Jump to content
Dogomania

ossa98

Members
  • Posts

    1642
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ossa98

  1. Mój znajomy jest w trakcie przygotowywania reportażu o okrucieństwie wobec zwierząt. Pracuje w TVN. Materiał prawdopodobnie ukaże się w "Uwadze". Czy zgadzacie się na to, żeby podesłać mu materiał o Topiku. Może gdyby go pokazali w TV, znalazłaby się jakaś dobra duszyczka zainteresowana adopcją? Oczywiscie pod warunkiem, że znajomy uzna, że sprawa jest warta pokazania...
  2. Właśnie Berek, zgadzam się z Tobą całkowicie. Możemy polemizować z wypowiedziami, ale nie mamy prawa - ja tak uważam - oceniać kogoś jako dobrego czy złego behawiorysty lub szkoleniowca. Pewnie tyle samo głosów pozytywnych na temat Pana G, M, etc. znalazłoby się co i negatywnych. Bo przecież są wśród klientów tych i innych szkoleniowców właściciele zadowoleni z efektów i w efekcie szczęśliwe psy...
  3. Tą sprawa mój znajomy już się zajmuje. Dzięki za odzew. Im więcej sygnałów, tym większe prawdopodobieństwo, że ktoraś ze spraw znajdzie się w reportażu.
  4. [QUOTE]A pan G. jest swietny medialnie, li i jedynie... [/QUOTE] A skąd o tym wiesz? Pracujesz z panem J.G i wniosek ten płynie z Twoich własnych obserwacji?
  5. [INDENT]Jest szansa, aby nieznane dotąd sprawy bestialskiego traktowania zwierzat ujrzały światło dzienne. Mój znajomy pracuje w TVN. Własnie jest w trakcie kręcenia materiału o nieludzkich przejawach okrecieństwa wobec zwierząt. Jeśli znacie takie przypadki, macie jakies linki - np. tu z DOGO - wraz ze zdjęciami etc., które mogłyby stanowić podstawę do dalszego "drążenia sprawy" dajcie proszę znać. Sama nie jestem w stanie wszystkiego przejrzeć. Była sławna sprawa kobiety, która zakładała pseudoschroniska w małych miejscowościach, brała pieniądze od gmin, które potem nie byłe wydatkowane zgodnie z przeznaczeniem. Zwierzęta były głodzone, nie miały opieki weterynaryjnej, były chore, zagryzały się nawzajem. Czy ktoś może dać mi namiary na tę sprawę? Jaki jest jej finał? Proszę, roześlijecie info do znajomych. Może dzięki tej akcji, temu reportażowi, pomożemy jakimś zwierzakom? [/INDENT]
  6. Jest szansa, aby nieznane dotąd sprawy bestialskiego traktowania zwierzat ujrzały światło dzienne. Mój znajomy pracuje w TVN. Własnie jest w trakcie kręcenia materiału o nieludzkich przejawach okrecieństwa wobec zwierząt. Jeśli znacie takie przypadki, macie jakies linki - np. tu z DOGO - wraz ze zdjęciami etc., które mogłyby stanowić podstawę do dalszego "drążenia sprawy" dajcie proszę znać. Sama nie jestem w stanie wszystkiego przejrzeć. Była sławna sprawa kobiety, która zakładała pseudoschroniska w małych miejscowościach, brała pieniądze od gmin, które potem nie byłe wydatkowane zgodnie z przeznaczeniem. Zwierzęta były głodzone, nie miały opieki weterynaryjnej, były chore, zagryzały się nawzajem. Czy ktoś może dać mi namiary na tę sprawę? Jaki jest jej finał? Proszę, roześlijecie info do znajomych. Może dzięki tej akcji, temu reportażowi, pomożemy jakimś zwierzakom?
