Jump to content
Dogomania

marta0731

Members
  • Posts

    5504
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marta0731

  1. A z tym lękiem sep. to czy ja dobrze zrozumiałam, że jak Ty Ella wychodzisz, a zostają inni w mieszkaniu, to on i tak wariuje? Czy jak zostaje całkiem sam?
  2. [quote name='kizimizi'] [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/60235_464340330255392_1854845767_n.jpg[/IMG] [/QUOTE] To zdjęcie po prostu rewelacja "Ej ty! podaj mi klika tych suszonych łapek, i nie zapomnij o puszce wołowinki!" :D:D:D
  3. [quote name='waldi481']Skąd brak zaufania?sceptycyzm?Mało było przykładów ?No chyba,że faktycznie wszyscy mają oprócz nas furę pieniędzy i ,,się kopną,,jakby co do Szwajcarii.Nie ma o czym gadać.. Miłego pobytu w Szwajcarii-a nie zapomnijcie przysłać kartki! (wybaczcie ironię,ale ja juz nie mam słów co do tego,aby przekonać POLAKA aby zaczął myśleć) Stawiam wniosek-wszyskie psy zagranicę!Tu nie ma domów!Tu są sami mordercy i zboczeńcy! Mnie też jest smutno.. Ręce opadają.I inne części ciała też.. A teraz się wyloguję-możecie gadać,gadać..Temat dyskusji,,o wyższości adopcji zagranicznych nad Polskim barbażyństwem,,. EOT Elżbieta[/QUOTE] Ela, jak jakaś "blondynka" ten post przeczyta, to wiesz co pomyśli... :cool3: Paaaaaaaaaaa wszystkie pieski, jedźcie sobie za granicę! Ja osobiście też musiałam przeczytać dwa razy;)
  4. [quote name='Yorija'] nie napisali, że oddają go za granicę, tylko, że Frania tam również ogłaszają Szwajcaria to nie koniec świata - jeżeli się uprzeć i zebrać finanse to nawet tam można pojechać odebrać psa opiekunem Frania jest teraz OS i oni decydują - tak to widzę i tu nie powinno być żadnych obiekcji [/QUOTE] Skoro ogłaszają, to nie tak sobie, tylko chyba po to, by go tam oddać...? Tak Yorija, w każdej chwili każdy podskoczy i Franka odbierze...............:roll: Opiekunem jest OS, ale nie rozumiem wszechobecnej wiedzy o tym, że decyduje sam o wszystkim
  5. [quote name='Soko']Ja jestem z Torunia :cool3:[/QUOTE] Korcia......... Mamy chętną ciocię na wizytę, to napisz jej gdzie co i jak, coby się tu nikt nie stresował................ ;) Pewnie masz jakiś gruuuuby segregator z wszystkimi danymi :D
  6. [quote name='Bambino']Wyjeżdżam w czwartek lub piątek, wracam w niedzielę. Tak, Frulka będzie w hoteliku. Koszt ok 40-50 zł. Frula lubi jabłka, śliwki i gruszki. U mnie owoce same spadają. Ogólnie lubi wszystko.[/QUOTE] No zawsze mówiłam, że to Frużelina jest... :D A owoce dla niej mogą być przeróżne ;) Tylko jej gofra brakuje :D (z bitą śmietaną nie będę szaleć) Ciekawe jak Fruzia zareaguje po 3-dniowej "separacji" z Bambino...................
  7. Skoro zbieramy głosy - jestem "przeciw" adopcji zagranicznej Nie będę się rozwijać nad tym tematem, nie będę się powtarzać, parę ciotek przekazało rozsądne argumenty, popieram je Że niby Franek staruszek? Helloooo!!! Ja jechałam z własnej chęci 300km po 13letniego psa żeby go zabrać na DT, staruszki znajdują domy, więc i Franek znajdzie u nas w kraju DS, dom się znajdzie, tylko się trzeba MOCNO skupić na ogłaszaniu, a nie chcieć go wysłać do DS w 2tygodnie. Przecież była ogólna radocha, że i tak ma lepiej niż w schronie Mówicie, że wszędzie się zdarzają złe domy? No właśnie, tak bywa, ale tu możemy zareagować, nigdy nie zostawiłyśmy adoptowanego psa w złym ds samemu sobie, a tam??? Tam w razie czego nic nie zrobimy I mam pytanie: na co Franek ma brać Karsivan?
