Jump to content
Dogomania

tu_ania_tu

Members
  • Posts

    37334
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tu_ania_tu

  1. a jaka ja jestem szczęśliwa!
  2. [IMG][URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s45.radikal.ru/i110/1211/61/eb508e1cf1ad.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  3. [IMG]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/148227_420932121295843_1222707188_n.jpg[/IMG]
  4. Pan bez nagabywanie się odezwał [IMG]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/772_475066999212973_2144560704_n.jpg[/IMG]
  5. ok. Nie mam czasu kurde - w pracy mam sajgon, w adopcjach tyle się dzieje (niestety bez wizyt przedadopcyjnych :( ) Postaram się jednak jutro z hotelem porozmawiać
  6. [quote name='GOSIEK1']Grand miał krew wysyłaną do Idexx i wyniki mieliśmy bardzo szybko . Mój vet powiedział ,że u Sama wystarczy zrobić profil trzustkowo - jelitowy. My oprócz profilu robiliśmy cały pakiet bardzo szczegółowych badań . Szkoda czasu na działanie po omacku , u nas Grandziu ginie w oczach i modlę się ,żeby leki zaczęły szybko działać i oby zadziałały, u niego z twierdzono zespół IBD[/QUOTE] Gosiu czyli u Sama nie ma potrzeby wysyłania tych wyników do Niemiec?
  7. zamawiamy dla Granda na próbę 1st choice Psy dorosłe Sensitive Skin & Coat Jagnięcina, ryby & brązowy ryż na próbę. Mam mozliwość kupienia jej duzo taniej ze wzgledu na kńczący się okred wazności. Zobaczymy czy na tej karmie bedzie lepiej chłopakowi. Poza tym kilka osób polecalo karme Mera dog z łososiem - podobno psy chore na trzustke calkiem dobrze na niej funkcjonują - pytanie tylko czy akurat na Grandziołkowe jelita bedzie dobra, Gosia chyba ja juz zamówiła Wczoraj dostałam jednak cenne rady, jak mi sie wydaje, od Gosi Vinci, zacytuje tutaj kawałki: "ja bym przestawiła na royala intestinala namoczonego + glut lniany+ łyżka oleju + probiotyki do czasu uspokojenia żołąka" "i pod karą śmierci nie zmieniać karmy wcześniej bo teraz żołądek jest mega podrażniony i będzie przez jakiś czas" "później po mału inne ale najpierw rozmoczony intestinal - nie suchy, i nie puszki bo pies później do suchej nie wróci,puszki są pyszne i mega drogie" "koniecznie - taki najmocniejszy probiotyk ludzki w dawca jak dla ludzi i olej - lniany jest lepszy niż rybny, łyżka do każdego posiłki". Gosia z Agatą (od błekitnej Franki, która w młodości wczesnej ciagle skrety miała) korespondowały z kims w stanach zjednoczonych w temacie układu pokarmowego dogów. W stanach podobno maja gotowe mieszanki dla dogów, mieszanki wspomagające układ trawienny, ale najważniejsze są probiotyki! (później jakieś wywary z czarnego bzu i inne kombinacje). Agata faktycznie z Franka przeszła bardzo wiele, od czasu wprowadzenia jej probiotyków, siemienia lnianego i oleju dziewczyna się uspokoiła.
  8. Gosia bokserka znajomej znajomej ma to samo i je 1st Choice [url]http://www.1stchoice.com.pl/pl/produkty-dla-psow/karma-dla-psow-doroslych/sensitive-skin-a-coat[/url]
  9. to nie może tak być!!! Rany niech ten lek zadziała!!! Gosia na fb ludzie napisali: - polecam olej z łososia firmy HUSSE Laxolja - Sprawdzony jest też olej z firmy Britt i Volmers [B][URL="http://www.fish4dogs.pl/olej_z_lososia_sos.html"]- Olej z łososia S.O.S.[/URL][/B][URL="http://www.fish4dogs.pl/"]www.fish4dogs.pl[/URL]
