-
Posts
8127 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tripti
-
Czy są może jakieś informacje w sprawie opłaty za fakturkę Majki w dt u Kany? "- suka zgłoszona - tripti, 150zł/refundacja 75% (112zł) - sterylka aborcyjna ) Przychodnia Wet Zwierzyniec w Gdyni http://www.dogomania.pl/threads/1860...owieckie/page3"
-
Honda - umarła szczęśliwa. Śpij Lisiczko [*]
tripti replied to diuna_wro's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no właśnie, to już, ale szybko minęło. I jak wrażenia obu stron? -
na pewno zobaczymy:) będzie super fotorelacja od Ewanki. Dziś to trzeba im odpuścić, bo teraz pewnie wszyscy oswajają się ze sobą:)
-
no jak tam u Was???? gdzie tu jakieś wieści poranne??? żyjecie?
-
MOTO w hotelu u Leny13..proszę o ZAMKNIĘCIE TEGO WĄTKU.
tripti replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
W tym zestawie też w większości piękny onkowaty psiak, bardzo ładny:) A może można jakieś zdjęcie Motusiowi na smyczy zrobić? na kolanach u kogoś? albo jakieś takie na siedząco gdzie będzie widać go w normalnych proporcjach? przepraszam, że wymadzam, ale jednak fotki są podstawą ogłoszeń, bo najpierw obrazki człowiek widzi... -
Wyrzucona, w ciąży, przerażona- MAJECZKA.. ma najwspanialszy DS!!!!
tripti replied to Kana's topic in Już w nowym domu
nadal kciuki zaciśnięte, zapoznanie musi się udać!!!:) a Majka obecnie - REWELACJA, dziękuje Kanie za to, że dała szansę Majce i włożyła w nią duuuużo serca i pracy, bo to widać nawet na zdjęciach:) -
MOTO w hotelu u Leny13..proszę o ZAMKNIĘCIE TEGO WĄTKU.
tripti replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
Lena - to chyba nie jest Moto? może z wyjątkiem dwóch zdjęć? -
[quote name='RenW']Chyba tak.. ja meczyk oglądam :):)[/QUOTE] a to się rozumie ;) całe szczęście, że dziś już przedostatni, bo już dość mam tego brzęczenia os;) Nie wiem czy już pisałam tzn pisałam, ale chyba tego postu nie ma, więc jeszcze raz, chodzimy już na smyczy, jeszcze czasami osiołek, ale ogólnie to jestem z Kreski zadowolona:) szybko się uczy. Czystość w domu 100%, ale niestety na podwórko nie prosi, bo ma murzyna od tej roboty - Melcię, która barabani w drzwi:) Co do ewent. adopcji, to jakby w rodzinie były dzieci, to najlepiej takie starsze, bo ona ucieka przed 5latka sąsiadów. Aaaaa i nosa nadal marszczy na przywitanie, tzn tak się uśmiecha:) ale wyglada to komicznie:) jeszcze takiego psa nie spotkałam. O zostaniu pod sklepem (wiejskim sklepikiem) na smyczy nie ma mowy, bo gotowa sobie głowę urwać.
-
ale to chyba tylko troszkę, mam nadzieję, że szybko Ci przejdzie:) Ja też miałam zawsze taką niepewność i od razu leciałam do wet., natomiast wet. mi powiedział, żebym nie przesadzała, bo psy żyją w schroniskach i nielicząc chorób u szczeniaków np parwowiroza, to dorosłe psy jakby chorowały na jakieś wirusy to jedno od drugiego by się zarażało i wszystkie by popadały, wbrew pozorom te, które przetrwały w schronisku dłuższy czas są odporne na różne choróbska, a biegunka u psa, który nie wie co z nim zrobią: pakują zabierają z miejsca, które dobrze znał, to wynik ogromnego stresu. Większość niestety ma tą dolegliwość, poza tym jedzenie, raz lepsze raz gorsze. Jak ściągałam do domu inne psy, to wet zalecił uważanie na robaki, bo jak pies ma to inne szybką łapią, dorosły pies jeszcze sobie może poradzić, ale i tak dla świętego spokoju warto odrobaczyć. Poza tym Dosia będzie albo już jest wykąpana, także na sierści też nic do domu złego nie przyniesie.
-
u takiego psa to jeszcze stres nakłada się, wiele psów właśnie ze stresu ma tą biegunkę, przynajmniej te schroniskowce, które znam tak miały, ale to szybko wraca do normy, chyba, że żołądek bardzo zniszczony to wtedy dłużej, ale tutaj raczej dobrze jadła Dosia i to pewnie ze stresu, nie martw się Ewanka:)
-
ale dobre wieści:) może z wyjątkiem tej biegunki, ale to chwilowy problem pewnie. Oby tak dalej wszystko dobrze szło:)
-
tak więc powodzenia!!! szerokiej drogi!!!
-
Wyrzucona, w ciąży, przerażona- MAJECZKA.. ma najwspanialszy DS!!!!
tripti replied to Kana's topic in Już w nowym domu
Marta prośba do Ciebie, abyś w rozliczeniu na początku wpisała w wydatkach minus 50 zł, za które Kana kupiła Majce karmę (Purina Pro Plan Adult Smal) A pozostałe wieści to: Majusia dostala piękny komplecik szczepień przedwczoraj od Cioci Vetki Izy ;) I jeszcze pozdrowienia dla wszystkich, żeby nie było, że tylko dla siebie zgarnęłam;) -
Potrącona malutka suczka Pain , tydzień czekała na pomoc ! Ma dom
tripti replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']jak to dobrze,że malutka lepiej.Jest cudna, znajdzie taki sam domek.[/QUOTE] po tym wszystkim co przeszła, to już tylko na to zasługuje!!! musi być już tylko dobrze teraz:) -
Maluchy w nowych domach. Dziękuję Dineh i Kopciuszkowi :)
tripti replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='majku33krakow']a czemu schronisku trzeba po 50zł płacic?[/QUOTE] w wielu schroniskach płaci się za psa... jedni tłumaczą, że to za szczepienia, sterylki czy kastracje, drudzy, że to dla pozostałych psów... za psa do tej pory nie zapłaciłam tylko w prywatnym schronisku, a te pozostałe to taka normalka... -
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
tripti replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
oj to musisz koniecznie obejrzeć nowe zdjęcia, ten czarnulek wypiękniał, aż trudno poznać:) ale duecik mimo iż bez domu, to nadal razem i w bezpiecznym miejscu i to ważne:) -
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
tripti replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
[quote name='Awit']Oj, kłopoty z autem i jajka zostają[/QUOTE] problemy z autem to jedno, ale też odległość, 250 km to sporo, a tam na miejscu nikt nie może pomóc? -
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
tripti replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
pewnie widziałyście ten wątek psów u AlinyS, nie wiem czy dobrze wyczytałam, ale AlinaS chyba nadal przyjmuje psy... -
jakie fajne:) jak Buba podrosła!!! bez porównania ten widok z tym wcześniejszym, gdzie spały piętrowo w kącie budki... Cioteczki, chodźcie do tego jamniczka Czarusia, on taki biedny:( a tą sunię miałam okazję poznać, piękny pies, odrazu podbiegła do mona132, nam też dała się pogłaskać, jeszcze teraz taka pokaleczona:(