Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    51640
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    373

Everything posted by Tola

  1. Nie miałam netu:mad: Padł mi aparat:mad: Pada, więc spacerek bedzie krótki Za to wczoraj dziewczęta pobiegały sobie za wszystkie czasy. Próbowały nawet bawic sie ze sobą. Razem wbiegały pod ulubiona górę Tolki. Tylko nim Tolka ropzpedziła się - Zula juz z niej zbiegała. Tolka wkurzyła sie i przestała biegac. Po 13 jedziemy z Magda do schroniska. Miałysmy jechac teraz, ale pada.
  2. Bibo czeka na dom [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/4031/img8354ap1.jpg[/IMG] __________________
  3. [quote name='AgaOdMaszy']A mnie ogarnęła ostatnio ochota na wspomnienia, i zaczęłam po raz setny oglądać zdjęcia Maszy i największych wzruszeń dostarczył mi jej ogon :cool3: Czy zauważyliście, że Maszeńka wystraszona, niepewna, bez wsparcia psychicznego swojej pańci, ma podkulony ogonek, gdzieś pod brzusiem? A przecież ten ogon to jest cały żywioł - śmiejemy się czasem, żeby tyle nim nie machała, bo się urwie :lol: W chwilach wyjątkowych radości razem z ogonem kręci się też pupcia ;) W chiwlach umiarkowanych ogon jest na wysokości tułowia i czasem wykonuje jakiś machnięcie :)[/quote] Ja tez czesto przegladam cały wątek Maszy i Bianki i robi mi się lepiej. Oby wiecej takich zakonczeń schroniskowych historii...
  4. Cudne szczesliwe dziewczynki:loveu: [IMG]http://img249.imageshack.us/img249/1255/58938715sa0.jpg[/IMG]
  5. To czekamy na zdjęcia:loveu: i trzymamy kciuki za domki dla dziewczynek.
  6. Zulka zadowolona i szczesliwa. My troche mniej, a czas płynie. Coraz trudniej będzie sie rozstac. Zula po wylizaniu kubka z jogurtem. Kubek zabrała Tolce:shake: [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/263/dscn5005uz0.jpg[/IMG]
  7. Widac kazde schronisko ma swoje....
  8. [quote name='AZ-IWONA']Fusica jesteś torpeda nie dziewczyna :multi: Z taką ilością pozytywnej energii znajdziemy najlepsze domki.:loveu:[/quote] I tak będzie. Jestem tego pewna.
  9. Nie wiem co mam doradzic, ale chyba tez wstrzymałabym sie ze sterylką, gdy isnieje chociaz minimalne zagrozenie zycia. Wypada miec nadzieje, ze faktyzcnie gdzies jest ten kochajacy dom dla chorej suni, przeciez nie takie psie nieszczęscia spią teraz spokojnie pieszczone i kochane przez nowych właścicieli. Moze to tylko kwestia czsu... A ta zaborczosc Frytki byc moze wynika z jej stanu zdrowia i złego samopoczucia. Te wszystkie oznaki miłosci, drapania, głaskania, podawanie leków, ogladanie siersci to chyba najlepsze co ją w zyciu spotkało i moze pomaga jej zapominac o jej dolegliwosciach I jak Fryciulka ma z tego dobrowolnie zrezygnowac...
  10. [B]No niestety, znowu nie udało się.[/B] Dostałam taką wiadomość: Witam. Przepraszam najmocniej że nie odpisałam wcześniej, ale wczoraj późno wróciłam. Otrzymałam telefon od kolegi który już od długiego czasu obiecywał nam psa. Ze względu na to że on wyjeżdza zagranice może oddać nam swojego, dlatego musimy zrezygnować z Zulki. Mamy dobre serca i nie chcemy aby kolejny psiak trafił do schroniska bo dobrze wiemy co znaczy być samotnym i opuszczonym, a kiedy kolega wyjedzie ktoś będzie musiał się nim zająć. Mam nadzieję że mi Pani wybaczy całe to zamieszanie, ale dwa psy w domu to troszeczkę za dużo. Gdyby coś się zmieniło zadzwonię do Pani albo napiszę. Bardzo dziękuję za odpowiedzi i mam wielką nadzieję że Zulka znajdzie dobry i kochający dom. Pozdrawiam. To fakt ze pokochalismy Zulke a ona nas i serce kaze nam co innego niz rozum, ale gdyby znalazł sie dobry domek to myslę, ze byłoby to dobre rozwiązanie ...