  10. Allu porozmawiam z hotelem o badaniach, ale juz nie dzisiaj.
  11. [quote name='tu_ania_tu']Sam musi mieć zrobiony profil trzustkowo-jelitowy, nic innego nie pomoże nam dojść do tego co się dzieje z jego układem pokarmowym. Gosi Grand miał pobieraną krew która wysyłana była do Niemiec - koszt badania 200 zł i dopiero z tych wyników dr Słodki mógł wywnioskować że z trzustką Granda kest wszystko ok, ale jelita są chore. Ze zwykłego badania wynikało że pies zdrowy - jak nasz Sam[/QUOTE] Maciek chodzi o profil trzustkowo-jelitowy z krwi, który różnicuje czy mamy do czynienie z zewnątrzwydzielniczą niewydolnością trzustki, przerostem flory bakteryjnej lub chorobą jelit cienkich.
  12. krew (surowicę) pobiera się w Polsce ale wysyła do badania do Niemiec - przynajmniej dobra klinika z Bydgoszczy tak zrobiła w przypadku innago doga z adopcji.
  13. Wybaczcie że mimo iż jestem z wykształcenia germanistką to napisze po polsku, ale to po polsku przedstawiłam Państwu Sama jako psa rodzinnego. Fakt, nie użyłam nigdy słowa agresja.... miałam nadzieję, że się nie wyda [quote name='tu_ania_tu']w sobotę w hotelu byli pewni ludzie, pojechali by zapoznać sie z jaimś innym psem ale ze ten był niezbyt przyjaźnie nastawiony to przeszli się po hotelu i wypatrzyli Sama. Sam wypuszczony do nich radośnie poleciał sie przytulać. Zaiskrzyło. Pani dzwoniła do mnie jeszcze z hotelu w sprawie adopcji. Wizyta wczoraj zdana jak najbardziej pomyślnie, [B]tylko ja nie wiem czy to jest dom dla Sama, bo: 1) w domu jest 10 letnia córka. [/B]Umie zachować się w obecności psów - na wizycie była adopcyjna żółta Lolita, na pytanie kto będzie przewodnikiem Sama pierwsza rękę wyciąga ;) Córka umie sie zachować wobec psów bo: [B]2) w domu, a raczej na podwórzu są 3 (słownie TRZY) BERNARDYNY -[/B] dwa SAMCE i jedna wysterylizowana suka. Psy mają wspaniałą budę w której człowiek mógłby zamieszka i biegają swobodnie po terenie (zapomniałam dodać że akcja dzieje się 30 km od Poznania). Psy są miśkowate, Lolitę wpuściły bez problemu na teren, pozwoliły Ewelinie wejść do budy i pozwoliły jej również z niej wyjść:diabloti:. Psy nie chcą wchodzić do domu a Państwo chcieliby mieć pupila w domu. Wszystkie psy są adopcyjne, trafiały do domu każdy w innym czasie i z nieciekawych warunków. Psy akceptują [B]3) KOTA.[/B] Kot jest persem. [B]Ludzie wiedzą wszystko, czytali wątek na molosach, trzy razy powtarzałam że ja bym im normalnie nawet Sama nie zaproponowała jakby zadzwonili ot tak zapytać o psy do adopcji.[/B] Pan jest prawie 50 letnim Niemcem i on zdaniem Eweliny ma rękę do psów. Oboje pracują poza domem, na czas pracy przygotowali dla Sama pokój zniszczeń ;) - pusty pokój w którym będzie zamykany, gdzie za wiele nie zdemoluje (cholera nie zapytałam czy zamek jest na klucz!). Głupio byłoby nie spróbować, [B]ale tak się cholernie boję o Sama, o kota, o małe dziecko w kontakcie z ADHD Sama.[/B] Rozmawiałam dzisiaj z hotelem, poprosiłam o odpłatną rezerwację miejsca Sama na jakiś czas po wyjeździe - nie przeżyłabym gdybym musiała mu jakiegoś nowego hotelu szukać i on tez by to odchorował na pewno. To tak z grubsza. [B]Od soboty chodzę tym wszystkim przerażona[/B][/QUOTE] A teraz muszę sobie rachunek sumienia po polsku zrobić
  14. wybaczcie, ale nie mam siły na to dzisiaj jednak.... pan ma żal że Sam został przedstawiony mu jako pies rodzinny, który ma tylko problem z innymi psami a potem jak juz się stało co się stało to nikt nie pomyślał o jego rodzinie i psach tylko o tym co pan źle zrobił.
