Jump to content
Dogomania

aanka

Members
  • Posts

    2884
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aanka

  1. To jest dość drogi hotelik ................:razz:
  2. Tak , macie rację - metoda prób i blędów , a na razie to mój pies ze mnie robi wariata:diabloti:, czesciej - a te spojrzenia , komentarze :-o, gdy wychodzę z domu - przedtem był wrzask i skowyt , jak z horroru -- teraz rzucam jej chrupki i mogę wyjść w miarę spokojnie , zalezy jescze od pogody i mojego nastroju :placz:, nawet do pokoju nie daje nikomu wejść bez warczenia , ale teraz , gdy zaczyna warczeć lub szczekać każę jej wyjść z pokoju ,........może ona ma też jakieś rozstroje hormonalne . już nie wiem sama ..........
  3. Borysku , nie poznałam Cię piesku osobiście , ale gdy teraz ppatrzę na zdjęcia żal mi serce ściska i łzy lecą same.................:-(:-(:-( .................Nie mamy wpływu na niektóre zakończenia , niestety.........:shake::-(.........
  4. Weroniko , czytaj uważnie porady Diuny wro ...........:p.....powodzenia........
  5. Moja Dobi już , jako szczenię ok 4-5.mies. była juz lekliwa, nie mmogłam poświęcić jej czasu indywidualnie , gdyż mieliśmy 7 innych szczeniat , ich mamę Diankę - owcz niemieckiego i Ramba - wszystkie w jednym domu 1- pokojowym , a właściwie w kuchni - Diana i szczylki miały posłanie pod stołem . Pół biedy , jak byly małe . Póżniej zaczęłły się skargi sąsiadów:angryy:, a to ,że tyle psów , ze tupią !? inie dają im spać , a dodam ,ze o godz. 9-tej już grzecznie spały , lub wcześniej , no istny horror , policja straż miejska .............a wszyscy dobrze wiedzieli w jakich okolicznościach przygarnęliśmy Dianę - okazało się potem ,ze jest w ciąży :shake:, a właściciel miał wszystko gdzieś............długo by pisać ...........niestety nie udało nam się uratować DIANY , 2 DNI po umorzeniu sprawy -pozbył się jej - nie mogę sobie darować ,ze jej nie wykradłam .........wybacz Dianko:-(:-(:-(:-(...................
  6. Weroniko , rozumiem Cię , tez szarpią mną emocje , ale doszłam do tego ,ze wtedy jest jeszce gorzej :shake:- - więc ona mnie zmusza do wyciszenia sie :razz:- - nie martw się .............
  7. Spacer z Dobi przypomina czasem tor przeszkód - najlepiej , gdy nikogo nie ma , nawet jeży , chociaż nochal już sobie pokłuła pewnie . Zaraz wychodze z psami na spacer - dobrze ,ze już spokój względny :evil_lol:- porzucam im kamienie - to pobiegają sobie przed snem :eviltong:, dobranoc.............
  8. Zachowanie Dobi jest gorsze , np. przed burza i wiatrem - meteoropatka - jak ja :shake:........ Racja Collie - psie oczy - obezwładniają i wyrażają tak WIELE - chociaż oczy mojej SZYSI były na końcu zamglone przez zaćmę :-(:-(...............
  9. Lolka dzięki , skontaktuję się z Markiem.........:p
  10. Diuna ,ja ją głaszcze , gdy uda jej się w miarę kulturalnie :-o zachować , bo w trakcie amoku , to już tylko modlić się mozna , albo łapać jakiegoś płotu - oczywiście ludzie mają przedstawienie :angryy:.............Najlepiej podkopami chodzić chyba , albo w nocy .........Dawałam jej hydroksyzynę - na nic , jakieś zioła - nie pomogło i coś jeszce - nie pamiętam już nazwy . Muszę w książki się zaopatrzyć jakieś ..........A oczy muszę mieć dookoła siebie dosłownie ........:-o
  11. Diuna wro , wyrazy uznania , ja ze swoją suką Dodi muszę uciekać czasam iod wszystkiego ; dzieci , ludzie samochody , koty psy , ona zachowuje się jak wsciekła , niestety moja w tym wina - wyczuwa moje nerwy i napiecie , jednak dziś mówiłam do niej łagodnie i omijałam przeszkody i nagradzałam głaskaniem - było o niebo lepiej - przy tym psie nie mogę dać się ponieść za bardzo emocjom - wtedy wstępuje w nią diabeł istny :angryy:, i ni c już do niej nie dociera - ostatnio popłakałam się na ulicy z bezsilnosci :-(:-(. Mam zawsze gapiów na około i pytania te same w kólko - chętnie pod ziemie bym się zapadła czasem . Niestety straciłam swojego ukochanego psa - suczkę ze schroniska - odeszła za T.M 3 lata temu - nie mogłam się pozbierać ........:-(. Obecne psy przygarnęliśmy , w tym 2 szczeniak izostały od suki , którą właściciel olał - prokuratura umorzyła oczywiście sprawe :angryy: szukałam kopii mojej zmarłej Szyszki :placz::-o, takze obecna nie jest jeszce ukochana - wstyd mi .:oops masz rację - moja Dobi też jest moim barometrem .............na szcęście mam jeszce Pinię - aniołka prawie i Runę -śliczną - siostrę Dobi :evil_lol:......................czasami myślę ,ze nie poradzę sobie z nią .:shake:
  12. lolka , mogę dostarczyć trochę karmy , jestem z Bolesławca , jakieś 8 kg. suchej na razie i ze 4 puszk i. .......tylko ,gdzie , kiedy i komu .
  13. Zgadzam się z Wami :diabloti:..............
  14. Bardzo mądre rady , ja też coś skorzystam Diuna wro , .....Weroniko - masz dobrego nauczyciela - korzystaj - trzymam kciuki :p...................
  15. Borysku ,żegnam Cię ....... :-( b. mi smutno kochany piesku ......... już nie czujesz bólu - to jest jedyne pocieszenie.............:-(:-(
  16. dorzucę 20 zł...........:p
  17. Jeżeli chodzi o fundusze na sterylke , mogę co nieco dołożyć , deklarować się nie mogę na razie......................pozdrawiam.:p
  18. Borysku , piesk u, łzy mi lecą ciurkiem kochany :-(:-(:-(:-(.......................
  19. Jestesmy z Tobą piesku kochany :roll:............
  20. Majqa, świetne teksty układasz ,a akurat dziś od rana byłam w dole .......teraz mi lepiej....:p:evil_lol:.............
  21. Dwa razy już byłam zapraszana :evil_lol:, więc nie wypada się nie odezwać :razz:, , al chyba nic ze mnie nie uda sie wydusić na razie:shake:............Bim dobranoc piesku..............
  22. Nie jestem za czwrwiec zapisana - 10 zł , ino:evil_lol:, za lipiec..............
  23. Borysku , jak się czujesz piesku.....:roll:
  24. Jestem na zaproszenie ,ale nic nie mogę deklarować , dopók ijakiś psiak nie znajdzie domku :razz:, oswiedzać oczywiścia będę..................
×
×
  • Create New...