Jump to content
Dogomania

tripti

Members
  • Posts

    8127
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tripti

  1. [quote name='bico']Poproszę o konto na pw, dorzucę 50 zł jednorazowo, tyle obecnie mogę dla tego psiaka zrobić....[/QUOTE] dziękujemy :))) tak pudelek dojechał, trochę musiałyśmy poczekać, ale AniaRe bardzo fajnie podeszła do psiaka i musi być już teraz tylko lepiej. Dziś to jeszcze w dużym szoku był, ale w końcu udało się opuścić to pomieszczenie. Bardzo szczekał w samochodzie na rowerzystów, motory i coś jeszcze, ale zapomniałam :( u Ani na początku kotami nie interesował się, zobaczymy co będzie dalej, mam nadzieję, że tak zostanie. O pieskach już Ania musi powiedzieć, przez tel. już później powiedziała nam, że z jakimś pieskiem zjerzył się. Do ludzi dziś nie było problemów, czyli głównie do nas, bo później narazie jeszcze nie wiemy. Z AniąRe ustalone rozliczenia na koniec miesiąca. Książeczkę pudelka tusinka22 jakoś podrzuci, bo w tym wszystkim zapomniała zabrać.
  2. to dziewczyny zwrócą pieniążki jak zajrzą, a mam taką prośbę czy możnaby było zmienić zdjęcie w miniaturce w nagłówku na to Tuli z bokserkiem? ono takie ciekawe i może kogoś bardziej zainteresuje? co sądzisz?
  3. poczekajmy do jutra, czy wszystko pójdzie zgodnie z planem, pomyśli się nad tytułem, narazie potrzymajmy kciuki, żeby jutro wszystko sie udało.
  4. czy ktoś mógłby coś napisać o aktualnej sytuacji szczeniaka???
  5. ja nie wiem, ale mi się kojrzy to np z dużą ilością krwi... ostatnio sterylizowali nam suczkę 2 tyg przed porodem i żyje i ma się dobrze, chociaż to zawsze nieprzyjemna ingerencja. Bambino pomyśl, żeby było jak najlepiej dla Miki.
  6. e tam, tak czasami wychodzi, ona miała odzew z ogłoszeń, nawet umówioną adopcję do Tomaszowa Maz. i już na jej miejsce przyszła kota, ale pani się rozmyśliła, następna adopcja do Brodnicy, mnóstwo telefonów z Łodzi jako psa na podwórko do budy, z Grodz. Maz., ale ludzie rozmyślili się po informacji o wizycie przedadopcyjnej, trochę tego było... p.s. to nie Wita jest w ciąży, chodziło mi o Mikę, a Wita w tym czasie wisiała mi na ramieniu i stąd mi się pomyliło :) Wita już nie ma nawet śladu po sterylce.
  7. dlaczego nie odbierasz ode mnie :P???? ja bym była za sterylką aborcyjną na tym etapie. Relanium na psy zazwyczaj nie działa. Jak to złapać? to gdzie Mika teraz mieszka?
  8. AniaRe - jutro do 15stej może przyjąć pudelka, bardzo poważnie rozważamy tą opcję, bo tak stoimy w miejscu i z niego nie ruszymy szybko...
  9. dzięki Marta!!!! to i tak dużo, a te są takie najbardziej popularne. Też muszę to opanować, ale jakoś zraziłam się, bo to zdjęcie nie chce się załączyć, a to ogłoszenia nie widać jak w przypadku gumtree.
  10. Tattoi, Agnieszka :) super jakby mogła też pojechać, Awit pewnie będzie wieczorkiem, to może chociaż troszkę się ucieszy ;)
  11. wpłaciłam wczoraj za kwiecień i za maj po 5 zł.
  12. [quote name='agata51']Jestem na zaproszenie tripti. Dziękuję. 10zł/m-c ode mnie.[/QUOTE] to ja bardzo dziękuje :)
  13. super :) dziękuje. trzeba rozejrzeć się za bazarkiem ogłoszeniowym, poprosić Bonsai o gumtree wyróżnione, bo Ona ma to opanowane :) trzeba powalczyć o tą promocję... bo to jakoś cienko wygląda.
  14. anita_happy - zrób miejsca w skrzynce ;)
  15. [quote name='D O R K A']Tara jest na razie u mnie, za tydzień szykuje się dla niej tymczas ale nie chcę zapeszać... Mimo awantury rodzinnej nie miałam sumienia zawieźć jej do schronu... Teraz mnie grozi bezdomność;)[/QUOTE] minie zaraz tydzień, jaka jest sytuacja Tary? czy ten tymczas wypali? jeżeli nie, to czy jest możliwe dowiezienie gdzieś w okolice wawy?
  16. o atakach wiemy dwóch - jeden na tą poprzednią właścicielkę, drugi na tą nową, pozostałe przypadki to warczenie? to jeszcze nie atak z zębami, to nie wiem skąd nagle wszyscy oprócz mnie wiedzą, że było wiele pogryzień.
