Jump to content
Dogomania

Marinka

Members
  • Posts

    18350
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marinka

  1. [quote name='agada']Gdzieś mi umkneło..., a mam pytanie jak Henio do kotów i czy on nadaje sie jako pies do bloku, ma 8 lat, czy więcej, im wiecej info tym lepiej proszę? Co było w tekście do ogłoszeń? I jakieś super zdjęcia na której stronie?[/QUOTE] Henio nie ma problemu z żadnymi stworzeniami i myslę, że mógłby zamieszkać w bloku...on ma między 4 a 5 lat i ile dobrze pamiętam. Zdjęcia: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/179776-Boski-Henio-szuka-domu-mo%C5%BCe-SI%C4%98-spodoba-komu%21i-%21%21%21%21%21%21%21%21%21%21%21%21/page85"]http://www.dogomania.pl/threads/179776-Boski-Henio-szuka-domu-mo%C5%BCe-SI%C4%98-spodoba-komu!i-!!!!!!!!!!!!/page85[/URL] [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/4943/foto071.jpg[/IMG] [IMG]http://img858.imageshack.us/img858/4171/p3130498.jpg[/IMG] [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/182/p3130501o.jpg[/IMG] Są tez inne piękne na tle młodej sosenki, ale nie umiem teraz odszukać :(
  2. [quote name='Energy']Majunia myślałam, że może będą jakieś wieści o domku...[/QUOTE] Też tak myślałam, ale niestety Majeczka tym razem nie miała szczęścia :(
  3. Niestety nie widzę Henia, ani żadnego innego psa w tym, a może raczej przy tym domu. Państwo chcą mieć psa jako stróża, agresywnego wobec obcych, trzymanego na łańcuchu, przy budzie skleconej byle jak, z byle jakich desek (zabezpieczonej przez płyty pilśniowe). Buda ocieplona od środka tylko styropianem (styropian powinien być na zewnątrz), bez źdźbła słomy i siana. Bezpośrednio z budy jest wejście do murowanego budynku, który wprawdzie jest osłoną od wiatru i śniegu, ale z pewnością nie jest w nim cieplej. Tym bardziej, że mur w tej części (gospodarczej) nie był w dobrym stanie (zwyczajnie się kruszył). A jeżeli chodzi o ludzi, to byli "siedliskiem" sprzecznych informacji:O W sumie chyba jedyną osobą, która przypadła nam do gustu był starszy pan. On opowiadał o poprzednim psiaku z miłością. Mówił o tym jak się z nim bawił, opowiadał jak go szukał, kiedy zaginął. Mówił też zawsze prawdę, nie plątał się, nawet jeżeli to co mówił nam się nie podobało. Pokazał nam np. zdjęcia psiaka (chyba nadprogramowo, bo jego córka zabrała mu część zdjęć), na których pies jest na łańcuchu. A na zdjęciach które pokazywała nam tamta pani psiak był "luzem". Co jeszcze było dziwne... pani opowiadała nam, że piesek może chodzić gdzie chce (jeżeli by chciał może wchodzić do domu - ale żaden dotychczas nie chciał - w co nie wierzę, bo każdego mieli od szczeniaka), że czasem jest na łańcuchu, ale tylko wtedy gdy są goście lub przychodzi listonosz, a mama tej pani stwierdziła, że córka mówi "głupoty" i że przecież z reguły jest na łańcuchu, bo jakby nie był to zadeptałby i "obsikał" wszystkie grządki. A dodam, że grządki stanowią w zasadzie niemal całą powierzchnię posesji - grządek nie ma tylko na "chodniczkach" wokół budynków. Co jeszcze? Pies jadłby to co "zostało z obiadu" lub po jego przygotowaniu - czyli: cebulę, owoce, ziemniaki, kaszę, kości z kurczaka, indyka, świńskie i jakie tylko dał radę zgryźć. Mam wrażenie, że nasze silne sugestie na temat podawania psu kości były całkowicie ignorowane. Poprzedni piesek szczepiony i zabezpieczony przez kleszczami był, kiedy zabierali go ze schroniska! A zabierali go jako szczeniaka i mieszkał u nich osiem lat. Pani wprawdzie wspomniała coś, że psiak był odrobaczany. Ale wybaczcie