Jump to content
Dogomania

marta0731

Members
  • Posts

    5504
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marta0731

  1. Wodę to standardowo oczywiście I chyba folię położe na siedzenie w razie czego... a na nią kocyk... I tak szok, że kolega nic nie powiedział, jak obwieściłam, że Gero jedzie ze mną na tylnym siedzeniu, a nie w żadnym bagażniku ;););)
  2. Wysłałam maila do bannerkowej cioci:)
  3. Jakbym była psem, to bym powiedziała, że się nie dziwię ;) :D
  4. Wiem, wiem, i tak piękny :D Ale nie ma jakiejś lepszej wyraźniejszej foty?
  5. Ja tez nie chcę się czepiać, naprawdę, bo nie chodzi o to by robić zamieszanie na wątku... Ale tak rzadkie wiadomości na dogo... Zagorzałe długie dogomanki by ten wątek "zjadły"... Pies na dt z tak rzadkimi wiadomościami o nim? Tu jest za duża cisza Bruner to "ciężki" przypadek, ale musi w końcu znaleźć ds. Jego obecnemu dt na tym nie zależy?
  6. [quote name='jostel5']Jesteś prześwietną osobą,Marto! :) Będzie dobrze,a jeśli będziesz potrzebowała pomocy (finansowej )-pisz! Zrobimy zrzutę NATENTYCHMIAST!;)[/QUOTE] Dzięki:) Wiem, że trzeba patrzeć realnie na sytuację, za młody to Gero niestety nie jest... Ale miejmy nadzieję, że dobrze się trzyma...:thumbs: Deklarowałam standardową opiekę, wyżywienie, normalne warunki bytowe dla psa Po badaniach bedziemy wiedzieć co i jak:hmmmm: Germaine już mi deklarowała wysłanie specjalnej karmy,:B-fly: jeśli będzie potrzebna. Ale jeśli okaże się, że niezbędne są jakieś wydatki, a ciotki będą chętne pomóc, to tylko się cieszyć, zawsze to odciąży Fundację, która przeznaczy środki na kolejne potrzebujace boksie A reszta będzie wiadoma po badaniach i wtedy będziemy myśleć... Kciuki będę tak zaciskać jak nigdy wcześniej...
  7. Jejku, Sylwia jak on ma u Ciebie dobrze.............................. :D A w ferworze ostatnich "cudów" to już nie pamiętam... Pan deklarował jakąś datę? Czy czeka aż będzie miał trasę w pobliżu?
  8. Ja to dziś chyba nie zasnę..................................:smhair2: I powiem Ci Kapselek, że cały dzień w pracy to mi co chwilę łezka w oku, a jak jeszcze zajrzałam na chwilę na dogo i się tak naczytałam........... Jutro wyjeżdżamy o 8ej, jakieś 2,5-3 godziny drogi (bo przez Wrocław to nigdy nie wiadomo jak się przejedzie) Chcę zdążyć przed porą karmienia, żeby mu smutno nie było, że nie dostanie... no ale na taką drogę niestety nie bardzo...:sad:
  9. Grafik teraz Twoja kolej do domku zmykać!!! Pamiętaj że wrzesień jest miesiącem cudów!!!:multi: Ale Tobie cud pewnie i tak niepotrzebny, bo jesteś taki boski że szybko znajdziesz swojego jednego jedynego człowieka:lol:
  10. Zajrzałam dziś do Kory, nie mogłam się powstrzymać, musiałam Szelkę zobaczyć Ona jest boska!!!:loveu::loveu::loveu: Słodka i kochana, naprawdę bardzo A jaka malutka boksinka... Jak młody szczylek Mój mały chrześniak pokazywał powyciągane cycuchy:-( i mówił: "ding dong";););) Kora naprawdę jest w siódmym niebie, nie dziwię się...:lol:
  11. I naprawdę jestem baaardzo wdzięczna za to wszystko co piszecie... Nie spodziewałam się aż takiego odzewu...:shock: Jak tylko podjęłam tą decyzję, (choć miałam obawy), ale od razu poczułam gdzieś tam w środku, że to jest to, i że tak ma być! Ulżyło mi na serduchu, a jeszcze bardziej ulży mi jutro jak z Gero wyruszymy w drogę do domu i spokojnie do niego dojedziemy Tak bardzo się nie mogę doczekać!!!:modla: [B]Przy okazji muszę podziękować pewnemu wujkowi, który mnie mocno utwierdzał w tej decyzji i solennie obiecał wszelką pomoc przy psie[/B]:klacz: I dziękuję za wszelką oferowaną pomoc. Trzymajmy kciuki, aby z Gero było jak najlepiej i aby żył u mnie jak najnajnajnajdłużej!:loveu: żeby mógł zaznać jak najwięcej szczęścia:loveu:
