-
Posts
8127 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tripti
-
KASZTAN, dawniej Miluś ma już swój wymarzony domek!
tripti replied to tripti's topic in Już w nowym domu
[quote name='beka']Justynka podeślij mi jakis link do ogłoszenia Witki. Czy ona może zamieszkać z kotem???[/QUOTE] beka z kotkiem jak najbardziej, jako jedyna nie przejawia zainteresowania kotkiem, a kotek może sobie przy Niej swobodnie biegać. Wątek Witki jest w moim podpisie. A to przykładowe ogłoszonko: [URL]http://www.ofertka.pl/kreska_vel_witka_szuka_kochajacego_czlowieka-9419037825.html[/URL] . Aż się zdenerwowałam, bo dostałam maila "w sprawie" Milusia: "Witam. Zwróciła się do mnie Pani zainteresowana psem w typie cavaliera z zapytaniem, czy pies w podesłanym linku ma cokolwiek z cavaliera. Link dotyczy brązowego pieska, jest umieszczony na alegratce. Obejrzałam fotki i muszę zaprotestować jako hodowca i posiadacz psów tej rasy przeciwko podciąganiu psa który w żaden sposób nie przypomina cavaliera jako nawet psa w typie. Kobieta poczuła się wprowadzona w błąd i stwierdziła, że skoro takie bujdy się pisze to ona poszuka już psa z rodowodem a niewystawowego. Proszę o zdjęcie tego "w typie cavalier king charles spaniel" bo w żaden sposób ten pies nie jest nawet podobny. Nie wiem, czy ktoś kto wymyślił, widział cavaliera na oczy. Pozdrawiam." -
KASZTAN, dawniej Miluś ma już swój wymarzony domek!
tripti replied to tripti's topic in Już w nowym domu
[quote name='Javena']Tyle moge pomóc.[/QUOTE] tyle to bardzo dużo!!! dziękuję i to podwójnie, bo ratujesz też ogłoszonkami moją Witusię. P.S. Odpisałam na maila w sprawie Witki, zobaczymy :) -
ROZETKA - wyniszczona wiekowa dama, 19.10.2011 odeszła za TM
tripti replied to Dada M's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
może mieć obraczu87, piechcia15 i Lilek, ale z Martą chyba najszybszy kontakt zaraz zadzwonię. -
ROZETKA - wyniszczona wiekowa dama, 19.10.2011 odeszła za TM
tripti replied to Dada M's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
starszych nie było, ale ta jest taka spokojna i biedna, Ona już nie będzie zaczepiała psów, czy jakoś fiakała, Ona już tylko spokoju potrzebuje i człowieka. -
KASZTAN, dawniej Miluś ma już swój wymarzony domek!
tripti replied to tripti's topic in Już w nowym domu
tak tak, dzisiejsza noc w końcu przespana! Miluś chyba się już zmęczył na całe szczęście, bo ostatnio spał tylko jak się siedziało przy nogach, każdy ruch to już gotowość z Jego strony, jeszcze został zmęczony na spacerze i jakoś przespał nockę. Pomyślcie co można dać mu go gryzienia, musi zacząć coś gryźć to nie będzie mu ten kamień narastał tak, ja szczerze powiem, że tego nie praktykowałam, ale rozważaliśmy kości wołowe takie naturalne, nic innego (twardego) co my dajemy psom nie rusza. Javena dzięki za kolejne partie ogłoszonek :) -
Ja to mówię Witusiu, ale Wam też powiem, narazie do domu szybciutko pójdzie Miluś, a później do wymarzonego i długo oczekiwanego domku Wituś, chociaż Ona to takich zamiarów nie ma, ale tak będzie. Trzeba myśleć pozytywnie. Jutro będę miała zdjęcia Witusi to wyślę Lili, a zgram też fotkę Witusi w Jej nowym kaftanie bezpieczeństwa na deszcze i zimę :)
-
to chodzi na tej smyczy czy nie? ponoć zrobiła jakieś postępy? ja nie rozumiem nadal jak pies po roku może nie chodzić na smyczy. Zeszłej zimy Grina nie była już psem wciśniętym w kąt budy, czyli prawie rok temu, a na myśł przychodzi mi np Nadinka, która właśnie tak wyglądała i postępy jednak zrobiła, więc Grina umie chodzić i załatwiać się na smyczy czy nie? Poza tym, czekamy nadal na jakiekolwiek zdjęcia Motusia? długo z Nim wszystkie byłyśmy, więc mimo wszystko należy nam się.