nie wiem w co mam wierzyć, bo każdy mówił co innego. Tam po ulicach wałęsa się ogromna ilość psów! Naprawdę ogromna. Pani stwierdziła, że mogłaby przygarnąć jakiegoś, ale woli zabrać ze schroniska, "bo jakby coś to tego...". Co pani miała na myśli - nie wiem. Nie chciała wytłumaczyć. Mam wrażenie, że państwo chcieli Henia, bo jest łudząco podobny do ich poprzedniego psa (którego imię - bez pytania - nie padło ani razu). Pamiętacie sytuację, że państwo nie chcieli wizyty ze względu na gości? Tak sobie myślę, że chodziło o ukrycie faktu, ze Henio nie jest tamtym psiakiem - bo ci państwo stwierdzili, że u nich tak się przyjęło, że psiaka bierze się od szczeniaczka. Biorąc pod uwagę zainteresowanie przeciętnych gości - istniała szansa, że nie zauważą, że Henio, to nie ten poprzedni pies. Naprawdę myślę, że psiakiem zajmował się tylko ów pan i nie wiem jakby to wyglądało gdyby go tam zabrakło. Może nie wszystko napisałam (było tak dużo sprzeczności) ale jeżeli macie pytania to dopiszę. SŁOWEM: decyzja oczywiście należy do Was, ale my "jesteśmy na nie".
  4. Przebrnęłam przez długaśny wątek Henia...zebrałam materiały do jutrzejszej wizyty i nadal czekam na sugestie
  5. [quote name='funia']Henio ma czipa .( sprawdze zaraz ,ale na 99 % ). On piszczy dziad bo chce byc przy mnie jak jest w boksie .Jak mnie slyszy to piszczy albo jak chce poza kolejka na wybieg wyjsc .Teraz ma luza bo puszczam po sadzie .On wraca zawsze na zawołanie więc ma taki bonus .[/QUOTE] Czy ta kobieta wie o jego jazgocie? Wydaje mi się, że nie mozna ukrywać takich rzeczy przed adoptującym...nie chciałabym aby później miało dojść do zwrotu Haniutka z tego powodu
  6. W trakcie lektury wątku nasunęło mi się póki co jedno pytanie - Kasiu, czy on nadal tak piszczy kiedy zostaje sam?
  7. [quote name='Szarotka']Marinko dom musi byc taki naprawde dobry i z wizyta po adaptacyjna i taki co to kocha psy i dba o nie, o zdrowie, jedzenie itp. Henio jest zbyt cenny na watpliwosci. Wypytaj sie jak traktowali poprzedniego psa?? i czy go szukali, bo jak nie to widocznie nie byl taki wazny. Moim zdaniem Henio jest typowo domowym pieskiem, ma krotkie futerko ............[/QUOTE] Ok. Właśnie przygotowuję sobie listę...Dzięki za sugestie i czekam na więcej ... Pani, kiedy dzis do niej zadzwoniłam, aby umówić się na wizytę wydawała się być bardzo szczęśliwa i podniecona tą wizytą... i nie wiem dlaczego, ale wydało mi się to dziwne....postanowiłam dobrze się do tej wizyty przygotować
  8. [quote name='funia']Jolu to wiesz .Henio absolutnie nie jest psem obronnym ani stróżuącym.Owszem szczczeka ale tylko wtedy jak inne psy szczekaja .Henio jest wybitnie maskoteczką .Przytulac .głaskac .Zgadza się z psami ,sukami ,kotami .Dzieci kocha .ludzi kocha . Wolałabym dac go tam gdzie bedzie blisko ludzi ....Nie na jakimś koncu podwórka .daleko od domu .No u mnie niby tez jest w budce ale blisko nas i w zgranej paczce zwierząt i jest brany do domu . Mozna panią pociągnąc za język co dokładnie stało się z jej psem ( podobno uciekł bo sie petardy wystraszył )I co zrobi gdy jednak jej pies się odnajdzie a Henio bedzie juz u niej .Jak powiedziała mi NIE ZDYBAŁ SIĘ DO TEJ PORY ( czytaj nie odnalazł się ).... Ale nie wyrokuje czekam w napieciu . Moza popytać czy gdy piesek choruje to jeżdzą z nim do weta .Itp. Wazne .Stan ogrodzenia i ta buda i komórka ....[/QUOTE] Zrobimy Pani ankietę :) Postaramy się to dobrze przeprowadzić, dlatego jedziemy we trójkę. Sprawdzimy i opiszemy nasze spostrzeżenia. Czy planujecie czipować Henia?
