-
Posts
51640 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
373
Everything posted by Tola
-
I jak w Kosiorkowie po burzy?
-
[quote name='Romek-Zamość'][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Świeczek nie było, ale mamuśka maluchów wymyśliła, że trzeba ograniczać cysie i przynosi im do gniazda swoje jedzonko. Wychodzi jej to różnie, bo czasami połowę wygubi po drodze. Dzieciaki nie potrafią jeszcze jeść tego , co ona im przynosi , więc z obłędem biegają za cycorkami. [/SIZE][/FONT] [/quote] Bo maluszki najlepiej wiedzą, co jest dobre.
-
U Zulci wszystko dobrze, jest radosna od rana do wieczora:lol: Cieszy się rano jak nas widzi, skacze z radosci jak idzie na spacerek, kreci sie dookoła swojego ogonka, gdy wsiada do samochodu no i oczywiscie gdy napełniana jest jej miseczka. Zulcia boi się tylko burzy. Własnie w Zamosciu grzmi i leje:shake: Zulcia siedzi w szafie [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/9180/dscn4938pb6.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img243.imageshack.us/img243/8373/dscn4920po3.jpg[/IMG] [IMG]http://img243.imageshack.us/img243/9605/dscn4928tb8.jpg[/IMG] [IMG]http://img238.imageshack.us/img238/8076/dscn4933dz4.jpg[/IMG]
-
W Zamosciu ciemno, grzmi, idzie burza. Zulka juz w szafie. Dzien dla suk zapowiada sie mało atrakcyjnie:roll:
-
Sterylka musi byc! W poniedziałek Zulka jedzie na szczepieie no i ustalimy datę operacji.
-
Ja tracę powoli nadzieję na to, ze Zula znajdzie dom. Tyle miesięcy i zadnej dobrej propozycji. A tu wakacje juz tuż, tuż... No i do Zuli zagląda coraz mniej osób, to tez zmniejsza jej szanse na domek, wątek spada i spada. Zostali najwytrwalsi, którzy gdy zaczynają i kończą dzien to zagladają do suni. Dzieki. Załuje ze nie zrobiłam Zuli banerka. To jednak duzo daje.
-
[quote name='Romek-Zamość']Marta ja nie wiem, jak my się Adze odwdzięczymy za te wszystkie ogłoszenia :loveu:[/quote] Musimy konieczie:lol: Aga wystawia nie tylko Zulke i Zadrę ale od poczatku pomaga i kibicuje wszystkim zamojskim bidulkom Na razie:calus: i :Rose: od nas wszystkich
-
Szaman skrzywdzony przez człowieka. Znalazł DOM!!
Tola replied to azzie5's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img292.imageshack.us/img292/6278/83756494mb4.jpg[/IMG] Sliczy pysio -
Biała - suczka z guzem sutków! BIAŁA ZA TĘCZOWYM MOSTEM
Tola replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzymam za dobre zycie dla mamuski i łobuziaka -
Są a jakby ich nie było-Pomózcie może wspólnymi siłami zmienimy ich los
Tola replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Ja mam w podpisie banerek Sama ale nie widac zdjecia:roll: -
U nas upał. Na wycieczke juz dzisiaj nikt nie miał siły. Suki siedziały najpierw w domu, potem na działce. Zula nie spoczęła na moment:shake: Albo biegała albo walczyła z tym dragiem ze zdjęcia. Gryzła go, podrzucała, warczała na niego. I tak cały czas sama się nakręcała:shake: Skąd ona bierze tyle energii?
-
Cioteczko Bianko - jakich cierpien? Przeciez Frycia poszłaby jeszcz nie raz do tego weta abys tylko była przy niej. Ona prawdopodobnie nigdy nie zaznała tyle miłosci co teraz u Ciebie. I to jest dla niej najwazniejsze. Rozumiem co czujesz, bo ta choroba Frytki to zaskoczenie. Podziwaim Cie za to co robisz. Ale tak czasami bywa :roll: I nie chcemy tu słyszec o zadnych tam takich rozmyslaniach, ze zadajesz tylko ból:mad:
-
Czytam to wszystko. Ale odjazd:evil_lol:
-
DZieki Aga:calus:
-
[quote name='agusiazet']Ludzie myślą, że psi panowie są fajniejsi i bezproblemowi, nic bardziej błędnego. Sunie są przekochane, mądre i wierne, cudnie przytulaśne i takie kochane. Wiem to po Jetce. Mój Sony głaskanie i przytulanie ma na szarym końcu potrzeb, woli się pogryźć z jakimś konkurentem, zjeść jakieś znalezione świństwa i inne takie tam p"przyjemności".[/quote] Bo sunie mają wszystkie najwazniejsze cechy kobiety:p
-
Dzien dobry w sobotni upalny ranek. :multi: Widzę ze chłopcy wymykają się z Kosiorkowa:lol:
-
Tolka postanowiła tak rano wybrac sie na spacer;) No to ja i Zula razem z nią.
-
Dzisiaj zamknełam Zulę w łazience:shake: Tolka złapała kleszcza, dopiero teraz zauwazyłam. Chciałam go usunąc, ale przez te małą nadpobudliwą miniaturke nic nie mogłam zrobic - tak skakała na Tolkę, warczala, podgryzała, ze wpakowałam ją do łazienki. Mała zazdrosnica. Najchętniej to sama miałaby kleszcza aby tylko cos przy niej robic. Ale nie na długo ją zamknełam. Juz wyszła.
-
Bianka chciałabym Cie jakos pocieszyć:glaszcze: Nie zamartwiaj się. Uratowałas Frycie od dalszej wegetacji w schronie, dałas jej milosc czyli to co najwazniejsze w tych naszych ludzko - psich relacjach. I zauwazyłas ze cos jest nie tak! Dzieki temu Frytka bedzie mogla byc leczona. Trzymam kciuki. Mysle pozytywie. Dobrej nocy :loveu: