Jump to content
Dogomania

tu_ania_tu

Members
  • Posts

    37334
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tu_ania_tu

  1. kurcze, niedobrze, ze tak mocno się związuje z jedna osobą. Powinien zachowywać sie normalnie skoro twój TZ był w domu
  2. takie one właśnie sa te Małe :D
  3. widzę na wątku Farta że Marta się udzielała ;-) [url]http://www.dogomania.pl/threads/187361-Fart-3-%C5%82apek-jedzie-do-dt-do-Furciaczek.-Potrzebne-wsparcie-finansowe./page23[/url] Czy ktoś zechciałby mi towarzyszyć w weekend w wizycie przedadopcyjnej w Szczecinie (okolice Bandurskiego zdaje się)
  4. Gosia postawila mnie przed nie lada wyzwaniem. Sprawdzam w weekend dom dla Farta. Zaczynam studiować wątek...
  5. Nano dziękuje za wpłatę na Luckiego!
  6. [quote name='Blancia']Magda, ja na dogo jestem rzadko, ale już sobie spisałam telefon do Ciebie (ten podany na stronie), to się odezwę. Mam nadzieję, że ogólny stan zdrowie chłopaka nie będzie przeszkodą do zabiegu, może go trochę trzeba będzie odkarmić, ale to wet zdecyduje. Dobrze, że wstawiłaś zdjęcia Panów... usnę spokojna, że koszmar przynajmniej dla Luckiego się skończył.[/QUOTE] [quote name='zmiloscidopsow']Pytałam już o kastracje i lekarz powiedział po zobaczeniu wyników badań, że nie widzi przeciwwskazań. Chcę jeszcze sprawdzić serducho, bo po wyniki pojechałam już bez niego, więc nie miał jak tego zrobić. Co do jego wagi do wg weta brakuje maks 5 kg i wiem, że on na tych zdjęciach wygląda strasznie, ale w rzeczywistości nie jest aż tak źle.[/QUOTE] Cieszę się, ze kontakt forumowy już nawiązany. Kamień mi z serca spadł, bo nie chciałam Magdy samej z tą pociechą :-) zostawić. Zdjęcia chłopaków fajne. Cieszę się, ze jest nić porozumienia między wszystkimi w domu.
  7. [quote name='Blancia']A ja już dawno temu dorosłam do stanowiska, że miotów jest za dużo. Cytuję Twoją wypowiedź, bo się podpisuję pod nią. Obejrzałam zdjęcia Chłopaka i mam ochotę po raz kolejny zawyć z bezsilności. I może dobrze, że nie pojadę na klubówkę (zresztą nigdy nie byłam, ale to już inna historia). Jak tam ustalenia w sprawie operacji? U nas byłby super lekarz (Ania wie), ale koszty benzyny porównywalne z ceną zabiegu u Was, więc bez sensu jeździć. Ponieważ jakoś nie liczę na wsparcie finansowe hodowcy, to przygotowuję się na wydatek. Podajcie mi na pw datę zabiegu i dokładny koszt.[/QUOTE] Blanka zaangażowałabyś się się w sprawę Luckiego? Ja z racji tego, ze wyjeżdżam za tydzień na urlop nie bardzo mam jak skoordynować sprawę z ramienia stowarzyszenia i przyznam, ze mocno mnie to martwi. Jedyne co teraz właściwie mogę to przelać Magdzie jakąś zaliczkę ze swojej kasy
  8. [quote name='wilczy zew']strona działa[/QUOTE] mi się nie otwiera, tylko stara na interia jest
  9. [quote name='Maryna']Kompletnie mnie nie dziwi,że Oregon. Rozumiem,że hodowczyni nie jest zainteresowana pomocą psu ze swoim przydomkiem??[/QUOTE] zobaczymy, Agata zadzwoni jeszcze raz już z konkretna informacją, ze to na bank jej pies. Ale skoro nie pomogła wykupionemu z łańcucha Indiemu, skoro nie pomaga nam z Igą (podejrzenie dysplazji), która w hotelu czeka na dom to i nie podejrzewam by Luckiemu chciała pomóc... I dlaczego nikogo z dogaży nie dziwi, ze to właśnie ta hodowla?! Mam ochotę na awanturę!
  10. aktualna strona nie działa. znalazłaś pewnie starą
  11. [quote name='xxxx52']tatuaze sa juz nie wazne od 2011 roku[/QUOTE] dlatego postanowiłam zaczipować psa (ale nie do końca jest dla mnie jasne czy faktycznie te co juz mają paszport i tatuaż muszą sie doczipować)
  12. matko, juz lepiej nie czytam tego ;-) mam paszport na tatuaż, teraz muszę dodatkowo psa zaczipować żeby nie było i na pewno nie bede go ponownie szczepić przeciwko wściekliźnie - szczepienie ma z grudnia 2010. Wyjeżdżam w piatek za tydzień :D
  13. w hodowli Oregon pewnie nie jeden miot L był. Lucky jest z kwietnia 2008
  14. ale z tymi 48 godzinami to chodzi o wjazd do jakiegokolwiek pierwszego po drodze państwa?
  15. hodowla Oregon. Może imie jest jakieś inne i dlatego hodowczyni nie była pewna. Pani w związku niestety nie zanotowała sobie imienia psa i wyraźnie nie chciało jej się szukać po raz drugi. Ale to nam starczy. Agata bedzie jeszcze raz dzwonic do hodowczyni
  16. pani w związku zapisała sobie podany przeze mnie numer tatuazu i mam za 15 minut dzwonić....
  17. czy wpis musi być robiony dzień przed? Skąd to wiadomo? Znaczy że jak wyjeżdżam w piątek (więc wpis moge mieć z czwartku) i zatrzymuje sie na weekend w Niemczech to muszę w niedzielę szukać weta w Niemczech? hmmm
  18. to zadzwonię po 14 :-)
  19. [quote name='zmiloscidopsow']Tak sobie teraz myślę, że może książeczka była założona przez hodowcę i on ma rodowodowo na prawdę na imię Lux "Laki", ale nie wiem... to jakieś dziwne mi się wydaje.[/QUOTE] niestaty strona hodowli nie działa, więc nie ma jak sprawdzić. Czy kazdy może zadzwonic do zwiazku i zapytać???
  20. Agata rozmawiała, ale nie pamietała numeru tatuażu oprócz literki K na końcu, a pani powiedziała że psa o imieniu Lucky Luck nie miała. Agata miała jej wysłać numer tatuażu a pani będąc w zwiazku miała sprawdzić w księgach co to za pies - dziwnym trafem litera K pasuje do oddziału w którym ta pani ma hodowlę :D
  21. pomysł z klubówka jest rewelacyjny!!!
  22. Kolorystycznie wpasował się idealnie w stado :D Oj widać jaki chudziak z niego, no i to coś na tej przedniej łapie.... brrrr
  23. nie jest wobec tego źle - mam nadzieję że ze stanem zapalnym uda się szybko coś zadziałać, z robakami wiadomo....
×
×
  • Create New...