-
Posts
1642 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ossa98
-
Guaro-odratowany anioł w ciele boksera. Juz w swoim domu !!! :D
ossa98 replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
Oj, pięknie było...Uwielbiamy takie malownicze krajobrazy. [IMG]http://i49.tinypic.com/2s6aq11.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/2r7wl6q.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/15dqn3q.jpg[/IMG] -
Guaro-odratowany anioł w ciele boksera. Juz w swoim domu !!! :D
ossa98 replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
Wczoraj postanowiliśmy zdobyć kilka jurajskich warowni, na szlaku Orlich Gniazd. Nie obyło się bez kluczowego członka naszej ekipy - Guarusia. [IMG]http://i49.tinypic.com/2nki79.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/demwx0.jpg[/IMG] -
No, takie wieści, to ja rozumiem:-). Nie mogło być inaczej. Psiaki są pod najlepszą opieką:-).
-
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
ossa98 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Brutku, bądź grzeczny i nie uciekaj cioci LiluTosi. -
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
ossa98 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Dołączyłam! :-) Brutku, jak tam Twoi nowi koledzy? masz jakiegoś najlepsiejszego?:-) -
I co u Sonii? jak się czują dziewczyny?
-
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
ossa98 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Wisełka, super to napisałaś. Masz dziewczyno talent! [QUOTE]Jednak dziwne, że w ciągu 2 lat 'właściciele' Brutka nic z tym nie robili, ani on nie wie, że człowiek też potrafi być dobry, bo jednak to kupa czasu, a oni raczej widzieli, że Brutek ma takie objawy...[/QUOTE] No właśnie, nie chciałabym tu szerzyć jakiś teorii spiskowych, ale to rzeczywiście dziwne. 2 lata to kawał czasu. Tyle samo jest u mnie Guaro (sorki, że tak ciągle o nim, ale mam totalne skrzywienie na jego punkcie:-):loveu:). Na początku był nieco wylękniony, bał się podniesionej ręki, kilka razy zawarczał nawet. Nie wiedział czego się może po nas spodziewać - to zrozumiałe. Przez dwa lata obserwowałam go jak się rozwija, jak pięknie rozkwita. Dzisiaj wie, że ręka służy wyłącznie do głaskania, przytulania i dawania przysmaków, nabrał pewności siebie w kontaktach z ludźmi i innymi psami, jest wesoły i towarzyski. Uwielbia zaczepiać i cieszyć całym sobą. Reasumując: to naprawdę dziwne, że po dwóch latach kochany Brutusek jest nadal wylękniony i wycofany w stosunku do człowieka. Chyba, że źle coś zrozumiałam i progres jednak jest widoczny w jego zachowaniu. Brutusku - mizianki od cioteczki Ossy!:glaszcze: Głowa do góry! Będzie dobrze! Cioteczki już o to zadbają. -
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
ossa98 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Cieszę się, że kasa doszła. A jak się ma Brutek dzisiaj? -
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
ossa98 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Wpłaciłam stałą i za bazarek, ale nie dopisałam od kogo... -
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
ossa98 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]to ja poprosze linka ;-)[/QUOTE] Proszę:-) Zapraszamy:-) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/148364-Guaro-odratowany-anio%C5%82-w-ciele-boksera-Juz-w-swoim-domu-!!!-D/page42[/url] -
Guaro-odratowany anioł w ciele boksera. Juz w swoim domu !!! :D
ossa98 replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
