-
Posts
4748 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Klauzunka
-
[QUOTE]Na boksie 12 są dwie nowe, na boksie 11 nowa boksiowata starsza z wyciągniętymi cycuchami, na boksie 13 są 3 nowe - bokserka, czarna labka i rącza chudzina wilczego umaszczenia, na boksie 17 są 2 nowe - spanielka złota - sympatyczna, grzeczna i pinczerkowaty drobiazg chudzinka, na boksie 20 są nowości i na boksie 21 też , a kwarantanna pęka w szwach[/QUOTE] [B]czarna labka[/B]- Basiu a czy masz jakieś zdjęcia tej suni? I jakieś kilka zdań o niej by się przydało. Bo jak jeszcze nie ma to porobię jej wątki na forach labkowych i ogłoszenia.
-
a mi zostało coś takiego - Gimborn, Puppy Milk, ubytek 1/4 z opakowania 200 g, jak ktoś chce to przy okazji zapraszam na Karłowice.
-
NURI - czekoladowa labradorka - z krzaków trafiła do własnego domu!
Klauzunka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Klauzunka, dzięki, ale skąd jest ten domek? Bo my będziemy wybierać, przebierać i marudzić ;-) Nuri musi trafić najlepiej na świecie! [/QUOTE] ten domek to nic pewnego,wizyta wypadła super, czyli domek wizytę miał, chcieli sunię ode mnie ale ona adoptowana, dałam Twój numer, nie pośredniczę, wysłałam psinę na meila z linkiem do tematu, ja nie piszę, że mam dom ale, że wysyłam ją w zastępstwie suczy już adoptowanej. Wybierać, przebierać, marudzić......hahaha trafił swój na swojego :) :) :) -
NURI - czekoladowa labradorka - z krzaków trafiła do własnego domu!
Klauzunka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
słoneczko piękne, cudna czekoladka jak moja Tequilka, co prawda nie jest facetem ale już ją wysłałam Pani, która chciała psiaka labka ode mnie :) p.s. tzn. nie ode mnie ale z ogłoszeń suni, której szukałam domku. [B]Andzike[/B] [COLOR=red][COLOR=black][B][SIZE=2][SIZE=1]- MAM NOWY "PSI" NUMER [/SIZE][/SIZE][SIZE=1][U]519 730 279 [/U][/SIZE][/B][/COLOR][SIZE=1][COLOR=black]ten numer podawać odnośnie czekolabki?[/COLOR][/SIZE][B][SIZE=1][/SIZE][/B][/COLOR] -
no tylko, że moi faworyci to około 30 kg mają a takie psiaki jak widzę bez dt mają przekichane, bo duży pies, bo niewiadomo jak się zachowa, bo duży to duży kłopot (w kwestii finansowej też) łatwiej brać 5 kg żywej wagi na dt niż 30 .... to wiadomo, ameryki nie odkryłam .... [QUOTE]kotus, mamy tysiac zlotych. ja wnioskuje o wydanie 57zl.[/QUOTE] a wnioskuj i o milion 57 zł ja i tak przytaknę jeśli to skróci drogę psa do ds !!!!! Mi nie chodzi o to, że psiak-mikrus, psiak-kudłacz, czy psiak los-kundelos-eldorados, ale swoje typy też mam i za nimi stanę murem - bo taki Bost czy Salma jak widać szanse mają nikłe, a to młode i w miarę zdrowe psy, mają szansę teraz o ile im pomożemy, bo za kilka lat będą miały z górki na zasadzie "może ktoś się zlituje". Z Bostem pisałam, będzie ciężko, jak tylko zobaczyłam Telmę ....poszło w miesiąc .... a sama pisałaś, że grubaska, że nic z tego nie będzie - czasami trzeba posłuchac klauzunkowego bełkotu :)
-
świetne fotki !!!!!!!!!!!!!!!!