  11. [quote name='agusiazet']Pani Róża ma takie piękne imię, że chyba fajna z niej osoba! Ale sprawdzić trzeba, bo nauczka już została dana, więc uczymy się na błędach! A co do rozstań, to są okropne - ale jeśli swoich tymczasów komuś nie oddamy (w dobre ręde i do kochających domów) - to kto pomoże następnym bidom? Ale tęsknić będziemy zawsze, ja za Jetką ciągle i gdybym mogła nie oddałabym jej. A tak rozglądam się za następną suczką, której mogłabym pomóc i już się cieszę, że będę pomocna. Matuś Wy też będziecie pamiętać o małej Zulce, która przeszła tak wielką przemianę, ale może wyciągniecie jeszcze kogoś?:multi:[/quote] Wyciagniemy Aga, wyciagniemy jesli tylko kochane Cioteczki dogomaniaczki pomogą i beda podnosic watki. W piątek umowiłam sie z Magda - jedziemy do schroniska i posraramy sie wybrac ze 3 psiaki i zalozyc im wątki. Zgłosiły sie do pomocy dwie tegoroczne maturzystki; chciały pomagac w schronisku ale poniewac u nas nie ma wolontariuszy, chetnie pomoga na dogomanii:lol:
  12. [quote name='pidzej']Wy z Zulą to pól biedy ale Zula z Wami...:shake:[/quote] Tego obawiamy sie najbardziej. Zula juz raz przezyła rozstanie gdy pojechała "na dobre i na złe" do psiarzy do stolicy
  13. [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/1549/dscn5003kr8.jpg[/IMG] [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/2439/dscn5002dh2.jpg[/IMG]
  14. Widze ze jak tak dalej pójdzie to bedą domki a zabraknie maluszków;)
  15. Stan Fryci wskazuje ile ta bidulka przeszła w schronie i w swoim całym zyciu i ile musiała znosic bólu i cierpienia. Moze dlatego teraz z taką prawie luboscią poddaje sie wszelkim zabiegom u weta...Ona chyba czuje ze to dla jej dobra, moze po raz pierwszy ktos poswieca jej tyle uwagi i troski... Bianka - ta sunia wygrała los na loterii zycia ze trafiła do Ciebie. Podziwiam Twoje starania o ta sunię. Mam nadzieje ze w połaczeniu ze spokojem i miłoscia z Frycią nie bedzie gorzej. A ja martwiłam sie stanem swojej Zulki:oops: Mizianka dla ramola z zadyszką;) Bianka :glaszcze:
  16. Nie ma to jak u pańcia;) [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/5043/dscn5001aq2.jpg[/IMG]
  17. O wilku mowa... [IMG]http://img131.imageshack.us/img131/3476/dscn4999er0.jpg[/IMG]
  18. A tak w ogóle to nie wiem jak my się z Zulą rozstaniemy Na samą mysl boli mnie brzuch:placz:
  19. Najpierw bede prosic o sprawdzenie domu jak Pani Róza sie zgodzi ;) bo drugi raz w nieznane Zula nie pojedzie:mad:
  20. Trwają rozmowy na temat adopcji Zuli przez Panią Różę:lol: Jutro napisze wiecej
  21. Zagladam do Fryci na w przerwie w pracy. Bianka jeszcze nie wróciła... Cały czas myśle pozytywnie. Zajrzę wieczorkiem po radzie. Moze będą dobre wieści... Trzymam kciuki mocno zacisnięte.
  22. Trzeba miec nadzieję. Widocznie jeszcze ten jedyny domek nie wypatrzył cudnej parki.
×
×
  • Create New...