  12. Wow, ile ciotek się cieszy razem ze mną a jutro z Gero:crazyeye::bigcool: Dziękuję raz jeszcze wszystkim:sweetCyb: I Tobie Kapsel za "rozgłaszanie cudu":sweetCyb: Zakupy zrobione, czyli całe oprzyrządowanie, jak i składniki spozywcze czytajcie: ryż, piersiątka, marcheweczka i seler, zaraz muszę się zabrać za gotowanie Kupiłam też narazie na próbę z 200g puriny dla seniorów, czy będzie chciał i mógł to jeść... (zęby nie spytałam w jakim ma stanie...) No i ogólnie sposób żywienia to opracujemy wspólnie, jak zrobię mu badania Dzwoniłam dziś do schroniska w Kaliszu, rozmawiałam i z tą sympatyczną panią co Kapsel chyba, i z ich wetem... Gero ma guzy ponoć dosyć spore...:bigcry: Wet mówił mi też coś o prostacie...:bigcry: Na początku Gero tylko leżał, teraz nawet zaczął podchodzić do krat... (ja myślałam, że on tam jest kilka dni a on ponad 2 tygodnie już) Jak gdzieś z nim szli, to wąchał krzaczki i normalnie sobie podnosił nóżkę Odrobaczony, ale nie szczepią p/wściekliźnie, bo boimy się wszyscy że może być za słaby, tym bardziej, że skoro on weta nigdy nie widział...:shake: Jak go trochę podkarmię :sabber:i "odchowam" to się wtedy pomyśli A tak wogóle to wszystko bedzie jaśniejsze jak go jutro zobaczę, i zrobię mu szybko niezbędne badania (już Germaine mi wszystkie wskazówki dała) Wtedy będzie wiadomo jak z nim postępować, czym karmić itd
  13. Zmykam wreszcie z pracy na zakupy: smyczkę, obrożę, szampon itp itd :)
  14. Napiszę do ciotki, która mi kiedyś robiła w prezencie;) A Kizimizi się przypadkiem nie nauczyła kiedyś?
  15. Taka dama i świńskie łyka?:cool3: A nie prosi o wątróbeczki drobiowe?:eviltong: :lol::lol::lol:
  16. Uda się uda, na pewno...!!! Oby pan mógł jak najszybciej po Bilbusia przyjechać, a jak narazie jeszcze niech się Sylwia nacieszy :)
  17. I czekamy i czekamy... :D Dziś dzień szczęśliwości dla Kory Jutro dla mnie My siostrzyczki boksiowe:painting::cunao::cunao:
  18. Teresa Borcz... Dziekuję za to co napisałaś, upewniam się coraz bardziej, że podjęłam dobrą decyzję. I ja z kolei właśnie ryczę w pracy....:-( Dziękuję Germaine za to że zgodziła się bym wzięła Gero do siebie i oczywiście za rozłożenie nad nim fundacyjnych skrzydeł w razie "niezwykłych okoliczności"...:loveu: Dziękuję Kapselku za ściągnięcie cioteczek i za tą cudowną atmosferę, którą roztaczasz na wątku...:loveu: I dziękuję wszystkim przybyłym ciotkom baaardzo za to że jesteście no i za te hymny na moją cześć...:loveu: ale przestańcie już bo mi się zaczyna robić głupio:cool3:;););) Pojechałabym już dziś, bardzo bym chciała, ale niestety kolega nie może, a ma auto służbowe, także paliwo po 200km w każdą stronę już będę mieć w kieszeni, musimy jakoś z Gero wytrzymać do jutra... Więcej wieczorem, bo w pracy średnio mam czas:roll: Proszę tylko od razu o radę, czym go na początek karmić? Ryż, kurczak i marchewka?
  19. Ja to czasem wolę tu nic nie pisać, bo mnie po prostu szlag trafia, że już miał tak dobrze, i miał mieć jeszcze lepiej, swojego ludzia miał znaleźć............. :(
  20. Ach, i dziękuję Ci bardzo za wsparcie w tej decyzji:loveu:
  21. Zawsze warto Kapselku.......... Nie mogłam tak patrzeć na niego w tym koszyku:bigcry::niewiem: Obym dała radę:modla: Już nie mogę się doczekać tej soboty... I to trasa 200km, bardzo się będę martwić, oby Gero był silny, bo chcę mu pokazać jak bardzo może być kochany:iloveyou:
  22. [quote name='kora78']a ja juz myslama, ze od razu Grafa zabiora, a spacerek to tylko formalnosc, bo wiadomo,ze kazdy go pokocha od 1 wejrzenia :D[/QUOTE] Dokładnie, nie ma opcji że nie pokochają od razu:) A ja zapraszam do staruszka Gero z Kalisza... W sobotę po niego jadę :D [url]http://www.dogomania.pl/threads/192089-15-lat-ci%C4%99%C5%BCkiego-i-smutnego-%C5%BCycia...-na-koniec-sam...-boksio-Gero[/url]
  23. To w sobotę trzymamy ciocie kciuki podwójnie:multi::multi::multi: Zapraszam na wątek (roboczy na szybko) staruszka Gero, którego biorę do siebie:lol: [url]http://www.dogomania.pl/threads/192089-15-lat-ci%C4%99%C5%BCkiego-i-smutnego-%C5%BCycia...-na-koniec-sam...-boksio-Gero?p=15304995#post15304995[/url]
  24. Gero już w ds wygląda o wiele piękniej :D [IMG]http://images45.fotosik.pl/337/d6096299ad6f3ca3med.jpg[/IMG] Edit: to zdjęcie zrobione jak przyjechaliśmy ze schroniska, piękne jak na staruszka, wyszło naprawdę... Ale nie ukazuje chyba w tej chwili prawdy... Oby Gero wydobrzał i wyglądał tak pięknie, jak na tym zdjęciu:modla: (oczywiście żeby jeszcze ciałka przybyło...)
