Jump to content
Dogomania

Evelka

Members
  • Posts

    2122
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Evelka

  1. Też mamy nadzieję, że będzie dobrze z łapkami. A poddać się absolutnie nie mamy zamiaru! Iskierka, każdym swoim dniem z nami, daje nam siły, aby o tym nawet nie pomyśleć. Wiemy, że było warto się Nią zaopiekować i nikt nam tej pewności nie zachwieje. Na szczęście:)
  2. Ale z robieniem zdjęć jest naprawdę masakra, bo On się tego panicznie boi! Szkoda, bo gdyby zechciał zapozować to ogłoszenia byłyby dużo fajniejsze... Ale mam nadzieję, że i po tych zdjęciach Ktoś się w Nim zakocha! A tutaj popatrzcie jak się już płoszył, gdy zauważył aparat...: [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/6223/dsc04138d.jpg[/IMG] [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/4276/18412495.jpg[/IMG] Kochana sareneczka:loveu:
  3. No dokładnie! Jest wspaniały, taki liseczek:loveu: [IMG]http://img28.imageshack.us/i/39297323.jpg/[/IMG][IMG]http://img28.imageshack.us/img28/3197/39297323.jpg[/IMG]
  4. Powiem Wam, że ja to jestem totalna noga do robienia ogłoszeń... Jakoś tego nie ogarniam:roll: A jeszcze nie mam programu do obróbki zdjęć i to też jest jakiś kosmos:eviltong: Ale spoko, spędziłam trochę czasu i wymociłam kilka ogłoszeń;) Mam nadzieję, że będą owocne! 1. [URL]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Maly-roczny-psiak-szuka-Swojego-Czlowieka-W0QQAdIdZ251422797[/URL] 2. [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/HUGO,30109[/URL] 3. [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/41051/Malutki-rezolutny-okolo-roczny-Hugo-szuka-domu/[/URL] 4. [URL]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,24913,Lw==.html[/URL] 5. [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/10455235_maly_roczny_psiak_szuka_swojego.html[/URL] 6. [URL]http://zwierzakiwkrakowie.blox.pl/2011/01/Maly-roczny-psiak-szuka-Swojego-Czlowieka.html[/URL] 7. [URL]http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/18668/malutki_-rezolutny_-okolo-roczny-hugo-szuka-domu_/[/URL] 8. adopcje.org - czeka na akceptację 9. ojej.pl - również czeka... Jutro Hugo przeprowadzi się do Uli.Z jednej strony to dobrze, bo jednak 4 psy to w obecnej sytuacji za dużo, ale z drugiej serce mnie boli na samą myśl o tym... Ten pies naprawdę jest niesamowity i jak się Go poznaje to po prostu nie da się nie zakochać!:wink: Mam nadzieję, że szybko znajdzie naprawdę rewelacyjny dom.
  5. [quote name='Fundacja Medor'][EMAIL="Ruune34@wp.pl"]Ruune34@wp.pl[/EMAIL] pani pyta o niego z aukcji[/QUOTE] Cholerka, usiłuję napisać na ten adres, ale nic nie dochodzi! Wp.pl pisze mi, że to jakiś permanentny błąd:angryy: Fundacja Medor może mogłabyś odpisać? Poprosić o telefon czy coś? Kurczę, bo szkoda by było stracić potencjalny domek...
  6. [quote name='Ulaa']K.... :placz::placz::placz::placz: Megi chyba zerwała więzadło krzyżowe ganiając z gnojkiem na śniegu :placz::placz::placz: Nie staje na łape, a ja musze zabrać je obydwa do Krakowa, bo mama ma operacje we wtorek! ........brak mi siły i pomysłów już. :-([/QUOTE] Kyrie, Ula! Dopiero to przeczytałam! I co z Megi? Mam nadzieję, że to mimo wszystko nic poważnego!
  7. O rany, cóż za wspaniałe zdjęcia i relacje!:lol: Dopiero tutaj trafiłam i jestem zachwycona! Dziewczyny rosną na piękne panienki!
  8. Właśnie przeczytałam wszystkie nowiny i bardzo się cieszę, że Poldek może u Was zostać! Mam nadzieję, że szybko znajdzie się jakiś wspaniały DS! Co do Suni i Dziadzia to strasznie przykro...:shake: Ale mam nadzieję, że jeszcze się pojawią! W końcu czeka na Nich zupełnie nowe, szczęśliwsze życie!
