-
Posts
51640 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
373
Everything posted by Tola
-
Chyba młoda, bo kobieta miała ją od niedawna, w bloku. Była cały czas wyprowadzana na smyczy, bo podobno uciekała, ale myślę, że to bardziej wina kobiety niż psa, z poprzednią suczka też miała problemy. Biedne maleństwo, które z bloku trafiło do zimnego boksu. Zaraz po tej interwencji byliśmy z TZem w schronisku, bo miałam miejsce dla suni, moja sąsiadka chciała pomóc. Ale wtedy była tylko na określony czas oddana do schroniska przez policję, nie wydano nam suni. Teraz niestety sąsiadka ma już psa.
-
-
Przecudna mała suczka z mojego osiedla. W lecie jej właścicielka została po raz kolejny zabrana na leczenie (schizofrenia), suczka była zabrana na ten czas do schroniska. Teraz widocznie kobieta zrzekła się praw do suni. To kolejna suczka, która została jej odebrana, parę lat temu miała dalmatynkę:( Po dalmatynce była jeszcze terierka:( Mała zupełnie nie daje sobie rady:(
-
-
-
-
-
Przepiękny psiak, który pojawia się tutaj od paru miesięcy; coraz smutniejszy. W książeczce ma wpisany 2018 rok urodzenia.
-
Jeden z 2 owczarków w schronisku, chyba ten spokojniejszy Kwarantanna - nie wiem czy to piesek, czy suczka - maleństwo przywiezione parę dni temu; albo chore, albo po wypadku, wydaje mi się, że ciągnie tylne łapki:( Też kwarantanna
-
-
-
-
Dzisiaj byłam w schronisku, wybierałam się już dawno, ale wciąż coś stawało na przeszkodzie. U nas paskudna pogoda, pochmurnie, prószy śnieg, ale trochę zdjęć zrobiłam. Psy skulone, mokre; te bardziej śmiałe i jeszcze z nadzieją na odmianę podchodziły do siatki. Reszta budynku, mniej lub bardziej poukrywane. Boksy męskie
-
Bardzo się cieszę, nam nadzieję, że już są na miejscu i wszystko jest ok.
-
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
Tola replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Bardzo smutna wiadomość, bardzo mi przykro Żegnaj Makary(*). Szkoda, że tak krótko mogłeś cieszyć się tym.nirmalnym.osim życiem. Wilhelm - bardzo współczuję. -
Znowu pojawił się problem, już nawet nie będę o tym pisała, bo nie daję już z tym rady. Zacznę się cieszyć jak suczka będzie już w aucie u Asi.