-
[quote name='fiorsteinbock']Ano piekny, piekny. Lecz swoja urode za dnia chowa w wersalce, natomiast nocą...szaleje. Piotrus sobie przestawil noc z dniem. Jeszcze jak Agnieszka jest w ciagu dnia w domu towarzyszy jej, troszke sie wymeczy i noc przesypia. Natomiast jak Aga ma dniowke i dyzur, Piotrus spi a noca rozrabia...:)[/QUOTE] a skąd wiecie na pewno, że On nie słyszy? pytam z ciekawości, bo "nasz" kot chyba "nie mówi", robi tak jakby chciał miauczeć i nie ma tego miau, ani razu nie słyszałam miauczenia kota. Co do nocy, to "nasz" też bryka głównie w nocy, w ciągu dnia ma oczy w pół otwarte :) takie ponoc są te kicie :)
-
ROZETKA - wyniszczona wiekowa dama, 19.10.2011 odeszła za TM
tripti replied to Dada M's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a może warto Ewankę zapytać? tam domowe warunki pieski mają i relację z życia na wątkach i stały bezproblemowy kontakt jest, własna przestrzeń do pobiegania i od wawy w miarę blisko... Jakby znalazły się pieniążki dla Niej to już szkoda każdego dnia w schronisku. -
KASZTAN, dawniej Miluś ma już swój wymarzony domek!
tripti replied to tripti's topic in Już w nowym domu
Miluś na ciemną noc do góry, to rano będziesz wysoko. Rozmawiałam wieczorkiem z golf, nie było jeszcze żadnego telefonu, ale bądźmy dobrej myśli, weekend ludzie spędzili w marketach, a w tygodniu w pracy będą buszować po ogłoszeniach. Miluś nie gryzie niczego twardego, żadnych psich ciasteczek, kości, nic... za to na gotowane rzucił się jak szalony. Kosteczki sterczą, dobrze, że ma futro to trochę ukrywa tą chudość. Szczotki odnalezione, ale niesety tego Jego futra nie da się ułożyć, ono po prostu takie rozwiane jest. Do wyjścia z domu pierwszy, nie wiem czy smycz w ręce to nawyk z przytuliska, bardziej obstawiam, że z poprzedniego domu, wygląda na rozpieszczonego psa, jak chce wyjść czy coś do jedzienia do wymusza takim popiskiwaniem. Rwie się do biegania luzem, ale narazie na smyczy obserwuje szusujące panny na łące. Do obcych psów bardzo spokojny. Tzw bilety czyli uszy niestety skasowane, ale to jeszcze żadna tragedia, po prostu nie zawsze dobiegam na czas. wyszedł post pod postem, niektórym się to nie podoba, ale to mimo wszystko podnosi wątek, co w tej sytuacji jest uzasadnione. a jeszcze mi się przypomniało: golf chcesz czy nie chcesz musisz nas jeszcze odwiedzić - mam Twoją bluzę, więc jest i element szantażu :) ale sprawdzimy jak bardzo przekupny jest Miluś :) chociaż na niektórych ludzi to nie ma siły, zwierzęta do nich lgną, więc mogę przegrać, bo i tak przegrywam z TZ, który nawet nie zauważył Milusia na początku, ważne było, że się stan zgadza, czyli kot na wejściu i trzy osaczające psy, a że jeden podmieniony to już mniej ważne :) -
Malutka jamniczkowata Rudzia zbiera na hotelik. Rudzia ma dom.
tripti replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
jak fajnie, że się wszystko udało! -
KASZTAN, dawniej Miluś ma już swój wymarzony domek!
