Tak, oczywiście, tylko czekałam jeszcze na ankietę, bo ona czasami może namieszać Otrzymałam ją wczoraj i napiszę, że czytanie tak wypełnionych ankiet to przyjemność Teraz muszę zorganizować wizytę i jeśli potwierdzą się moje odczucia, to w następnym tygodniu Stefcia będzie u siebie Jej przyszła rodzina to małżeństwo z 24 letnim synem; mieszkają w Tychach, w domu z ogrodem, pod lasem. W domu jest jeszcze 6 kg suczka Smuga, ma ok. 2 lat. Pan pracuje w domu, pani Ania ma bardzo elastyczne godziny pracy, więc sunie byłyby same w domu sporadycznie. Z panią Anią rozmawiało mi się bardzo dobrze, niezwykle empatyczna osoba. Pani dzwoniła też już do Kasi i odczucia są podobne.
A tak pani uzasadniła w ankiecie chęć adopcji Stefci:
Stefcia urzekła od razu mnie i męża, wyczuliśmy że pasuje do nas i do naszej Smugi. Jak już wspomniałam Smuga to nasz pierwszy piesek i odmienił nasze życie dając wiele radości i otwierając szerzej oczy na Świat. Widzimy też że Smuga jest bardzo otwartym pieskiem i obcowanie z innymi sprawia jej dużą przyjemność. Wiele osób (my również) widzimy w niej zdolności terapeutyczne. Uważamy, że możemy jeszcze więcej z tego czerpać i dać szczęście Stefci. Będziemy przeszczęśliwi jeśli do nas dołączy.