-
Posts
472 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gosia9712P
-
Dziękuję za odpowiedź. O BARFie trochę czytałam, ale nie sądzę, żeby mój pies chciał to jeść ;)
-
Mojemu psu nie smakują kupne karmy. Próbowaliśmy juz wielu (Royal Canin, Eukanuba, Purina ProPlan, Acana, Orijen, Hills) , ale pies jadł je dopiero jak naprawdę zgłodniał (czyli czasem po kilku dniach). Niedawno ugotowałam mu pierś kurczaka z ryzem i marchewką. Jadł az mu się uszy trzęsły ;) I tak się zastanawiam, czy by mu nie gotować na stałe.. Czy mozna psa karmić gotowanym jedzeniem nie dodając do niego specjalnych witamin (czy co to tam jest) z zoologa? Oczywiście zdaję sobie sprawę, ze nie moze to być stale to, co dostał ostatnio i ze będę musiała gotować mu codziennie. I właściwie - czy gotowane jedzenie będzie tak zdrowe jak karma? No i przede wszystkim, co psu gotować? W jakich proporcjach? I ile powinien jeść 4,5 kilogramowy kastrat? Z góry dziękuję ;)
-
[quote name='Middledream']tak jakby 4,5 kg mojego maltana miało mu od razu zrobić jakąś krzywdę :shake: nie można się kulturalnie minąć, od razu pies ląduje na rękach... [/QUOTE] Dokładnie tak! moje wielkie, 4,5kilowe, maltanopodobne bydle też wygląda jakby wszystkich chciało zeżreć.. Nawet większe od niego "yorki" lądują na rękach. A jak taka pańciusia z mini pieseczkiem spotka dajmy na to labka, czy ONka, to już w ogóle ucieczka do domu pewna xD Oczywiście nie mówię o wszystkich ;) A artykuł bardzo fajny.
-
Mam pytanie. Czy ktoś wie o której się wystawa zaczyna? i o której mniej więcej skończy? No i czy ktoś wie kiedy będą maltańczyki wystawiane?
-
[quote name='Cockermaniaczka']Zapraszamy na zlot spanieli i psiakow w Olsztynie/k Częstochowy 9 maja:cool3:[/QUOTE] i jak było? ;D
-
Mój maltan (w typie ;P) dość szybko sie uczy. Na początku cały czas mu sie myliły komendy siad i waruj, ale teraz szybko załapuje i chętnie się uczy. Ma rok i umie: siad, daj łapę, drugą, waruj, puść, szukaj (smakolyka), równaj, dotknij (targetowanie), siad-zostan, waruj-zostan, hop. no i oczywiscie "do mnie" ;)
-
Ja też mam zwykłą kostkę (taką jak Kaśka podała, ze miala wczesniej). Dla mnie i mojego psa nie jest za głosna - wręcz przeciwnie. Na dworze jest za cicha...
-
NIE POLECAM groomera na Rocha. byłam tam z psem na pierwszym strzyzeniu i wyglądał okropnie...
-
Ja nie śpię ze swoim psem w łóżku, bo... on nie chce ;P wieczorem się na 10 minut ułoży, rano też, ale po tych 10 minutach zeskakuje do swojego ukochanego koszyka ;) a, że jest fujarą, to nie umie w nocy wskoczyć na łóżko...;P
-
Mój zazwyczaj śpi tak: [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/756ea4ac5b125ef3.html[/IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/756ea4ac5b125ef3.html [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0d31baeb50bbf13b.html[/url] albo tak: [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/03f1e4dd8233ef96.html[/url]
-
Mam pytanie... Ile mniej więcej rocznie przybywa nowych weterynarzy? bo potem chyba dość ciężko o pracę skoro tylu jest wetów...
-
A czemu pies ma mieszkać na dworze?
-
Ja też wybiera się na wystawę, ale tylko jako widz ;)
-
Prenumeruję MP, a PP kupuję prawie w każdym miesiącu... I MP jednak bardziej mi się podoba ;D
-
Ja lubię Zmierzch ;) przeczytałam 4 części i obejrzałam dwie. Nie podobał mi się tylko Edward... Zdecydowanie nie tak zabójczo przystojny jak to jest opisane w książce...