tripti replied to tripti's topic in Już w nowym domu
tak tak, awaryjnie :) nie spodziewałam się, że Dianka będzie atakować samce, wcześniej u nas same suczki się przewijały i to w większości szczeniaki, a inaczej traktuje się szczeniaka niż dorosłego psa w rozumieniu psów. Generalnie mam czas do 22 grudnia, jeszcze zależy jak będzie to wyglądało z Witką, bo być może trzeba będzie już coś wymyśleć 21 grudnia, ale cały czas liczę, że jednak narazie jest listopad i coś się uda. Po przedyskutowaniu tego w domu i po obserwacji zachowania, Miluś jednak pod nieobecność będzie musiał zostawać na zewnątrz. Wiem, że szkoda i oby ta pogoda była jak najdłużej łaskawa. -
KASZTAN, dawniej Miluś ma już swój wymarzony domek!
tripti replied to tripti's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']zachęcaM do podpisu petycji z mojego podpisu![/QUOTE] ważna sprawa! jeszcze nie podpisałam, ale zrobię to. Javena i Karolina dziękuje. Bonsai dostałam nr konta. Niestety nie jest kolorowo, psy ścinają się ze sobą, a Miluś coraz bardziej odważny, ale to jest głównie problem ze strony naszej psicy i one są w przewadze liczebnej :( -
Piegi, kliker, schroniskowcy i przyjaciele. Z Warszawskiej do Warszawy. ;)
tripti replied to Bonsai's topic in Foto Blogi
no to ja też tu zawitam :) to Piegus to już gwiazda wyższych lotów :) pięknie! -
KASZTAN, dawniej Miluś ma już swój wymarzony domek!
tripti replied to tripti's topic in Już w nowym domu
no i nie podskoczył mi wątek w sybskrybcjach... echh jak to działa :( Bonsai - pw różnie działają, ja jeszcze od Ciebie nie dostałam, to jakbym nie odezwała się w ciągu kilku godzin jak wyślesz, to daj znać na wątku, to będzie znaczyło, że nie otrzymałam. Co do allegro to narazie takie zwykłe? chyba, że może ktoś miałby ochotę zasponosrować takie za 12 czy 20 zł. Obróżkę Milusia wyprałam i wyszorowałam, bo nijak mi zapach nie pasował, teraz nawet jest jaśniejsza, jak Miluś znajdzie domek to obróżkę zwrócimy do lecznicy. To w takim razie narazie nie męczę Ani. Miluś ma coś w sobie takiego jakby to określić bardzo uległego słabego, nawet kot na Niego syczy :) a On od dziś wpatrzył się w nowe zwierzątko w kuchni. [COLOR=red]A sam Miluś jest przepiękny i słodziutki!!!![/COLOR] -
KRAKÓW - 4-ro kilowa kupka nieszczęścia, ma domek!!!
tripti replied to Asior's topic in Już w nowym domu
jakie On ma śmieszne uchole :) -
piękna kruszynka, z Pabianic to często Tosie lub Dosie :) ta ewentualna sterylka to chyba zwg zdrowotnych bardziej, moja mama miała pińczerkę, która dożyła ok 15 lat, ale właśnie nie była wysterylizowana, była z rodowodem, były w planach wystawy, a pod koniec życia miała ropomacicze, gdyby została zoperowana kilka lat wcześniej na pewno by dłużej pożyła, chociaż te pare miesięcy, młodszy orgzanizm jednak łatwiej znosi sterylkę niż później już operację konieczną.
-
Jamnikowata sunia i 4 szczeniąt - już w NOWYM DOMU :)
tripti replied to Delph's topic in Już w nowym domu
1qaz Ania już kilka razy pomagała nam w transporcie, bardzo fajna dziewczyna, jakby nie było Jej na dogo to poszukam numeru, bo gdzieś miałam zapisany. Jak Ania+Milva i Ulver to Brodnica, to chyba niedaleko jest też lilka1771, kojarzę dziewczyny, bo sprawdzały dt u Igiełki. -
KASZTAN, dawniej Miluś ma już swój wymarzony domek!
tripti replied to tripti's topic in Już w nowym domu
Ania, ale Ty mówisz poważnie???? zapoznamy na wszelki wypadek psiaki może jutro?