Jump to content
Dogomania

Olga

Members
  • Posts

    115
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Olga

  1. Niebawem powinny pojawić się nowe zdjęcia Perki :) tym razem na łonie natury:P
  2. Jest niesamowita, pamiętam jak na początku na mój widok (na widok każdego człowieka) siusiała pod siebie i czołgała się zamiast chodzić...
  3. Dzisiaj znowu wybiegła poszaleć na podwórku z resztą psów. Zupełnie się nie przejęła, że nie ma mnie w pobliżu, a jak się wybawiła to grzecznie wróciła do domu:) Gdy musi zostać sama to jej najlepszym zajęciem jest obgryzanie różnych kości świńskich uch itp które można kupić w sklepach zoologicznych. Brzuszek już zagojony - prawie nie ma śladu!
  4. Perrka niestety musiała ostatnio zaliczyć wizytę u weterynarza, bo rozdrapała sobie świeżo zagojoną rankę po sterylizacji - sprawa nie była poważna, ale zawsze lepiej sprawdzić - teraz musi przez tydzień łykać antybiotyk i w środe idziemy do kontroli. Narazie wszystko pięknie się goi. Sunia już jest na tyle odważna, że sama wychodzi na zewnątrz gdy drzwi na taras są otwarte. Boi się tylko gości - ufa tylko tym którzy zasłużą :D
  5. a żebyście wiedzieli, że pod kołderkę się pcha :P wczoraj wracam do domu, wchodze do pokoju, a tam... Perrka rozwalona na środku mojego łóżka w towarzystwie 2 moich butów!!! widok rozbrajający :D Butów nie zniszczyła - podziwiała tylko aromaty...
  6. Pucuś zasługuje na lepszy los - oby się udało!
  7. Prawda, że wypiękniała? i zrobiła się nieco większa - już się tak nie podkurcza tylko chodzi wyprostowana:)
  8. Foty zrobione, niedługo powinny się znaleźć na forum. Dzisiaj Perra pierwszy raz bawiła się z Korą (moją drugą sunią). Szalały na całego! Perrka jest też bardziej zainteresowana jedzeniem i macha już od czasu do czasu ogonkiem :) Mimo wszystko zdarza się jej jeszcze (ale już o wiele rzadziej) posiusiać ze strachu, gdy ktoś wykona gwałtowny ruch. Nie chcę wiedzieć co ta biedna sunia musiała przeżyć u poprzedniego właściciela, że reaguje aż takim przerażeniem... Dobrze, że już dochodzi do siebie mam nadzieje, że niedługo całkowicie zapomni o tym co było kiedyś...
  9. Kurcze byłam tam dzisiaj, ale to jakoś umknęło mojej uwadze... Będę tam jutro albo pojutrze to na pewno się dowiem co i jak:)
  10. skoro są zainteresowani losem Perruni, będę pisać więcej i już biorę się za robienie fotek!
  11. Buty schowane ;P a jeśli chodzi o jabłka to nie ma się co martwić, mamy nadmiar bo jabłonka bardzo dobrze prosperuje - codziennie nowa dostawa! fotki - obiecuje- zrobię dzisiaj i jutro postaram się wkleić! a Perrka właśnie śpi sobie smacznie na moich stopach :)
  12. a patrzyłaś w tych nowych zielonych boksach tak? może wzięli ją na spacer albo na kontrole do weterynarza ... no chyba, że ją adoptowali!
  13. To naprawdę fajny psiak! Na początku jak wchodziłam do jego boksu bałam się, że mnie ugryzie ze strachu, a on mimo, ze bardzo się bał nie zrobił tego. Później nawet jadł mi z ręki, wiec gdyby z nim popracować, na pewno się otworzy i będzie wdzięczny do końca życia!!! Nie bójcie się wziąć go chociaż na tymczas - jest naprawdę wspaniały...
  14. Perka jest coraz bardziej radosna:) W schronisku cały czas siedziała w budzie, a teraz bez przerwy biega po całym domu... Dzisiaj byłyśmy na szczepieniu - była bardzo dzielna! a wczoraj musiałam ją wykąpać, bo już nikt nie mógł znieść jej zapaszku ;p Mamy z nią kupę śmiechu, czasem zachowuje się jak kilkumiesięczny szczeniak:) ostatnio gdy była sama przyniosła sobie moje buty (absolutnie ich nie zniszczyła!), żeby dodać sobie otuchy i nie czuć się samotna. Lubi także podbierać nam z kuchni jabłka - to jedyny smakołyk, który zjada z apetytem :D
  15. moj kot się nie może gapić, bo jest całkowicie ślepy ;P Perra jeszcze nie doszła do siebie, chodzi za mną krok w krok, jakby się bała, że jej ucieknę i znowu będzie sama... Dopiero gdy jest bardzo zmęczona szuka sobie ciasnego kąta, w którym czuje się bezpiecznie i tam zasypia. W sumie bardzo dużo śpi, ale trudno jej się dziwić - w końcu otrzymała dużą dawkę wrażeń - musi odreagować.Kiedy ją głaskam wtula się we mnie i liże mnie po rękach, widać że bardzo jej brakowało dotyku i bliskości człowieka :( Jak na razie bardzo się boi i cały czas chodzi z pupą przy ziemi, jakby się czołgała, ale za to uszka już ją chyba mniej bolą (kiedy ją przywieziono do schroniska miała przewlekłe zapalenie uszu), bo coraz rzadziej potrząsa głową na boki.
  16. Perra mieszka już z nami. Nową współlokatorką najbardziej zainteresowany był kot - na szczęście jakoś się dogadują. Psy za to były bardzo zdziwione, że nowa koleżanka zamiast się bawić leży w kącie, ale dały jej spokój. Mam nadzieję, że jak odpocznie to będzie bardziej "ruchliwa" :p
  17. Cześć, witam wszystkich:) jestem już tu z Wami i z niecierpliwością czekam, aż Perka będzie mogła się do mnie przeprowadzić!!! mam nadzieję, że już jutro będzie u mnie, jeśli tak to Wam jutro napisze jak się czuje w nowym - tymczasowym niestety- domku
×
×
  • Create New...