-
Ja też planuję iść na wetę. Zaraz mnie wyśmiejecie, bo jestem w 6kl. podstawówki ;) Nie mam jeszcze bioli i chemii, aczkolwiek książkę do 1kl.gimn. z biologii czytałam - ot tak, dla przyjemności... I cholernie to to ciekawe ;D Nie wiem jak chemia, postaram się wyciągnąć od brata książkę i się zobaczy ;) Wiem, że w gimnazjum to gówno, a nie nauka... No, ale cóż ;) Zawsze dobrze się uczyłam, ale boję się, że nie zdam... Ale to nie jest takie "łiijee, zwieziońtka!", całkiem poważnie o tym myślę (chociaż czasu mam jeszcze łooo). Przeczytałam cały wątek i dużo się dowiedziałam ;) ;D
-
Jaskier zostaje sam około 6h. tzn. z moimi dziadkami, ale beze mnie ;p Rano jak idę do szkoły to nie zwraca na to uwagi, idzie się z dziadkiem bawić. Ale jak chcę gdzieś wyjść po południu to cały dom zajmuje czymś psa, zeby nie piszczał ;) Ale nei zostawiam go często po południu. Spacery... to zależy od dnia... już ktoś pisał, że jego pies się dobrze dostosowuje... Mój też ;D Nie ma nic przeciwko 3 godzinnemu spacerkowi, ale jak w jakiś dzień naprawdę nie mam czasu i z nim w ogóle nie wyjdę to też jest ok ;) Po spacerze Jaskier ma taki swój rytuał. Najpierw przez 5-10 minut (to zależy od długości spaceru) biega, szaleje, gryzie, szczeka - po prostu głupawka, a potem śpi (długość snu też zależy od długości spaceru). Jeszcze czasem - jak mam mniej czasu - idę z psem na podwórko i tam biegam z nim, żeby przeskakiwał przez "hopkę" ;p No i jeszcze napiszę, że mój pies ma 10,5 miesiąca i jest psem w typie maltańczyka.
-
Kurde, kurde, kurde! super... mój tata sobie wymyślił, że jutro o 12 pójdzie ze mną na spacer... super... więc sorry, ja jednak nie mogę. z tatą nie przyjdę...;/
-
[quote name='Cockermaniaczka']niedziela moze byc:)[/QUOTE] Gdzie i kiedy? ;p
-
To jak pasuje komuś? tylko, że jest kilka ale... Jutro jadę na basen an 14, więc w domu muszę być najpóźniej o 13. ale niedzielę mam całą wolną ;) No i jest pewien problem... Na Bałtyku, Kartuskiej i koło komunalnego Jaskier ładnie przychodzi. A w Alei Brzozowej przede mną ucieka! Więc jak będzie spotkanie to przyjdę, zeby poćwiczyć z nim na lince trochę dalej od psów. potem ewentualnie puszczę go z przyczepioną cały czas smyczą (wtedy nie ucieka). To jak, może ktoś?
-
ech, Jaskier teraz dojrzewa i taki nieposłuszny...;/ Więc jak będą spotkanka to najpierw trochę z nim poćwiczę i dopiero spuszczę... a tak wgl, to przedwczoraj na spacerze Jaskiera zaczął gonić DON (bez właściciela), masakra...;/ chociaż w sumie nic się nie stało ;)
-
Wybiera się ktoś jutro na spacer na Aleję Brzozową? Aa, no i jeszcze jedno na przyszłość. gdzie jest ten Wilka Lasek? Tam prosto się idzie Aleją Brzozową i jest, czy gdzieś trzeba skręcać?;p
-
Dziś byłam na spacerze koło Alei Brzozowej. i wcale nie mam tam tak daleko jak myślałam ;p w każdym razie myślę, że nie dalej niż na komunalny. Więc może byśmy się kiedyś spotkały? ;) tylko jak się trochę cieplej zrobi... Bo teraz taki wiatr i wgl... chciało mi Jaskiera zdmuchnąć xD
-
A może ktoś jest chętny jeszcze raz się spotkać...? weekend mam na myśli...
-
łaał, ale śliczne te zdjęcia ;D