Jump to content
Dogomania

Olga

Members
  • Posts

    115
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Olga

  1. Uprzejmie informuję, że istnieje prawdopodobieństwo zagłaskania Zuzy na śmierć... Jest przecudna, na początku bałam się, że zje małego kota współlokatorów bo go traktowała trochę jak pluszaka (a jak wiadomo pluszaki czasem "gubią" oczka, nóżki lub inne wystające części, a znajomym zależy na kompletnym kocie), ale teraz ganiają się wszystkie stwory po mieszkaniu a jak się zmęczą to leżą razem :) Zuzka lubi śnieg, lubi wszystkie psy i wszystkich ludzi, uwielbia też kuchnię oraz wszystkie śmietniki, ale jak na złość akurat w te miejsca jej wchodzić nie wolno... Pozdrawiamy :) a co u Granda?
  2. Dziewucha już bez fartuszka i szwów chodzi :)
  3. O matko... ale przykra sprawa :( niestety nie potrafię nic doradzić, bo nie spotkałam się z taką choroba. Mam Nadzieję, że Grandziu ma dużo siły woli i pokaże, że skoro tyle już przeszedł to i to pokona! U Zuzki wszystko dobrze na szczęście, wydaje mi się, że nawet troszkę przytyła
  4. U nas wszystko super! Dokładnie, tak jak Ania się domyśliła wczoraj byłyśmy w Luboniu, Zuzka biegała z resztą stadka :) Już prawie przyzwyczaiła się do tego że czasem wychodzę i musi być sama, coraz mniej piszczy, może dlatego, że jest wtedy zajęta swoja wielgachną kością. ;) Powoli zbieram zdjęcia, ale takie na dworze mogę zrobić dopiero dzisiaj bo słoneczko świeci :) Sikanie w domu już się nie powtórzyło - jedyny problem jaki mamy to obrzydliwe łakomstwo, ale trudno się dziewczynie dziwić!
  5. To może zostać tak jak jest Zuzka będzie mieszkała z Małą, a mamie zostanie Aramis. Psy widzą się codziennie na ogrodzie mojej mamy bo jeździmy tam z Zuzką na bieganie bez smyczy i tam to on jest tym ważniejszym :). Boję się je zostawić w mieszkaniu bo i ona pilnuje misek, zabawek i jedzenia i on, a jednak nie mieszkam sama więc chciałabym oszczędzić innym domownikom psich awantur nawet jeśli miały by być niegroźne. Aramis za to potrzebuje trochę czasu żeby uznać Zuzkę za swoją jak już tak się stanie myślę, że nie będzie problemu. W ciągu swojego żywota musiał pogodzić się z przybyciem wielu stworów, więc nową koleżankę też na pewno przyjmie :)
  6. Fotek jeszcze nie mam bo dzisiaj było brzydko i zdjęcia tez wyszły by nieciekawe... Zuzka pięknie znosi jazdę samochodem i jest bardzo przytulaśna. Nockę też zniosła bardzo dobrze, tylko mocno się rozpycha. Musimy jeszcze popracować nad załatwianiem się na zewnątrz i sprzątaniem odpadków z trawników. Jeszcze jej nie okiełznałam, ale damy radę. Ze względu na to że nie byłam pewna czy dogadają się z Aramisem na razie mieszka z sunią Małą, a Aramis z moją mamą, później zobaczymy. Z kotem nadal zero problemu
  7. Zuzka pozdrawia z Poznania!!! Droga była bezproblemowa a teraz już w domu leżymy sobie na kanapce :) Z kotem też już się obwąchały i wszystko ok
  8. [quote name='tu_ania_tu']w sumie to wetki stwierdziły że to nie niedorozwinięcie a strawienie :angryy: [/QUOTE] wiem, ale w głowie mi się nie mieści jak można do czegoś takiego dopuścić... Swoją drogą Chanel poznałam jak miała 6 lat więc może w młodości też była szałaputem :)
  9. Kurczę, dobrze że to akurat macica niedorozwinięta a nie inne narządy... :( a kołnierz jest świetny, można gdzieś taki kupić? co do jej charakteru wydaje mi się, że kompletnie różni się od mojej pierwszej dożki, która najchętniej by tylko jadła i spała :P
  10. AAA!!! cieszę się niesamowicie!!! I już szykuję się na poniedziałek - mam nadzieję, że już się będzie dobrze czuła :D
  11. Ja się cieszę NAJBARDZIEJ!!! :)
  12. ok, więc zadzwonię jutro i obgadamy wszystko :)
  13. Dużo mogę dla Zuzki zrobić, ale na dzidziusia będzie musiała jeszcze trochę poczekać ;)
  14. Chyba, że się boicie, że w ciążę zajdę i kiepsko się będę Zuzką zajmować...
  15. hahaha chłopak na szczęście nie :) ale Aramichu bez jajec jest!
  16. To może ja ją wysterylizuje u siebie?
  17. Tak, tak ja cały czas czekam!
  18. A wiadomo na kiedy przełożona sterylka Zuzki?
  19. a ja już przebieram nogami i nie mogę się doczekać! :)
  20. Alla nawet nie wiesz jak ja się cieszę! Na razie tylko czytałam, ale jak już będziemy mieszkać razem to na pewno będę więcej pisać :) No i oczywiście wstawię fotki. Ostatnia rzecz jaką się martwię to czy Zuza polubi się z moim psem, ale nie powinno być problemu... Wiol jak będziesz w Poznaniu to nas odwiedź :) Wszystkich innych z okolic też zapraszam, szczególnie na wspólne spacery
  21. Witam wszystkich:) Mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem i na początku listopada będę mogła zaadoptować Zuzkę :)
  22. Mam nadzieję, że uda się znaleźć jej szybko chociaż dom tymczasowy, bo to naprawdę przemiła psina :)
  23. A mam takie pytanie czy Ty masz lub miałaś kiedyś malamuta lub innego psa należącego do ras pierwotnych?
×
×
  • Create New...