Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    51640
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    373

Everything posted by Tola

  1. Jakakolwiek jest przyczyna tych albinkowych problemów z załatwieniem, to na pewno trzeba to wyjaśnić do końca i przeleczyć. Zobaczymy co badanie kału przyniesie.
  2. Pierwsza opłacona faktura za hotelowanie u Murki: 375 zł Hotelowanie Albinka 4.pdf
  3. Opłacona faktura za Albinkę u Jagny: 496 zł 197 zł - hotelowanie 299 zł - zwrot za zniszczony materac z łóżeczka Faktura jAGNA 4.pdf
  4. Wciąż czekamy na ten przeznaczony Albince domek. Przed majówką dzwoniła sympatyczna pani z Krakowa, rozmawiają też z Murką i już wydawało się, że coś z tego będzie, jednak po paru dniach pani napisała, że nie znalazła osoby, która zajmowałaby się sunią w czasie jej krótkich wyjazdów no i rezygnuje. O reszcie zapytań nie warto wspominać.
  5. Wczoraj dzwoniła p. Justyna, bardzo długo rozmawiałyśmy. Joko jest już po wszystkich badaniach, konsultacjach i niestety wiadomości nie są zbyt dobre. Sunia ma wrodzoną dysplazję i zwichnięcie obu rzepek w tylnych łapkach, dlatego ich nie zgina i chwieje się czasami przy załatwianiu się. Na operację dysplazji jest już za późno, tego typu zabiegi wykonuje się u paromiesięcznych szczeniaków i tylko wtedy rokowania są dobre. Można natomiast próbować operować łapki i państwo podejmą się takich zabuegów. Koszt jednej łapki to 3000 zł, robi się je w odstępie pół roku i jeśli udadzą się, to bardzo polepszą życie Joko. Teraz sunia ma mieć ograniczony ruch, bo niestety zbyt długie chodzenie będzie powodowało ból. Rodzina zakupiła już specjalny plecak i będą uczyli Joko takich spacerów. Pani Justyna powiedziala, że nie żałują ani jednej chwili spędzonej z sunią; jest wspaniała, kocha życie i każdego dnia uczy ich radości z najmniejszych rzeczy. Bardzo ją kochają i zrobią wszystko, aby lepiej jej się żyło. Przed sunią operacja, potem długa rehabilitacja i zobaczymy ... W imieniu swoim i suni proszę o kciuki i zaglądanie na wątek, będzie nam raźniej. Myślę, że pomimo tych smutnych wiadomości trzeba cieszyć się z faktu, że Joko trafiła na tak wspaniałą rodzinę.
  6. Tak, bardzoPan Paweł napisał dzisiaj, że adopcją Wisi to najlepsza decyzja w nowym roku A tak malusia urosła
  7. Kimbo zatruł się czymś na spacerze, miał drgawki, bardzo ciężko oddychał, tracił przytomność, pojawiła się bardzo wysoka temperatura. Najpierw trafił do swojego weta, potem do Łęczycy całodobowej, b wprowadzony w stan śpiaczki farmakologicznej. Było bardzo źle. Na szczęście jest lepiej, wczoraj został wybudzony, mamy nadzieję, że już to co najgorsze jest za nim.
  8. Na pewno wszystko jest pod bacznym okiem rodziców, nie może być inaczej. Pani Samantha to doświadczona i odpowiedzialna mama.
×
×
  • Create New...