  15. ja może poprawię tą wypowiedź. Nie rozumiem jej w pewnej części, nie dlatego ze niemieckiego nie znam....
  16. czekam na info od Gosi jak tam Grandziu - wyszło niestety że ma zaburzenia jelit, które będzie bardzo trudne do wyleczenia :(
  17. Sam musi mieć zrobiony profil trzustkowo-jelitowy, nic innego nie pomoże nam dojść do tego co się dzieje z jego układem pokarmowym. Gosi Grand miał pobieraną krew która wysyłana była do Niemiec - koszt badania 200 zł i dopiero z tych wyników dr Słodki mógł wywnioskować że z trzustką Granda kest wszystko ok, ale jelita są chore. Ze zwykłego badania wynikało że pies zdrowy - jak nasz Sam
  18. [quote name='joaaa']Zrobić poza wyciszaniem, ćwiczeniami z posłuszeństwa i odwrażliwianiem, to chyba nie można, a to przecież ma w Psanatorium. A w nowym domu potrzebny jest czas na spokojne wypracowanie więzi odpowiednimi metodami. Bardzo mi go szkoda, policzyłam, że odkąd jest na forum, to chyba jego piąte miejsce było, tak?[/QUOTE] joaaa to było 4 miejsce do którego zawędrował - pierwsze które mogło stać się jego normalnym domem.
  19. nie mam pojęcia co można by zrobić by go jakoś na zmianę domu przygotować
  20. on chyba nie tylko warczał ale i samowym zwyczajem sobie podskoczył:angryy: Nie ma co, jak ktoś sie boi to nie ma szansy z takim psem, a pan sie go boi. A jak Sam by sie całkiem jak król poczuł to i z bernardynem by zawalczył a wtedy co? Pan bez autorytetu niewiele by zdziałał. Nie udało się, ale też z wielu (w prawdzie innych) względów obawialismy się że sie nie uda....
  21. Dzieki Olga za wieści i za wspaniały dom dla Zuzki! Mam już coraz więcej powodów by do Poznania z wizyta jechać ;)
  22. dzisiaj popołudniu Sam wraca do Psanatorium - miejsce i ludzie czekają A tymczasem został sam w domu na czas pracy - mam nadzieje że nic z nudów nie nawywija.
  23. Ewelina była na miejscu. Założyła Samowi kantar, zapięła smycz - wariował jak to Sam ale nie był agresywny. Niestety pan się spalił reagując na poranne wyzwanie Sama wycofaniem się i teraz boi się Sama a Sam to czuje. Zapała decyzja o oddaniu Sama. Kurcze w tej całej sytuacji z Samem tyle było różnych powodów do niepowodzenia akcji ale o to ze Sam postawi do pionu ludzi jakoś nie przyszło mi do głowy by się martwić. Przykro, ze się nie udało :( Nie mam żalu, każdy ma prawo nie umieć zachować się w odpowiedni sposób w sytuacji zaskoczenia , każdy ma prawo bać się psa po takim incydencie, tym bardziej, ze Państwo z góry zakładali że szukają psa przyjaźnie nastawionego a Sam wydawał się być takim. Zastanawia mnie czy to czasem nie język miał tu znaczenie. Nie wiem, nie dopytałam ale pan chyba nie mówi w ogóle po polsku - Ewelina rozmawiała z nim po angielsku, pani w trakcie rozmowy telefonicznej ze mną zwracała się do męża po niemiecku. Wiem, ze generalnie nie o słowa a o ton głosu chodzi, ale może Samowi to nie brzmiało... to już takie tam przemyślenia. Samcio stracił szansę na zamieszkanie w domu, wraca do hotelu.... kiedy i czy w ogóle dostanie od losu kolejna szansę?
×
×
  • Create New...