cieżko nie jest aż tak bardzo-jest czas i na przyjemności;),ale na naukę trzeba poświęcić dużo czasu-na pewno wiecej niz np.z łąkarstwa czy ogrodnictwa.co prawda kończyłam dawno,ale jeszcze cos pamiętam z pierwszego roku-koszmarna anatomia.
wystarczy jak bedziesz dawała te 200g karmy,ewentualnie jeśli pies jest przyzwyczajony do "namolnosci"to wsyp w miskę 100g a drugie 100 g schowaj do kieszeni i traktuj jak ciastka
bardzo ładne pity ma hodowla [URL="http://maximuskennel.prv.pl/;kolor"]http://maximuskennel.prv.pl/[/URL]
kolor nosa i pazurów jest nie czerwony a bursztynowy;)
może z tych wiśni jesli miały jeszcze liście.ja 2 lata temu w listopadzie(!) miałam wbitego w noge,byłam w lesie juz bezlistnym,bezrunowym na spacerze z psem.no i skąd ten kleszczor się wziął?
moze kup juz dziś eukanuby trochę i zacznij dziś miszać z 1st.natomiast jeśli przyzwyczajony także do gotowania to zostań przy gotowanym aż karma przyjdzie
sorki toyota-pisałam posta jak ty wysłałaś(mamy takie same pomysły:p)