-
to przecież Majunia :)
-
[QUOTE][B]Skarpeto! kizi, klauzunka, satrina![/B] co z kasa dla heidi????[/QUOTE] jak trzeba, to trzeba - ale potrzebuje też Salma, jeśli teraz to być a nie być dla Heidi to kasa na nią powinna iść i koniec. Ale pamiętajmy nie tylko kudłacze są w wchu. Jest Salma, jest Bost, jest Mirek....PARÓWA!!!!!!! Zamknijmy ds-ami wątki psów na które musimy płacić, a potem bierzmy nowe.
-
[QUOTE]no to sie chociaz troche dotlenil. na zdrowie :-D[/QUOTE] no ja byłam wtedy z Teq, Lolą i chyba to był Gizmo, no i moja sąsiadka ze swoją labką i to samo mówiła co Ty piszesz teraz :)
-
[QUOTE]pan ze spoldzielni? pracownik?[/QUOTE] jakiś członek zarządu, czy rady w spółdzielni, czy coś w ten deseń - nie pracownik, to ktoś na jakimś stołku tam :) Starszy facet, siwa głowa a latał za moimi psami jakby sam bym labem :)
-
Miruś- Uszko, opowieść, jak to dt stało sie ds :)
Klauzunka replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]No i lipa...... rozmawiałam z wujkiem i na razie chce się wstrzymać z Mirkiem,żeby mały szczeniak się zadomowił-cholera..........kurcze, tak się cieszyłam, a wujek mówił,że tak, a teraz taka lipa. Nie wiem co mam o tym myśleć, może mały jest dla niego zbyt absorbujący???No nic za jakiś czas będę dzwoniła jeszcze raz i rozmawiała z nim, ale narobiłam nadzieji.... [/QUOTE] Wszystko ok, Kochana przy szczeniakach tak jest....już to pisałam, trudno się mówi i żyje się dalej. Szczeniaki są bardzo absorbujące ciężko jak ma się szczenięcie w domu zabrać innego psa,to było do przewidzenia, ale poczekajmy.... -
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
Klauzunka replied to kora78's topic in Już w nowym domu
w góręęęęęęęęęęęęęęęęęę Bostonku :) -
[QUOTE]ahaaa zapomnialam...... ja wlasnie chcialam wizyte szybciej, zeby zobaczyc domek szybciej. to pomysle moze, czy pojdzie ktos, kogo nie zna. [/QUOTE]a ja już się pogubiłam to Maja w Wałbrzychu? [QUOTE]A u nas sąsiedzi wiedzą ,że pomagamy psom i są życzliwy.Zawsze się interesują nową sunią. Dzięki tamu znoszą mi różne manele przydatne dla psów, które potem rozsyłam w różne miejsca w całej Polsce. Jak się do ludzi otwiera, to i oni się otwierają. Opowiadam o biednych psach , mówię o bezsensownym rozmnażaniu. Po prostu uświadamiam ludziom ile złego się dzieje ze zwierzętami. Nawet jeżeli 1. na 10 osób zrozumie o co chodzi, to i tak będzie dobrze. Jak ktoś uważa mnie za dziwadło, to on ma problem, nie ja. I mam go w głębokim poważaniu. Na pytanie dlaczego pomagamy akurat zwierzętom , a nie ludziom , ja zadaję pytanie " komu i kiedy ostatnio pomogłeś? Nie grosikiem do puszki tylko bezpośrednio? " Najczęściej zapada głucha cisza i kończy się gadka. [/QUOTE]I ja jestem "psią mamą" to już słyszałam i inne określenia mniej przyjazne też... , niewielkie osiedle, niewiele tymczasowiczów miałam ale już swoje, od osób trzecich usłyszałam na swój temat....Raz miałam tymczasowiczkę, która wyła mi non stop 24h/dobę i tak przez 7 dni bez chwili odpoczynku.....Tylko czekałam aż mi się policja pojawi w domu. I wiecie co, nie pojawiła się bo...wszyscy dookoła myśleli, że to moja Tequila jest chora....i dlatego nikt nie wezwał policji czy sm. Też jestem non stop pytana - dlaczego nie pomagam dzieciom głodującym tylko psom - na co ja odpowiadam, że to mój wybór a jak ci coś nie pasuje to dzieciom sam możesz pomóc. Ja pomagam zwierzętom, to mój wybór - Ty pomóż dzieciom. Mi jak na razie nikt problemów nie robi,chociaż pewnie mają pewnie na mnie baczenie :evil_lol: Raz pan ze spółdzielni robił zdjęcia moim psom....Dosłownie czatował na mnie...czekał, czekał i wyczekał...a ja na spacerku z 3 psami:lol: Wyskoczył z klatki jak oparzony, zaczął robić foty moim psom, pytam się po co to robi a ten nic, tylko cykał fotki jedna za drugą, jak na haju...:evil_lol: Nie wiem co chciał udowodnić ale nic nie zwojował bo to było około rok temu....i nic się do tego czasu nie wydarzyło :multi:
-
NURI - czekoladowa labradorka - z krzaków trafiła do własnego domu!
