cokolwiek podane doustnie -gdy wystepuja wymioty tylko podęguje działanie odruchu wymiotnego,dlatego powinna być nawadniana pozajelitowo(podskórnie ,może dożylnie jeśli wet potrafi założyc wenflon do tak ciupkiej żyłki),nic do żarcia oczywiście,qpal do badania koniecznie,jak dojdzie do siebie to zaszczepić.ludzie sprzedający psy cuda na kiju opowiadają.nie ma książeczki zdrowia psa to zwierzę jest traktowane jakby nie było robione przy nim nic.oczywiście nie wyprowadzaj na dwór.
a najlepiej po powrocie od weta napisz co i jak.