  9. [quote name='BUDRYSEK']juz mozemy zbierac na stowarzyszenie, napisz mi na pw kogo bylo to konto prywatne?[/QUOTE] Pw wysłane, ale do kogo należało konto nie wiem. Osoba, która jest adminem wydarzenia Noemi na fb proszona jest o wstawienie konta w opisie. Zaglądajcie do wydarzenia Noemi na fb, dodawajcie wpisy, bo inaczej pomoc będzie znikoma
  10. [B]Kochani, jestem umówiona z Panią na jutro po godzinie 16:00, tzn. o tej porze wyruszymy do Piask. Jedziemy w trzyosobowym składzie...córka, zięć i ja. Zaraz dokładnie postaram się zapoznać z Heniem na jego wątku. Jeśli macie jakieś sugestie w sprawie tej wizyty będę bardzo wdzięczna za podzielenie się nimi :)[/B]
  11. [quote name='mari23']no właśnie, znów.... ja mam oczy w mokrym miejscu... dzisiaj znalazła domek druga z podrzuconych szczeniorek.... cieszę się.... no cieszę się.... a Dianuśka matkowała maleństwu ![/QUOTE] Wiem Marysiu :)...mąż mi własnie przesłał wiadomość, ze przyszedł do mnie mms (ten nr jest jego) :)
  12. [quote name='Aimez_moi']Ta .... akurat..... z ktorej strony sie nie obejrze.....wszedzie duzo.....[/QUOTE] Boziu, mam to samo :placz: więc doskonale Cię rozumiem... Zrzucić, jak to łatwo powiedzieć :placz: Musiałabym chyba biegać codziennie po 6 godzin, a to trudne ze zwichniętą kostką...TRagedia... spodnie są ciasne i niezłe oponki się robią :crazyeye::shake:
  13. [quote name='funia']dzwoniła dizsiaj kobieta z Piask ta co wczesniej i znowu jest niby zainteresowana Heniem .....Sama nie wiem ...Marinka mówila.ze w razie co zrobi wizyte koło niedzieli .. Henio musi zostac zafrontlainowany bo kleszcze sie pojawiaja .I odrobaczony bo trzy miesiące mijaja .[/QUOTE] [B]Niestety nie będę mogła przeprowadzić wizyty, bardzo mi przykro, ale stało się coś co mi to uniemożliwi...Przepraszam[/B]
  14. [quote name='mari23']ojej... jakoś się cieszyć nie potrafię... Diana już bez smyczy biega z kojca do domu.... dzisiaj łobuziara naskoczyła na biedna, chora Tiarę..... leży tu teraz słodko obok mnie.... chciałam bardzo podziękować Marince i Wam - za pomoc dla Łatusia znękanego alergią, BARDZO DZIĘKUJĘ !!! i za te przelewy dla Diany - naprawdę nie trzeba było ( z tym to się nieswojo aż czuję jakoś) nie wiem, jak dziękować, co napisać.... no i łzy mi pisać nie dają[/QUOTE] Mari jak zwykle bardzo skromna i za to ją kocham :) Zasługujesz na wszelką pomoc - nie może być tak, że Ty pomagasz i zawsze można na Tobie polegać a inni tylko z tego się cieszą i ewentualnie pochwalą (zupełnie jak zarządy miast i gmin). Jeśli tylko będę mogła na apel Mari zawsze odpowiem pozytywnie :)
  15. [quote name='BUDRYSEK']na konto Nadira [SIZE=2][FONT=Arial][COLOR=#ff0000]Stowarzyszenie NADIR ING Bank Śląski[/COLOR][/FONT][/SIZE] [FONT=Arial][B][SIZE=3][COLOR=#ff0000]50 1050 1214 1000 0090 7210 9672[/COLOR][/SIZE][/B][/FONT] [B]z dopiskiem: Noemi[/B][/QUOTE] [B]A na to prywatne już nie? Podałam wczoraj prywatne konto[/B]
  16. [quote name='mari23']a co tu się dzieje???? ledwie wątek odnalazłam, tak daleko spadł.... wpłynęło od Energy za marzec: 10 zł[/QUOTE] Stagnacja, dziewczynki nigdy nie miały oglądalności :(:(:(
  17. [quote name='ocelot']Paczku zapraszamy:) Prawda jest taka, ze ja nie wiem czy one jeszcze są. Mam nadzieję, że po 1 kwietnia będzie im można pomóc.[/QUOTE] Kurcze, zaczynam się bać o sunie...tyle przeszły i nadal są w tunelu :(
  18. No to Reks pełną gębą pański pies...Maja zaczyna się go bać? Skoro tak bardzo upatrzył sobie Twojego męża i broni go, to musicie bardzo uważać i nie udawać, że bijecie jego ukochanego człowieka...kto wie co kiedyś w życiu spotkało Reksa...