Nie ma to, jak porządne tarzańsko! [IMG]http://i47.tinypic.com/2hs1ys9.jpg[/IMG[/IMG] Idziemy do leśniczówki... [IMG]http://i45.tinypic.com/28hn0gw.jpg[/IMG] a potem do domu. [IMG]http://i49.tinypic.com/33to11e.jpg[/IMG] -
Guaro-odratowany anioł w ciele boksera. Juz w swoim domu !!! :D
ossa98 replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
Mój nowy kolega. Słodki dzieciaczek:-) [IMG]http://i49.tinypic.com/66dnh3.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/fzc1o9.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/15qzo11.jpg[/IMG] -
Guaro-odratowany anioł w ciele boksera. Juz w swoim domu !!! :D
ossa98 replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
Wiosna w pełnym rozkwicie, więc załadowaliśmy samochód w niezbędny ekwipunek i wybraliśmy się w pobliskie górki. Guaruś był zachwycony wycieczką, zwłaszcza, że wszyscy najważniejsi członkowie naszego stada w niej uczestniczyli. Beztrosko hasaliśmy po łąkach i przemierzaliśmy pobliskie szlaki - do czasu - kiedy moja kuzynka pokazała mi w wiadrze, "zaciupane" łopatą, trzy żmije zygzakowate. Brrr...no i nie było już tak sielankowo i bezpiecznie, jak nam się wcześniej wydawało. Trzeba było pod nogi i łapy patrzeć cały czas. Generalnie - mieć oczy dookoła głowy. Ale i tak było fajnie. Pogoda dopisywała, więc wodę ze strumyków się piło, z jęzorem wywieszonym chodziło. Po kilku dniach, szczęśliwie wróciliśmy do domu. Postanowiliśmy jednak, że w czerwcu znowu wybierzemy się w to samo miejsce. Biegam sobie niczym sarenka po lesie... [IMG]http://i48.tinypic.com/i2j34n.jpg[/IMG] Ja i trzy najważniejsze w moim życiu kobiety:-) [IMG]http://i49.tinypic.com/2dcgv7k.jpg[/IMG] Odpoczynek dobrze mi zrobi...muszę jednak być czujny i wszystko bacznie obserwować. [IMG]http://i47.tinypic.com/lv6dl.jpg[/IMG] -
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
ossa98 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Swoją drogą to śledziłam wątek Guaro i zdziwiłam się że to jego syn[/QUOTE]. Aaaa, zdarzył mu się jeden "wypadek", jeszcze przed ciachnięciem jajeczek.;) Zaraz zamieszczę nowe zdjęcia Guarcia z ostatniego wypadu. Zobaczycie jaki jest tłuściutki:evil_lol:. -
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
ossa98 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Ja pierdzielę! Normalnie szlag mnie zaraz trafi! Ostatnio rzadko zaglądam na Dogo, ale coś mnie tknęło i teraz już wiem o co chodziło. O biednego Brutuska:-(. W głowie mi się nie mieści, jak można w taki durny sposób się tłumaczyć. Jestem rozżalona i wściekła zarazem. Brutus nie może być "chory psychicznie", biorąc pod uwagę jak wspaniałą, zrównoważoną psychikę ma jego ojciec. Miał co prawda ciężkie przeżycia, ale Guaro również je miał. A jest cudownym, łagodnym i oddanym zwierzakiem, najcudowniejszym, jakiego mogłam sobie wymarzyć. Może zabrakło w domu Brutusa konsekwencji i mądrej miłości. Nie wiem... Na razie mogę zadeklarować 10 zł stałej... I jeszcze jedno. Nie uważacie, że on jest trochę za chudy? widać mu wszystkie żebra. A tak poza tym - piękny jest i dostojny. -
Oj, biedne psinki! Soniuchna, trzymaj się! twarda z Ciebie "baba". Wierzę, że dasz radę! Redpit, dziękuję za relację i dobrą opiekę dla zwierzaków.
-
Ło, Matko!, ja ostatnio rzadko coś piszę, bo choroba mnie zmogła i walczę z różnymi przeciwnościami, a tu takie wieści! Normalnie, wyściskałabym Redpita, jakbym mogła:-). Przeczuwałam, że tak to się może skończyć! dużo szczęścia i zdrówka dla wszystkich! Wielkie dzięki REDPIT!