.
Zofija, wiem, że jest ciężko, ale jest jeszcze wielu, tu na Dogo, którzy rozumieją istotę sprawy, dla których zwierzęta są najważniejsze. Nie dajmy sobą manipulować i róbmy to co do nas należy.
WOW, Zofija, ale się poirytowałaś...ale rozumiem Cię i w pełni popieram. Wielu ludzi odchodzi z Dogo z powodu atmosfery zawiści i niezrozumienia. Ludzie niepotrzebnie tracą czas i energię na pomówienia i epatowanie złością.
Dziwne, że nie robią porządku z tymi, którzy działają na szkodę zwierząt i je maltretują, a ścigają tych, którzy czynią dla nich dobro.
Ten świat schodzi na ...nie, nie napiszę na "psy", bo to by było dla nich obraźliwe,
Guarcio znosi mrozy całkiem dobrze. Spacerki są co prawda krótsze niż zazwyczaj, żeby mu dooopeczka nie marzła. W temperaturze minus dwadzieścia stopni trudno wytrzymać na dworze dłużej niż pół godziny.
W domu natomiast Guaruś cały czas upomina się o dodatkową porcję żarła. Pewnie instynkt mu nakazuje uzbroić się w zapas dodatkowego tłuszczyku, który go ogrzeje.
Nie możemy doczekać się wiosny i naszych wspólnych wyjazdów w góry.