Romusiowi lato mija spokojnie, wesoło mimo iż nie pojechał na żadne wczasy. Ciut ciut się zaokrąglił kierownik;) Oczywiście dalej na hepaticu, ale jak mu nie dać odrobinkę spróbować. Ja jeśli daje mu odrobinkę czegokolwiek to są to owoce i warzywa, a zjadłby wszystko łącznie z tymi śliwami co przed blokiem rosną:) Jak mu dawniej rowery, auta ,motory nie przeszkadzały, tak teraz bardzo wadzą:)
O to nasz Pączysław:
[IMG]http://images69.fotosik.pl/68/396b59eb227d6e4fgen.jpg[/IMG]
[IMG]http://images69.fotosik.pl/68/23bf72f3fe7b38eegen.jpg[/IMG]
[IMG]http://images68.fotosik.pl/69/2dd96f48e5f786d2gen.jpg[/IMG]