  8. Tak się cieszę, że nic więcej nie napiszę, żeby nie przedobrzyć, tfu tfu! ;););) Mirusiu:razz: szerokiej drogi jutro życzę!!!!!!!!! Ella będę Cię wielbić:loveu:
  9. [quote name='Alicja']Napisz maila do dr Neski w sprawach urologicznych .[/QUOTE] Zalogowałam się tam, dziś już padam... Jutro zobaczę co i jak tam, wiem tylko, że wysyła się wyniki mailowo Dzięki Alicja :)
  10. [quote name='kora78']no wlasnie, pani z wroclawia miala wejsc na watek, zobaczyc, co to za psiak. nie odstraszcie pani swoja wymiana zdan. no, ja Wam sie baaardzo dziwie, co Wam odbilo. tyle lat sie znamy i razem dzialamy. jeszcze pani pomysli, ze my tak tutaj ciagle. a to nieprawda.[/QUOTE] Jakie ciągle?:crazyeye::eviltong: No co Ty Już ani mru mru :D A wiesz - baby tak mają. ALe już przestajemy ;)
  11. Ok, niech kasa Skarpety dalej leży na koncie :) Bo skoro starczy tylko na [U]kilka[/U] miesięcy................... :shake: Bez komentarza... Reszta moim zdaniem na PM, jeśli chcesz coś dodać Nie będę "przegadywać" na wątku Mirka, bo to mu akurat nie pomoże
  12. [quote name='kora78']p.s. ta niedobra pani wet, ja jej nie lubie, a moze powinnam ja znienawidzic :((((( to tak ad hoc Montka... musialam, sorki. :(((((((((( trzeba bylo isc do skwiry. mowie ci, idz.[/QUOTE] Wiem Korunia, że nie potrafili pomóc Twojej papudze, i nie zdążyłaś dojechać do Wrocka do specjalisty, i Ona [*] odeszła... :( Ale nie możemy tak uogólniać, ludzcy lekarze też się mylą I zobacz, że u ludzi są specjaliści, każdy od czego innego, każdy ma swoją dziedzinę, a wet się ma znać na wszystkich zwierzętach? Ja w moim zawodzie budowlanym też nie jestem w stanie wiedzieć wszystkiego, swoje dachy, mury, kostkę mam w małym paluszku, a reszta to tak ogólnie A dziś jak czekałam, dopatrzyłam kartkę u nich w poczekalni, że leczą też zwierzęta egzotyczne (ptaki, gady, płazy) zapisy w gabinecie, przyjeżdża wtedy specjalista z wrocławskiego zoo. Czyli oni nie leczą takich. A starała Ci się pomóc, choć w piątek popołudniu już nic nie mogła więcej zrobić A do Skwiry też pewnie pójdę, żeby porównać co powie Ale najpierw mój wet w przyszłym tygodniu, USG i wtedy z wszystkim naraz
  13. [quote name='nombre'] Jeszcze jedno mocznica wychodzi na badaniu krwi (mocznik), moczówka prosta to cos innego i pies z tym moze zyc[/QUOTE] Też wypytałam o tą różnicę, moczówka-mocznica Mocznicy Montek nie ma, jak pisałam wcześniej - mocznik ma niski A z moczówką owszem, pies może żyć, nawet kompletnie nie leczony, i nic mu nie bedzie. Jak ma stały dostęp do nieograniczonych ilości wody do picia, i spacery co godzinę, albo ma ciągły dostęp do trawnika.................... Przy mojej pracy i mieszkaniu w bloku - niestety nierealne :( Całe szczęście, że chociaż mój tato z nim raz wychodzi w trakcie, jak jestem w pracy.............
  14. No i nasz wet jest na urlopie do przyszłego czwartku... Ale poszliśmy do Pani wet, która przyjmuje razem z nim na zmianę Nasz- wiadomo, zna Montka odkąd go mam, a tu znów opowiadanie wszystkiego od początku, ale też była trochę w temacie, bo raz oboje byli razem, akurat razem dobierali kurację na moczówkę, dyskutowali o tym Ogólnie, jak wróci nasz wet, będziemy chyba robić dodatkowe badania, na pewno USG na w razie czego. A na tę chwilę, Pani podejrzewa, że wpływ na gorsze samopoczucie Mizi mogą mieć te leki przepisane na moczówkę Przepisała aspargin, stosuje się go jako "przeciwdziałający skutkom stosowania leków moczopędnych", bo "wysikuje" magnez, potas itd, a ten co Montek bierze właśnie ma takie działanie Wypatrzyłam na innym watku wpis Prowitaminy2: "Jeśli nie uda się stwierdzić co doprowadziło do moczówki nerkowej tez można ją leczyć - paradoksalnie lekiem o działaniu moczopędnym - pomaga, choć niestety nie we wszystkich przypadkach." Cały wpis w linku (dla zainteresowanych) dużo, mądrze chyba;) tam napisała http://www.dogomania.pl/forum/threads/9430-Moczówka-przysadkowa?p=2146375#post2146375 Ogólnie martwi ją to, że bierze leki prawie dwa tygodnie, i powinna być poprawa, a jej nie ma:shake: Dalej dużo pije, i dużo sika. A oprócz tego niskiego ciężaru moczu- inne wyniki ma ok, nie wskazują na żadną infekcję nerek. Te jego "dziwne chodzenie" raczej nie ma też podstaw neurologicznych, bo na wszystkie bodźce reaguje normalnie Do kontroli w poniedzialek, czy po asparginie się coś poprawiło
  15. [quote name='ewakrakow']niech nam żyje psiaczek jak najdłużej...[/QUOTE] I niech swojego ludzia znajdzie......................