  7. [INDENT]Jest szansa, aby nieznane dotąd sprawy bestialskiego traktowania zwierzat ujrzały światło dzienne. Mój znajomy pracuje w TVN. Własnie jest w trakcie kręcenia materiału o nieludzkich przejawach okrecieństwa wobec zwierząt. Jeśli znacie takie przypadki, macie jakies linki - np. tu z DOGO - wraz ze zdjęciami etc., które mogłyby stanowić podstawę do dalszego "drążenia sprawy" dajcie proszę znać. Sama nie jestem w stanie wszystkiego przejrzeć. Była sławna sprawa kobiety, która zakładała pseudoschroniska w małych miejscowościach, brała pieniądze od gmin, które potem nie byłe wydatkowane zgodnie z przeznaczeniem. Zwierzęta były głodzone, nie miały opieki weterynaryjnej, były chore, zagryzały się nawzajem. Czy ktoś może dać mi namiary na tę sprawę? Jaki jest jej finał? Proszę, roześlijecie info do znajomych. Może dzięki tej akcji, temu reportażowi, pomożemy jakimś zwierzakom? [/INDENT]
  8. Jest szansa, aby nieznane dotąd sprawy bestialskiego traktowania zwierzat ujrzały światło dzienne. Mój znajomy pracuje w TVN. Własnie jest w trakcie kręcenia materiału o nieludzkich przejawach okrecieństwa wobec zwierząt. Jeśli znacie takie przypadki, macie jakies linki - np. tu z DOGO - wraz ze zdjęciami etc., które mogłyby stanowić podstawę do dalszego "drążenia sprawy" dajcie proszę znać. Sama nie jestem w stanie wszystkiego przejrzeć. Była sławna sprawa kobiety, która zakładała pseudoschroniska w małych miejscowościach, brała pieniądze od gmin, które potem nie byłe wydatkowane zgodnie z przeznaczeniem. Zwierzęta były głodzone, nie miały opieki weterynaryjnej, były chore, zagryzały się nawzajem. Czy ktoś może dać mi namiary na tę sprawę? Jaki jest jej finał? Proszę, roześlijecie info do znajomych. Może dzięki tej akcji, temu reportażowi, pomożemy jakimś zwierzakom?
  9. Dzień dobry:-) Lisiu na pierwszą...nie trać okazji, żeby się pokazać.
  10. No to ja już sama nie wiem. Zanim przeczytałam komentarz Jacka, tekst Marka wydawał mi się całkiem sensowny. Teraz jednak patrzę na niego w innym świetle. I bądź tu człowieku mądry...
  11. Świetny artykuł! Na szczęście mam blisko, więc może wpadnę do Pana po kilka porad:-).
  12. Nykea, psy fascynują mnie od zawsze. Od dziecka interesuję się kynologią i szkoleniem psów. Więc jak możesz się domyślać, książka Millana nie jest jedyną przeczytaną przeze mnie. Generalnie jestem zwolenniczką metod pozytywnych, ale staram się mieć szerszy pogląd na sprawę, bazując właśnie na wiedzy i doświadczeniu. Dlatego nie neguję tego co robi Millan. To tyle. Pozdrawiam serdecznie wszystkich kochających i świadomych właścicieli zwierzaków:-)
  13. Na początku, tak jak wiele innych osób, byłam przeciwniczką metod stosowanych przez Millana i ideologicznie bardziej odpowiadały mi zasady pozytywnego szkolenia prezentowane przez Victorię. Jednak teraz, po wielu miesiącach oglądania jednego i drugiego programu oraz przeczytaniu książki Cesara Millana muszę stwierdzić, że bardziej byłabym skłonna powierzyć swojego psa z problemami Cesarowi niż Victorii. Uważam, że osoby krytykujące zaciekle Milana nie mają wystarczającej wiedzy na temat jego filozofii i stosowanych przez niego praktyk. Naprawdę, trzeba wiele godzin spędzić przed telewizorem, żeby zrozumieć jego podejście i dostrzec skuteczność tych metod. Nie wystarczy wybiórcze obejrzenie kilku odcinków. Kompleksowe informacje na temat jego podejścia zawarte są w książkach, wiadomo, że w programie trwającym ok. 50 minut nie jest w stanie wszystkiego zaprezentować. Millan nigdy nie twierdził, że jest szkoleniowcem. On jest po prostu człowiekiem, który pomaga ludziom w radzeniu sobie z problematycznymi zachowaniami psów i pokazuje im jak je skutecznie wyeliminować. Cały czas podkreśla, że pies musi mieć szacunek do właściciela i poczucie bezpieczeństwa. Sztandarowe zasady to - dyscyplina (konsekwencja w