  25. [CENTER][SIZE=3][COLOR=Blue][SIZE=4][COLOR=Red]GERO[/COLOR][/SIZE] Bokserek 15 lat i na stare lata trafił do schroniska. Jego dotychczasowi właściciele niewiele się nim przejmowali. Jadał resztki ,weterynarza nie widział od 13 lat !!! kiedy tzw. właściciele byli nie w humorze zdarzało się ,że psiak oberwał.Od niedawna jego domem jest schronisko. Na początku przerażony trząsł się w koszyczku....Teraz robi się bardziej śmiały. Nie liczymy ,że znajdzie się ktoś kto zaopiekuje się Gero na resztę jego życia (a może???) ale szukamy chętnych do zostania wirtualnym opiekunem psiaka oraz kogoś kto od czasu do czasu zabierze Gera na spacerek ,żeby jeszcze zobaczył świat poza schroniskiem. [B][COLOR=Red][SIZE=4]:multi::multi::multi:W sobotę jadę po Gero:multi::multi::multi: [COLOR=Black][SIZE=2] [COLOR=Navy]Nie mogłam patrzeć na to nieszczęście... Zabieram go do siebie... na zawsze... :-( Niech wszystkie ciotki trzymają kciuki, aby ten nieszczęśliwy pies ze zdjęcia zdążył jeszcze jak najwięcej szczęścia zaznać u mnie... Oby jak najdłużej...[/COLOR] [/SIZE][/COLOR] [/SIZE][/COLOR][/B] [/COLOR][/SIZE][URL="http://img375.imageshack.us/i/geroo.jpg/"][IMG]http://img375.imageshack.us/img375/79/geroo.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [SIZE=3][COLOR=Blue][B][COLOR=Red][SIZE=4][COLOR=Black][SIZE=2][COLOR=Red][U][SIZE=5]:multi::multi::multi:GERO JUŻ W SWOIM DS:multi::multi::multi:[/SIZE][/U][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=Navy]06.09.10. Gero od niedzieli jest leczony. Jest staruszkiem, ale wet po wszystkich badaniach (krew, usg) daje mu ok. 9 lat. Prawie nie je, prawie nie pije, prawie się nie załatwia. Jest bardzo słaby. Na dodatek prawie nie widzi...:-([/COLOR] [COLOR=Navy] Dostaje codziennie kroplówkę, walczymy o niego!!! Gero nie miał lekkiego życia, żył w kojcu bez budy, nie potrzebuje kontaktu z człowiekiem, głaskania...:-( Jest zrezygnowany...:-([/COLOR] [COLOR=Navy] Oby miał jeszcze jak najwięcej czasu, by się otworzyć, by poznać dobroć człowieka i go pokochać TAK JAK JA JEGO[/COLOR] [IMG]http://images47.fotosik.pl/337/21872b70a1f3de7emed.jpg[/IMG] [B][COLOR=Black]08.09.2010. GERO odszedł... Próbowaliśmy Go ratować do samego końca, walczyliśmy w lecznicy i w domu Byłam z nim do 4ej rano, zasnęłam, o 6ej już Go z nami nie było Miał zamknięte oczy, ufam, że odszedł we śnie, że nie bolało... Był u mnie cztery dni, tak mało... Bardzo pragnęłam dać mu szczęście, myślałam że będzie więcej czasu :-(To takie niesprawiedliwe:-( GERO na zawsze zostaniesz w moim sercu i pamięci :iloveyou:Kocham Cię Piesku:iloveyou: Biegaj szczęśliwy za TM [*][/COLOR][/B] [B][COLOR=Red][SIZE=3][SIZE=2][COLOR=Black] [/COLOR][/SIZE][/SIZE][/COLOR][/B][/CENTER]
×
×
  • Create New...