  16. [quote name='andegawenka']Czy on ma zespół końskiego ogona? bo już raz pokręciłam u Monti choroby. Bo jesli stwierdzono, to takie mogą być objawy...Czy tak szeroko staje?[/QUOTE] Nie wiem Ninka czy to ten koński ogon :( Jutro lub pojutrze lecimy do weta Problemy ze wstawaniem ma w sumie od dawna, i ciężko mu się siada, no ale to młody pies nie jest niestety... Myslelismy, że po prosty stawy mu się dają we znaki, z racji wieku, a tego się przecież nie wyleczy ALe tak naprawdę dziwnie zaczął chodzić :(:-(:-( No i też już od dawna nogi nie podnosi do sikania, rzadko to robi Nie stwierdzę, czy nie może podnieść ogona, bo go przecież prawie nie ma [quote name='Alicja']no właśnie przegladam wet . no i faktycznie ...powody mogą być różne ...[/QUOTE] Jaki wet?:-o Alicja, masz jakąś stronę specjalną? Daj mi linka, gdzie zawsze szukasz "zdrowotnych" informacji Zaczynam wymiękać nerwowo:placz: Czemu ciągle "coś się go łapie"!?:placz: Pewnie jakieś badania trzeba będzie porobić, prześwietlenia itd, a to pod narkozą chyba trzeba? I co ja mam robić?:niewiem: ZObaczymy co wet powie
  17. Coś się dzieje z moim Montkiem:-( Zaczął od klilku (2-3) dni dziwnie chodzić na spacerach, jakby "gubił krok", nie mam pojęcia jak to opisać... Na początku spaceru tak mniej, a potem już z większą częstotliwością. Tak jakby, to trwa ułamki sekund, przednimi łapami robi malutkie kilka kroczków, w tym czasie tylnie łapy się wyciągają, większe kroki, i "tańczy" dupką No nie wiem jak to opisać Przednie łapy jak u konia, który ma za duży ciężar i drepta parę kroków prawie w miejscu, a tylnie w tych ułamkach sekund się wydłużają ale wolniej, nie wiem, czy dostosowuje przednie do tylnich, czy tylnie do przednich, żeby się nie poplątały, żeby się chód w czasie wyrównał No nie wiem naprawdę jak to zobrazować, ale nie chodzi normalnie :(
  18. [quote name='nombre']Marta wypowiem sie bo doswiadzczenie z chorobami pecherza u psa mam spore. Moj Fred ma wyszyta cewke. cudem przezyl drugie wyszycie rok temu. Na sama mysl o tym, rycze jak bóbr. Jednorazowy, niski ciezar wlasciwy nie jest potwierdzeniem diagnozy. Bardziej sugerowalabym sie PH, ktore moze wskazywac na kamienie. Moj Fred 2 lata byl leczony na zapalenie pecherza, a mial juz kamienie, ktore zatkały mu pozniej cewke. Ciagle antybiotyki, furagin itp. Jesli kreatenina, mocznik z krwi sa ok, i obraz nerek w usg tez to szukajcie dalej. Jak z białkiem w moczu, bakteriami? Ja bym zrobila rtg w poszukiwaniu kamieni niecieniujacych. Kamica nerek u psw raczej nie wystepuje, jak juz to pecherza, a szczegolnie grozne sa te ktore schodza do cewki u psa a nie suczki, bo blokuja sie na kosci praciowej Jeszcze jedno mocznica wychodzi na badaniu krwi (mocznik), moczówka prosta to cos innego i pies z tym moze zyc[/QUOTE] Nombre, możesz mi dać nawet na PM nr tel do siebie? Zadzwonię, bo zaczynam mieć mętlik w głowie... A widzę, że jesteś w temacie Kreatynine ma ok, mocznik ledwo w dolnej granicy No i wet powiedział, że moczówka Jak wpisywałam na necie, to pod tym hasłem pojawiała się automatycznie mocznica, myślałam, że to jedno i to samo Wogóle Miziołek bierze te leki "już i dopiero"... 10dni, ale nie widzę żadnej poprawy :(
  19. Kółka na wierzchu zawsze mile widziane :) Choćby się nie wiem jak nie nadawały do ogłoszeń :)
