O matko, biedna sunia, przecież oni ją wzięli już pare miesięcy temu i teraz nagle problemy... Ja pier....lę, najpierw ta babka mówiła że to ich zaginiona suczka, póżniej że nie... Ciekawe co powiedzą temu dziecku, skoro najpierw jeden owczarek im zginął, a teraz drugiego oddadzą sami. Pozostaje tylko nadzieja że taka śliczna sunia znajdzie szybko nowy domek.