Klauzunka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
zapisuję (10 znaków) -
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
Klauzunka replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
[QUOTE]Ja tylko napiszę, że wiem iż chauwa miała swego czasu psa albo 2 z parwo, poza tym jeszcze święta za pasem, a ma problemy też osobiste, bo prosiła mnie o jak najszybsze wysłanie jej karmy dla tymczasowicza Juranda. Od razu ubiegnę jakiś lincz czy coś, ale jako osoba z małą ilością informacji poczułam się zobowiązana je przekazać. [/QUOTE][B]CHAUWA[/B] żal..... jesteś płatnym dt, po tym jak nie popłaciłaś za bazarki nawet nie byłaś w stanie założyć swoim psiakom wątków...zero cywilnej odwagi !!! Nie wiem kto daje Ci psy na pdt, ale powinni sprawdzić Twoje rachunki. Tyle ode mnie. z [B]Polari[/B] chyba nadal nic - co znaczy w moim wolnym tłumaczeniu - [B]oszustka[/B] !!!! -
[QUOTE]dopowiem, ze w sylwestra jechalam z maja do rodzicow, kolo 17stej. maja tam na dzielnicy od samego poczatku juz ziajala i sie trzesla. tam juz wiecej strzelali, niz u nas. i jak zaczela na wejsciu sie stresowac to tak tez skonczyla. najgorzej wieczor i noc, ziajanie i dyszenie, jezor na wierzchu, trzesla sie, lgnela do ludzi. ale byl czas,ze sie polozyla pod stolem i byla spokojna. na drugi dzien juz bez trzesienia, ale nerwy bylo po niej widac. caly ten czas nic totalnie nie zjadla, nie wiem,czy pila. jak wrocilysmy do domu, od razu duzo wypila i duzo zjadla. reszte jedzenia gotowanego w sylwestra dla niej- dalam panstwu do domu, wraz z polarem, ktorym okryta byla jej podusia. kiedys go tam odbiore sobie dla nastepnych dt. nie wiem,kiedy jechac na poadopcyjna? za tydzien, dwa, czy miesiac? tydzien to chyba bedzie za wczesnie dla niej, jak myslicie? bedzie plakac za mna?[/QUOTE] Luczija ja mam dwie sucze - fajerwerki oglądamy z balkonu, bo inaczej w pyskach by im wybuchały, tak gonią za nimi, o Teq nie wspomnę bo ona to od szczeniaka wie, że nigdy krzywda jej się nie stanie, Lola nieco bojaźliwa ale olałam system, zero rozczulania się, coś huknęło coś puknęło ... i co z tego:) przeżyła:) Sonia (szitsiak) zafascynowana Teq też dała radę:) Odnośnie tęsknoty - Maja potęskni 2 dni....:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Miruś- Uszko, opowieść, jak to dt stało sie ds :)
Klauzunka replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]zawsze mial po 2 psy[/QUOTE] to super !!!!! czyli jest realna szansa :) -
[QUOTE]rodzina chce adoptować w typie buldożka ale z mniejszych/marzeniem jest taki stwór jak był w filmie Gliniarz i prokurator ale co to była za bestyjka nie mam pojęcia/[/QUOTE] buldog angielski :)
-
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
Klauzunka replied to kora78's topic in Już w nowym domu
podnoszę :)