-
Posts
10790 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by gryf80
-
o matko,nie wierzę w to co czytam!!!
-
dzięki za odp.ale znalazłam w pewnej mądrej książce dawkowanie fenbendazolu(na obłe pierwszoklaśny lek)i tam jest napisane 20mg/kg ,czyli pies o wadze 70kg powinien otrzymać 3 tablety a nie 7,bo tabl.aniprazolu ma 500mg fenbendazolu.
-
podłączam się i odświeżam temat-pytanie:ile tabletek powinien otrzymać pies o wadze 70 kg,od dwóch wetów otrzymałam odpowiedż że 5 to max.ilość więcej nie ma sensu,nawet jeśli waży 80 kg.a na opakowaniu pisze że 1 tabl.jest na 10 kg.chodzi mi o aniprazol.dziękiz góry za wszystkie odp.a dodam jeszcze że badanie koproskopowe wyszło -,a pies nadal ma lużny stolec(nie biegunka)i nie jest to "sprawa "żywieniowa,bo niczego nie dodawałam ani nie zmieniałam
-
moje jedzą korpusy-gotowane-miękkie to to jak słony paluszek,ja bym te gnaty dała radę pogryżć.
-
z kuweta zrobiliście ok-bo na sztywno,widziałam tez osoby co wynosiły na ręcznikach,ale uważam że kuweta jest sztywna więc lepsza
-
Już za TM - nie poczuła co to dom.
gryf80 replied to Jagienka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
moim zdaniem z takim ubrankiem można by spróbować.nie trzeba szyć.można wyciąć dziury na łapy w ręczniku żeby taniej było.moja sucz po sterylce ani kołnieża ani ubranka(wtedy nie było takich wynalazków)9 godz sama w domu.i ani jednego szwu nie wyciągnęła.kołnierz dla psa nadwornego jest fe -
emily jeśli mimo wszystko boisz się zabiegu u swojego psa to pozostaje ci albo inj.hormonalna albo bardzo dobre pilnowanie jej
-
spróbuję ci pomóc po kolei w kolejności co do pytań: 1.jeśli wet ma doświadczenie w/w sytuacji może postawić taka diagnozę,zdj rtg potwierdzi tylko to co powiedział,ale jesli chcesz poproś o przeswietlenie na pewno nie odmówi.na pewno nie jest to bez sensu 2.problem może powrócić lub nie.jeśli jest to problem zwapnień w kregosłupie to duże prawdopodobieństwo 3.na masażach niestety się nie znam,choc wiem że sa lecznice które mają tzw.bioprądy.niestety zastrzyki ,niektóre podawane przy tym problenmie bolą np.b12,czy b1 4.pływanie tak,jeśli lubi,stóki schody nie 5.czasem nie da się nic zrobić-wtedy wiele osób decyduje się na krok ostateczny,przeważnie gdy brak stolca i moczu poczekaj na efekty,jeszcze za wcześnie.poprawa może nastąpić nawet po tyg,trzymajcie się.pozdrawiam
-
moim zdaniem nie l;iczą się m2,tylko ilość i jakość spacerów.częściowo sybel ma rację-12 godz w domu może być nudne i męczące dla psa. z mojego doświadczenia:przez 3 m-ce miałam 3 psy na 60m,o 2 kotach nie wspomn****** te z avatara-czyli dość"ruchliwe rasy".wszystko można było pogodzić,choć nie obyło się bez wygryzionych progów drewnianych,czy kabli od neta.ale to tylko rzeczy,dało sie przeżyć.
-
Już za TM - nie poczuła co to dom.
gryf80 replied to Jagienka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kochana może lecznica w której będzie sterylka mogłaby ją choć 1 dzień przetrzymać,a z resztą jak ja wydadzą "na chodzie"po zabiegu to mógłby być i ten barak,w końcu robotnicy to też ludzie i chyba rozumieją,że zwierz pio zabiegu -
suszone żwacze i przełyki-te akurat strasznie cuchną,bardziej niż żwacz,ale jaka frajda dla psa
-
pewnie-jeśli natura obdarzyła psa długimi włosami to powinien takie mieć,ale ci właściciele którzy nie wystawiaja lub mają psiaki w typie,wolą fryzurki bardziej krótkie.ja to rozumiem,są mniej pracochłonne
-
o matko! a po co ten staw-przecież nerw chory.erisia.nie idż na zabieg idż do specjalisty lub kogoś kto się zna na neuro.nic nie rozumiem z tym kolanem
-
dokładnie-erisia-napisz czy gdziekolwiek jeszcze byłaś.
-
akurat inj.w/w były słuszne,dobrze dobrane.czasem po inj.domięśniowej -gdy lek zostanie podany w bliską okolice nerwu-takie sytuacje maja miejsce.jeśli nie ma poprawy po kuracji wspomagającej to lepiej pomykaj do weta z doświadczeniem w neurologii,nim będzie za póżno.
-
wymioty uspokoiły się?
-
może być ja testowałam
-
ale te wymioty były w poniedziałek?czy kiedy?jeśli w poniedziałek to raczej nie wpływ narkozy,a jakie leki -prócz "klasycznych"sedatów używanych w narkozie-dostawała,niektórych antybiotów i p/bólowych się nie miesza!
-
przetestuj przez jakiś czas zobacz jaki będzie efekt,zawsze zdążysz zmienić na inną,każdemu psu nawet w obrębie rasy służy co innego(chodzi mi o żarcie)
-
w większości ludziska czekają jednak do pierwszej.
-
być może martens ma rację.ja nie stosowałam i nie stosuję barfu(choć mi bardzo odpowiada pod wzgl.składu i tego jak żywiony tego typu karmą wygląda pies-mój dysplastyk nie chce tego jeść,niestety).ironia spytaj weta,czy możesz.może warto.
-
tu się z leepą zgadzam -barf jest w dziale żywienie.tu dzielimy sie psimi pięknościami.prawda?:p
-
bety i jak tam z twoim psem?37 stopni to bardzo niska temp.
-
może mimo wszystko zostaw w domu.czasem na uczelni siedzi się cały dzień.w domu"rodzinnym"jak pisałaś zawsze ktos jest.z reszta"nie przesadz sie starych drzew";)
-
jeśli stwierdzono ciężką dysplazję stawu lewego(problemy ze wstawaniem,siadaniem,szybkie męczenie się i utykanie)to decyduj sie na zabieg już,póki pies nie skończył 15 m-ca.co do ruchu-niestety na smyczy,pływanie co najwyżej,broń boże chodzenie po schodach,wyskoki,fresbee,rower.ważne-podawaj chondroprotektory do końca życia.zacznij nawet od dziś.karma ligt dla dorosłych i to w dawce dla grubasów.pies musi być chudy. ja mam cao z dysplazją c.pies nie był operowany.utrzymuje chudość,podaje mu cały czas kw.hialuronowy w tabl+glukozaminę i chondroitynę,jak czasem ma problemy ze wstawaniem(obecnie co raz rzadziej)to mam piguły dla niego p/bólowe. nie był operowany gdyż byłby problem z rehabilitacją.ale póki co ma 2 lata.chodzi nawet biega po działce.pozdrawiam i życze powodzenia.