Jump to content
Dogomania

ossa98

Members
  • Posts

    1642
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ossa98

  1. A czemu jesteśmy pod kreską? ktoś wycofał swoją stałą? czy to bardziej kwestia dodatkowych wydatków na lekarstwa?
  2. Ja również przesyłam głaski i całuski dla Lisia.
  3. Czy już wiemy jak Brutus reaguje na dzieci?
  4. Chyba, że do tego czasu uda się znaleźć dla niego dom.
  5. Mogę zadzwonić, ale byłam przekonana, że od Was dowiem się więcej. A jak wygląda kwestia odwiedzin? Czy mogę mieć bezpośredni kontakt z tym psem, czy tylko wolontariusze?
  6. Oj, nie doczytałam. Dzięki Ania za wieści. Cieszę się, że piesek jest zdrowy. Ogłoszenia już zrobione. Dzisiaj postaram się je rozwiesić w okolicy. Jeśli będę mogła jeszcze w czymś pomóc, daj proszę znać.
  7. Czy już coś wiadomo na temat psiaka, którego zawiozłam do schronu? Bardzo proszę o informację.
  8. Podnoszę chłopaka. No i zaczynam się już trochę martwić zimą...Co zrobimy z tym łobuziakiem w ten chłodny czas?
  9. A ja z rana! pozdrawiam Lisia i wszystkie cioteczki!
  10. Tak zamierzam zrobić. Wydrukuję ogłoszenia i porozklejam w okolicy. Blisko jest dzielnica domków jednorodzinnych i ogródków działkowych. Może stamtąd pochodzić, choć różnie to bywa. Był wycieńczony. Mógł przybyć na moje osiedla z daleka. Jeśli dzisiaj ktoś od Was będzie w schronie w Katowicach, bardzo proszę o informację co z psiakiem. Ze swej strony zadzwonię do schroniska, ale nie wiadomo czy zostaną mi udzielone jakiekolwiek informacje. Rozumiem, że pies będzie teraz na kwarantannie. Po jakim czasie będzie mógł zostać oddany do adopcji?
  11. [QUOTE]A zgłosiłaś przy oddawaniu psa, że najprawdopodobniej został potrącony? Dobrze by było, gdyby oglądnął go wet.[/QUOTE] Tak, zgłosiłam.
  12. Miałam wrażenie, że utyka na jedną łapę - tylnią. Jeden bok maił brudny, na sierści zabłocony wąski pas, jak od opony.
  13. Podjechałam samochodem na trawnik, wyciągnęłam kocyk mojego psa i dałam mu powąchać. Ożywił się i chciał się na nim położyć. Jak otworzyłam bagażnik i zapięłam go na smycz - wskoczył sam, bez problemu. Zawiozłam go do Katowic. Został przyjęty po g.15.00 - nie wiem dokładnie, która była godzina, może 15.20. Przyjął nas bardzo miły Pan, który ma czarnego pekińczyka. Pies po wyjściu z samochodu jakby się ożywił. Ciągnął na smyczy - biedak nie wiedział co go czeka. Pies wydaje się być zrównoważony, nie reagował w ogóle na pekińczyka, pozwalał się głaskać, dotykać, zaglądać pod fafle. Jest piękny. Strasznie mi smutno, że musiałam go tam zostawić...mam nadzieję, że dobrze się nim tam zaopiekujecie. W razie czego, służę pomocą.Zrobię mu ogłoszenia jutro i rozwieszę w okolicy. Może znajdzie się szybko stary lub nowy właściciel.
  14. ok. Powiem, że na Dąbrowce go znalazłam
  15. Zawiozłabym go do Katowic, ale boję się go podnieść. Kurka, ta bezsilnośc mnie zabija.
  16. Nie ma adresatki, żadnych namiarów. Smycz jest od mojego psa. Zapiełam go, żeby nie uciekł, ale jest tak słaby lub obolały, że nie rusza się z mejsca.
  17. To są Siemianowice. Podlegają pod Chorzów. Dzwoniłam do Katowic, ale nikt nie odbierał. Co robić? Pies cierpi.
  18. [IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/wrypnt.jpg[/IMG]
  19. To ten pies., o którym wcześniej pisałam. [IMG]http://i47.tinypic.com/2ekhsh3.jpg[/IMG[/IMG]
  20. Dziewczyny, potrzebuję pilnej pomocy! przed moim blokiem leży - prawdopodobnie potrącony - duzy pies, coś a'la Tosa Inu. Lezy, podnosi tylko głowę, nie potrafi wstać. Byłam u niego. Nie chce jeść, pił tylko wodę. Nie ma przy obroży żadnych namoarów na właściciela. Jest piękny, dostojny, spokojny. Chcę mu pomóc, ale nie wiem jak. Przyjechała straż miejska, ale oni mogą jedynie zadzwonić do ośrodka interw. kryzysowej. Wtedy zawiozą go do Chorza, a wiadomo jak tam jest. Poradżcie coś proszę. Mogłabym go zawieźć do Katowic, ale nie wiem czy mogę go ruszać. Może ma uszkodzony kręgosłup, łapy?
  21. Brutek znajdzie swój dom, tylko czasu trzeba. Piękny jest i dobrze rokuje. Kiedyś przyjedzie po niego ten właściwy Pan. Wierzę w to. A na razie cieszyć się trzeba, że zdrówko mu dopisuje, jest bezpieczny, otoczony dobrą opieką.
  22. Lisio nic się nie zmienia. Wyglądała nader okazale, pychol mu się śmieje ze szczęścia, widać, że czuje się bezpieczny. Piękne obrazy!
  23. Fajny ten mokrasek!:-) każdy psiak marzy o takim odświeżającym serwisie w upały:-)
  24. Nie działa:-(, przynajmniej jeśli chodzi o mnie.
  25. No, dobra. Jeszcze na nocny obchód po okolicy razem skoczymy Lisku, tak?
×
×
  • Create New...