-
Posts
1642 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ossa98
-
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
ossa98 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Czy już wiemy jak Brutus reaguje na dzieci? -
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
ossa98 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Chyba, że do tego czasu uda się znaleźć dla niego dom. -
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
ossa98 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Podnoszę chłopaka. No i zaczynam się już trochę martwić zimą...Co zrobimy z tym łobuziakiem w ten chłodny czas? -
Tak zamierzam zrobić. Wydrukuję ogłoszenia i porozklejam w okolicy. Blisko jest dzielnica domków jednorodzinnych i ogródków działkowych. Może stamtąd pochodzić, choć różnie to bywa. Był wycieńczony. Mógł przybyć na moje osiedla z daleka. Jeśli dzisiaj ktoś od Was będzie w schronie w Katowicach, bardzo proszę o informację co z psiakiem. Ze swej strony zadzwonię do schroniska, ale nie wiadomo czy zostaną mi udzielone jakiekolwiek informacje. Rozumiem, że pies będzie teraz na kwarantannie. Po jakim czasie będzie mógł zostać oddany do adopcji?
-
Podjechałam samochodem na trawnik, wyciągnęłam kocyk mojego psa i dałam mu powąchać. Ożywił się i chciał się na nim położyć. Jak otworzyłam bagażnik i zapięłam go na smycz - wskoczył sam, bez problemu. Zawiozłam go do Katowic. Został przyjęty po g.15.00 - nie wiem dokładnie, która była godzina, może 15.20. Przyjął nas bardzo miły Pan, który ma czarnego pekińczyka. Pies po wyjściu z samochodu jakby się ożywił. Ciągnął na smyczy - biedak nie wiedział co go czeka. Pies wydaje się być zrównoważony, nie reagował w ogóle na pekińczyka, pozwalał się głaskać, dotykać, zaglądać pod fafle. Jest piękny. Strasznie mi smutno, że musiałam go tam zostawić...mam nadzieję, że dobrze się nim tam zaopiekujecie. W razie czego, służę pomocą.Zrobię mu ogłoszenia jutro i rozwieszę w okolicy. Może znajdzie się szybko stary lub nowy właściciel.
-
Dziewczyny, potrzebuję pilnej pomocy! przed moim blokiem leży - prawdopodobnie potrącony - duzy pies, coś a'la Tosa Inu. Lezy, podnosi tylko głowę, nie potrafi wstać. Byłam u niego. Nie chce jeść, pił tylko wodę. Nie ma przy obroży żadnych namoarów na właściciela. Jest piękny, dostojny, spokojny. Chcę mu pomóc, ale nie wiem jak. Przyjechała straż miejska, ale oni mogą jedynie zadzwonić do ośrodka interw. kryzysowej. Wtedy zawiozą go do Chorza, a wiadomo jak tam jest. Poradżcie coś proszę. Mogłabym go zawieźć do Katowic, ale nie wiem czy mogę go ruszać. Może ma uszkodzony kręgosłup, łapy?
-
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
ossa98 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Brutek znajdzie swój dom, tylko czasu trzeba. Piękny jest i dobrze rokuje. Kiedyś przyjedzie po niego ten właściwy Pan. Wierzę w to. A na razie cieszyć się trzeba, że zdrówko mu dopisuje, jest bezpieczny, otoczony dobrą opieką. -
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
ossa98 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Nie działa:-(, przynajmniej jeśli chodzi o mnie.