zachowaniu, wytyczenie granic, pokazanie zasad), ćwiczenia (długie spacery do "wymęczenia psa", zabawy) i miłość (czułość, głaski i mizianki:-)). Ta kolejność jest bardzo ważna. Często dajemy psu za dużo miłości, np. cały czas przytulając go i głaskają, a za mało ruchu na świeżym powietrzu i zero jakichkolwiek zasad. To nieuchronnie prowadzi do klęski. Pokazuje właścicielom świat widziany oczami psa, z jego perspektywy, uświadamia co dla psa - nie człowieka jest najważniejsze (czy to nie jest właściwa edukacja?). Podkreśla, że zazwyczaj nadajemy psom ludzkie cechy, przypisując im ludzkie zachowania jak miłosierdzie czy litość albo złość. Czego w świecie psów, którym rządzą proste, ale konsekwentnie stosowane zasady, nie ma. Cesar uświadamia jak ważna jest mowa ciała i energia, jaką człowiek emanuje. Energia, która stanowi wskazówkę dla psa, jak w danym momencie powinie się zachować. Mówi, że najważniejszy jest spokój i asertywność. Tylko zrównoważony, spokojny i pewny siebie człowiek, według Milana, może stanowić dla psa autorytet i dawać mu poczucie bezpieczeństwa. Za takim człowiekiem pies skoczy w przysłowiowy ogień, będzie mu wierny i posłuszny. Każdy przejaw niestabilności psychicznej, zdrowotnej czy emocjonalnej człowieka jest przez psa wykorzystywany, wtedy pojawiają się niepokojące zachowania związane z dominacją czy agresją, czasem lękiem, gdy właściciel jest zbyt porywczy, nerwowy, krzyczy lub używa wobec psa przemocy. Millan wychował się na farmie, gdzie obserwował stada dzikich psów i tych pracujących dla człowieka. Badał te zachowania latami, dzięki czemu potrafi prawidłowo określić stan energetyczny i psychiczny psa w danym momencie. Potrafi mu przywrócić odpowiednią, pozytywną energię. Ma przy tym niesamowity dar, łatwość nawiązywania ze zwierzakami kontaktów. Jestem przekonana, że po obejrzeniu kilkudziesięciu programów i przeczytaniu książek Millana zmieniłybyście zdanie na temat tego co on robi. Uratował wiele psich istnień skazanych przez behawiorystów na eutanazję, ze względu na agresję, której w ich mniemaniu nie dało się wyeliminować. Teraz, oglądając jego programy widzę, że przemiana psów jest autentyczna i nie wynika ze strachu, nie jest wymuszona. Poprzez wprowadzenie osobnika do swojego zrównoważonego stada (które liczy bagatela ok. 40 psów żyjących w harmonii!), Millan pokazuje mu jak powinny układać się prawidłowe relacje z ludźmi i zwierzętami. Mogłabym jeszcze wiele pisać...Reasumując: nie wszystko jest takie, jakim się być wydaje.
  14. Póki co jest nas za mało na wątku. Nie damy rady uzbierać pieniędzy na hotelik w takim składzie:-(. Chyba, że jakimś cudem znalazłby się jakiś domowy.
  15. A ja wpadam wieczorkiem. Stęskniłam się za Lisiem, oj stęskniłam.
  16. Pierwsze odwiedzinki i spacerek od razu - na szybko niestety - bo robota czeka...
  17. Ja też sie dzisiaj rano doskrobać szyb w samochodzie nie umiałam...Teraz już słoneczko przygrzewa i super jest! Szkoda tylko, że jak z pracy wychodzę, to aura nie jest już taka sprzyjająca. Pozdrownionka dla wszystkich - Lisia przede wszystkim.
  18. Wspaniałe zdjęcia i wspaniałe wieści! Bazyl wygląda na szczęśliwego psiaka!:-)
  19. Żal Kornelka:-(. Zasługuje na super domek. Z tą agresją chyba nie jest aż tak źle. Tym bardziej, że piszecie, że on głównie w stosunku do innych psów jest niepewny, nie do ludzi. Więc może warto byłoby go poogłaszać. Może znajdzie się domek bez innych psów, w którym ludzie mają serce dla zwierząt i doświadczenie w prowadzeniu psiaków.
  20. Jak tam Lisiu na spacerku było? odwilż mamy i na dworze tak brzydko:-(, ale chyba Ci to nie przeszkadza...
  21. Fantastyczne wieści!. Oby Agusi zdrowie dopisywało, a wszystko będzie dobrze!
  22. Dziękuję. Już mi trochę lepiej. Ostatnio na mnie apteki sporo zarabiają. Co zrobić? Zdrowie najważniejsze...
×
×
  • Create New...