  9. [I]paoiii[/I] - dziękuję, że jesteś i dziękuję za wstawienie zdjęć:) [I]kopciuszek[/I] - O! Z góry ogromnie dziękuję za pomoc w ogłaszaniu!:loveu: To będzie teraz niezwykle ważne! [I]j3nny[/I] - No to zimno faktycznie masakryczne... Nawet nie chce myśleć o tych psiakach, które nie mają swojego ciepłego kąta...:-( Cieszę się przy tym, że chociaż Huguś już bezpieczny. A On się bidulek trzęsie de facto zaraz po wyjściu z domu... Szybko się załatwia i zaraz chce wracać... Ale już nie piszczy (w każdym razie dużo mniej;))! Chyba powoli zaczyna wierzyć, że los się w końcu odmienił. Że to że jest ciepło i że brzuszek zawsze pełny to już nie tylko marzenie, a rzeczywistość. Niesamowity jest ten psiak! Taki strasznie wdzięczny i pocieszny!:loveu: Tylko panicznie boi się wystrzałów! Wieczorny spacer szedł tuż koło mojej nogi i odszedł tylko na kupkę. Jak coś strzelało to próbował biec na oślep do przodu...:shake: A my spodziewaliśmy się sensacji ze strony Nicolausa (z uwagi na Jego przeżycia), więc od kilku dni chodziliśmy zawsze, bez względu na miejsce, tylko na smyczy, a On był wylajtowany jak nigdy;) Ale na najbliższe dni smycz i tak zostaje;) Huguś śpi teraz koło moich nóg. Mówiłam już Wam, że jest fantastyczny?:wink::loveu: [I]Asior[/I] - Kochana! Bardzo dziękuję! Na pewno skorzystamy! I tak się do Was wybieram z błaganiem o kastrację, więc byłabym przeszczęśliwa gdybym mogła wrócić z karmą:roll::lol:
  10. Zenuś trzymaj się! I wracaj do formy! W końcu musisz jeszcze nacieszyć się swoim domkiem, który mam nadzieję, że już niebawem się zjawi... Póki co cieszę się, że Zenuś czuje się choć trochę lepiej.
  11. No proszę, a wygląda na takie niewiniątko:evil_lol: Prześliczna jest:loveu:
  12. Byliśmy dziś na kontroli u weta. Wszystko ładnie i prawidłowo się goi. Za parę dni ściągnięcie szwów. Ufff!:multi:
  13. O matko!:-o Widać, że zabawa była na całego:eviltong: A co to za łobuzerski psiak? Czemu nie ma sprawcy na zdjęciu?;)
  14. Dziękuję ma_ruda! Ja też usiłuję wstawiać taką metodą (zresztą jeszcze jakiś czas temu szło mi to bez najmniejszych problemów), a zdjęcia się po prostu nie wyświetlają...:roll:
  15. I oto zdjęcia naszego liseczka:loveu:[IMG]http://img217.imageshack.us/i/dsc04117o.jpg/[/IMG] [U]Taaa, jak zwykle (w ostatnim czasie) z niewiadomych przyczyn zdjęcia, które usiłuję zamieścić nie chcą się wgrać:angryy: Nie wiem czego to jest kwestia... [/U]Zatem umieszczę linki, a któraś z Was niech bardzo proszę wstawi zdjęcia... 1. [URL]http://img217.imageshack.us/i/dsc04117o.jpg/[/URL] 2. [URL]http://img687.imageshack.us/i/dsc04118d.jpg/[/URL] 3. [URL]http://img840.imageshack.us/i/dsc04121n.jpg/[/URL] 4. [URL]http://img232.imageshack.us/i/dsc04122q.jpg/[/URL] - to już jest z wieczora, więc Hugo jest przerażony i kompletnie nie chce pozować... Aha, w poście wcześniej nie napisałam tego co najważniejsze! Byliśmy u weta! Hugo ma już założoną książeczkę i został odrobaczony:) Zapłaciliśmy 10 zł, ale to oczywiście bierzemy na siebie. Wet. ocenił, że to bardzo młody psiak (gdzieś około roku), tylko, że był bardzo źle żywiony, stąd Jego niezbyt rewelacyjny wygląd. Poza tym, że oczywiście trzeba Go teraz będzie dobrze i odpowiednio żywić, żeby nadrobić co trzeba to liseczek wygląda na w pełni zdrowego:multi: Szczepienia planowane na przyszły tydzień. [IMG]http://img217.imageshack.us/i/dsc04117o.jpg/[/IMG]