  20. [quote name='kora78']ja az sie dziwie, ze nikt wiecej nie widzial tych superowych wiesci. chyba juz watek z subskrypcji wszyscy pousuwali. musze im pm wyslac. tez sie ciesze, ze Czaczi ma tak fajnie, to taki piekny pies. oby wszystkie nasze adopcje tak wygladaly :) kameralna, witaj po dlugim czasie :)[/QUOTE] No wiesz co? Jakie pousuwali?:mad: Kilka dni przerwy, no i patrzcie, jakie oszczerstwa;) A najlepsze jest to, że nie polubił boksera? No jak mógł:crazyeye:;) Tak się cieszę z Twojego szczęścia Czaczku:loveu:
  21. A tam baleron...:cool3: Porządna dama :D
  22. [quote name='LILUtosi']Badi je teraz Maliny ;-)[/QUOTE] [quote name='Panna Marple']Zdrowo żyje - je owoce sezonowe:lol:[/QUOTE] I miałam napisać, że zimą z sezonowych, to pewnie ziemniaki z piwnicy... Miało być śmieszne...:roll: A tu takie wieści... :( Czekamy niecierpliwie, dobrze że Badek tak szybko do weta jedzie
  23. I zdrowia, zdrowia, zdrowia!!! :)
  24. [quote name='kizimizi']Juz nic wczesniej nie pisalam bo mi komp padl, moze i dobrze bo wtedy sie wkurzylam! Marta tak bardzo chcesz zabierac Mirka i uwazasz, ze niesprawiedliwym jest, ze zawsze cos przed nim wyskoczy -ok. zabieraj wiec. Ja w pewnym momencie doszlam do wniosku, ze Dziadek potrzebuje pomocy duuzo bardziej niz Mirek. Udalo sie sciagac inne, zaangazowane osoby na watek i psem wreszcie ktos sie zainteresowal. Udalo sie tez zebrac deklaracje i zapewnic mu wsparcie praktycznie bez Skarpety wchskiej. Zorganizowalo sie jakos i mozna myslec nad innym psem teraz. Proponuje posiedziec nad watkiem Mirka tyle ile ja siedzialam nad Dziadka i zebrac chodz polowe planowanych deklaracji, reszte masz racje, Skarpeta pokryje z tego co ma i bazarkow. I ja i Kora uazamy ze Mirek powinien isc nastepny, pozniej Simon moim zdaniem. Takze do dziela, szukaj mu dt i sponsorow. Ja swoje 50zl podtrzymuje, jesli bedzie trzeba pokryje inne wydatki ale na stale deklaracje sie nie pisze.[/QUOTE] [quote name='kizimizi']ja bym brala. Jak stoimy z deklaracjami?[/QUOTE] [quote name='kizimizi']oki bierzmy. Najwyzej bazarkami sie wyskrobie, skarpeta ma kase a na Franka juz chyba nie trzeba. Marta moze poszukasz jakis dotakowych deklaracji?[/QUOTE] Kizi, z całym szacunkiem... Najpierw mi "jedziesz", a potem, widząc jedyną moją deklarację stałą - stwierdzasz "bierzemy", "bazarkami się wyskrobie" itp itd Czyli to co ja pisałam... Ja też zawsze pomogę. Ja nie mam czasu siedzieć i wysyłać milion pięćset PM z prośbą o deklaracje, może inni mają ten czas. Ale zawsze tą deklarację u naszych psów daję. Tyle mogę, i tyle robię. Mało? Jak kto uważa... A na co czeka kasa w skarpecie? Bo ja zawsze myślałam, że zbiera się na pomoc psom...................... Wszędzie szukają kasy, a tu kasa czeka................ I psy też czekają
  25. [quote name='kora78']ja jestem za tym, by deklaracji nie wplacano, a co ma to trzymac na czarna godzine. juz to pisalam. wyslijcie do kazdego deklarowicza pm, ze moze deklaracje dac gdzie indziej i zeby nie wplacali. ale jakby cos sie dzialo, to sobie pozwolimy znow żebrać.[/QUOTE] Kilka dni mnie nie było, a tu ponad 10 stron do czytania:crazyeye: Nie chce mi się;) Najważniejsze, że Fransua już bezpieczny:loveu: Ja czekałam z wpłatą mojej stałej dekl. aż wreszcie pojedzie Czyli mam nie wpłacać? Francio ma darmowy tymczas? To ja na Mirka bym od razu przekazała, tak chcę, by ten psiak się wydostał ze schronu:oops:
×
×
  • Create New...