  17. te warunki dokładnie trzebaby było uzgodnić, najlepiej osobiście, ja pisałam w kontekście uśpienia psa, że na to na pewno nie zgodzi się, a należałoby o tym powiadomić, zresztą jaki wet uśpi zdrowego psa, dwa napady agresji jeszcze o niczym nie świadczą. Zaproponowałam jedno z rozwiązań jakie mi przyszło do głowy - dla wypracowania wspólnego stanowiska i przedstawienia go w schronisku, a nikt nie powie później tej kobiecie po 3 miesiącach, że pies zdaniem behawiorysty nie rokował na adopcję i został uśpiony - w tej sytuacji rozsądny byłby zwrot psa do schroniska i niech oni podejmą decyzją czy chcą uśpić czy będzie osobny kojec. Umowa na dt musi być spisana, do tego z oświadczeniem, że biorąca osoba została poinformowana o pogryzieniu tej starszej pani. W kwestię szukania ds schronisko nie będzie ingerowało, chodzi tylko i wyłącznie o uśpienie, że to by było nie fair.
  18. z eutanazją to spokojnie, właścicielka schroniska na pewno się na to nie zgodzi. Pytałam o tą sobotę, dlatego, że tusnika będzie na miejscu, a później to kolejne dwa tygodnie itd. nie wiem, może można się umówić ze schroniskiem na takiej zasadzie, że behawiorysta spróbuje przez 3 miesiące wybadać jego zachowania, a jak się nie uda to po tych 3 miesiącach spróbujemy zdobyć jakieś materiały na budowę osobnego kojca dla niego, tam miejsca ogrom, problem w materiałach i rękach do pracy, a on w takim kojcu musi mieszkać sam, a adopcje praktycznie nie idą, jest jakaś mała szansa na dwie adopcje w tą sobotę, ale te psy niezwolnią boksów całkowicie, bo siedzą po 3-4 sztuki w takim boksie. Pies nie wygląda na chorego, ma morfologię i biochemię w porządku, ewentualnie jeszcze tomografię trzebaby było zrobić, ale to już na sggw najbliżej. Do tego problem jest taki, że los schroniska jest sam w sobie niepewny, dużo ludzi odwróciło się od tego schroniska, co łączy się z brakiem funduszy, teraz jeszcze jako tako sobie radzą, ale jak nie zmieni się sytuacja to będzie ciężko, bo psy trzeba karmić i pracowników opłacić. Co Wy na taką opcję? czy jeżeli schronisko zgodzi się na te 3 miesiące to warto spróbować? to dużo czasu na poznanie psa.
  19. [quote name='Abrakadabra']Zośka, ale już teraz musisz myśleć co zrobić z małym, jeśli nie znajdzie dt do piatku.[/QUOTE] z maluchem to mniejszy problem, gorzej chyba z suczką czy dla niej jest jakiś dt na dłużej?
  20. czyli zdecydowanie kwestia finansowa, bo miejsce jest od ręki i praktycznie na miejscu, to odległość nastu km. Cały czas liczę, że jeszcze ktoś z pw zareaguje, bo teraz były Święta to taki średni okres na zbieranie deklaracji. Właścicielka schroniska jest powiadomiona o tym, że pies pojedzie najpierw do behawiorysty, tylko oni nie mają z czego dołożyć do tego hotelu. Może jakiś bazarek cegiełkowy? może jakaś akcja na allegro? na fb? to pudelek jest wielu wielbicieli tej rasy.
  21. to nie ja polecałam AnięRe, ja jakoś zupełnie nie kojarzyłam Jej z tymi okolicami, AniaRe została polecona przez kogoś przez wzgląd na to, że ma doświadczenie i uprawnienia (?), a lokalizacja to zbieg okoliczności. Nie wiem czy AniaRe jest behawiorystą z certyfikatem, czy bez, trzeba już u źródła zapytać :) Tamtego pudelka wyprowadziła szybko na prostą drogę. Teraz chyba nie chodzi o miejsce, a o brak deklaracji, których spod ziemi się nie wykopie. Tak się zastanawiałam, może AniaRe znalazłaby czas, żeby Fido obejrzeć chociaż, spędzić z nim chwilę czasu i sprawdzić choć trochę? wyniki badań są i są w porządku, także problem jest w innym miejscu.
  22. ja nie wiem, wiem, że AniaRe szczególnie lubi pudelki, miała na dt tego pudelka z pseudo, lokalizacja też dogodna (kilkanaście km). U furciaczek nie ma miejsca i niewiadomo kiedy będzie, tam jeszcze czeka w kolejce Piegusia. Teraz nie ma chyba nawet znaczenia jaki to dt, oba są w podobnej cenie, a bardziej chodzi o deklaracje, których nie można zebrać jak i tu jak i u innych psów. Był wątek o tym schronisku, tyle osób tam wypowiadało się a nawet nikt z pw nie zajrzał.
  23. ja wiem, że to za duże ryzyko i jak pies bezpieczny zainteresowanie spada. Do tego i schronisko i pies ma przypiętą łatkę niezbyt pozytywną i ludzie może dlatego nie chcą pomagać?
×
×
  • Create New...