  19. Marcelku wczoraj nie miałam możliwości cię odwiedzić, ale dziś robię to z radością :):):)
  20. [quote name='Buster']Cioteczki - napiszcie co mam pozmieniać w wydarzeniu Noemi na FB - to ja jestem Daria L. - jeśli macie jakieś sugestie to ja chętnie poprawię co trzeba ;) widzę,że mamy nowiutki zdjęcia Noemi - napewno podokładam ale może coś jeszcze?[/QUOTE] Zmień proszę przede wszystkim datę wydarzenia, bo tam jest 29 stycznia o 01:00 - 28 lutego o 23:30, co sugeruje, że wydarzenie wygasło. Trzeba też podawać bieżące informacje o suni, tak aby na wydarzeniu coś się działo: [URL="http://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=148230225239163&id=136641679731351&notif_t=feed_comment#%21/event.php?eid=136641679731351"]http://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=148230225239163&id=136641679731351&notif_t=feed_comment#!/event.php?eid=136641679731351[/URL]
  21. [B]Na jakie konto zbieramy dla Noemi? - pytam bo mam prośbę o podanie konta na fb[/B]
  22. Bardzo, ale to bardzo Was przepraszam :oops:...jest mi niewymownie głupio, bo zupełnie zapomniałam o swoim zobowiązaniu wobec Abisia. Podjęłam się tego oferując pomoc i nie dotrzymałam słowa :mad: Wydarzenie zrobiłam dopiero przed chwilką :oops:. Oto ono: [B][URL="http://www.facebook.com/event.php?eid=203081043054706#%21/event.php?eid=203081043054706&notif_t=event_wall#wall_posts"]http://www.facebook.com/event.php?eid=203081043054706#!/event.php?eid=203081043054706&notif_t=event_wall#wall_posts[/URL][/B] Proszę napiszcie na pw, kogo mogę uczynić adminem wydarzenia, tak, aby było na bieżąco prowadzone? Ja niestety mam tego tyle, że nie zawsze to ogarniam :shake: Estrella, dzięki za pw z przypomnieniem :) Jeszcze raz przepraszam :cool3::lol:
  23. [quote name='anita_happy']ha ah ah to sie nie liczy :P[/QUOTE] Już się zaczynam bać...ehhhh
  24. [quote name='anita_happy']no jeszcze nie :) bo nie poszłaś :P[/QUOTE] No wiesz, ale miałam zamiar szczery :)
  25. [quote name='anita_happy']miała byc słodka!!!i nawet Świeczka była w planie!!!toś musiała szukac w pamieci tego fona!!! wrrr :P[/QUOTE] Kochana fona to ja ujrzałam dopiero na dzień przed wizytą (dobry to jednak zwyczaj zapisywać fonki w książce telefonu) Arres mi biegał w pamięci, ale zajarzyłam dopiero jak przeglądałam listę połączeń w telefonie. Mam nadzieję, że juz jesteśmy kwita?
×
×
  • Create New...