  16. [quote name='epe']Evelka! Tamb ma "chody" w "Dzienniku Polskim"w dziale ogłoszeń zwierząt;) - to raczej poczytna gazeta,może nawet bardziej niż "Krakowska"?[/QUOTE] A faktycznie! Zupełnie zapomniałam. Będę musiała do Niej napisać i poprosić o pomoc. Byłoby wspaniale, gdyby udało się tam umieścić ogłoszenie Miśka. [quote name='Ulaa']Ja mogę go do Przełomu posłać, na powiat chrzanowski. Proszę o krótkie info: wiek, wielkość, dzieci tak/nie, buda tak/nie, blok tak/nie, koty tak/nie.[/QUOTE] O to też super! Dziękujemy! A co do informacji to: wiek: ok.1,5-2 lat dzieci: tak buda: nie blok: TAK (a wręcz jest to chyba warunek konieczny;)) koty: nie
  17. [I]epe[/I] - Piotrek dziękuje za pozdrowienia i również Cię serdecznie pozdrawia:) Tak w ogóle to w takim razie jesteśmy prawie sąsiadami, bo my mieszkamy niedaleko Krowodrzej Górki;) A co do tych mam jeżowych to nawet nie podejrzewałam, że to takie paskudy!:mad: Ale czytałam już w książce Doroty Sumińskiej, że wszystkie jeże to typowe samotniki i choleryki. I wszystko to chyba potwierdza. A nasz jeż to już na pewno;) [I]weszka[/I] - bardzo dziękuję za miłe słowa! No a lisek póki co zjada puszki i ewentualnie coś gotowanego. Ale właśnie przed chwilą, przy kolacji, nastąpił przełom! I Hugo zaczął zjadać karmę Barrego! Tzn.te kilka kulek, które mu sypnęliśmy, żeby sprawdzić czy będzie jadł. I nawet zostawił mokre, a to wyjadł! Ale ani brita seniora ani royala dla ras małych póki co nie tyka. Na razie przypadł Mu do gustu jedynie royal dla ras olbrzymich. Widać jak się chłopak czuje duchowo;):evil_lol: [I]greatmadwomen[/I]- zdjęcia zaraz wrzucę. Nie są rewelacyjne, bo jak robiłam wcześniej to strasznie się kręcił. A teraz jak chcieliśmy spróbować zrobić Mu lepsze i więcej to wpadł w panikę! Autentycznie!:shake: Trząsł się jak osika, podkulił ogonek i chciał się schować w najciemniejszy kątek... Nawet prawdziwa wiejska kiełbasa Go stamtąd nie wywabiła... Na rękach tulił się do mnie niesamowicie i cały czas chował główkę... Pewnie przestraszył się lampy błyskowej... Ale żeby aż tak? W związku z powyższym na razie musi wystarczyć to co jest, bo nie narażę Go na taki stres znowu. Chyba, że w dzień spróbuję. On jeszcze do tej pory nie doszedł całkiem do siebie. I leży w kuchni skulony, mimo, że Go położyłam chwilę wcześniej do ukochanego łóżeczka... Bidulek kochany... [I]kopciuszek[/I],[I]mercy[/I], [I]dorota1[/I] - dziękuję, że jesteście! Zostańcie z nami:) [I]Soema[/I] - jak zwykle po stokroć dziękuję Ci za tak piękne słowa!:buzi: A co do Twojej pomocy to nie mów, że to tylko tyle, bo to AŻ tyle! Zresztą najważniejsze, że z nami jesteś!
  18. [quote name='Ulaa']Evelka to ja wrzucę foto z mmsa, ok? Historia z busa... rany, miałam ze 3 takie... Raz nas nie wziął kierowca, bo pies był brudny i śmierdział. Szliśmy z "jednym takim" 12 km na nogach, aż się jakiś stop zatrzymał i nas zabrał. Po tym jednym Ci już z górki pójdzie;)[/QUOTE] Hehhe, dzięki za pocieszenie. Ale raczej nie wspominaj o tym proszę mojemu Piotrkowi;) A zdjęcia wrzucaj proszę koniecznie, niech już Cioteczki uradują swoje oczy naszym liseczkiem!:loveu:
  19. Wczoraj chyba było znowu ogłoszenie w drukowanej gratce w Łodzi... Od wczoraj odebrałam w sprawie Miśka chyba z 15 telefonów... Niestety większość rozmów kończyła się po usłyszeniu lokalizacji w jakiej Misiek przebywa...:shake: Jedna osoba ma się zastanowić i dać znać. Od innego Pana czekam na adres mailowy, żeby przesłać zdjęcia (sam nie umiał mi tego przesłać, więc musi Kogoś poprosić o pomoc). Ale kurczę, taki odzew, tyle telefonów i nic z tego...:shake: Szkoda, że nie ma takiej gratki w Krakowie... A nie ma Ktoś dostępu do echa krakowa? Bo do metra to jest losowanie - tak? Mógłby Ktoś (bardzo proszę!) sklecić taki króciutki tekst, który mógłby konkurować o ukazanie się w metrze? Bo chyba faktycznie takie wydrukowane ogłoszenia przynoszą najlepszy efekt. A może ma Ktoś jeszcze dostęp do jakiś innych gazet?
