i dlatego widać jeszcze cięcie, teraz już prawie nie ma śladu:)[/I] [I][IMG]http://img849.imageshack.us/img849/5467/dsc04754e.jpg[/IMG][/I] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/4923/dsc04775z.jpg[/IMG] Odpoczynek na spacerze:) [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/3165/dsc04781g.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/6048/dsc04783kq.jpg[/IMG] Biegnie z patyczkiem (te powiewające uszy mnie powalają:wink:) [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/7205/dsc04785t.jpg[/IMG]
-
Zdjęcia na pewno pojawią się jutro:) U nas wszystko w porządku. Obecnie Fionka niemiłosiernie się leni, a nie jest jakąś wielką fanką wyczesywania, ale dajemy radę;) Poza tym stało się już chyba tradycją, że Fiona co rano, jak tylko się budzimy, wskakuje do łóżka i uroczo się przytula:loveu: Ponadto jest wielką fanką naszego małego kocurka! Liże Go z wielkim zamiłowaniem (a On potem wygląda jak strach na wróble:eviltong:), chciałaby Go też chyba nosić, ale nie do końca wie jak się za to zabrać;) A maleństwo z radością wykorzystuje Fionkową troskę i opiekę i jak tylko nie patrzymy to podczas karmienia chce Jej się pakować do miski:mad: A Fiona, niczym prawdziwa matka polka, znosi wszystko ze stoickim spokojem;) Na spacerach jest bardzo grzeczna i bardzo chce pilnować całego "stada". Sprawę utrudnia Jej Nico, bo On uwielbia łazić po krzakach, a Ona kursuje (osiągając zawrotne prędkości) od Niego do nas:evil_lol: Bieganie za patykami też jest Jej wielką pasją. Jak jest porządnie wybiegana to w domu prawie się Jej nie zauważa:) Reszta jutro...;)
-
Cioteczki Kochane... Ogromnie liczę na Waszą pomoc (głównie chodzi o pomoc w ogłaszaniu). Od znajomej mojej znajomej dostałam maila z prośbą o pomoc w znalezieniu domu dla pewnej prześliczej suczki. Ja teraz mam bardzo sporadyczny dostęp do neta, więc nie jest to dla mnie zbyt łatwe do ogarnięcia... Ktoś mógłby zrobić chociaż kilka ogłoszeń? Oto ten mail: "Mili Państwo. Kilka dni temu na wsi, na mojej nieogrodzonej działce zadomowiła się młoda suczka (zdjęcia w załączniku). Jest bardzo szczupła i wystraszona. Z pewną ostrożnością podchodzi i szybko ucieka. Mimo obaw stara się być blisko ludzi. W tym tygodniu zostanie odrobaczona i odpchlona. Mam też zamiar ją wysterylizować. Nie mogę jej przygarnąć i szukam dla niej domu. Może ktoś z Państwa szuka takiej przyjaciółki. Może ktoś ze znajomych. Bardzo proszę o pomoc. Lilka Piwowarska 694-44-52-23" Kontakt do ogłoszeń jak w przytoczonym mailu. Zdjęcia suni: Z góry dziękuję za wszelką pomoc:)
-
[quote name='kizimizi']teraz mnie zlinczujecie ale a ja sie bardzo ciesze, ze ta adopcja jednak nei wyszła bo jakaś taka na łapu capu miała być załatwiana. Mi jak ludzi ktoś nie sprawdzi to im nie ufam (w sumie zaraz po sprawdzeniue tez nie ufam, potrzebuje dać im czas)! i mam ku temu powody a nie tylko chorobliwą naturę i swoje czarnowidztwo! Fiona jest fantastycznym psem i znajdzie super dom w Polsce, który dokłądnie sprawdzimy i z którym bedziemy mieli kontakt a nie uwierzymy "na słowo". Także fionko, ciesze sie ze znami tu jestes.[/QUOTE] Uff, czyli nie ja jedna mam takie zdanie na ten temat;) Ja też się cieszę, że w tej sprawie wyszło jak wyszło. Mam nowe zdjęcia, tylko ciągle dorywam się do netu głównie na uczelni i nie mam ich jak wrzucić... Ale obiecuję to nadrobić w najbliższym czasie!:)
-
A ja właśnie miałam się Was pytać jak sprawy wyglądają, bo do mnie nikt nie dzwonił... A czekaliśmy, żeby się z Państwem spotkać... Może się jeszcze odezwą...:roll: [I]W ogóle to czy ta Pani coś odpisała? Potwierdziła chęć przyjazdu i poznania Fionki? W razie czego to ja najprawdopodobniej też znalazłam osobę na wizytę w Amsterdamie...[/I]
-
Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!
Evelka replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Informuję, że Molka ma się dobrze:) W nocy nawet tak bardzo nie pchała się do łóżka;) Z Iskrą bardzo szaleją:) No tylko straszny z Niej szczekacz... I jeszcze się nie da pieronicy odwołać jak poczuje misję obszczekania kogoś lub czegoś...:diabloti::mad: Ale poza tym to jest super:lol: Na pewno będą jakieś zdjęcia z wczasów Molki to je tutaj później na spokojnie umieścimy:) -
CZAREK pozostawiony sam sobie STARUSZEK- biega za TM.
Evelka replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
Jestem i ja na zaproszenie. Na razie zapisuję i mocno zaciskam kciuki za Czarka! -
Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!
Evelka replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj Molka zawita do nas w odwiedziny:) A później Soema odrobi Jej pobyt "w polu":diabloti::eviltong: