-
Posts
13692 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Javena
-
Ja też sie ciesze. Moze p.Kravatka zaloguje się na dogo ,to będziemy mieć wiadomości z pierwszej ręki.Wysyłam pieniązki dziś,bo kończył sie bazarek i czekałam na nr konta. Kravaciku zyczę dużo szczęścia i badż grzeczny w nowym domku.:)
-
Ja równiż dziękuje w swoim imieniu. To wspaniali ludzie i jak tylko zobaczą jakąs biede ,którą wstawię na Nk zaraz gotowi sa pomóc.
-
Dziś mały przegiął na spacerze... Jak pamiętacie jest jasny - biały... a właściwie był... dziś wiczorem wychaczył jakąś jeszcze nie zaschniętą wyjątkowo bagienno-błotną kałużę.... położył się w niej! Ale mi się ludzie przyglądali jak z takim kocmołuchem wracałam do domu. Tylko łepek miał w firmowym kolorze - reszta czarno-zielona od glonów!!! OJ,Izusia Ciesz sie ,ze był tylko zielony .Ja kiedyś wracałam z lasu z moim Timusiem zółtym ,cały wybabrany w jakimś gó...e i to chyba ludzkim.Nie wiedziałm jak pod blok podejsć.:lol: Juz nie raz mi taki nr.wywinął,ale to ,to było straszne.:angryy:
-
[quote name='mikoada']Jeżeli wszystko pójdzie po nasze myśli Kravat pojedzie jutro do nowego domku, trzymajcie kciuki... Mam tylko ogromną prośbę jak zwykle musimy zapłacić za wyciągnięcie psiaka z Punktu bardzo prosimy o pomoc finansową jak się nie mylę kwota ta wynosi teraz 38 zł... Nowy domek przyjedzie sam po psiaka do Pszczyny, oby wszystko się udało...[/QUOTE] wpłace 10 zł. tylko nr konta prosze.
-
Ja też sie cieszę. SZUKAŁAM WĄTKU. Wreszcie znalazłam. Domek jest naprawde superowy. Piesek będzie miał ogród i do biegania i do skakania a nawet kopania. Państwo ,przemili ludzie, o ogromnym sercu do czworonogów. Oby więcej piesków znalazło takie miejsce.
-
NAPRAWDE, Emi wygląda o wiele lepiej. Wracaj do zdrowia psinko. Ciotki cały czas czuwają.Poruszyłaś takze wiele serc z poza dogo. Musi byc dobrze.Za klka dni też cos wrzuce do Twojej skarpetki.:)
-
Poproszę nr konta. Trzymaj się dzielnie dziewczynko.Wielu ludzi poruszyła Twoja tragedia.
-
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Javena replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
:-(:-(:-(:-(:-( Dawno tu nie zagladałm.Byłam pewna,że Duszyczka ma juz dom.....Jestem w szoku:shake:.Moja Ś.P. mama miała 3 psy z padaczką i dożyły do ok. 20 lat.:-( -
[quote name='marra']Witaj Kilerku! Znam też przypadki gdzie psy w domu przywiązane są:shake: Osobiście odbierałam takiego maluśkiego szczeniaczka, przywiązanego do kaloryfera:roll: przecież to jest koszmar. Szkoda że ta Pani nei chce iść na taki pomysl żeby przychodzić go wyprowadzać i karmić, w zamian mógłby jeszcze u niej troche pomieszkać, wkońcu co on jej tam przeszkadza...skoro i tak jest przywiązany:-(Dziewczyny jeżeli można zapytać przy jakiej ulicy mieszka Kiler ? Jestem z Zabrza, wogóle to chyba go gdzieś widziałam już...[/QUOTE] Ja też miałam tymczasowicza, Olusia ,zabranego przez wolontariuszke. Przywiazany do kaloryfera ,we własnych odchodach,bo"kto by tam ciagle z nim wychodził" Znalazł super domek właśnie w Zabrzu. Kilerku Ty też znajdziesz.Wierze w to.
-
Kubusiu,jaka piekna sesja zdjeciowa. Jestes naprawde uroczy.powinieneś szybko domek znalesć.;)
-
Tak to jest. Mężczyzni czasem nie rozumieją,że mozna cos robic bezinteresownie.Wiem też,ze gdybym go postawiła w sytuacji jak ostatnio ,psy sa i juz.Zaakceptowałby ,ale miałby pretekst ,zeby znikac z domu na całe dnie(w barze):)
-
[quote name='agusiazet']A nie można męża jakoś przebłagać? 1 sierpnia mała pojechałaby do Mielca, to tylko kilka dni![/QUOTE] Agusiazet, WIEM, CO SOBIE MYŚLICIE.Dużo mówi. Ja tylko raz miałam 3 szczeniaczki i oberwało mi sie nieżle.Całe szczeście,ze dwa szybko znalazły domy. Został jeden.No,i chyba już na stałe. Mam jeszcze dwa koty.Wieczny problem ,bo łażą po parapetach do sąsiadów.Jeden już spadł z 4 go piętra. Na szczeście na 4 łapy i nic mu się nie stało.Moze gdyby była mozliwosć dowiezienia..... postawiłabym go przed faktem dokonanym. Ja mieszkam w Chełmku ,koło Oświęcimia.Tylko skad transport?? Nie wiem cioteczki,tak mi zal tej malizny.
-
TE ZDJECIA MNIE POWALIŁY. Boziu,żebym tak mogła pomóc. Z Pszczyny do mnie jest całkiem blisko,gdyby nie mój tz ,to już byłaby u mnie. :(
-
[SIZE="4"]Pani Tereso,jest pani chodzacym aniołem.
-
Rodzynku ,podrzuce Cie nieco,moze ktos jeszcze zajrzy. Serce sie kroi. Strasznie się czuje,kiedy czytam taki watek ,ktoś pisze do mnie o pomoc a ja nic nie moge,a jesli już ,to bardzo mało.
-
Cudowna sunia Lenka juz w swoim wspanialym domu !!!!!!!!
Javena replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Oooo,mój też taki zdolny.Kupiłam szelki na bazarku,nowiutkie.Miał tylko tydzień.WSZYSTKO ZGRYZIONE. Przeprosilismy obroze. Teraz powoli konsumuje smycz skórzaną. Wystarczy chwila nieuwagi .......małe gryzonie..:evil_lol: -
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Javena replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moze to był pierwwszy jego posiłek ,który sam zdobył i nie zapomniał smaku pączka.Tak jak my z dzieciństwa pamiętamy to ,co mama nam gotowała. -
Jestem,ale ni jak, nie mogę pomóc .Finansowo dołek.Dom tymcz. zajety. Wiecej nie moge miec zwierzaków,bo musiałabym sie wyniesć z domu. KLAUDUS,GDZIE BIEDAKU WEJDZIESZ,TO JAKĄS BIEDE ZNAJDZIESZ.
-
Ok. DZIĘKI.
-
Wjakiej miejscowosci.? Dałam go na Nk,ale nie mam czasu przeleciec całego watku a na poczatku nie znalazłam.