  20. Dziękuję, że jesteś! I cieszę się, że relacja się podoba;) A ta Pańcia z ciepłym łóżeczkiem otwartym dla psiaka faktycznie pilnie by się przydała!:razz: My zaraz jedziemy do weta na przegląd i odrobaczenie, żeby załatwić to przed końcem tygodnia i roku zarazem;) A z jeża to faktycznie śmieszne stworzonko. Znaleźliśmy Go skulonego na trawniku przed naszym balkonem w środku pewnego słonecznego, październikowego dnia. Pewnie bym Go nie zauważyła nawet, gdyby nie to, że widziałam przez okno jakiś ludzi, którzy się pochylają w tamtym miejscu i robią zdjęcia... Bo to taka atrakcja przecież... Jednak rozsądnie najpierw poszliśmy na spacer z psami i stwierdziliśmy, że jak po powrocie jeż nadal tam będzie to się nim zajmiemy. Jego nie było, ale ja wpadłam wtedy w lament, więc rozpoczęliśmy intensywne poszukiwania!:eviltong: Okazało się, że chodził sobie nieopodal po trawce. Postanowiliśmy, że Go weźmiemy na chwilę, bo dziwne wydało mi się, że tak chodził w środku dnia, zadzwonimy do Pogotowia Jeżowego i jak będzie wszystko ok to zaraz z powrotem wypuścimy. Pan kazał Go zważyć. Okazało się, że ważył 200 g, a w tym czasie jeż, żeby miał szansę przeżyć zimę powinien ważyć przynajmniej 450 - 500 g! Pan zakomunikował nam, że NIE MAMY innego wyjścia tylko musimy Go przetrzymać do wiosny... I tak właśnie zamieszkał z nami jeż Jerzyk. Naprawdę śmieszne z Niego stworzonko, ale przy tym bardzo pocieszne:evil_lol: Choć czystości chyba nigdy się nie nauczy:roll: No ale przemiana materii działa u Niego wyśmienicie, teraz waży już ponad 0,5 kg i jest już naprawdę potężnym stworzonkiem:razz:;) A! I jak Ktoś mi kiedyś powie, że ja czy ktokolwiek inny z dogo ma jakąś chorą fascynację psami to od razu odeślę Go do Pana z Pogotowia Jeżowego... On to już na prawdę przekracza wszelkie normy;) Ale o tym innym razem, dla chętnych;) Aha, jeszcze tylko powiem, że strasznie dużo osób wykazywało z miejsca chęć zajęcia się jeżem (chyba nie wiedzą jaki On kupki robi:eviltong:). A my niby się wahaliśmy, ale jak patrzyłam w oczy TŻ to wiedziałam, że jeż zostaje:) I tylko po cichu marzyłam, żeby tyle samo chętnych dobijało się o naszych tymczasowiczów...:roll:
  21. Co u Gorbisi? Jak się ma? Nadal żadnego potencjalnego DS na horyzoncie?:shake:
  22. O rany, jakie wspaniałe wieści!:multi: Ogromnie się cieszę, że los Promyka się w końcu odmieni! Bądź szczęśliwy Kochany! A będzie szansa na zdjęcia z nowego domku?
  23. Bardzo dziękuję za obecność. Zdjęcia postaram się uzupełnić jak najprędzej. I mimo wszystko po cichu wierzę, że znajdzie się szybko jakiś wspaniały i kochający domek...
  24. O bardzo się cieszę, że potencjalny i to prawie dogomaniacki domek jest na horyzoncie!:multi: Trzymam kciuki za wizytę! Ale oczywiście przede wszystkim trzymam kciuki za zdrowie Ginusi! Nabieraj szybko sił mała, bo czeka na Ciebie wspaniałe życie!
×
×
  • Create New...